Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Wspominamy zwierzaki które odeszły.

Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez engi » 14 gru 2013, o 15:05

Dnia 13.12.13r odszedł od Nas ukochany przyjaciel - Bary.
Pamiętam jak dziś, gdy 13lat temu przywiózł go do domu tata w pudle po odkurzaczu..
Odrazu zyskał naszą sympatie, był wtedy jeszcze taki malutki, a po roku wyrósł na całkiem sporego psa :-)
Nigdy nie zapomne naszych spacerów i jego uśmiechniętej mordki. Uwielbiał chodzić na staw, w którym mógł pływać cały dzień z kijem w pyszczku.
Był bardzo radosnym i mądrym psem. Nigdy nas nie zawiódł. Nawet gdy choroba atakowała coraz bardziej jego stawy, on próbował być taki dzielny i nigdy się nie poddawał. Można powiedzieć, że na spacery chodził do końca..
Dnia 12.12.13 r. przewrocil sie na podworku i nie mógł już wstać. Widziałam w jego oczach cierpienie. Przyjechała Pani weterynarz i podala srodki p/bolowe zaproponowała aby przyjechać z Barym na zdjęcie RTG na drugi dzien, gdyby nie bylo widac poprawy. Jednak poinformowała mnie, że mam sobie nie robic nadzieji. Niestety tracił apetyt, nie chcial nawet pić i cały czas się trząsł mimo, że był nakryty kołdrą. Rano tj 13.12 nic się nie zmieniło, coraz bardziej widziałam jak sie męczy. Zadzwoniłam do pani weterynarz i powiedziałam, że nic się nie zmieniło, a nawet jest gorzej. Wtedy mi zadała pytanie czy jest sens męczyć go dodatkowo dojazdem do niej na to rtg. Czy nie lepiej byłoby mu tego zaoszczędzić. Rozmawiałam i jednocześnie ryczałam. W mojej głowie zrobił się ogromny mętlik, a serce mi pękało gdy tak przy nim siedziałam i na niego patrzyłam. Musiałam zdecydować. Wiedziałam jedno - nie chciałam aby cierpiał. Zadzwoniłam i musiałam powiedzieć to czego nigdy nie chciałam. Poprosiłam aby przyjechała. Żegnaliśmy się z nim wszyscy, ja probowalam byc dzielna jak on, niestety nie potrafilam powstrzymac lez ;(( Wyglądał jakby spał, juz nie widziałam cierpienia i trochę mi ulżyło, a zaraz potem znowu wyłam, bo przeciez juz go nie ma wśród nas. Pochowaliśmy go na podwórku nie wyobrażałam sobie inaczej. Przecież po tym podwórku całe życie biegał, obgryzał kości i aportowal. Tak bardzo mi go brakuje. Rano odruchowo chciałam iść do niego zobaczyć i poczułam taką pustkę. Serce mi pęka i tak jakby jeszcze nie do końca do mnie dociera.. że już go nie ma.. Pozostaniesz na zawsze w moje pamięci Bary.
engi
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bary
Imię: Angela
Wiek: 28
Lokalizacja: wielkopolska k
Dołączył(a): 14 gru 2013, o 13:44

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez engi » 14 gru 2013, o 15:14

Obrazek
Obrazek
Obrazek
engi
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bary
Imię: Angela
Wiek: 28
Lokalizacja: wielkopolska k
Dołączył(a): 14 gru 2013, o 13:44

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 14 gru 2013, o 15:19

Bardzo mi przykro z powodu Barego. Również i mnie napłynęły łzy do oczu - nasi Kochani Przyjaciele żyją tak krótko. Przepięknie napisałaś o swoim Przyjacielu. I wierzyć nam pozostaje w to, że kiedyś się wszyscy gdzieś na zielonych łąkach spotkamy!!! I będziemy rzucać naszym futrom kijki tak, jak jeszcze nigdy!

Trzymaj się mocno. Jesteśmy z Tobą!!!

Autor postu otrzymał pochwałę
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez engi » 14 gru 2013, o 15:25

Aga i N napisał(a):Bardzo mi przykro z powodu Barego. Również i mnie napłynęły łzy do oczu - nasi Kochani Przyjaciele żyją tak krótko. Przepięknie napisałaś o swoim Przyjacielu. I wierzyć nam pozostaje w to, że kiedyś się wszyscy gdzieś na zielonych łąkach spotkamy!!! I będziemy rzucać naszym futrom kijki tak, jak jeszcze nigdy!

Trzymaj się mocno. Jesteśmy z Tobą!!!


Dziękuję za wsparcie. Też mam nadzieję, że kiedyś się tam spotkamy ... :on:
engi
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bary
Imię: Angela
Wiek: 28
Lokalizacja: wielkopolska k
Dołączył(a): 14 gru 2013, o 13:44

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez Agnes86 » 14 gru 2013, o 16:33

Dłoniom daleko, sercu zawsze blisko.
Głębokie wyrazy współczucia, trzymaj się cieplutko !

Autor postu otrzymał pochwałę
Agnes86
Losowy avatar

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 14 gru 2013, o 16:39

Bardzo mi przykro.
Wiem, jak to boli,bo też musiałam uśpić ukochane psisko.
Trzymaj się, z czasem będzie łatwiej.

Autor postu otrzymał pochwałę
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez sylwia1231 » 14 gru 2013, o 17:15

głowa do góry trzymaj się

Autor postu otrzymał pochwałę
PSY JAK LUDZIE MAJĄ DUSZE
sylwia1231
Losowy avatar
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zizi
Imię: sylwia
Wiek: 41
Lokalizacja: k-pomorskie
Pochwały: 3
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 20:20

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez danuta waniek » 14 gru 2013, o 19:24

Bardzo,ale to bardzo Tobie wspólczuje,przeszłam przez to,wiem jak bardzo to boli.Ale uwierz ze tam za TM,jest zdrowy,szcześliwy,no i czeka az kiedys do niego dołaczysz.Trzymaj sie.

Autor postu otrzymał pochwałę
danuta waniek
Avatar użytkownika
Klubowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kora
Imię: Danuta
Wiek: 62
Lokalizacja: slaskie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 20 mar 2013, o 21:06

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez engi » 14 gru 2013, o 22:44

naprawdę dziękuję Wam za wsparcie w tych trudnych chwilach. Mam taką nadzieję, że mój kochany "uszatek" ma się tam dobrze i biega po zielonej łączce zdrow jak ryba... Że nie cierpi i nic go już nie boli. Napewno jeszcze się z nim spotkamy na tym lepszym świecie i znów pospacerujemy razem .... Wierze w to..
engi
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bary
Imię: Angela
Wiek: 28
Lokalizacja: wielkopolska k
Dołączył(a): 14 gru 2013, o 13:44

Re: Bary - na zawsze w mojej pamięci

Nieprzeczytany postprzez sylwia1231 » 14 gru 2013, o 22:57

Będziecie spacerować nie martw się ,i zawsze wspominaj piękne chwile z Barym i z czasem będzie lepiej
PSY JAK LUDZIE MAJĄ DUSZE
sylwia1231
Losowy avatar
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zizi
Imię: sylwia
Wiek: 41
Lokalizacja: k-pomorskie
Pochwały: 3
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 20:20

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post