Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Pokaż nam swojego psa innej rasy, kota, papugę, chomika lub jeszcze innego zwierzaka.

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 2 lis 2013, o 16:48

Czarek dostał propozycję udziału w festynach jednej z organizacji pomagającej zwierzętom. Ma zostać modelem i pomóc promować adopcje. Pojawiła się nawet propozycja opracowania programu występu artystycznego :lool: Lena też dostała propozycję, no ale oczywiście przy Czarku - to co zawsze... :mur:
A to wszystko efekt przypadkowego i niezamierzonego udziału w festynie organizacji pozarządowych, gdzie oboje z Leną odciągnęli uwagę zwiedzających od występujących na scenie artystów. Kilka pokazowych "prosideł" oraz kilka innych sztuczek i zrobiło się tłoczno od fotoreporterów i widzów. Czuliśmy się jak na sesji. Jeden z fotoreporterów poprosił nawet o lepsze ustawienie się do zdjęć i odsłonięcie modeli :roftl: Nie mam pojęcia gdzie te zdjęcia poumieszczali, pewnie krążą gdzieś w świecie bez naszej wiedzy. Jeden fotograf był z fundacji, więc może wylądujemy na ich stronie.
Czaruś wzbudzał zachwyt, bo tu już nawet nie chodziło o jego sztuczki i słodki wygląd, ale o zachowanie. Otóż jak prawdziwa gwiazda prezentował to, co do niego należało, natomiast gdy jakiś fotograf ze swą lustrzanką za bardzo się naprzykrzał, to Cezar wykonując jakieś ćwiczenie potrafił jednocześnie rozmawiać z fotografem. Niezbyt pochlebnie chyba. Wyglądało to przekomicznie i budziło jeszcze większy zachwyt. No bo trzeba sobie wyobrazić: Czarek patrząc na mnie składa łapki na siedząco a tu obiektyw z prawej. Czarek sobie nie przerywa i odwracając tylko głowę mówi oburzony "wrau" wprost w obiektyw. I znów na mnie patrzy.
Lena również zyskała ogromną sympatię, ale wolała oddawać się pieszczotom wolontariuszy. Wolała też nie patrzeć, jak Czarek się wygłupia :roftl: :roftl: :roftl:
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 2 lis 2013, o 18:14

Jego Długość Cezary...

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 2 lis 2013, o 19:04

Jak namierzysz foty, koniecznie tu wrzuć :lool:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Joan » 2 lis 2013, o 20:16

A ja widziałam filmik z Czarkiem w roli głównej. Zauroczył mnie. Najpierw zaznacza odszukaną smyczkę, a potem na ponowne pytanie, zniecierpliwiony podnosi ją ząbkami : "No tu przecież jest, nie widzisz?" Zjeść go można na surowo. :D . Może Magda w końcu wstawi ten filmik.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 2 lis 2013, o 21:56

Dziękuję wszystkim za odwiedziny na naszym wątku i miłe słowa :-)

Pani Zofio - faktycznie, mogłoby być Jego Długość :lool: Sęk w tym, że Czaruś nie jest specjalnie długaśny, nawet krępy jak na "gdzieś tam jajnika po drodze".
Za to zadziera główkę do góry i chodzi tak dumnie, że jeszcze trafniej chyba trzeba by rzec - Jego Wyniosłość Cezary :roftl:

Wadera - część fotek namierzyłam, choć waham się, czy je tu wklepać, fatalnie wyszła pańcia :ooops:

Może tylko jedno lub dwa... Nie ma popisu, ale pańcia nie wyszła przynajmniej jak potwór.
Obrazek

Komentarz do zdjęcia jest taki: "Ktoś tu chyba zauważył coś lub kogoś ciekawego..." - nie mam pewności, ale chyba właśnie Czarek zobaczył potwornie nieprzyjazny wielki obiektyw nacierający na niego z impetem. Nie wiedział, czy ma uciec, czy go zjeść, więc po chwili konsternacji postanawiał jednak po prostu wyzwać jednym ostrym "wrau".
Obrazek

Joan - wklepię filmik, ale to stare, sprzed roku, tylko takie nasze ćwiczebne :ooops:
Nowe mi trudno nakręcić, sprzęt mi się nie spisuje. Śmiesznie szuka maluszek, zupełnie naturalnie.
Ostatnie osiągnięcie to szukanie kamyczków, które nosiłam w kieszeni, pieniążków, papierków, ołówków i takich innych drobiazgów, kluczy, w domu szuka na tapczanach mojego telefonu oraz umie szukać różnych mydełek, np. lawendowych. Nie miałam pomysłu, co mu wymyślać, bo on jest nienasycony. Nowe rzeczy opanowuje różnie - od dwóch minut (czasem za drugim powtórzeniem) do kilkunastu. Umie zamykać drzwi, próbuje zapalać światło (bo nie jest w stanie nacisnąć, mam kiepski wyłącznik, samej mi trudno), śmiesznie to robi, bo patrzy na lampkę i jak się nie zapali to szczeka na nią. Wie, że chodzi o to, żeby się zapaliło światełko, tylko nie wie jak nacisnąć przełącznik, próbuje nawet ząbkami i nie wychodzi. Przełącznik jest fatalny, bo przelotowy, w dodatku wisi na ścianie i trzeba go złapać. Ale Czaruś uparty, w końcu się uda.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 3 lis 2013, o 05:56

Może byc jeszcze Jego Upartość :-) A Lena, oczywiście klepana po głowie, rozkłada uszy i wytrzymuje ludzkie nietakty.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 3 lis 2013, o 11:14

Prawda Pani Zofio!
Do tego popełniają te nietakty ludzie, którzy niby mają psy i codziennie bywają w schroniskach, by te psy socjalizować.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 3 lis 2013, o 11:41

Te nasze psy są dla nas bardziej wyrozumiałe niż my dla nich. :mur: Jak to dobrze móc obcować z takimi istotami.
Gdzieś był taki artykuł mówiący o tym, że biorąc pod uwagę ilość naszych nietaktów, psy gryzą zdecydowanie za rzadko.
Wysokość Jamnik świetny :lool: .
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 4 lis 2013, o 14:46

AnnaJagna napisał(a):Te nasze psy są dla nas bardziej wyrozumiałe niż my dla nich. :mur: Jak to dobrze móc obcować z takimi istotami.
Gdzieś był taki artykuł mówiący o tym, że biorąc pod uwagę ilość naszych nietaktów, psy gryzą zdecydowanie za rzadko.
Wysokość Jamnik świetny :lool: .



Zdecydowanie :roftl: :roftl: :roftl:


Przyznaję, że moje potwory są bardziej cierpliwe ode mnie. Na tych Targach ludzie byli w miarę uprzejmi, więc i psy nastawione przyjaźnie. Wypracowałam z potworami, by nie zwracali uwagi na zdecydowanie nieprzyjazne i drwiące zaczepki niektórych dwunożnych. Szczęśliwie w Poznaniu stosunkowo rzadko się zdarzały jakieś gorsze zaczepki, choć:
-Lena została pewnego razu nieomal pobita przez pana rozdającego gazety. Otóż pan wyglądał niegroźnie. Lena trochę dziwnie patrzyła na niego, ale była jednak bardzo spokojna, grzecznie usiadła, gdy staliśmy w kolejce i odbieraliśmy gazetę. Trzeba było jednak słuchać psa, bo za chwilę sytuacja się zmieniła. Pan zapytał ładnie, czy może pogłaskać. Ponieważ był tak miły i wyglądał normalnie zgodziłam się i to był już ostatni raz, kiedy zgodziłam się na głaskanie psa na ulicy przez obcych. Bo za chwilę trzy rzeczy stały się równocześnie. Pan oczywiście pochylił się nad Leną, co ona cierpliwie zniosła. Zniosła też głaskanie i klepanie po głowie. I gdyby na tym się skończyło byłoby cacy. Tyle, że pan w jednej sekundzie przestał głaskać i tak się ośmielił spokojem Leny, że zaczął ją po prostu najzwyczajniej boleśnie chyba szarpać za futro na głowie, na uszach i na kłębie wykonując przy tym ruchy a la kung fu - szybkie, zamaszyste. Lena wytrzymała ze dwa ruchy zerkając na mnie, lekko się skuliła, ale widząc moje osłupienie i jeszcze brak reakcji oraz widocznie narastającą we mnie złość już biedactwo nie wytrzymała, a że Lena nie jest bynajmniej psem - gapcią i niespecjalnie zauważyłam, by się czegokolwiek bała powiedziała panu bardzo dobitnie, że sobie nie życzy takiego zachowania. Zanim odzyskałam głos, pan był 3 m dalej, Lena już zdążyła wrócić do nogi i na powrót usiąść ze spokojem. Pytam - dlaczego pan to zrobił? Jak pan śmie bić mojego psa, a przynajmniej go prowokować? Usłyszałam wybąkane "przepraszam, wiem, że to moja wina", ale pocieszające, że pan już chyba nie będzie próbował z kolejnym psem swych pokazów siły. Widzieliśmy go jeszcze kilka razy na ulicy, ale już nie próbował Leny głaskać. Szkoda, że ja straciłam przy tym nerwy, pies niepotrzebnie się zestresował i na chwilę nauczył, że z pewnością ludziom nie należy ufać. Szczęśliwie Lena nie używa zębów. Niestety lub na szczęście rzadko szczeka, więc scenka był bezgłośna, ale zdecydowana.
-Czarek bywa zaczepiany bardzo często, bo jest "słodziusi i malusi". Wszyscy chcą go głaskać i praktycznie nikt nie pyta o zgodę. O ile nieoczekiwanie pacnięcie w główkę Leny skutkuje tylko tym, że mała albo nie zwróci uwagi albo zejdzie z drogi (jeśli jest taka możliwość) o tyle Czarek zwykle nie ma możliwości ucieczki, bo jeśli można do niego podejść, to znaczy, że jest na krótkiej smyczy. Czarek nienawidzi kontaktu z obcymi ludźmi. Mogą stać, patrzeć, może nawet sam podejdzie, czasem oprze łapki na czyjejś nodze. Ale nic poza tym. Próba głaskania jest odbierana jako atak, on się tego trochę boi (bo jest malutki), poza tym ma bardzo złe wspomnienia z łapanki w lesie, a inna sprawa, że godność osobistą ma również. Więc gdy Czaruś jest osaczony i jakaś łapa zbliża się do jego główki, to ostrzegawczo szczeka (ludzi to oczywiście bawi), warczy i staje się zajadły (jeszcze śmieszniejsze zdaniem ludzi) aż w końcu próbuje kłapać zębami (oj, jaki słodko zły), jeśli to nie skutkuje - nie waha się i gryzie ile sił w ząbkach (jeszcze do tego nie doszło, ale wiem, że to zrobi). Jeśli jest obok Lena no to już chętnych do drażnienia Czarka jest mniej, bo Lena załatwia sprawę krótko i bezgłośnie. Póki Czarek pozwala - ona leniwie leży lub robi to, co robiła. Jeśli Czarek piśnie lub się przestraszy Lena załatwia sprawę raz na zawsze z prędkością światła z tym, co Czarusia przestraszyło. A ja biedna zbieram rezultaty, bo ludzie potrafią mi gdzieś z tyłu za plecami ścigać Czarka wokół nóg, a Lena ma oczy z tyłu głowy. Ona co prawda najpierw zawsze spojrzy na mnie, ale czasem nie ma już czasu, bo Czarusia mordują, a ja nie widzę... Potem tylko ludzie bąkają "przepraszam" (niektórzy) i sobie z głupią miną odchodzą jak niepyszni (wszyscy). Okazuje się na ludzi też działa uniwersalny argument - "a chcesz w mordę?" :roftl: :roftl: :roftl:
Muszę przyznać, że Lena niektórych nieźle wytresowała. Sąsiad przestał mnie zaczepiać, wszyscy są grzeczni i uprzejmi, każdy mówi "dzień dobry", "jak się pani miewa?", "co u piesków?".
Nie mam sił do ludzi naprawdę...Czy tak trudno nie zaczepiać obcych psów, ZWŁASZCZA, gdy są w dwójkę? Czy tak trudno zapytać czy życzę sobie, by mojego psa głaskano? Mały pies to nie pluszak...och.... :pomocy:
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 5 lis 2013, o 12:14

Ludzie myślą, że jak mały pies to można bezkarnie głaskać, a jak duży to koniecznie lubi tarmoszenie ehhh czasem brak sił.
Ostatnio rodzinnie oglądaliśmy Alexa i syn zauważył, że nikt w tym filmie nie umie pogłaskać psa jak należy :/
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post