Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 18 sie 2014, o 11:01

Offujemy dalej?
Kto wie, jak działa wewnętrzny budzik? Jeśli mam wstać o nietypowej porze, starczy, że przed snem powtórzę w myślach godzinę, o której mam się obudzić. Z biegiem lat ten budzik mi się nieco rozregulował i teraz budzę się wcześniej. Oczywiście zawsze też nie do końca sobie dowierzam, i budzik zwyczajny, "zewnętrzny", w komórce czy zegarku, mam nastawiony. Zawsze zdążę spokojnie wyłączyć. Taki budzik wewnętrzny ma w sobie każdy z nas - wystarczy spróbować. "napisać" w myślach godzinę i nakaz pobudki na wewnętrznej kości czoła, z zamkniętymi oczami, silnie koncentrując się na tym. Ciekawe, co mają w sobie psy, o czym jeszcze nie wiemy.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 18 sie 2014, o 12:06

Prosimy miłościwie nam administrujących o wydzielenie wątku i nazwanie go jakoś...''Wibrysy i inne cuda'', na przykład.
Z tym budzikiem, to trzebaby neurobiologa pytać. Pewnie mają jakąś teorię na to :lool: . I pewnie jest tam miejsce na adrenalinę. Z wewnętrznego budzika mało kto świadomie korzysta, ale pewnie wielu zdarzyło się niedospać z nerwów przed egzaminem albo z podekscytowania przed podróżą.
Mózg jest fascynujący, nie tylko ludzki. A tak jeszcze wracając do węchu, okazuje się, że ludzki nie jest aż taki fatalny. My go po prostu nie trenujemy. W książce autorstwa Cat Warren (pisałam o niej w wątku o literaturze) wyczytałam, że pewna grupa badaczy zajęła się trenowaniem studentów i wyniki tropienia czekolady w trawie mieli niezłe :lool: (nie pamiętam szczegółów).
Ostatnio słuchałam audycji radiowej z paniami Warren oraz McConnell i też o tym wspomniały. Wytknęły również badaczom psiego węchu, że testowanie nietrenowanych węchowo psów daje mylące wyniki. Do niedawna uważano na przykład, że pies jest w stanie rozróżnić zapachy bliźniaków jednojajowych mieszkających osobno i jędzących inaczej, a nie jest już w stanie rozróżnić, jeśli bliźniaki mieszkają razem i jedzą to samo. Okazało się (panie cytowały badania), że psy trenowane węchowo i z tym nie mają żadnego problemu.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez AM-ON » 19 sie 2014, o 06:39

norineko napisał(a):Mówiąc o szkoleniu polegającym na zbieraniu z ziemi pokarmu nie mam na myśli tylko tropienia sportowego. Niektórzy szkoleniowcy motywują psy do pracy rzucając im pokarm w trawę (nie chodzi o tropienie!!!). Spotkałam się z tym m.in. w przypadku pracy szkoleniowca z psem do adopcji i uważam, że taka praca z takim psem jest niedopuszczalna bez względu na wszystko.


Ja bardzo dużo rzucam jedzeniem po ziemi (i nie tylko) i moi klienci również i nie spotkałam się z jakimś zbieractwem psów na spacerach. Pies ma skojarzone, że żarcie z ziemi bierze tylko rzucone przez przewodnika. Rzucanie jedzenia to bardzo dobra rzecz jeśli pies zbyt nakręca się na piłkę co odbija się w pracy a jedzenie go nie pobudza do pożądanego przez nas poziomu. Połączenie jedzenia z ruchem bardzo fajnie motywuje psa, nie powodując przekręcenia.

Pochwały przyznane za posta: 2
Pozdrawiamy
Aneta oraz Hot, Mini-Me, Kenny [*] & Gwen [*]


Obrazek
AM-ON
Avatar użytkownika
Szkoleniowiec
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares EMiTom [*]
Imię: Aneta
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 17
Dołączył(a): 18 lut 2011, o 10:05

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 19 sie 2014, o 07:05

Dla psów, które pracują realnie - np psy myśliwskie, psy ratownicze - po jakimś czasie treningu motywatorem jest sama możliwość współpracy z przewodnikiem - nikt psu przeszukującemu teren za zaginionym człowiekiem nie rzuca smakoli ani piłeczki w czasie pracy. Owszem, pies może zagryźć piłkę czy smakol gdy na przykład po trzech godzinach poszukiwania doprowadzi do pozoranta czy zaginionego. Częste nagradzanie ma miejsce tylko w pierwszym etapie szkolenia. Pies sportowy pracuje inaczej, bliżej granicy nadmiernego pobudzenia - w takich emocjach nie wytrzymałby trzech godzin bardzo samodzielnej pracy, przy koncentracji uwagi na poszukiwanym zapachu.

Zofia

PS Wydaje mi się, że dla trenera nie jest problemem budowa motywacji na rozmaite sposoby - inaczej dla psa, którego właściciel ma ambicje sportowe, inaczej dla zwierzaka, który ma być niekłopotliwym, szczęśliwym towarzyszem na co dzień - bez priorytetu sportu. Wszystko zależnie też od predyspozycji szczeniaka czy bagażu dotychczasowych doświadczeń dorosłego psa oraz warunków, w jakich będzie żyć na co dzień. A szkolenie psów pracujących nie na zawody - to już tylko w tych organizacjach, w których trenerzy są jednocześnie praktykami od takich specjalnych zadań.
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 24 sie 2014, o 21:39

Joan napisał(a):Od wczoraj próbuję Pani, Pani Zofio, podziękować za tego posta, bo zawiera on wszystko, co należałoby powiedzieć w tym temacie, ale wyskakuje mi ciągle "Błąd". W związku z tym składam podziękowanie tą drogą.
Dyskusja się tak zapętliła, że nie bardzo było już wiadomo o co chodzi. Ja niby jestem tu w "opozycji", ale nie do końca, bowiem z całym szacunkiem przyznaję, że takich szkoleniowców jak Pani, nie ma wielu.

AnnaJagna napisał(a):Faktycznie wyskakuje błąd. Administratorzy, moderatorzy, ratunkuuuuu!!!

Zofia napisał(a):Niezbadane są ścieżki komputerowe, bo u mnie w poczcie są informacje o pochwałach w tym wątku :-)

Zofia

Pochwały zostały przyznane, system je widzi i podlicza choć nie ma przy poście zielonego powiadomienia. Co dziwne takie rzeczy dzieją się tylko w przypadku przyznawania pochwał p. Zofii o czym już wspominałem. Być może system nie potrafi przetrawić kilku pochwał za jednego posta...
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 27 gru 2014, o 18:11

Dzisiejsze facebookowe newsy przyprawiające mnie o opad szczęki :mur:

Kiedys usłyszałam fajna porade od behawiorysty, że z instynktem nikt nie wygral i zamiast zabraniac psu gonic za zwierzyną trzeba na początku pokazać mu ze to fajna zabawa i my tez chcemy w niej uczestniczyć i (na smyczy) biec wolno w kierunku zwierzat, radosnie. Potem stopniowo wprowadzac komendy, po wykonaniu znow radosbie udac sie w kierunku tropu, a na koncu wydawac komendy juz tak swobodnie, bo psiak sie nauczy ze trzeba sie sluchac
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 28 gru 2014, o 09:49

A co to za behawiorysta? Ujawnił się z nazwiska?
Bo matula przyroda uczy jednak inaczej - szczenię wilcze zapamiętuje zapach zdobyczy przynoszonej do gniazda przez rodziców; potem obserwuje na co i w jaki sposob polują rodzice. A potem juz bardzo chce i potrafi polować na własną łapę.
No to ja wolę uczyć mojego szczeniaka, że zdobyczą jest gryzak, a nie zajączek - i w razie zainteresowania zajączkiem/gołębiem/bażantem - uczę i nagradzam takie zachowanie, które pościg wyklucza.

Ciekawe swoją drogą, czy ten behawiorysta, gdy niemowlę interesuje się zawartością pieluchy, też najpierw umacnia takie zainteresowanie?

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 28 gru 2014, o 11:41

Zapytałam o nazwisko, na razie cisza...
Niestety nie pierwszy raz słyszę o poradach typu " z instynktem nie wygrasz". Pies gania samochody? To instynkt, nie chodź koło ulicy! :mur:
Ale zachęcanie psa do gonienia zwierzyny i wspólny "pościg" to jednak nowość :przerażenie:
Gdybym spróbowała tak z Kafką to by zrobiła ze mnie latawiec ;)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez matinee » 2 sty 2015, o 20:25

Wadera napisał(a):Gdybym spróbowała tak z Kafką to by zrobiła ze mnie latawiec ;)


A Alamo w lesie rozpaćkał by mnie na pierwszych mijanych drzewach. A potem wyrwał smycz z rączką (moją) i wrócił na drugi dzień - bo skoro pańcia zachęca, to grzech nie skorzystać :yahoo:
Co za kretyński pomysł...
Companionship with a dog touches the broader issue of our relationship with all of creation and with the Creator (Monks of New Skete)
Obrazek
matinee
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa i Alamo
Imię: Grażyna
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 76
Dołączył(a): 8 sty 2012, o 16:46

Re: Behawiorystom podziękujemy!

Nieprzeczytany postprzez BGrel » 3 sty 2015, o 14:22

Wykrywanie raka za pomocą psa mnie nie przekonuje. Jest dla mnie oczywiste, że pies może czuć zmieniony zapach, jaki pewnie wydzielają komórki o nietypowym metaboliźmie. Jednak nauczenie psa oznaczania właśnie ich, jest nierealne.
Powiedzmy, że uczymy psa oznaczać próbki zapachowe. Na 5 sztuk jednak pochodzi od osoby chorej na raka. Pies zaznacza źle. Z naszego punktu widzenia źle. Bo jaka jest pewność, że osoba uznana w badaniu za zdrową , zdrową być przestała i gdzieś się rozwija wczesne stadium raka? To pies oznaczył dobrze czy źle? Czas pokaże, ale w szkoleniu tego psa nie ma czasu, nagroda lub jej brak musi być natychmiast.
Temat główny, czyli behawioryści...cóż, zaczęło to być brzydkie słowo na b. Masa pseudobehawiorystów zrobiła wyjątkowo złą reklamę tej profesji. W Polsce nie ma chyba konkretnego kierunku studiów. Dla weterynarzy, o ile sami nie starają się poznać tematu, behawiorystyka jest czarną magią. Szkoda, bo właściwie tak widzę ten zawód, w oparciu o wykształcenie weterynaryjne. Tak jak poważam lekarzy psychiatrów i mam co najmniej dystans do psychologów terapeutów. Choć oczywiście bywają kompetentni psycholodzy, niekompetentni psychiatrzy itd.
Zwierzęta mają zaburzenia psychicznie, i chyba będzie ich coraz więcej ( sądząc po kieunku hodowli psów). W przypadkach psich zaburzeń umysłowych lekarz weterynarz behawiorysta byłby świetnym uzupełnieniem szkoleniowca.
Ale obecna forma kształcenia behawiorystów mi nie odpowiada.
BGrel
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Barbara
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 21
Dołączył(a): 2 sty 2015, o 18:33

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje