Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 13 sie 2014, o 22:52

madzik999 napisał(a):Kafka ujęła mnie spojrzeniem (przypomina mi moją Anguę) więc zaznajomiłam się z Waszym wątkiem. Dziewczyna sporo przeszła. Fajnie, że trafiła na Ciebie,


Sporo przeszłyśmy i troszkę jeszcze przed nami ;)
Dziękujemy :dzięki:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez lalesia » 14 sie 2014, o 12:13

madzik999 napisał(a):Rozważałam zakup jaskrawopomarańczowej chusty z napisem "nie głaskać", albo może nawet sobie sprawie koszulki z hasłami w stylu "proszę nie zbliżać się do psa, bo właścicielka gryzie", jako, że chcę zakodować Bjornowi, że szelki/sledy = ciągniemy (chce go rozładowywać przed treningami posłuszeństwa bieganiem przy rowerze - młody jest wulkanem energii a i wet dał zielone światło pod warunkiem przyjmowania wspomagaczy), obroża = spacer, luźna smycz :)

Niestety prośby o nie zaczepianie go bo pracujemy niewiele dają. Podobnie było z Anguą ale ona z czasem zaczęła to ignorować, wspomożona pochwałami i smaczkami.


A nie lepiej jego energię przełożyć właśnie w posłuszeństwo na piłeczkę? :) Taki wulkan energii pracuje moim zdaniem doskonale, jak jest zmęczony w posłuszeństwie nici z zaangażowania i dynamiki...
lalesia
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Ewa
Wiek: 31
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 1
Dołączył(a): 18 paź 2013, o 17:47

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez madzik999 » 14 sie 2014, o 13:46

Hmmmm... spróbuję i tak, i tak. Zobaczę co da lepsze efekty :) Ale tak jak pracowałam już z różnymi psami... Bjorn jest naprawdę wyjątkowy - on nigdy nie ma dość! Po wczorajszym 5 godzinnym, zaznaczę, intensywnym spacerze połączonym z wprowadzeniem nowej komendy, wskoczył do stawu, przepłynął na drugi brzeg i... już był gotowy do dalszego treningu. Wróciłam do domu, Angua PADŁA, młody się zakrecił, zjadł kolację i już biegał po mieszkaniu ze smyczą w zębach i mnie zaczepiał.
Angua [*]
Obrazek
madzik999
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bjorn, Ursa, Hugo
Imię: Magdalena
Wiek: 29
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 12
Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 17:05

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez lalesia » 14 sie 2014, o 19:10

madzik999 napisał(a):Hmmmm... spróbuję i tak, i tak. Zobaczę co da lepsze efekty :) Ale tak jak pracowałam już z różnymi psami... Bjorn jest naprawdę wyjątkowy - on nigdy nie ma dość! Po wczorajszym 5 godzinnym, zaznaczę, intensywnym spacerze połączonym z wprowadzeniem nowej komendy, wskoczył do stawu, przepłynął na drugi brzeg i... już był gotowy do dalszego treningu. Wróciłam do domu, Angua PADŁA, młody się zakrecił, zjadł kolację i już biegał po mieszkaniu ze smyczą w zębach i mnie zaczepiał.


To super cecha, nic tylko się cieszyć i wykorzystywać potencjał :)
lalesia
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Ewa
Wiek: 31
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 1
Dołączył(a): 18 paź 2013, o 17:47

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez madzik999 » 15 sie 2014, o 06:31

tempo uczenia się nowości ma niesamowite... tak OT to wczoraj przez blisko godzinę aportował w wodzie, a gdy stwierdziłam, że kończymy (bo się zachłysnął) to... wyłowił rybę (żywą!). I ją zjadł.
Angua [*]
Obrazek
madzik999
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bjorn, Ursa, Hugo
Imię: Magdalena
Wiek: 29
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 12
Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 17:05

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 15 sie 2014, o 08:37

Zdrowa ryba raczej nie dałaby się pochwycić w wodzie psu. Proponuję za dwa tygodnie dać psią kupę do badania - czy nie ma pasożytów. Przekazanych jako bonus od tej rybki.

Zofia

PS tylko to już nie dotyczy w żaden sposób agresji na ulicy, a taki jest tytuł wątku...
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez madzik999 » 15 sie 2014, o 14:47

Absolutnie prawda, i w temacie ryby jak i w temacie OT :)
Angua [*]
Obrazek
madzik999
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bjorn, Ursa, Hugo
Imię: Magdalena
Wiek: 29
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 12
Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 17:05

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 18 sie 2014, o 18:43

Z powodu lekkiej niedyspozycji nożnej ;-) nie wypuściłam się dzisiaj z Fabiolą na daleki spacer, a tylko do pobliskiego parku. Bez Gringa, bo szczyl odseparowany od matki z powodu cieczki tejże :lool: .

Dawno już w parku nie byłam. A jeszcze dawniej nie byłam tam w okresie wakacji. Gdy pełno dzieci i młodzieży na rowerach, deskorolkach i wszystkich innych cudach techniki, szalejących na alejkach i świeżo wybudowanym hmmmm, jak to się nazywa, no takiej half-pipie (chyba). Plus matki z wózeczkami, plus starsze panie i panowie ze swoimi czworonogami, plus, a jakże, amatorzy piffffka.

I w tym wszystkim ja z Fabią. Fabią wpatrzoną we mnie, nie reagującą na krzyki, hałasy, Fabią warującą na odległość na mini pieńku. Fabią, która w mgnieniu oka jest przy mojej nodze na skinienie palcem. Fabią wzbudzającą miłe zainteresowanie, a nie strach i okrzyki: Proszę natychmiast zapiąć tego psa na smycz!

Och, jakże miło mieć zrównoważonego, dobrze wychowanego i wyszkolonego psa. Psa przyjaznego ludziom. Psa, który inne psy ignoruje, a te bardziej nachalne przegania kilka metrów. Psa, który pokazuje, gdzie zrobił kupkę, abym mogła ją sprzątnąć.

Zakochałam się w Fabioli po raz drugi :ooops: .
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez Maansa » 18 sie 2014, o 19:06

MarzenaG napisał(a):Z powodu lekkiej niedyspozycji nożnej ;-) nie wypuściłam się dzisiaj z Fabiolą na daleki spacer, a tylko do pobliskiego parku. Bez Gringa, bo szczyl odseparowany od matki z powodu cieczki tejże :lool: .

Dawno już w parku nie byłam. A jeszcze dawniej nie byłam tam w okresie wakacji. Gdy pełno dzieci i młodzieży na rowerach, deskorolkach i wszystkich innych cudach techniki, szalejących na alejkach i świeżo wybudowanym hmmmm, jak to się nazywa, no takiej half-pipie (chyba). Plus matki z wózeczkami, plus starsze panie i panowie ze swoimi czworonogami, plus, a jakże, amatorzy piffffka.

I w tym wszystkim ja z Fabią. Fabią wpatrzoną we mnie, nie reagującą na krzyki, hałasy, Fabią warującą na odległość na mini pieńku. Fabią, która w mgnieniu oka jest przy mojej nodze na skinienie palcem. Fabią wzbudzającą miłe zainteresowanie, a nie strach i okrzyki: Proszę natychmiast zapiąć tego psa na smycz!

Och, jakże miło mieć zrównoważonego, dobrze wychowanego i wyszkolonego psa. Psa przyjaznego ludziom. Psa, który inne psy ignoruje, a te bardziej nachalne przegania kilka metrów. Psa, który pokazuje, gdzie zrobił kupkę, abym mogła ją sprzątnąć.

Zakochałam się w Fabioli po raz drugi :ooops: .


Jakbym czytała o Sancie.
Plus my robimy zostawanie na głównej alejce i nagrywamy / robimy zdjęcia w przeróżnych pozycjach - często w samym centrum miasta. :lool:
Maansa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Santa
Imię: Marta
Wiek: 22
Lokalizacja: Zgierz
Dołączył(a): 9 gru 2012, o 15:11

Re: Agresja na ulicy

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 18 sie 2014, o 20:03

My jeszcze walczymy ;)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post