Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 20 paź 2012, o 14:57

Tanorja napisał(a):Na szkoleniu zwierzaki pracują spokojnie , nie rzucają się. Jest szczerze mówiąc lepiej. Dzisiaj była spokojna i ładnie słuchała. Wydaje mi się, że szkołka jest dobra, prowadzą ją wielokrotni mistrzowie świata w posłuszeństwie i bodajże IPO. Pytałam się tylko na forum z ciekawości, w przerwie między szkoleniami. Po dzisiejszym dniu nie jestem już przekonana do kolczatki, ani niczego innego. Zobaeczymy, jak będzie :)


Wielokrotni mistrzowie świata w posłuszeństwie to chyba pomyłka. Nie przypominam sobie także, aby Polak zajął pierwsze miejsce na mistrzostwach świata IPO. Można prosić o sprecyzowanie tej informacji?

Jeśli suczka pracuje prawidłowo na szkoleniu, to po prostu może wystarczyć powtórka wszystkich ćwiczeń tak jak na szkoleniu - na każdym spacerze, w każdym miejscu nieustanna praca w taki sam sposób.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez Volt » 20 paź 2012, o 18:55

Zofia napisał(a):
Tanorja napisał(a):Na szkoleniu zwierzaki pracują spokojnie , nie rzucają się. Jest szczerze mówiąc lepiej. Dzisiaj była spokojna i ładnie słuchała. Wydaje mi się, że szkołka jest dobra, prowadzą ją wielokrotni mistrzowie świata w posłuszeństwie i bodajże IPO. Pytałam się tylko na forum z ciekawości, w przerwie między szkoleniami. Po dzisiejszym dniu nie jestem już przekonana do kolczatki, ani niczego innego. Zobaeczymy, jak będzie :)


Wielokrotni mistrzowie świata w posłuszeństwie to chyba pomyłka. Nie przypominam sobie także, aby Polak zajął pierwsze miejsce na mistrzostwach świata IPO. Można prosić o sprecyzowanie tej informacji?

Jeśli suczka pracuje prawidłowo na szkoleniu, to po prostu może wystarczyć powtórka wszystkich ćwiczeń tak jak na szkoleniu - na każdym spacerze, w każdym miejscu nieustanna praca w taki sam sposób.

Zofia Mrzewińska

Raczej chodziło o Mistrzów Polski, a takie osiagniecia z tego co kojarze ma na swoim koncie i Lech i Marek Szczepański.
Volt
Losowy avatar

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 20 paź 2012, o 21:26

Volt napisał(a):
Zofia napisał(a):
Tanorja napisał(a):Na szkoleniu zwierzaki pracują spokojnie , nie rzucają się. Jest szczerze mówiąc lepiej. Dzisiaj była spokojna i ładnie słuchała. Wydaje mi się, że szkołka jest dobra, prowadzą ją wielokrotni mistrzowie świata w posłuszeństwie i bodajże IPO. Pytałam się tylko na forum z ciekawości, w przerwie między szkoleniami. Po dzisiejszym dniu nie jestem już przekonana do kolczatki, ani niczego innego. Zobaeczymy, jak będzie :)


Wielokrotni mistrzowie świata w posłuszeństwie to chyba pomyłka. Nie przypominam sobie także, aby Polak zajął pierwsze miejsce na mistrzostwach świata IPO. Można prosić o sprecyzowanie tej informacji?

Jeśli suczka pracuje prawidłowo na szkoleniu, to po prostu może wystarczyć powtórka wszystkich ćwiczeń tak jak na szkoleniu - na każdym spacerze, w każdym miejscu nieustanna praca w taki sam sposób.

Zofia Mrzewińska

Raczej chodziło o Mistrzów Polski, a takie osiagniecia z tego co kojarze ma na swoim koncie i Lech i Marek Szczepański.
Właśnie to są oni i o to chodziło, znowu pomyłka :)

-- 20 paź 2012, o 23:09 --

Zbychu napisał(a):
Tanorja napisał(a): Po dzisiejszym dniu nie jestem już przekonana do kolczatki, ani niczego innego. Zobaeczymy, jak będzie :)


I oby tak pozostalo. Pozostaje w takim razie życzyć powodzenia w szkoleniu, i oby bylo jak najwięcej tych dobrych dni :ok:

Dzięki, będziemy ćwiczyć. Takie dobre dni napędzaj do dalszego działania :))
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez Volt » 21 paź 2012, o 16:19

I wszystko jasne :lool:
Tanorja odbierz pw :pw:
Volt
Losowy avatar

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez m@g » 17 lis 2012, o 15:51

Kto nie był na naszym spotkaniu "Pobawmy się z psami" niech żałuje!

Było super, migawki ze spotkania można obejrzeć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=nP4zevZvm4w
m@g
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: tylko towarzysko
Imię: Małgośka
Lokalizacja: Katowice
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 16:10

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez poziomka » 24 lip 2013, o 21:15

Odświeżę wątek. Zastanawia mnie co jest lepsze przy 6 miesięcznej suczce, która ciągnie na smyczy obroża czy szelki? Od razu napiszę, że pracujemy nad tym, nagradzam ją jak idzie na luźnej smyczy przy nodze, koryguję gdy ciągnie, próbowałam też metody z zawracaniem (ale ta mnie nie przekonuje, bo się wijemy na tych chodnikach jak piskorze :) ) ale problem jeszcze jest, a o kolcach nie chce nawet na razie myśleć, bo wydaje mi się, że to za wcześnie (poprawcie jak się mylę) i lepiej oduczyć innymi metodami. Panienka wyrywa się również do innych psów (przy czym zależy od ich reakcji idzie pies i nie zwraca na nas uwagi - Cala jest spokojna, pies zaczyna na nią szczekać - awantura na chodniku) i dopóki nie nauczę jej ignorowania innych psów i chodzenia przy nodze na luźnej smyczy nie wiem co jest lepsze dla niej obroża, w której jak się mocno ciągnie to ją poddusza ( a ona nie zwraca na to w ogóle uwagi i harczy) czy lepiej zainwestować w szelki? Pytam, bo kiedyś gdzieś czytałam, że w szelkach ciężej nauczyć posłuszeństwa na spacerach, nie mam doświadczenia i wolałabym poznać opinię bardziej doświadczonego Pańciostwa :) No i nie chcę robić krzywdy psiakowi...
poziomka
Losowy avatar
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Cala
Imię: Emilia
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Pochwały: 1
Dołączył(a): 6 kwi 2013, o 13:16

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 24 lip 2013, o 21:47

To jeszcze bardzo młoda psinka.
Proponuję nabieranie doświadczenia w Przewodniczeniu na szkoleniu, pośród innych psów :-). Jeśli chodzi o kolce - jest to narzędzie szkoleniowe - także trzeba mieć odpowiednią wiedzę jak ich używać... a taką, można zdobyć na szkoleniu :). Nie ma co rozmyślać, tylko brać się mocno do roboty :).

Dla pocieszenia dodam, że mnie dobre 3 lata zajęło [drogi przez mękę bo oporny szkoleniowo przypadek jestem :głupol: ] zanim nauczyłam psa chodzić na luźnej... tfu... obok nogi bez smyczy na spacerach. Bo jak wyczuł że jest "praca na placu", to umiał to rewelacyjnie od zawsze :diabeł: .
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez haszysz » 24 lip 2013, o 23:10

A ja myślałam, że mój Hasz tylko taki nieusluchany. Aga pocieszylas mnie, mam jeszcze dwa lata żeby okiełznać tego szoguna. Nic na niego nie działa, wszystkiego próbowałam. Uparte bydle z niego, a ja popełniłam pewnie błędy wychowawcze, ehh. A dzisiejsze spacery to: ubranie wygodnych butów do zaparcia się w razie czego, lapanie się ogrodzen gdy ten coś wyniucha lub zobaczy (najgorzej z kotami). A najgorsze jest to że mój kregoslup nie dał rady z tymi przeciążenia, lekarz kazał się oszczędzać i niestety Hasz biega przez prawie tydzień tylko po ogrodzie.
Obrazek
haszysz
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Haszysz
Imię: Dagmara
Wiek: 26
Lokalizacja: Oława
Pochwały: 3
Dołączył(a): 4 gru 2012, o 16:02

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 24 lip 2013, o 23:18

Dagmara - równolegle do cywilnego posłuszeństwa oduczałam Nazgula rzucania się na koty. Eliminując ten problem (a był on pierwszorzędny), podporządkowanie się psa idąc na cywilny spacer, jest już tylko kwestią pilnowania aby nie wyprzedził. A pilnować go muszę tylko wtedy, kiedy zaczynamy spacer i idziemy w wiadome dla niego miejsce. Jak już się załatwi to jest OK.
Także jeśli Hasz ma problem z kotami - to polecam udać się po porady do Szkoleniowca... mnie one bardzo dużo dały.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Ciągnięcie na smyczy.

Nieprzeczytany postprzez poziomka » 25 lip 2013, o 06:26

bardzo bym chciała iść z tym małym cudakiem na porządne szkolenie, jest tylko mały problem z tego co się orientuję najbliższe takowe mam w odległości 100km i mogłybyśmy dojeżdżać autem ale w życiu nie widziałam takiej choroby lokomocyjnej u psa :/ i po cichutku liczę, że może tak jak dzieci z tego wyrastają to i mojej psinie z wiekiem też będzie lepiej, bo oprócz tego, że ona nawet wodę zwraca to z 2h po opuszczeniu auta psa nie ma, leży i widzę, że jest jej źle. Na razie wyposażyłam się w książki, które są polecane w innym wątku (szczególnie te p. Zofii przypadły mi do gustu) no i ćwiczymy, ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy ale wiem, że to potrwa. Stąd nie wiem co lepsze na razie obroża czy szelki?
poziomka
Losowy avatar
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Cala
Imię: Emilia
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Pochwały: 1
Dołączył(a): 6 kwi 2013, o 13:16

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post