Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 28 lis 2012, o 12:39

W nawiązaniu do ostatniego postu pani Zofii: mieliśmy problem z siusianiem na powitanie, zasięgaliśmy języka właśnie u cudownej pani Zofii.
Sprawa rozwiązała się dość szybko. Po pierwsze mały dorasta i zdarza mu się to coraz rzadziej, a po drugie zniżyliśmy się do poziomu psa- by nie górować nad nim przyklękaliśmy lub przykucaliśmy, przez co nie byliśmy tacy ogromni i dominujący. Pomogło- radość przy powitaniu ogromna, siusiania prawie wcale.
Co do oswajania ze strachami: Falko bał się schodów(pisałam o tym w jakimś wątku) i zamiast go po nich ciągać- nagradzaliśmy choćby zaliczenie jednego schodka. Też podziałało rewelacyjnie(staramy się robić tak ze wszystkim, co dla niego nowe i nieco straszne), bo pies nam ufa i wyrasta na mądrego, zrównoważonego faceta.
I tak w odniesieniu do problemu strachów z Czarkiem metoda małych kroczków i nie podsycanie lęków wydaje mi się najlepsza.
Nie jestem fachowcem, ale moje psy staram się wychowywać spokojnie, pilnie obserwować i wyciągać wnioski.
Trzymam kciuki za waszą dalszą "współpracę" i jeżeli będę umiała pomóc, to chętnie to zrobię.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez reinevan » 28 lis 2012, o 13:34

Dokładnie tak jest z Czareckim, każdy nawet najdrobniejszy postęp jest chwalony i w miarę możliwości nagradzany (w końcu nie chcę zrobić z niego tucznika :D) Furtkę "zdobywaliśmy" metodą małych kroczków, smaczków, pochwał etc.

Czarek, mimo swoich traumatycznych przeżyć i związanych z tym problemów jest psiakiem bardzo żywym i inteligentnym i jestem z niego bardzo dumny, bo spodziewałem się, że potrwa to znacznie dłużej, aczkolwiek broń Boże nie oczekuję, że już teraz furtka przestanie być problemem, w końcu jedna jaskółka wiosny nie czyni.
reinevan
Losowy avatar

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 28 lis 2012, o 13:42

Przy "oswajaniu" Czarka i ja się czegoś nauczę. Pani Zofio, jak zwykla dziękuję za wskazówkę.
Sucze witają mnie przy drzwiach machaniem ogonków i wracają na swoje miejsce czekając na głaski i tarmochy na dzień dobry ode mnie. Sików już nie ma, chociaż wczoraj Safira (dominantka) zrobiła wielką kałużę :przerażenie: Zawsze wychodzi jako pierwsza na spacer, wczoraj dla odmiany postanowiłam wziąść ją ostatnią ... i mnie "olała". Pewnie powinnam ją skarcić, ale jak sikała w domu to mnie nie było, kara byłaby po czasie więc musztarda po obiedzie.
To pewnie też trywialne pytanie: czytałam, że przywódca psiego stada przychodzi pierwszy się przywitać - u mnie jest odwrotnie (albo czytałam nie tam gdzie trzeba).

U mnie pada, zaraz ruszamy na dwór ćwiczyć :lool: Deszcz i błoto to jest to, co tygryski lubią najbardziej :yahoo:
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 28 lis 2012, o 14:27

W domu przywódcą Pani stadka jest z pewnością Pani, hierarchia wśród suk jest znacznie bardziej płynna i zmienna niż wśród samców - byle burza, a nawet burzeczka hormonalna i wszystko może się zmienić, ech, te baby :lool:

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 29 lis 2012, o 12:08

Zofia napisał(a):Tak na wszelki wypadek - jedna z najbardziej szkodliwych teorii zawartych w poradnikach p. Fennel, to polecenia ignorowania psa przy powitaniu, no i bezcelowe jedzenie czegoś symbolicznie z psiej miski przed psem. Powitanie cementuje każdą psią rodzinę. Szczeniak ma w stadzie dzikich psów pierwszeństwo w dostępie do mięsa przyniesionego czy zwróconego przez dorosłe zwierzęta. Nie może byc inaczej - gdyby głód zaspokajały najpierw psy dorosłe, trudno byloby im upolować coś dla najmłodszych z własnym pełnym brzuchem.

Zofia Mrzewińska


A jak jest z dorosłymi psami? Ostatnio coraz częściej słyszę, że najpierw powinni jeść ludzie, potem pies. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, bo u nas psy miały swoje pory jedzenia, my swoje - czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Przecież pies najedzony nie będzie nas molestował przy obiedzie (jeśli np nie mamy go od szczeniaka i nie jest nauczony, że przy stole się go nie karmi)?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 29 lis 2012, o 13:46

Moja suka wychodzi przede mną. Witamy się z nią serdecznie po powrocie do domu. Śpi na łóżku. Czasami je przed nami.

Ale to nadal ja i mój Mąż ustalamy zasady.
Bo jeśli Fabioli każę siedzieć przy otwartych drzwiach wyjściowych, to będzie siedzieć. Nie skacze na nas przy powitaniu, a przynosi jakiś łup i się nim dzieli, a my dzielimy się tym, co upolowaliśmy i co mamy w kieszeniach ;-) . Jeśli jej nie pozwolę wskoczyć na łóżko, to nie wskoczy. I jeśli jej nie pozwolę ruszyć jedzenia w misce, to nie ruszy za skarby świata, choćby miała wodospad śliny na faflach. Zaaportuje mi surową pyszną kość, będzie w pysku trzymać cierpliwie kabanos, póki jej nie zabiorę i nie dam kawałka. Pozwala sobie robić bez mrugnięcia okiem wszelkie zabiegi higieniczno-kosmetyczne oraz weterynaryjne. I nie pozwala sobie na najmniejsze nawet warknięcie na nas.

Więc jak dla mnie to mity :-) .
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 29 lis 2012, o 14:50

Jeśli pies wie, że ja mu daję jeść, a nie miska, to kto je pierwszy nie ma znaczenia - tak myśle. Rano Raszka dostaje jeść pierwsza - gdy ja jem później, albo coś dostanie ode mnie, albo nie. Może mi asystowac, może czekać na swoim miejscu - zależy na co pozwolę. Moje godziny jedzenia są inne raczej niż psa, więc nie sposób, abym zawsze jadła przed nią lub po niej. A symboliczne zjadanie czegoś "na niby" z miski zanim da się psu - uważam za bezcelowe.
Od gości Raszka probuje coś wyłudzić albo nie - zależy ode mnie mnie i od gości. Jesli nas to bawi - to próbuje coś wyhandlować, jesli nie - leży sobie spokojnie w dystansie.
Gdy sama była ze mną u znajomych - doskonale natychmiast wiedziała, że tylko jednej osobie z czterech warto asystować. Miała rację; tylko ta pani ukradkiem coś jej podsuwała ze stołu.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 29 lis 2012, o 15:59

U nas mama skutecznie zniweczyła nasze wysiłki by psy przy stole nie żebrały ;) Potem oczywiście lamentowała, jak to z tymi "naszymi psami" wytrzymać się nie da :D
Czyli tak jak myślałam - brałam jeszcze pod uwagę to, że może nie miałam do czynienia z bardzo dominującymi psami dlatego nie dostrzegam zależności.
Dziękuję za odpowiedź :)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez reinevan » 29 lis 2012, o 20:26

Może nie koniecznie w zasadniczym temacie wątku ale gdzieś się wygadać muszę bo mnie trzepie.

Ciężką Czarkową pracę w jednej chwili diabli wzięli przez jednego ...*

Popołudniowe zajęcia ogrodowe, znów próba wyjścia za furtkę. Czarecki niepewnie i nieśmiało wychodzi, po chwili troszkę nabiera odwagi, znów zaczyna zwiedzać trawnik, wyraźnie coraz bardziej zainteresowany światem za furtką, ja pomny poprzednich doświadczeń na razie zostałem przy furtce (i całe szczęście) kontrolując Czareckiego smyczą. Nagle jeden z idących chodnikiem (na oko gimnazjalistów) gwałtownie doskakuje do psa z głośnym okrzykiem BUUUUU!!!
Co było dalej chyba nie muszę pisać.

Czarecki znów nawet zbliżyć się do furtki nie chce, za żadne smaczki świata.

*-wstaw dowolny przychodzący na myśl wyraz.
reinevan
Losowy avatar

Re: Czarek czyli sieroty chowanie

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 29 lis 2012, o 20:38

Niech żyje młodzież! Szlag by to trafił! Podziwiam, że gówniarza nie uszkodziłeś :diabeł: :diabeł: :diabeł:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post