Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Agresja przeniesiona

Nieprzeczytany postprzez Rucia1 » 8 wrz 2016, o 13:12

Witam,

Mam owczarka niemieckiego 5 cio letniego. Pies jest wykastrowany i raczej grzeczny :), zna komendy, jest posłuszny. Czasami tylko na spacerze, rzuca się do psów ( tylko do niektórych) inne ignoruje.
Wczoraj miałam taką sytuacje na spacerze i pies w ferworze szczekania, ugryzł w nogę moją córkę, która szła obok ( nabił jej siniaka). Wyglądało to na agresje przeniesioną.
Jak go tego oduczyć ? Czy pozostaje tylko kaganiec ?
Rucia1
Avatar użytkownika
Świeżak
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bruno
Imię: Gosia
Wiek: 48
Lokalizacja: Pionki
Dołączył(a): 24 kwi 2013, o 20:18

Re: Agresja przeniesiona

Nieprzeczytany postprzez beatrx » 8 wrz 2016, o 13:50

musisz oduczyć go w ogóle rzucania się na inne psy, wszystkie bez wyjątku. a jeśli nie to niestety, ale kaganiec obowiązkowo.
beatrx
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Presto
Imię: Agnieszka
Wiek: 29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 11
Dołączył(a): 26 paź 2011, o 10:14

Re: Agresja przeniesiona

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 8 wrz 2016, o 14:32

I będę się powtarzać po raz kolejny. ;)
Owczar,to pies, który potrzebuje pracy, nie tylko samego spaceru i wybiegania,ale i wyzwań, zadań do wykonania.
Już pisane było milion razy,że zmęczonemu fizycznie i psychicznie psu mniej w głowie takie akcje, energia rozładowana-stwór spokojniejszy.
Inna sprawa,że owczarki do spokojnych i super łagodnych nie należą ;)...przynajmniej ja takich nie znam.
Aga ma rację, bezwzględnie przepracować takie akcje, nie powinny mieć miejsca.
Coś wiem na ten temat,bo mam zakapiora, któremu dużo do bitki nie trzeba ;)
Gdyby nie praca nad posłuszeństwem i dawanie psu zadań do wykonania,to rozniósł by dom i "dymił" na podwórku aż miło.
...i niestety, zdarza się,że pies w ferworze bójki z innym psem,czy pyskówki dołoży również nam.
Praca, praca i jeszcze raz praca.
To przewodnik decyduje,czy pies może,czy nie, tu nie ma miejsca na samowolkę.
Póki co, na wszelki wypadek kaganiec i dużo ćwiczyć w różnych sytuacjach.
Jeżeli nie dajesz sobie rady z tym sama,to zwrócić się do dobrego szkoleniowca.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post