Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Agresja czy psoty

Nieprzeczytany postprzez grasiu » 21 cze 2015, o 01:01

Witam, za raz po opanowaniu problemu z pieskiem niejadkiem mam problem z pieskiem gryzącym. Sunia ma 3,5 miesiąca. Generalnie wszystko gryzie, w tym nas:-) czasami potrafi to zrobić naprawdę boląco. Często zdarza się jej to przy zabawie, czasami przy opuszczaniu domu, czasami tak za darmo jak jej coś nie pasuje. Generalnie z żoną martwimy się czy nie jest to zalążek większego problemu. Generalnie próbowaliśmy już większość rzeczy:
- piszczenie i oznajmianie przez nas ze to boli - działało jak miała 2,5 mieśiąca
- łapanie i przetrzymanie przez chwilę (nie mocno) skóry na karku) - nigdy nie działało
- przyznaję, że raz czy dwa w chwili jej największego szału przytrzymałem ją przy ziemi, to tez nie pomogło tylko płoszyło psa.
- nagradzanie za uspokajanie się na komendę słowną - działa do puki nagradzam;-)
- ostatnio też po prostu noszę grubsze jeansowe spodnie i nie reaguję na kąsania, tylko egzekwuje na niej słownie wykonanie komendy, np siad albo leżeć.

Jednak nie zawsze mam grube spodnie, żona jeszcze rzadziej, a piesek rośnie naprawdę szybko, nie chciałbym by pewnego razu zacisnęło mi się 100kg/cm2 na dłoni. NIechciałbym by też komuś wyrządziła krzywdę, bo nie chce mieć kłopotow.

Dodam, że piesek jest z dobrej hodowli, szybko się uczy. Potrafi już siad, leżeć powstań, obrót, dotknij, ósemka, aport, do mnie, łapa, zostań i zostaw:D, więc nie jest też to pewnie problem z jej psychiką, ew. moją;-) POświęcamy mu dużo czasu, staramy się wychodzić z nim na spacer, przynajmniej 3 razy dziennie po 1h + tresura i zabawa w ogródku, więc generalnie poświęcamy mu dużo czasu. Na spacerze słucha się, jak idziemy po polu bez smyczy nigdy nie odchodzi na dalej niż 15 m (tylko wtedy gdy ją coś bardzo zaciekawi) nie ucieka, biegnie za mną itd.

Czy to w/w należy do typowych zachowań owczarka, jeśli tak czy samo przejdzie i kiedy...?
grasiu
Avatar użytkownika
Świeżak
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nela
Imię: Grzesiek
Wiek: 33
Lokalizacja: Groblice
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 20:30

Re: Agresja czy psoty

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 21 cze 2015, o 09:33

Hihihi chyba trochę przesadzasz ;)
To normalne zachowania.
Jak dla mnie to nic złego się nie dzieje.
Prześledź wątki o podgryzaniu i sposobach radzenia sobie z nimi, a jest co poczytać na naszym forum ;)
Polecam książeczki pani Zofii Mrzewińskiej,bo to nieoceniona kopalnia wiedzy.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Agresja czy psoty

Nieprzeczytany postprzez grasiu » 22 cze 2015, o 09:11

Pierwszy piesek, więc wole 3 razy spytać niż popełniać błędy:-) A z lekturą się zaznajomie. Dzięki!
grasiu
Avatar użytkownika
Świeżak
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nela
Imię: Grzesiek
Wiek: 33
Lokalizacja: Groblice
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 20:30

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post