Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Pokaż nam swojego psa innej rasy, kota, papugę, chomika lub jeszcze innego zwierzaka.

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 5 lis 2013, o 13:26

Może warto napisać do ekipy serialowej i uświadomić ich. Byłby serial edukacyjny ;-)
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 5 lis 2013, o 17:01

Przydałby się, zwłaszcza, że oglądalność ma dużą, ale nie liczyłabym na to :( W tym filmie absurd goni absurd...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 5 lis 2013, o 20:37

Jestem za :-)

I jeszcze, żeby tak zrealizować sceny, by pies wręczając kwiaty jakiejś pani nie patrzył nachalnie na wydającego mu komendy kogoś poza kadrem :roftl: Zresztą nie tylko na kwiaty, wręczając buty serialowemu panu też patrzy na kogoś w przestrzeni "za kamerą" i to się bardzo rzuca w oczy :roftl: No i jeszcze milion innych uwag...

Tak a propos, Lenka była zimą bardzo zainteresowanym światkiem kręcenia filmu w centrum Poznania i też wzbudziła sympatię realizatorów, bo strasznie jej się wszystko podobało. Czarek nie był zainteresowany, bo mu było za zimno (śniegi i mrozy to bez ubranka nie do wytrzymania, a w ubranku mały mężczyzna wstydzi się pokazywać publicznie).

Czarek lubi się popisywać, z kolei Lena jest arystokratką, "hrabiną", jak ją nazywa moja koleżanka. Do tego jej spokój udziela się wielu, a ponadto jej samej pozwala na zaprezentowanie własnego potencjału intelektualnego.
Bywa, że dużo jeździmy, zwiedzamy. Oczywiście z psami. Odwiedziliśmy też bunkry niemieckie w jednej z nadmorskich miejscowości.
Pozwolono nam wejść z psami. Czaruś spoczął na rączkach i natychmiast słodko zasnął. Lena z kolei oddała się zwiedzaniu z najwyższym zainteresowaniem. Najpierw dogłębnie zwiedziła całą część nadziemną bardzo dokładnie oglądając każde zagłębienie betonowych pozostałości po bateriach. Potem, już z przewodnikiem weszliśmy do podziemia. Przewodnik, ubrany w mundur polskiego żołnierza bardzo zajmująco opowiadał. Wszyscy słuchaliśmy uważnie, Lenka również, spokojnie leżąc i patrząc ciekawie na naszego przewodnika. Za każdym razem, gdy się przemieszczaliśmy Lena dokładnie oglądała pomieszczenia, sprawdziła co stoi na stole (były tam telefony, stare tace, maszyny do pisania itp.) przy czym robiła to z gracją, zaglądała tylko bardzo delikatnie, leciutko obwąchała i niczego nie dotykała. Gdy weszliśmy do pomieszczenia będącego niegdyś kuchnią ze specjalnym wydrążonym rowem na ścieki przewodnik opowiedział czemu służył ów rów. Na to Lena podeszła do rowu i dokładnie sprawdziła, jak taki rów wygląda. W końcu przeszliśmy do pomieszczenia, w którym na pryczach zamocowanych przy ścianie spali niegdyś żołnierze niemieccy. Przewodnik zaczął opowiadać, o czym śnili tacy żołnierze - czyli o koszmarach, w których nawiedzał ich polski żołnierz oprowadzający po niemieckich bunkrach polskie wycieczki w polskim - poniemieckim miasteczku. Po chwili uświadomił nam, że pewnej nocy owi żołnierze śpiący w warunkach klaustrofobicznych w ogromnej duchocie i upalnym podziemnym bunkrze zostali obudzeni przemówieniem wodza - Hitlera. Przewodnik rzekł - "Żołnierze usłyszeli takie oto słowa płynące z głośników:"- po czym zaczął krzykliwym głosem po niemiecku przytaczać treść przemowy Hitlera z 1 września 1939, łudząco wręcz naśladując charakterystyczny głos wodza. W tym momencie nastąpił przełom - Lena dotąd spokojna i bardzo łaskawie nastawiona do naszego przewodnika podniosła uważnie głowę i w pewnej chwili zaczęła głucho, bardzo złowrogo warczeć patrząc wprost na przewodnika. Szczerze mówiąc nie słyszałam u niej nigdy wcześniej tak głuchego warku... Uspokoiła się dopiero, gdy ją przytuliłam i pogłaskałam, ale nadal nie spuszczała wzroku z pana. Przewodnik tymczasem, kontynuując przemowę, spojrzał na Lenę, a następnie porozumiewawczo na mnie lekko przytakując głową ze zrozumieniem. Po skończonej przemowie skomentował wrogość Leny jednym słowem "Wyczuł!" i przystąpił do tłumaczenia z niemieckiego na polski. Wyjaśnił zgromadzonym, że przemówienie szkalowało Polskę i mówiło o naszym akcie agresji na Niemcy, które w tej sytuacji muszą się bronić. Lena już się uspokoiła i kontynuowała życzliwe zainteresowanie wycieczką. Od tej pory do opowieści o koszmarach sennych niemieckich żołnierzy może dołączyć obraz polskiego owczarka niemieckiego złowrogo warczącego na Hitlera - w końcu znanego miłośnika ONków, a to wszystko się dzieje w dodatku w bunkrach niemieckich ;-)
Na odchodnym nasz przewodnik podszedł do mnie i pochwalił, że mam wyjątkowo grzeczne psy.
Lena wzbudziła sympatię pracowników obsługi bunkrów, którzy natychmiast ochrzcili ją Szarikiem i doszli do wniosku, że pasuje do koncepcji obsługi turystycznej utrzymanej w konwencji polskiego obozu wojskowego z okresu II WŚ :lool:

W bunkrach:
Obrazek
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 6 lis 2013, o 10:44

Lenka po prostu rozumie po niemiecku i przemowa jej się nie spodobała :roftl:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 6 lis 2013, o 12:17

Tak, najwidoczniej :roftl: :roftl: :roftl:

NIe powiem, wrażenie było. Tu przemawia Hitler, cicho, ciemno, nastrojowo, jesteśmy w bunkrze pod ziemią, aż tu nagle na te słowa Hitlera (ja znam ten język i odnotowałam, że nawet w odpowiednim momencie) o agresji rozlega się złowrogi, głuchy wark owczarka :roftl: :roftl: :roftl:
Będzie miał pan przewodnik co opowiadać :lool:
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 7 lis 2013, o 11:53

Powinna oprowadzać wycieczki szkolne :roftl:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 7 lis 2013, o 21:53

Mam zakaz uczenia psów pewnych rzeczy!!!!!

Pozazdrościłam pani Zofii wykrywacza metali w postaci Raszki. Więc pokazałam moim co to moneta i żeby szukały.
Owszem, Czaruś odnajduje grzecznie, z Leną jest problem.
Lena znalazła portmonetkę. Dobrze, raz znalazła, w środku kasa - nagrodziłam. Było to jakiś miesiąc temu.
Ale co ja dziś znajduję w jej łóźku? Moją portmonetkę! Oczywiście leży sobie na środku! Nie wiem, gdzie znalazła, zaniosła sobie tam. Idę po resztę rodziny, by okazać dowód zbrodni, a małpa już biegnie do mnie z portmonetką w zębach, cała w skowronkach, wręcza mi do ręki i ŻĄDA wypłaty znaleźnego! Żeby nie było wątpliwości - rodzinę zawołałam słowami - chodźcie, coś zobaczycie!
DOŚĆ!!!!
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 8 lis 2013, o 00:25

I jak Ty się teraz wypłacisz? hahaha, sprytna psica. Moja przynosi saszetkę spacerową, bo tam się czasem ostanie jakiś smakołyk. Też muszę wypłacać, nie ma rady. No, ale moja terrierystka przynajmniej nie leci na kasę :-P :lool:
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez Joan » 8 lis 2013, o 06:55

Magda, nie ma żartów. :D Patowa sytuacja. Możesz od biedy przestawić na garnki :roftl: , ale co będzie, jak zaczną kable wykopywać? :przerażenie: ;-)
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Jego wysokość Cezary czyli jamnikowaty

Nieprzeczytany postprzez norineko » 8 lis 2013, o 10:44

No tak... Patowa....
Nie mam pojęcia jak się teraz wypłacę Aniu :przerażenie: Jak już kasy się zachciewa?

Idź mi z garnkami Joan! Już z pustymi jest problem!

Lena była już u nas kilka tygodni, może z dwa lub trzy. Wyszliśmy z domu zostawiając ją samą. Wracam sama i co widzę? Na łóżku, na którym wolno jej spędzać dnie stoją sobie ustawione równiuteńko w jednym szeregu klucze i trzy garnki ustawione w kolejności od najmniejszego do największego.
Sprzęt został przyniesiony z kuchni, ale niczego w tych garnkach nie było, bo je puste zostawiliśmy. Po prostu dziecko się nudziło samo w domu i chyba zgłodniało. Nie wiem, co miało oznaczać postawienie tego w takiej geometrii... Ale jak ją znam to może być dość skomplikowane. Kiedyś prosiła o wyjście przynosząc piłeczkę i usiłując się tym bawić. I nie przynosiła ją mnie, tylko TZ, który się nigdy z nią nie bawi piłeczką. Zanim rozszyfrowałam, że chodzi o wyjście...matko! No bo przypomniałam sobie, że wtedy bawiła się piłeczką tylko na dworze i próbowała wytłumaczyć, że piłeczka oznacza wyjście na dwór, myślała biedna, że my bystrzejsi. Tylko my głupi nie złapaliśmy...I tak z nią wyszłam, bo wydawało mi się, że ją boli brzuch i rzeczywiście, ledwo biedula wytrzymała.

Małpa teraz ma okres fascynacji zarabianiem. Nareszcie głupia pańcia odkryła, co kombinuje małpa. Otóż Lena aportuje różne rzeczy, no fakt, uczyłam, ale niespecjalnie, ma wrodzone. Ale nagradzałam przyniesienie kapci, butów, uczyłam znaczenia kilku słów - kluczy, gazety, telefonu, takich tam. Ostatnia przebiegła strategia zarobkowa polega na znoszeniu cichcem różnych takich "aportowych" rzeczy do swojego łóżka i przynoszenia jako znalezisko z triumfalnym wyrazem twarzy! Tak, rozgryzłam!!! Ona to robi m.in. po to, żeby się nie męczyć szukaniem czegoś po całym domu! Jak przypadkiem znajdzie jakiś przedmiot - szybciutko gdzieś w znane miejsce, najlepiej do łóżka, jak ją poproszę - przynieś buty - no to już wie, gdzie są! A często specjalnie, ostentacyjnie zabiera but, żebym powiedziała - przynieś!
To takie nomen omen buty!!! Ale kasa przebiła wszystko!

P.S. Joan, na miłość boską, nie pisz takich rzeczy! Ona zaraz podchwyci. Ja teraz po cichu, żeby nie widziała, bo jeśli to diablę umie do tego czytać ???? :przerażenie:
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post