Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 20 lis 2012, o 16:55

Cała prawda! Od dziecka miałam psy i dostawały to co lubiły - kanapki z pasztetem i kaszankę też. Mój pieseczek jadł tylko to co mu smakowało, a jak tego nie dostał zostawiał nietkniętą miskę a i tak żył blisko 16 lat. Zgodnie z dzisiejszymi standardami nie powinien dożyć roku... Paranoja.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 20 lis 2012, o 17:06

Przyznam się bez bicia,że nieuświadomiona byłam przy poprzednim psie. Dostawał gotowane na okrawkach i warzywach, a potem suche i to marketowej jakości do tego jaja, ryby, świeże mięsko. Na zdrowie przez całe swoje życie nie narzekał. Poszedł za TM w wieku 14 lat. Jak na kaukaza to wyczyn wiekowy. Teraz podajemy Falko karmę dużo lepszej jakości, ale cóż, z wiekiem i przeczytaną literaturą człowiek zmądrzał. Do tego dodatki wymienione już.
Cały czas zastanawiam się nad szumem co do marketowych karm. Same w sobie mają dość mało wartości odżywczych dla psa i to jest fakt niezaprzeczalny, ale jak takie jedzenie jest uzupełniane wspomnianymi dodatkami to już chyba nie jest taki dramat. Zasobność portfela też ma tu coś do powiedzenia. Oczywiście, jak ktoś wydał sporą sumkę na zakup szczeniaka, to i na dobrą karmę też powinien wysupłać parę groszy.
Nie chcę tu w żaden sposób dyskryminować osób skromnie żyjących i dzielących się z psem tym co mają, ot takie moje luźne przemyślenia.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 20 lis 2012, o 20:46

Mój pies zanim do mnie trafił jadał najtańsze suche. Już u mnie, przez rok jadał najlepsze dostępne suche, ale od początku chciałam dawać surowe. Mimo lektury porad na forach miałam mnóstwo obaw, a to że nie zbilansuję odpowiednio, a to że pies biegunki dostanie itp. Dopiero przerowadzka i brak ulubionej karmy w nowym miejscu zmotywowały mnie do przejścia na jedzenie domowe (BARF z dodatkami) i okazało się, że to wcale nie takie trudne. Za "odwagę" dostałam bonus w postaci dodatkowego poziomu motywacji. Pies przed porą karmienia jest cały mój, zrobi wszystko. Wykorzystuję to codziennie :lool: .
W tego typu dyskusjach zwykle wymienia się zdrowotne za i przeciw różnych sposobów karmienia, więc nawet po obszernej lekturze nie spodziewałam się, że moja relacja z psem poprawi się z powodu diety.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 20 lis 2012, o 23:46

AnnaJagna napisał(a):Mój pies zanim do mnie trafił jadał najtańsze suche. Już u mnie, przez rok jadał najlepsze dostępne suche, ale od początku chciałam dawać surowe. Mimo lektury porad na forach miałam mnóstwo obaw, a to że nie zbilansuję odpowiednio, a to że pies biegunki dostanie itp. Dopiero przerowadzka i brak ulubionej karmy w nowym miejscu zmotywowały mnie do przejścia na jedzenie domowe (BARF z dodatkami) i okazało się, że to wcale nie takie trudne. Za "odwagę" dostałam bonus w postaci dodatkowego poziomu motywacji. Pies przed porą karmienia jest cały mój, zrobi wszystko. Wykorzystuję to codziennie :lool: .
W tego typu dyskusjach zwykle wymienia się zdrowotne za i przeciw różnych sposobów karmienia, więc nawet po obszernej lekturze nie spodziewałam się, że moja relacja z psem poprawi się z powodu diety.


alez oczywiscie ze "praca na zarcie" jest efektywna.... gorzej jak masz psa niejadka :ooops:
Bazooka
Losowy avatar

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 21 lis 2012, o 07:55

Bazooka napisał(a):
AnnaJagna napisał(a):Mój pies zanim do mnie trafił jadał najtańsze suche. Już u mnie, przez rok jadał najlepsze dostępne suche, ale od początku chciałam dawać surowe. Mimo lektury porad na forach miałam mnóstwo obaw, a to że nie zbilansuję odpowiednio, a to że pies biegunki dostanie itp. Dopiero przerowadzka i brak ulubionej karmy w nowym miejscu zmotywowały mnie do przejścia na jedzenie domowe (BARF z dodatkami) i okazało się, że to wcale nie takie trudne. Za "odwagę" dostałam bonus w postaci dodatkowego poziomu motywacji. Pies przed porą karmienia jest cały mój, zrobi wszystko. Wykorzystuję to codziennie :lool: .
W tego typu dyskusjach zwykle wymienia się zdrowotne za i przeciw różnych sposobów karmienia, więc nawet po obszernej lekturze nie spodziewałam się, że moja relacja z psem poprawi się z powodu diety.


alez oczywiscie ze "praca na zarcie" jest efektywna.... gorzej jak masz psa niejadka :ooops:

o wlasnie. na przykład mój niejadek je tylko zeby przezyc.
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 20
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 21 lis 2012, o 11:57

Tanorja napisał(a):o wlasnie. na przykład mój niejadek je tylko zeby przezyc.

mnie chodzi o to ze moj niejadek ma w...glebokim powazaniu zarcie- czyli praca z nim to kombinowanie jak go zmotywowac.
Bazooka
Losowy avatar

Re: Cala prawda o zywieniu psow- dla poczatkujacych i nie ty

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 21 lis 2012, o 19:52

Bazooka napisał(a):
Tanorja napisał(a):o wlasnie. na przykład mój niejadek je tylko zeby przezyc.

mnie chodzi o to ze moj niejadek ma w...glebokim powazaniu zarcie- czyli praca z nim to kombinowanie jak go zmotywowac.

Dokładnie to samo chciałam napisać. Nie ma szans, żeby poszła przy nodze na jedzenie, chyba ,że głodziłabym ją przez tydzień. Może jak nie ma czynników rozpraszających ,ale jak coś jest - nie ma mowy, żebym ją przekupiła.
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 20
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post