Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 14 wrz 2012, o 23:08

Ja bym żekl Pani Zofio, że typową rasą do walki ze szczórami to jest bulterier, a nie pitbull ;-)
Zbychu
Losowy avatar

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 14 wrz 2012, o 23:11

No właśnie, głupota ludzka nie zna granic. To pokazuje, jak można "zniszczyć" rasę. Reasumując: to ludzie psują psychikę i wygląd psów w imię ... no właśnie, w imię czego? Kretyńsko pojętego dobra rasy? Własnych źle pojętych ambicji stworzenia "doskonałej" rasy?
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 14 wrz 2012, o 23:21

Szpak napisał(a): To pokazuje, jak można "zniszczyć" rasę.


Tu raczej Basiu bym się z Tobą nie zgodzil, ta rasa nie zostala "zniszczona" , zostala stworzona do walki.
Zbychu
Losowy avatar

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 15 wrz 2012, o 01:13

Przykre, że przez ludzkie błędy dochodzi do tak krytycznych sytuacji... A co do ras, to ludzie niszczą im opinie. Miałam okazje poznać nie raz amstaffa czy pitbulla, które były łagodniejsze i spokojniejsze niż moja ONka. ... Kwestia wychowania. Tak sądze
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 15 wrz 2012, o 05:33

To nie jest kwestia wychowania, wychowaniem można kontrolować zachowanie w pewnym zakresie, ale nigdy nie da się zmienic wrodzonych predyspozycji.
Oczywiście, że sa łagodne pity, łagodne AST - częściej wobec ludzi niż innych zwierząt, te psy kiedyś byly natychmiast zabijane, jesli wykazywaly agresje wobec człowieka. Ale nie da się manipulowac genetyką tak, jak chcieliby amatorzy walk. I nie da się stworzyć rasy, której każdy przedstawiciel będzie psem idealnym. Zdarzają sie przecież niechętne do współpracy z człowiekiem owczarki - ostatnio coraz częściej, bo w większości hodowli ważniejsza jest uroda niż predyspozycje do pracy. Pit/ast może bardzo długo byc uosobieniem spokoju, lecz jeśli dojdzie do wybuchu agresji, niesłychanie trudno ją wygasić.
Nie da sie stworzyć psa zabijającego bez żadnych zahamowań (płeć, wiek) przedstawicieli wlasnego gatunku, a jednocześnie całkowicie bezpiecznego dla ludzi.

Naprawdę przez wychowanie można tylko nie wzmacniać, nie dopuszczać do występowania niedopuszczalnych dla nas zachowań, ale zmienić wrodzonych uwarunkowań nie da się. Brakiem wychowania, brakiem możliwości rozwoju w odpowiednim środowisku można zespuć najlepszy materiał genetyczny, ale najlepsze wychowanie daje tylko/aż kontrolę, nie zmienia tego, co w psie jest od urodzenia.

To trochę jak z jedwabiem i wełną - można udziergać jedwabny sweter na zimę, będzie śliczny, ale ciepła takiego jak wełniany nie da.
Ale jeśli ktoś nie umie robić na drutach, to i kłebek najlepszej wełny niewiele da mu pociechy na mrozie.
Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 15 wrz 2012, o 13:35

Zbychu według mnie, każdą rasę można "zniszczyć". Skoro nie jest to rasa pierwotna, to dla mnie oznacza, że przez dobór osobników do rozrodu uzyskano taki a nie inny "twór". W naturze drapieżniki nie polują dla przyjemności, a po to, żeby zaspokoić głód. Uważam, że hodowanie psów do walk to jakieś nieporozumienie. Chyba nie po to kiedyś tam pojawił się pies przy człowieku. Nawet psy ras wyhodowane do polowań nie są od tego żeby zabijać, ale po to, żeby wyniuchać, wystawić, osaczyć, przynieść. W ogóle nie rozumiem, dlaczego "wyprodukowano" rasy do walk, bo trzeba być bez jakichkolwiek skrupułów, żeby z nieukrywaną przyjemnością patrzeć, jak jeden pies zabija drugiego i trzeba być dewiantem, żeby czerpać z tego przyjemność :mur: Tak jak napisała Pani Zofia - poprzez wychowanie można jedynie hamować i nie dopuszczać do niepożądanych zachowań, ale natury nie zmienisz. Genetykiem nie jestem, ale może gdyby do rozrodu dopuszczać tylko osobniki łagodne i zrównoważone za ileś tam lat pity/asty przestałyby być kojarzyć się z niepohamowaną agresją.

Popatrz na właścicieli yorków. Psy noszone na rękach, w torebkach, z kokardkami na głowie - typowe laleczki. Tylko że yorka "stworzono" do polowań na króliki. Spytaj pierwszego napotkanego właściciela takiego psa, czy pozwoliłby mu na taplanie się w błocie, włażenie do nor i gonitwę za królikiem i czy w ogóle wie, że to pies polujący. Dam sobie głowę uciąć, że 99% właścicieli yorków popukało by się w głowę i stwierdziło, że jesteś szurnięty (sorry). Czyli rasę można zepsuć.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 15 wrz 2012, o 14:06

Zofia napisał(a):To nie jest kwestia wychowania, wychowaniem można kontrolować zachowanie w pewnym zakresie, ale nigdy nie da się zmienic wrodzonych predyspozycji.
Oczywiście, że sa łagodne pity, łagodne AST - częściej wobec ludzi niż innych zwierząt, te psy kiedyś byly natychmiast zabijane, jesli wykazywaly agresje wobec człowieka. Ale nie da się manipulowac genetyką tak, jak chcieliby amatorzy walk. I nie da się stworzyć rasy, której każdy przedstawiciel będzie psem idealnym. Zdarzają sie przecież niechętne do współpracy z człowiekiem owczarki - ostatnio coraz częściej, bo w większości hodowli ważniejsza jest uroda niż predyspozycje do pracy. Pit/ast może bardzo długo byc uosobieniem spokoju, lecz jeśli dojdzie do wybuchu agresji, niesłychanie trudno ją wygasić.
Nie da sie stworzyć psa zabijającego bez żadnych zahamowań (płeć, wiek) przedstawicieli wlasnego gatunku, a jednocześnie całkowicie bezpiecznego dla ludzi.

Naprawdę przez wychowanie można tylko nie wzmacniać, nie dopuszczać do występowania niedopuszczalnych dla nas zachowań, ale zmienić wrodzonych uwarunkowań nie da się. Brakiem wychowania, brakiem możliwości rozwoju w odpowiednim środowisku można zespuć najlepszy materiał genetyczny, ale najlepsze wychowanie daje tylko/aż kontrolę, nie zmienia tego, co w psie jest od urodzenia.


Zofia


Pozwole sobie zacytowac Pania Zofie bowiem calkowicie sie z nia zgadzam!
Podam przyklad: znajomi maja bullteriera, zawsze przychodzac do nich prosze zeby psa ode mnie odizolowac (trzymaja go w suterenie, odgrodzony od reszty mieszkania specjalna barierka) znajomi smieja sie ze ja majac duzego psa, boje sie ich psa. Ano coz, smiali sie do momentu gdy podczas spotkania towarzystkiego u nich ich pies bez ostrzezenia rzucil sie na corke znajomych i tylko szczescie ze dziewczyna opuscila glowe i...wydarl jej "jedynie" garsc wlosow i skaleczyl skore glowy... A co by bylo gdyby nie opuscila glowy? Jestem niestety pewna ze pokaleczyl by jej twarz. Moim zdaniem takie psy to..tykajace bomby- nigdy nie wiadomo kiedy i dlaczego zaatakuja.
Bazooka
Losowy avatar

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez sKate89sc » 15 wrz 2012, o 14:10

Ja miałam kiedyś bulteriera. Psiak był mega kochany, dzieci mogły z nim robić co chciały, zero agresji do ludzi i zwierząt. Na placu zabaw uwielbiał z dziećmi bawić się na zjeżdżalni. :-)
Znam z kolei dwa inne bulteriery które są mega agresywne, i trudno mi powiedzieć od czego to zależy bo właściciele jeździli z tymi psami do różnych szkoleniowców itp. a psy jak były tak też zostały dalej agresywne.
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - /Louis Sabin/
Obrazek
Obrazek
sKate89sc
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: ♥ Gabi ♥
Imię: Kasia
Wiek: 29
Lokalizacja: Sosnowiec
Pochwały: 1
Dołączył(a): 26 maja 2011, o 20:46

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 15 wrz 2012, o 15:11

Basiu, wszystko ma zawsze dwa podloża, jak by nie patrzyć to każda rasa ma za soba jakąś tam krzyżówke i nie trzba patrzeć nam daleko, owczarki niemieckie również byly "dopracowywane" do obecnego wzorca. Rasa pitbulla sama w sobie jest rasą taką jak każda inna, która jest wynikiem krzyżówek genetycznych i niestety zrobiona celowo w określonym zamiarze, który zdecydowanie potępiam. Nie mogę zrozumieć dlaczego w krajach, gdzie obowiązuje zakaz psich walk nikt nie pomyślal o tym, aby wprowadzić zakaz posiadania tej rasy, przecież nie ma się co oszukiwać, że te psy w psychice mają zakodowaną walkę i nikt nie jest w stanie nad tym zapanować, co automatycznie staje się bardzo niebezpieczne dla otoczenia. Tu zgodzę się w pelni z wypowiedzią Pani Zofi, nad wychowaniem możemy mieć jakiś wplyw, ale na genetyke żadnego. O ile ta rasa jest naprawdę bardzo przyjazna ludziom, to w relacjach z innymi psami jest niesamowicie niebezpieczna. Malo tego, nikt tego nie kontroluje, a odpowiedzialność świadomych, lub nie wlaścicieli znikoma. Każda rasa ma swoje grono zwolenników, to tak jak z autami, BMW jeżdzą dresy, Mercedesami starsi ludzie itp. Niestety, ale pitbulla upodobalo sobie raczej środowisko mniej odpowiedzialne, chociaż podkreślam, że nie wszyscy! Wystarczy pooglądać sobie YouTube co się dzieje w UK. A co do yorka to dobrą ciekawostke podalaś, nigdy bym nie przypuszczal, że takie maleństwa mają takie sklonności :-)
Zbychu
Losowy avatar

Re: Atak pitbulla (Rosja) i akcja milicji

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 15 wrz 2012, o 18:06

Yorki początkowo nie były tak miniaturyzowane - jak wiele krótkonożnych terierów, miały za zadanie polowanie na myszy i szczury.

Według opracowanych statystyk amerykańskich, pity, choć w zalożeniu mialy być lagodne do ludzi, mają na sumieniu najwięcej śmiertelnych w skutkach ataków na człowieka. W Niemczech bardzo restrykcyjne przepisy wobec pitów i ich mieszańców weszły w życie po tym, jak dwa psy - pit i AST, wlasność bodaj tureckiego imigranta, prowadzone przez niego na ulicy, przeskoczyly przez ogrodzenie boiska szkolnego i rozszarpały 8- czy 9-letniego chłopca.

Z innych danych statystycznych ze Stanów - niemowlęta były najczęściej zagryzane przez husky. Te psy traktowały niemowlę jak zdobycz do pożarcia.

Ale trzeba przy tym pomiętać, że jeden długi weekend na naszych drogach daje wiecej tragicznych slutków niz agresja 6 milionów psow żyjących w Polsce w czasie ostatnich lat.
W USA 100 razy bardziej prawdopodobne jest zamordowanie dziecka przez rodziców, niz zagryzienie przez psa.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post