Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez amk64 » 9 gru 2012, o 13:16

Aria jest z nami już drugi miesiąc (po schronisku) i w miarę jak zaczyna czuć się coraz pewniej w domu, zaczyna także objawiać pewne niepokojące zachowania na spacerze.

Najpierw było szczekanie na psy. Tu jednak bardzo szybko okazało się, że to było na pokaz. Raz, czy drugi zdecydowałem się podejść do takiego obszczekiwanego psa, a wtedy okazywało się, że milady traciła cały rozpęd.
Psy najspokojniej w świecie obwąchały się rozstawały w przyjaźni. Oczywiście nie każdy właściciel jest na tyle odważny, żeby pozwolić podejść do swojego pupila z rozwrzeszczanym owczarkiem - ale na ogól się sprawdza.

Drugi problem pojawił się trochę później - szczekanie na ludzi. Ale na bardzo specyficznych ludzi. Przede wszystkim na ludzi z wszelkimi laskami, kulami i innymi kijopodobnymi przedmiotami. To jeszcze jakoś potrafię sobie wytłumaczyć (pies swoje w życiu przeszedł) i widząc taką osobę obchodzimy ją szerokim łukiem na króciutkiej smyczy.

Ale oprócz tego bardzo agresywnie szczeka na ludzi niskich, krępych, opatulonych "na żula", co mogłoby być wytłumaczalne, bu żuliki lubią roztaczać wokół siebie woń alkoholu, ale kilka razy się ewidentnie pomyliła i jedyną winą obszczekanego był taki a nie inny strój i budowa ciała. Tak że niekoniecznie musi chodzić o alkohol. Niestety nie zawsze taką osobę da się wyminąć. Mieszkamy w centrum Krakowa i chodzenie po wąskich chodnikach, między ludźmi, jest po prostu koniecznością.

Dzisiaj spotkało mnie apogeum tego zachowania, bo wracając ze spaceru, pod bramą naszej kamienicy spotkaliśmy najpierw pana o kulach (wiedziałem co będzie, więc ściągnąłem smycz) pan został oczywiście obszczekany - ale tak pro forma, jednak chwilę potem, gdy byłem zajęty otwieraniem bramy, zza rogu wyszedł żulik z reklamówką. Niestety akurat stałem odwrócony z kluczami w ręku i spóźniłem się z reakcją o sekundę... Nie, nie ugryzła go, ale charkot jaki wyrwał się z psiego gardła jednoznacznie wskazywał na zamiary - takie a nie inne. Dobrze, że żulik był troszkę zobojętniały na świat przy -15 C, bo gdyby to był ktoś przytomniejszy, to mogłoby się strażą miejską, albo policją skończyć. I w sumie miałby rację...

Szkoda mi katować psa kagańcem, bo zdarza się jej to raz, dwa razy na spacer, wszystkim innym najchętniej do kieszeni by wlazła i dała się zagłaskać.... No, ale ten "raz" może się okazać kiedyś o raz za duzo....
amk64
Avatar użytkownika
Świeżak
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Andrzej
Wiek: 53
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
Dołączył(a): 11 lis 2012, o 13:05

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 9 gru 2012, o 13:23

Ja specjalistą na pewno nie jestem, ale mam problem z psami i wszyscy radzą , żeby nie zaciągać smyczy, tylko przejść szybko i obojętnie.Na naciągniętej pies wyczuwa inne emocje. Czasem to skutkuje ,ale z dalszych odległości, więc lepiej i tak mieć kontrolę,a dystans zmieniejszać powoli.
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 9 gru 2012, o 13:47

A ja zorganizowałabym takie kule albo laskę i stworzyła sytuację treningową, najpierw w domku a później na zewnątrz. Poprosiłabym członków rodziny o pomoc i o to, żeby raz na czas ubrali się jak żulik, wokół którego można się pobawić, dostać smaka albo nawet coś mu zaaportować.
Może Pani Zofia Mrzewińska napisze o szczegółach albo poda link. Chyba gdzieś był o tym artykuł... zaraz poszukam.

-- 9 gru 2012, o 13:49 --

Dobrze dobranym, lekkim kagańcem nie katujesz psa.

edycja: literówka
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez ojeja » 9 gru 2012, o 16:17

mnie się wydaje, że psy w taki sposób reagują na takich ludzi ze względu na ich "inność". Inność w sensie zgrabionej sylewtki, tego że ludzie na "trzech" (laska,kula) nogach są rzadkością, wyglądają inaczej. Podobnie jak osoby w kapturach na głowie i do tego jeszcze jakieś "pokurcze" bo to jest również nienaturalna postawa człowieka (podam ci przykład ze schroniska - pies znający swojego opiekuna, co za tym idzie skaczący, wychodzący z radości na głowę (tegoż opiekuna) - dostał spazmów z wściekłości wręcz pogryzł by go gdyby ów wszedł do boksu, tylko dlatego że opiekun miał ubrany ... kaptur i szedł taki trochę pochylony. Kiedy zdjął kaptur pies dosłownie zrobił zdziwioną minę, że to nie jakiś obcy tylko jego opiekun, speszył się, i od razu zaczął wariować z radości. Tak samo można to ująć do osób idących w ciemnych okularach.
ojeja
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: leon
Imię: teresa
Lokalizacja: królewskie miasto
Pochwały: 3
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:39

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez amk64 » 9 gru 2012, o 18:17

Ja specjalistą na pewno nie jestem, ale mam problem z psami i wszyscy radzą , żeby nie zaciągać smyczy, tylko przejść szybko i obojętnie.Na naciągniętej pies wyczuwa inne emocje.


Często ją ściągam na krótszą - kiedy widzę większą grupę ludzi, dzieci albo po prostu kiedy jest ciasno, więc nie sądzę, żeby kojarzyła to z jakimś szczególnym nastrojem...

A ja zorganizowałabym takie kule albo laskę i stworzyła sytuację treningową, najpierw w domku a później na zewnątrz.


Niestety - nie mamy takich możliwości - z braku potencjalnych "modeli" ;)

mnie się wydaje, że psy w taki sposób reagują na takich ludzi ze względu na ich "inność". Inność w sensie zgrabionej sylewtki, tego że ludzie na "trzech" (laska,kula) nogach są rzadkością, wyglądają inaczej. Podobnie jak osoby w kapturach na głowie i do tego jeszcze jakieś "pokurcze" bo to jest również nienaturalna postawa człowieka


To na pewno, byś może zreszta kiedyś oberwała od kogoś takim przyrządem. Ale to jest jeszcze pół biedy, bo laski czy kule widać z daleka. Na to zdążę zareagować, a ewentualnemu obszczekanemu wytłumaczyć.

Gorzej jest z tymi "żulopodobnymi", bo ostatnio skoczyła na faceta, którego jedyną "winą" była kurta z koca i głęboko naciągnięta czapka. Jak się odezwał, to okazało się, że ani żul, ani pijany. Z drugiej strony zdarza się to zbyt rzadko, żeby wyprowadzić jakiś wzorzec, a czekanie na odpowiednio liczną próbę reprezentatywną może się źle skończyć. Chciałbym oduczyć ją tego jak najwcześniej.

Wynika to pewnie z tego, że zanim trafiła do schroniska, znaleziono ją na jakichś działkach, gdzie była przetrzymywana, a takie działki to oaza dla tego typu postaci. Bóg wie co tam z nią robili.
amk64
Avatar użytkownika
Świeżak
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Andrzej
Wiek: 53
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
Dołączył(a): 11 lis 2012, o 13:05

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 10 gru 2012, o 22:37

Z tym ściąganiem smyczy jest tak, że wymusza to agresywną postawę (wysoko uniesiona głowa) i pies po prostu nie może zareagować inaczej.

Nasz psiak kiedyś miał przygodę z tatą. Mój brat był mały i tata brał go na barana po wyjściu z domu. Pies nigdy tego nie widział, ale kiedyś tata zapomniał czegoś z domu i się cofnął z bratem na ramionach. Pies mało zawału nie dostał, szczekał jeszcze ze dwie godziny mimo, że tata się odezwał, ale jakoś nie dowierzał temu "olbrzymowi".

Również przyzwyczajałabym psa do lasek, dziwnego chodu - na znajomych i w końcu obcych (za flaszkę "żule" na pewno pomogą). Najpierw z daleka i nagradzanie obojętności wobec "dziwnego osobnika", potem stopniowe zmniejszanie odległości, aż do całkowitej bliskości.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 10 gru 2012, o 22:53

mielismy podobny problem...choc wtedy Akkbar byl jeszcze szczeniakiem (niecaly rok). Szczekal na wszystko co sie poruszalo, albo bylo jakies "inne". Pomogla kolaczatka. Podczas spacerow (specjalnie wsrod duzej ilosci ludzi, czy po zmroku) obserwowalam psa...jak tylko sie sprezal bo widzial to "cos", krotka korekta kolczatka i jak pies nie reagowal (nie szczekal) pochwala i smakol. Dalismy rade! Teraz tez zdarzaja sie jakies "stresy godne obszczekania"- ale dzis wystarczy uspokajajacy ton glosu, poklepanie po boku...i jest ok. Oczywiscie zdarzylo sie ze idac w ciemnosci z psem, nagle wylonil sie przed nami (wyszedl z mijanego budynku) facet...pies sie zjerzyl, zawarczal, cicho, gardlowo i..tyle. Wazne ze facet obszedl nas szerokim lukiem. Bo mnie tez sie zrobilo jakos tak....nie bardzo: ja z psem, i noc...
Mysle ze Wam tez sie uda.
Bazooka
Losowy avatar

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 10 gru 2012, o 22:56

Kolczatka może wzmocnić agresję - "dziwoląg" będzie kojarzony z bólem wbijających się kolców...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 11 gru 2012, o 06:44

Jeśli brakuje modeli do zobojętniania dziwnie dla psa wyglądających ludzi, to może szkolenie w grupie?
Właśnie grupowe, nie idnywidualne. I wymaganie takiego samego posłuszeństwa na ulicy.
Po prostu wszędzie tam, gdzie suka może spotkać kogoś dziwnego, czyli wszędzie w mieście, spacer polega na ustawicznym szkoleniu, wymaganiu i nagradzaniu określonych zachowań - ZANIM suce wpadnie do głowy pomysł, że ktoś zagraża i warto obszczekać. Jeśli będzie skoncentrowana na poleceniach przewodnika, otoczenie stanie się tłem.

A we wlasnym domu ćwiczymy chodzenie przy nodze, ale sami chodzimy z laską, poarasolem, walizką, potykamy się, przewracamy. Kolejne ćwiczenie - pies siedzi, a my tak aby to widzial zakladamy garnek na głowę, opadamy na czworaki i tak z garnkiem na głowie biegamy dookola psa , wtykajac mu żarcie w dziób. Nie tylko na czworakach w garnku na głowie biegałam koło mojej suki, jeszcze owinięta w prześcieradlo tłuklam chochelką w ten garnek. I teraz zwierzątka nic nie dziwi na ulicy.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Aria - szczekanie na ludzi

Nieprzeczytany postprzez amk64 » 11 gru 2012, o 10:14

Z tym ściąganiem smyczy jest tak, że wymusza to agresywną postawę (wysoko uniesiona głowa) i pies po prostu nie może zareagować inaczej.


Ale z drugiej strony - nie mogę nie ściągnąć smyczy mijając się na chodniku o dwumetrowej szerokości.
amk64
Avatar użytkownika
Świeżak
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Andrzej
Wiek: 53
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 1
Dołączył(a): 11 lis 2012, o 13:05

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post