Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 29 sty 2013, o 23:14

Już się tego panowania nad emocjami nauczyłam, niestety na własnej skórze, ale zawsze :ooops:
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 8 lut 2013, o 20:08

Mam jeszcze takie male pytanie. Wczesniej ciwczylam na patyku, dzisiaj zaczelam na koziolku. Nora juz troche zalapala ,czego od niej chce(lepiej nie powiem, jaki sposob mi pomogl) , ale trzyma w zebach zaledwie 2 sekundy i pluje. Moze robie cos zle? Jak przedluzyc to trzymanko ?? :-P
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 9 kwi 2013, o 15:40

A ja znowu problem z aportem :(
Nora już ładnie trzymała, długo ją musiałam przekonywać ,ale trzymała. Przybiegała też do mnie z aportem w pysku, ale dzisiaj podczas trzymania czegoś się przestraszyła i obrzydł jej koziołek. Nie chce w ogóle go brać do pyska, jak już weźmie, to przytrzyma, ale delikatnie. Spróbwałam jej na zewnątrz rzucić- przyniosła i siadła przede mną z koziołkiem (zachęcana zabawką), ale teraz w domu jak jej chciałam dać do trzymania , nie chciała wziąć. Nawet zachęcana kością :O Dla próby kazałam jej przytrzymać pilota- bez porblemu. Myślicie, że jakbym np. kupiła nowy koziołek, to czy coś by to pomogło, czy to nie tylko kwestia zapachu i innych?
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 9 kwi 2013, o 16:02

Tanorja napisał(a): dzisiaj podczas trzymania czegoś się przestraszyła i obrzydł jej koziołek. Nie chce w ogóle go brać do pyska, jak już weźmie, to przytrzyma, ale delikatnie.
Wygląda na to, że źle sobie skojarzyła koziołek. To tak jakby zamiast pochwały za dobrze wykonaną komendę, psiak został skarcony. Musisz ją"odczulić". Na nowo spróbuj podziałać tak, by koziołek kojarzył jej się z czymś pozytywnym :) Nie ma sensu kupować nowego. Zachęć ją by podeszła do niego, by go podniosła i nie zapominaj o nagrodzie słownej, bądź smakołyku - jak tam wolisz :) Zacznij od początku. Nie wyrzucaj na razie koziołka przed siebie. Zacznij tak, jakbyś ją dopiero z nim zapoznawała i pamiętaj o pozytywnym skojarzeniu :) Czekam na wieści :)

Ps. Nie męcz jej. Zrób jej takie krótkie sesje. Jak tylko zobaczysz zainteresowanie, to pochwal i zakończ zanim się znudzi. Ja mam taki pomysł, może ktoś ma inny? :)
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 9 kwi 2013, o 16:32

Właśnie , na pewno sobie źle skojarzyła. Miałam poczekać do jutra, ale nie wytrzymałam. Ciężko było, żeby go podniosla,trochę spróbowałam i raz "dotknęła" zębami. Ale pamiętam ,że kiedyś bardzo nam pomogło przywiązanie koziołka na linkę (gdzieś wyczytałam) i ożywienia go. Zaczęła za nim gonić, parę razy złapała, po czym kazałam jej trzymać i nie było źle :D

Dzięki za pomoc :)
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez AM-ON » 9 kwi 2013, o 19:53

Tanorja napisał(a): Ale pamiętam ,że kiedyś bardzo nam pomogło przywiązanie koziołka na linkę (gdzieś wyczytałam) i ożywienia go. Zaczęła za nim gonić, parę razy złapała, po czym kazałam jej trzymać i nie było źle :D


Tylko uważaj, żeby jej nie uderzyć w pysk "ożywionym" koziołkiem bo dwa negatywne doświadczenia w krótkim odstępie czasu (jeśli suczka jest wrażliwa) mogą ją zniechęcić na dłużej do aportowania koziołka...

Autor postu otrzymał pochwałę
Pozdrawiamy
Aneta oraz Hot, Mini-Me, Kenny [*] & Gwen [*]


Obrazek
AM-ON
Avatar użytkownika
Szkoleniowiec
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares EMiTom [*]
Imię: Aneta
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 17
Dołączył(a): 18 lut 2011, o 10:05

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 9 kwi 2013, o 20:45

Wiem, wiem. Już coś podobnego miało miejsce( zrzuciła aport z szafki) . Dlatego koziołek był tylko na zerowym poziomie, wolałam nie ryzkować :)
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 23 mar 2014, o 21:52

Podpinam się pod temat :)
Od samego początku mieliśmy problem z popędem łowieckim Uzo. Pies chętniej pracował dostając smakole niż zabawki. Wprawdzie lubi biegać za piłką na sznurku, ale szarpak na przykład to już taka sobie zabawka. Na szkoleniu, na które chodzę, zabawa na przykład z szarpakiem lub piłką jest nie tylko formą nagrody ale również wstępem do nauczenie psa aportu. I tu zaczyna się klops, Uzo owszem za piłką pobiegnie, ale oczywiście nie przynosi. Najlepiej zabrałby ją gdzieś w krzaki i się z nią rozprawił. Próbujemy na różne sposoby, mały biega na długiej lince i ściągamy go delikatnie do siebie zachęcając żeby przyszedł, uciekam mu i kiedy przychodzi nie zabieram zabawki tylko utwierdzam, że jest jego i może ją nosić dalej itp. Wszystko na nic, jeśli tylko Uzo poczuje, że jest bez linki, zwiewa na parę metrów ode mnie i za Chiny Ludowe nie chce przyjść. Jeśli już siada przy mnie, nie ma problemu, żeby zabawkę oddać.
Wczoraj byliśmy na działce i rzuciłam psu patyk (nigdy tego nie robiłam) Uzo po patyk pobiegł i bez problemu przyniósł mi go z powrotem. Rzuciłam jeszcze raz i znowu przyniósł i tak parę razy…
Powiedzcie mi, w czym problem? Czy piłka jest dla niego zbyt atrakcyjna i dlatego nie chce jej oddać czy coś innego powoduje, że patyki przynosi, a inne zabawki nie? Gdzie tkwi błąd i co zrobić, żeby to skorygować?
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 50
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 23 mar 2014, o 22:19

Pani Zofia pisała o tym w ostatniej książce - to co w całości mieści się w pysku trudniej oddać.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Aport

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 23 mar 2014, o 22:23

Grażynko, czytałam i chyba nie w tym tkwi problem, bo Uzo nie ma problemu z oddaniem piłki, na komendę "daj" piłkę oddaje, tylko nie chce do mnie z nią podejść… I to nie chodzi o piłkę, ale wszystkie zabawki. Tak samo jest z szarpakami, kongiem i na przykład z pluszakiem. Po prostu porywa zabawkę z ziemi i ucieka, a jak ja oddalam się, to biegnie za mną z zabawką w pysku, ale zbliża się tylko do bezpiecznej odległości ;)
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 50
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post