Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez egonek5 » 15 kwi 2011, o 06:14

napisz co z małą?
egonek5
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Pochwały: 3
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:57

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 15 kwi 2011, o 06:49

Witajcie, na szczęście wszystko okey.
Weterynarz powiedział,że mogła zjeść coś na spacerze,
bo nie widzi żeby było coś poważniejszego.
Dostała antybiotyk i 2 zastrzyki.
Dzisiaj rano już normalne kupki yes
Od razu widać po niej,że się dobrze czuje,bo już dokazuje :)
Nie wiecie jak bardzo się cieszę,że jej przeszło :lool:
Karolina88
Losowy avatar

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 15 kwi 2011, o 07:07

no i niech dokazuje, po to ma 4szybkie lapki i paszcze krokodylka ;)
Na spacerze? A co z kwarantana?:>
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez egonek5 » 15 kwi 2011, o 07:35

tak przypuszczałam,ze mała zeżrec coś mogła,przecież to dzieciątko małe wszystko trza w dzioba wziąsc i pokosztowac :D miałam dwa szczeniole w moim w życiu i takie biegunki były u nas często własnie przez zjadanie rzeczy które są niejadalne,mimo pilnowania :lol:
mysmy kwarantanny nigdy nie przechodzili,mieszkamy w bloku i od pierwszego dnia kiedy to psy do nas trafiały wychodziły na spacery ;)
super ze mała czuje się dobrze :ok
egonek5
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Pochwały: 3
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:57

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 15 kwi 2011, o 08:04

Super. spox
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 15 kwi 2011, o 08:15

Nie mówił nic o kwarantannie zalecił tylko podawanie antybiotyku i nic więcej. Musiała coś pożreć na dworze.. nie da się jej upilnować ;-)
Karolina88
Losowy avatar

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 15 kwi 2011, o 08:34

Polecam naukę nie ruszania jedzenia bez pozwolenia :) jak mój maluch zaczął wychodzić po kwarantannie na dwór to już mu coś świtało w główce i nie miałam z nim tego problemu i nie mam :) Pamiętam, że raz dorwał chusteczkę higieniczną, i dwa razy w tym roku jak zwiał za kotami porwał jakieś kości z trawnika ale to co innego bo pies poczuł się nr 1 i musiał się autonagrodzić w czasie pogoni za kotami kiedy wkurzona i bezradna pancia próbuje złapać psa :-x
do tego celu proponuję zakupić świetne publikacje p. Zofii Mrzewińskiej - np. "Jak rozmawiać z psem" - dział pt. "Nie rusz", strona nie pamiętam ;)
tutaj jest spis tych cennych książkowych porad http://forum.niemiecki-owczarek.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 17 kwi 2011, o 12:11

Dzięki, na pewno zakupię ;- )
Karolina88
Losowy avatar

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez akk » 15 wrz 2011, o 20:03

Ja również mam wiele do powiedzenia na temat OSZUSTA - HODOWCY Z MYSŁOWIC. Brat kupił u niego psa i wszystko miało być super, ale nie jest i nie było. Już w pierwszych dniach po zakupie z psem zaczęły się problemy żołądkowe, będąc z hodowcą w kontakcie wydawało nam się, że udziela nam porad, tymczasem już wiem, że były to próby zbycia nas. Słyszeliśmy, że dajemy nie taką wodę, nie takie mięso i ciągle było coś nie tak, a żadne rady nie skutkowały. Po badaniach okazało się, ze psina ma chorą trzustkę ( wada genetyczna ) i będzie musiała zażywać leki do końca swojego życia + odpowiednia dieta. Po kolejnych miesiącach zaczął się problem z dziwnym chodem - wynik to dysplazja stawów ( pies miał dysplazje już od urodzenia ). W tym tyg idzie na pierwsza operację, a czeka ją jeszcze jedna. Ponieważ co pewien czas informowaliśmy telefonicznie "hodowce", że z psem ciągle jest coś nie tak, to chcieliśmy aby pokrył przynajmniej jedną operację. Pojechaliśmy do niego, ale to była tylko strata czasu i naszych nerwów. Uznał, że lekarze wciskają nam kity, bo chcą zarobić - zdjęcie rtg też do niego nie przemawiało ( cytuje: zdjęcie robi aparat i moze różne rzeczy pokazywać). Uznał, ze pies jeszcze umie chodzić więc nie jest tak źle.
Żałuje, że nie sprawdziliśmy wcześniej tej hodowli, ale mam nadzieje, że te wpisy kogoś ustrzegą przed zakupem u niego. Naprawdę serce się ściska jak widać cierpienie naszej psiny, a jak powiedzieli nam lekarze kolorowo nie będzie. Myślę, że sprzedaż chorych zwierząt nie jest na miejscu, ale gość najwyraźniej jest już odporny na reklamujących, bo nam na odchodne powiedział, że jak mu założymy sprawę to i tak nic nie zyskamy.
akk
Losowy avatar

Re: Biegunka u 8 tyg suczki

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 15 wrz 2011, o 20:08

Strasznie to przykre. :(

Radzicie sobie z chorobą trzustki? Stan psa jest stabilny?
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post