Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 24 cze 2013, o 08:00

Witam,

może ktoś z Państwa spotkał się już z taką sytuacją i wie co z tym zrobić. Sprawa wygląda tak; podczas wczorajszego spaceru z psicą, idąc ulicą pośród domów jednorodzinnych, luzem latał bokser - pies jak w szale (nie dziwię się, bo NIGDY nie jest on wyprowadzany na spacery). Pies nas zlokalizował, i zaczęło się polowanie z jego strony na moją psicę. Dopadł do nas, wywrócił Burą (kto zna boksery doskonale wie, jaki styl walki te psy mają) i zaczął ją gryźć.

Moja reakcja była ostra - przywaliłam mu w nos, odskoczył i krążył wokół nas, a ja jak popieprzona waliłam smyczą w niego, gdy do nas doskakiwał, i darłam się, żeby ktoś zabrał to bydle.

Nagle wyszedł właściciel/nie właściciel z pretensjami DLACZEGO JA BIJĘ JEGO PSA? I tak od słowa do słowa próbował mi wmówić, że to mój pies (będący na smyczy) powinien mieć jeszcze kaganiec, a jego łagodne zwierzę to może sobie tak luzem latać i w ogóle robię problem z takiej sytuacji.

Tak, robię problem, bo to już druga sytuacja gdy jego pies latając luzem chwycił zębami za mojego psa, a "fafnasta" gdy jego drugi pies (może 5 kg) próbował mnie ugryźć w nogę. Poprzednim razem odpuściłam, bo psa pilnowała starsza osoba, i nie miałam zamiaru robić jej problemu.

Oczywiście po wielu "wywodach" z jego strony, że mam problem z głową, że jestem nadgorliwa, że przecież psy się gryzą, zadzwoniłam po straż miejską, która wydaje mi się, do tematu nie podeszła zbyt poważnie - zażądałam świadectwa szczepienia psa p/w wściekliźnie i świadectwa zarejestrowania /opłacenia podatku, i nie zostało mi ono okazane ponieważ cytuję "pies jest teścia, a teścia w domu nie ma, a nie będę babci zawracał głowy szukaniem". Ponadto został na tego pana nałożony mandat w śmiesznej wysokości 100 zł, bo mój pies nie miał śladów pogryzień (a miałam czekać aż poleje się krew? a może samej wsadzić rękę temu psu w mordę?) poza totalnym obślinieniem. 100 zł za agresywne bydle, latające samopas, rzucające się na inne zwierzęta. Super, w takim razie naprawdę trzeba czekać aż dojdzie do tragedii, rzuci się na osobę starszą bądź dziecko?

Gdy już odchodziłam, ich drugi, ten mniejszy piesek, wyskoczył przez ŹLE ZABEZPIECZONE OGRODZENIE, i zaczął mnie gonić. Ku uciesze SM.

Jak dla mnie należał się właścicielowi kolejny mandat, bo czy pies waży 5 kg czy 50 kg to ten po prostu chciał mnie UGRYŹĆ, ale nasza władza zrobiła sobie z tego po prostu cyrk na kółkach.

I moje pytanie brzmi : gdzie się udać, by ktoś rozwiązał problem źle zabezpieczonej posesji, i psów agresywnych, które sobie mogą z niej uciekać kiedy chcą, i właściciela, który nie widzi w tym problemu, a uważa że to ze mną jest coś nie tak?

Bo takie sytuacje zdarzają się nagminnie, a ten bokser już 2 raz dopadł mojego psa.
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez Onka » 24 cze 2013, o 08:31

No właśnie u nas tak często żeby już nie powiedzieć,że wasze obywatel zgłasza skargę, a pomoc otrzymuje z ogromną łaską. Wydaję mi się,że warto to zgłosic na policję. Warto spróbować. Dlaczego potrafimy zareagować jak coś złego się wydarzy i jak można być tak nie odpowiedzialnym właścicielem. Żyję na wsi i wiem jak to jest. Nawet malutkie psiaki powinny przebywać na prawidłowo zabezpieczonej posesji, ale rzadko tak jest bo przecież mały i jeśli trochę poszczeka, pogoni to nic bo jest mały. Czasami tyczy się to dużych psów. Słyszymy tłumaczenia, że jest spokojny i w ogóle, a tak na prawdę to nigdy nie wiadomo co może go sprowokować do ataku. Nieodpowiedzialne zachowanie i najwidoczniej właścicielowi nie zależy na psiaku bo nie tylko on może wyrządzić komuś krzywdę, ale i jego może coś spotkać.
"PSY NIE SĄ NASZYM CAŁYM ŻYCIEM< ALE SPRAWIAJĄ, ŻE JEST ONO PEŁNIEJSZE"-Rogel Caras

Obrazek
http://schronisko.info.pl/
Obrazek
Onka
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bruno
Imię: Edyta
Lokalizacja: polska
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 17:57

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 24 cze 2013, o 08:42

Marzena, jeśli zgłosisz na policję atak psa na Ciebie i Burą zaznaczając, jak bardzo się bałaś, policja MUSI interweniować.

Nie wyobrażam sobie też sytuacji, gdy SM lekceważy takie zgłoszenie. Ja miałam wiele lat temu podobną sytuację (psy wylatujące z niezabezpieczonej posesji i atakujące Donę) i właścicielka dostała mandat oraz nakaz załatania dziur.

Zawsze działa motywująco prośba o podanie danych i kontaktu przełożonego oraz samych strażników/poicjantów :lool:
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 24 cze 2013, o 10:30

Marzena dobrze pisze.
Poproszenie o przedstawienie się źle wywiazujacych się z obowiązków służbowych Panów Mundurowych to dobry dla nich kop. Dzwonisz do kogos "wyżej", lub piszesz skargę wymieniając osoby z imienia i nazwiska. Sprawę zalatwiasz na miejscu, lub pisząc - później.

Nie mialam okazji sprawdzić tego sposobu na mundurowych (nie było jeszcze tfu tfu okazji), ale od pewnego czasu stosuje na piekielne osoby. Ostatnio oberwało się kurierowi - przed sytuacja - olewanie ignirancja i "co to nie ja" - a po zastosowaniu sposobu - był słodki jak tona cukiereczków ;-).
Nie wolno odpuszczac póki się przełożeni nie dowiedzą że ktoś nienależycie wywiązuje się z obowiązków. Żeby później nie było że "nikt się nie skarżył!".
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 24 cze 2013, o 12:00

Nie możesz zostawić tak tej sprawy. Jeżeli SM Cię mówiąc brzydko olała, to złożyć doniesienie u władz tychże funkcjonariuszy.
Dziewczyny dobrze piszą: zgłosić na policję, opisać sytuację i dodać,że bardzo się bałaś i pies też ma po tym incydencie traumę.
Może jak odpowiedzialni ludzie będą załatwiać takie sprawy "na pniu",to takich osłów bez wyobraźni będzie mniej.
Życzę powodzenia i daj znać, jak to się rozwiązało.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 24 cze 2013, o 17:10

Aga i N napisał(a):Nie wolno odpuszczac póki się przełożeni nie dowiedzą że ktoś nienależycie wywiązuje się z obowiązków.

Jeżeli został wystawiony mandat to wywiązali się z obowiązku.Funkcjonariusz na miejscu podejmuje dezycję o wysokości kwoty i jeżeli zastosował
art.77 KW to mandat może wynieść tylko do 250 zł.
Czy pokazałaś właścicielowi i strażnikom którędy wychodzi pies?
Czy strażnicy umówili się na okazanie książeczki ze szczepieniami?Bo Tobie facet nie ma obowiązku ich pokazać.Ale brak szczepień jest wykroczeniem,więc powinni tak czy inaczej je zobaczyć.
Jeśli uważasz,że SM nie do końca załatwiła sprawę przejdź się do przełożonego,a najlepiej wystosuj pismo do niego i do wiadomości Prezydenta Miasta /Burmistrza(który jest przełożonym Komendanta)
Zgłaszać tej sytuacji nie ma sensu na policję,bo facet nie może zostać ukarany 2 razy za to samo.
Można za to zgłosić,że kilkakrotnie byłaś świadkiem sytuacji,że pies wybiega,jest niebezpieczny-nich pojadą,upomną faceta,nakażą łatanie ogrodzenia.

Edit:Jest jeszcze regulamin w prawie utrzymania czystości i porządku:
Art. 15.
1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do:
1/ prowadzenia psa na uwięzi, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie
z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia
28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne
/Dz. U. Nr 77, poz. 687/ lub zagrażającemu otoczeniu, do nałożenia kagańca;
w miejscach mało uczęszczanych dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod
warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub opiekun sprawuje
kontrolę nad jego zachowaniem,
2/ nie wprowadzania zwierząt na teren placów zabaw i piaskownic dla dzieci, a także
na kąpieliska,
3/ nie wprowadzania zwierząt do budynków użyteczności publicznej i obsługi
ludności, w szczególności do urzędów, zakładów opieki zdrowotnej i opieki
społecznej, szkół i placówek wychowawczych, placówek kulturalno-oświatowych
o ile władający tymi budynkami nie postanowią inaczej; zakaz nie dotyczy psów
przewodników,
4/ zabezpieczenia terenu nieruchomości przed wydostaniem się z niej zwierzęcia.
5/ niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzęta;
obowiązek nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów przewodników,
osób niepełnosprawnych z tytułu wady wzroku lub narządu ruchu stopnia
znacznego.
2. Szczepienia ochronne zwierząt domowych określają odrębne przepisy.
3. Zasady przewożenia zwierząt środkami komunikacji zbiorowej określają
przewoźnicy świadczący te usługi.

Za regulamin mandaty wynoszą od 20 do 500 zł.SM powinna to wiedzieć lepiej niż policja.
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 35
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 25 cze 2013, o 05:40

Niestety istnieje u nas społeczne przyzwolenie na agresywne zachowania psów.
Aż do momentu, gdy pies pogryzie/zagryzie dziecko. Wtedy ataki ludzi kierowane są na psy. Nie na tych, ktorzy akceptują najpierw agresywne zachowania wobec przechodniow, nie na tych, ktorzy koniecznie muszą mieć za dziurawą siatką i uchyloną bramą bodyguarda.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 25 cze 2013, o 08:15

Dziękuję za liczne odpowiedzi, podpowiedzi :) postaram się sprawę jakoś załatwić, przy najbliższej okazji spaceru w tamtej okolicy, zobaczę, czy ogrodzenie jest zabezpieczone - przecież 5 kg psa , który próbuje mnie ugryźć też się mam prawo bać :) a boksera tym bardziej, który sobie hula, bo pańciostwo uchyliło brameczkę....

Wydaje mi się, że problemy z agresją tych psów nie robią na tych ludziach większego wrażenia. Wcześniej mieli oni owczarka środkowo azjatyckiego, który "wyparował" jak tylko zaczął być niebezpieczny dla dzieci. A zwracałam wcześniej uwagę, że gdy szczenię, w dodatku takiej rasy, warczy przy misce, nie wróży to nic dobrego....



Może wystarczy tylko zgłoszenie do SM lub Policji faktu źle zabezpieczonego ogrodzenia? (o ile przez pewien czas nic z nim nie zrobią?)
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 25 cze 2013, o 10:59

CanisFamiliaris napisał(a):Może wystarczy tylko zgłoszenie do SM lub Policji faktu źle zabezpieczonego ogrodzenia? (o ile przez pewien czas nic z nim nie zrobią?)

Tak.Przy zgłoszeniu przypomnij,że była już interwencja SM zakończona mandatem(obojętnie czy zgłosisz SM czy policji),i że takie sytuacje powtarzają się nagminnie.
Jak będą nosem kręcić to naucz pana dyżurnego,że regulamin wyraźnie nakazuje właścicielowi zwierzęcia zabezpieczenie posesji.
Dobrze byłoby zrobić fotkę jak piesio jest na zewnątrz czy tej dziury w płocie.Zawsze można to mailem przesłać do SM jako dowód.
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 35
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Re: Agresywne psy i źle zabezpieczona posesja.

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 16 lip 2013, o 12:57

No to mam sukces.

Mandat chyba jednak zabolał, posesja została zabezpieczona - trochę śmiesznie ale jednak :)

Co prawda miała bym kilka "ale" jednak czas pokaże czy pieski sobie nie wyjdą na spacerek - zmieniać trasy, którą się poruszam NIE zamierzam.

Przy wszystkich ę, ą bułkę przez bibułkę "właściciela - nie właściciela" psów i jego zapewnień, że mandaty nie robią na nim wrażenia, jednak pieniążki, które poszły w las wrażenie zrobiły... A już na pewno perspektywa dalszych mandatów...
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post