Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Joan » 19 cze 2015, o 13:33

MarzenaG napisał(a): (...)

A co do celowości i utylitaryzmu. Człowiek nie tylko w gatunku Canis familiaris stworzył rasy. I dopóki to tworzenie jest utylitarne, ja widzę w nim sens. Gorzej, gdy utylitaryzm zostaje zastąpiony chorą wyobraźnią lub poczuciem "estetyki".

Otóż to.
Gdyby to było tak, że cechy rasy (eksterieru i psychiki) przynależą do każdego osobnika tej rasy, nie potrzebne byłoby wybieranie szczeniaka z miotu ani żadne testy, bo każdy spełniłby wymagane warunki. Ale tak nie jest. Bezwzględna selekcja na pożądane cechy jest możliwa tylko do pewnego momentu, później następuje gromadzenie niekorzystnych cech, gdy dana linia hodowlana osiąga stan homozygotyczności pod względem wszystkich, branych pod uwagę poligenów. Stąd choroby genetyczne, krótkowieczność a prawdopodobnie również rozchwianie emocjonalne. Widać to jaskrawo w hodowlach zwierząt rzeźnych, gdzie krowa, żyjąca normalnie dawniej 15 lat, dożywa tylko pięciu.
To jednak, co nie jest istotne w przypadku zwierząt hodowanych na ubój, w przypadku psa jest przyczyną niejednej tragedii.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 19 cze 2015, o 14:30

A co to ma wspólnego z oczywistym (przynajmniej dla mnie) faktem, że w budowie malinois widać celowość?

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Joan » 19 cze 2015, o 14:55

W budowie malinois widać celowość, owszem, ale tak, jak widać celowość w budowie słonia, jeża czy geparda. Jest to pies o naturalnej sylwetce, więc trudno przypisać ten fakt działalności człowieka. Chyba, żeby wziąć pod uwagę paszczę węża - rzeczywiście chwyt może mieć głębszy niż wilk, choć, oczywiście, można też o tym dyskutować. Mnie tylko zastanawia na ile warto ingerować w naturę według swoich wyobrażeń, żeby osiągnąć długą trzewioczaszkę, kosztem wielu innych niekorzystnych cech ujawniających się w trakcie długodystansowej hodowli i eliminowania osobników nie spełniających kryteriów wzorca.
W trakcie tej dyskusji słowo "celowość" zabrzmiało jak dyskredytacja "przypadkowości" natury. Niestety, "celowość" działalności człowieka ma swoje skutki uboczne, których człowiek nie jest w stanie przewidzieć.

(To tak a propos "kinder-niespodzianki")
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 19 cze 2015, o 16:11

Celowość widać także w budowie dzikich psowatych, w co czlowiek w żaden sposób nie ingerował.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 19 cze 2015, o 16:18

Joan napisał(a):W trakcie tej dyskusji słowo "celowość" zabrzmiało jak dyskredytacja "przypadkowości" natury. Niestety, "celowość" działalności człowieka ma swoje skutki uboczne, których człowiek nie jest w stanie przewidzieć.

(To tak a propos "kinder-niespodzianki")



Ja osobiście nie widzę (oby tylko nie na razie ;-) ) wad w celowości działania w mojej hodowli.

Wszystkie szczeniaki mają wrodzony aport wszystkiego - na czym mi zależało.
Wszystkie mają łatwość nawiązywania kontaktu z człowiekiem i chęć współpracy - tego oczekiwałam. Jednocześnie są bardzo samodzielne.
Wszystkie mają pasję badania otoczenia - to dla mnie oczywista zaleta.
Wszystkie uczą się błyskawicznie - to bardzo ważne.
W miocie R poprawiłam też to, czego mi trochę brakowało u niektórych psów z miotu G - zrównoważenie, spokój i czysta głowa.
Bez wyjątku wszystkie mają świetne predyspozycje do pracy węchowej.
A przy okazji, są niebrzydkie eksterierowo :-P, a budowa zapewnia im zwinność, skoczność i wydajny kłus.

Pani Zofio, testowała Pani miot R, a wcześniej G - proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.

I jestem przekonana, a nawet pewna, że w miotach mieszańców i kundelków nie ma szans na osiągnięcie tak wyrównanego miotu o przewidywalnych cechach charakteru i budowy. I dlatego są one zawsze bardziej kinder niespodziankami. Niektóre będą mieć w środku piękną i użyteczną zabawkę, a inne ....no cóż, coś mniej oczekiwanego.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 19 cze 2015, o 16:59

Jak rozumieć określenie "czysta głowa" u psa?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 19 cze 2015, o 17:30

Wadera napisał(a):Jak rozumieć określenie "czysta głowa" u psa?


Łatwość przełączania się z popędu na popęd. I łatwość wyciszania się.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 19 cze 2015, o 17:41

MarzenaG napisał(a):
Wadera napisał(a):Jak rozumieć określenie "czysta głowa" u psa?


Łatwość przełączania się z popędu na popęd. I łatwość wyciszania się.


Dziękuję. :)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez Joan » 19 cze 2015, o 17:50

MarzenaG napisał(a):
Joan napisał(a):W trakcie tej dyskusji słowo "celowość" zabrzmiało jak dyskredytacja "przypadkowości" natury. Niestety, "celowość" działalności człowieka ma swoje skutki uboczne, których człowiek nie jest w stanie przewidzieć.

(To tak a propos "kinder-niespodzianki")



Ja osobiście nie widzę (oby tylko nie na razie ;-) ) wad w celowości działania w mojej hodowli.

Wszystkie szczeniaki mają wrodzony aport wszystkiego - na czym mi zależało.
Wszystkie mają łatwość nawiązywania kontaktu z człowiekiem i chęć współpracy - tego oczekiwałam. Jednocześnie są bardzo samodzielne.
Wszystkie mają pasję badania otoczenia - to dla mnie oczywista zaleta.
Wszystkie uczą się błyskawicznie - to bardzo ważne.
W miocie R poprawiłam też to, czego mi trochę brakowało u niektórych psów z miotu G - zrównoważenie, spokój i czysta głowa.
Bez wyjątku wszystkie mają świetne predyspozycje do pracy węchowej.
A przy okazji, są niebrzydkie eksterierowo :-P, a budowa zapewnia im zwinność, skoczność i wydajny kłus.

Pani Zofio, testowała Pani miot R, a wcześniej G - proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.

I jestem przekonana, a nawet pewna, że w miotach mieszańców i kundelków nie ma szans na osiągnięcie tak wyrównanego miotu o przewidywalnych cechach charakteru i budowy. I dlatego są one zawsze bardziej kinder niespodziankami. Niektóre będą mieć w środku piękną i użyteczną zabawkę, a inne ....no cóż, coś mniej oczekiwanego.

Marzeno, ależ ja nie dyskredytuję Twojej domowej, małej hodowli - właśnie użytkowej, bo w użytkach, to nagromadzenie cech niekorzystnych jest stanowczo mniejsze. Fabiola jest piękna i z pewnością wszystkie szczeniaki mają te cechy, które wymieniasz. Przyznasz jednak, że w wielu rasach ukierunkowane hodowle poczyniły spustoszenia. Chodziło mi o to, że "kinder-niespodzianki" może się spodziewać prawie każdy, bo sama - jako osoba mająca pojęcie o genetyce - wiesz, jak to bywa w hodowlach, gdzie tej świadomości nie ma. W hodowlach użytkowych krycie wielu suk jednym reproduktorem nie zdarza się w takiej skali, jak w hodowlach nastawionych na eksterier. Jak jest u malinois - nie wiem, ale zapewne też utworzą się dwie niezależne linie - jedna nastawiona na użytkowość a druga na eksterier. Każdy podział populacji na "drobniejsze" linie przynosi to, co jest widoczne w białych owczarkach szwajcarskich, które zostały wyhodowane z nielicznych białych ON (dziadek Horanda był biały) - czyli potocznie mówiąc - chorowitość. Do tego właśnie doprowadza bezwzględne "czyszczenie" rasy z osobników nieprzejawiających w komplecie spodziewanych cech. Przewidywalność w genetyce to śliska sprawa.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Czy OBM podzieli los dalmatyńczyków? Petycja.

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 19 cze 2015, o 19:51

Joan napisał(a):Marzeno, ależ ja nie dyskredytuję Twojej domowej, małej hodowli - właśnie użytkowej, bo w użytkach, to nagromadzenie cech niekorzystnych jest stanowczo mniejsze. Fabiola jest piękna i z pewnością wszystkie szczeniaki mają te cechy, które wymieniasz. Przyznasz jednak, że w wielu rasach ukierunkowane hodowle poczyniły spustoszenia. Chodziło mi o to, że "kinder-niespodzianki" może się spodziewać prawie każdy, bo sama - jako osoba mająca pojęcie o genetyce - wiesz, jak to bywa w hodowlach, gdzie tej świadomości nie ma. W hodowlach użytkowych krycie wielu suk jednym reproduktorem nie zdarza się w takiej skali, jak w hodowlach nastawionych na eksterier. Jak jest u malinois - nie wiem, ale zapewne też utworzą się dwie niezależne linie - jedna nastawiona na użytkowość a druga na eksterier. Każdy podział populacji na "drobniejsze" linie przynosi to, co jest widoczne w białych owczarkach szwajcarskich, które zostały wyhodowane z nielicznych białych ON (dziadek Horanda był biały) - czyli potocznie mówiąc - chorowitość. Do tego właśnie doprowadza bezwzględne "czyszczenie" rasy z osobników nieprzejawiających w komplecie spodziewanych cech. Przewidywalność w genetyce to śliska sprawa.


Oczywiście, że hodowle poczyniły spustoszenia. W prawie każdej rasie.

Ja chciałam tylko zwrócić uwagę, że można hodować i celowo i, pozwolę sobie na (chwilowy :-P ) brak skromności, mądrze. Zresztą, nie jestem na szczęście osamotniona w tak pojmowanym hodowaniu i próbie osiągnięcia postępu hodowlanego.
I jednak dalej będę się upierać, że znając, czy też raczej powinnam napisać, przewidując pulę genową rodziców i dalszych krewnych, łatwiej jest przewidzieć cechy potomstwa (umaszczenie możemy na przykład przewidzieć z dość dużą dokładnością). Co nie oznacza, że czasami możemy się pomylić i to w stu procentach.

I niestety, coraz częściej zdarza się i w użytkach bezkrytyczne krycie tym, co właśnie wygrało :stop: . Bez planu hodowlanego, bez analizy dopasowania rodziców ..... A także, tendencję do konieczności osiągania przez użytki na wystawach ocen doskonałych :głupol:
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post