Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Wzorzec rasy owczarek niemiecki.

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 3 lip 2012, o 07:30

Testów PKPR nie znam, zapraszam do obejrzenia szwedzkich. Własnie te psy, które nie obawiały się odejść kilka kroków od właściciela (bez żadnej komendy, tylko zachęta ustawieniem ciała, gestem) podejmowały bez wahania obronę przewodnika przy pozornym zagrożeniu, i odpuszczały, też bez komendy, gdy rzekomy napastnik wyskakujący spod ziemi okazał się martwą kukłą. Ach, jaki tam był świetny ON, zupełnie bez szans na żadnej wystawie, bo jedno ucho stanęlo mu w polowie, a zad miał niezgodny z kanonami mody. Ale każda policja świata kupiłaby tego psa natychmiast.

Pies, ktory ma niesprawny aparat ruchu, nie może czuć się pewnie, poza tym chyba doszlismy do efektu, który opisywał Coren u pointerów - hodowla na jeden szczegół urody dała katastrofalne skutki - akurat ta cecha eksterieru była skorelowana z lękliwością. Ciekawam bardzo, jaki szczegół eksterieru jest u ON-ów skorelowany z nadmierną lękową pobudliwością.

Egzaminy IPO moim zdaniem nie są przydatne jako kwalifikacja do hodowli. Zdrowie, średnia inteligencja, pewność siebie, prawidłowe popędy, prawidłowy próg pobudzenia i hamowania - to można ocenić bez egzaminu. Inteligencja średnia, bo najwybitniejsza zdarza się za rzadko, a poza tym za często towarzyszy jej nadmierna wrażliwość na bodźce. Wiedzą o tym od lat farmerzy hodujący psy pasterskie używane na co dzień, nie na pokazach tylko.

Co do reagowania na cudze komendy, hmm. Najserdeczniejsza, najbardziej towarzyska i życzliwa światu Raszka z racji odwiedzania dzieci często musi pracować nie tylko ze mną - chodzi z dzieckiem, aportuje, zanosi zabawki i oddaje do rąk na przykład. I wiem doskonale, jak trudno mi nauczyc obce dziecko, by wykonało odpowiedni gest, na ktory psica zareaguje - bo glos już jest inny niż mój, więc to dla suczki inna sytuacja. Nie tylko dzieci - także ludzie, ktorzy uczą się pracowac z psem wlasnie na moim zwierzątku, mają nielichy problem, by dopasować sie do niej, zdążyć z prawidłową reakcją zanim suczka powie "a rób to sobie sam". Owszem, znam psy nauczone reagować mechanicznie, odruchowo na jakiś dźwięk, ale to przecież tylko kwestia technik szkoleniowych.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Joan » 3 lip 2012, o 12:42

Znam szwedzkie testy. Ten ruchomy, z nagła wyskakujący "strach", uważam, świetnie sprawdza psie reakcje. Mają prawo być absolutnie inne niż reakcja na idącego człowieka z jakimś workiem na głowie. Z człowiekiem, który przeprowadzał te testy, spierałam się dosyć długo na temat interpretacji, bo nie chodziło tam o kilka kroków. Widziałam też, jak strachliwy pies odchodzi z obcym daleko (jak owca za wilkiem) i wcale nie świadczy to o jego socjalizacji.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 3 lip 2012, o 14:22

A z którego roku ma Pani nagranie testów szwedzkich?
Byc może wprowadzono jakies zmiany; na tych, które kupiłam, pies odchodzi kilka kroków. Lękliwy pies, który nie dał się zachęcić do odejscia, nie był do tego zmuszany w żaden sposób.
Największa zaleta, wg mnie, polega na tym, ze nie ma pojęcia "zaliczył, nie zaliczył". Jest opis zachowań. Nie kwalifikuje się ich jako dobre czy złe - dają obraz psa. I jeszcze jedno - odprowadzenie psa na kilka kroków od przewodnika nie jest sprawdzianem socjalizacji - to jeden z trzech podpunktów testu oceniającego przystępność - o ile tak można przetłumaczyc "approachability". Bada się kolejno chęć kontaktu, współpracy, potem możliwość poddania się badaniu - w każdym z tym podpunktów sędzia może na karcie ocen zakreślić jedno z pięciu prawdopodobnych zachowań. Wśrod zachowań przy odchodzeniu wymieniono także takie, które znowu dowolnie można by przetłumaczyć jako "odchodzenie z bólem serca"; było też wymienione odchodzenie bez zainteresowania, entuzjazmu; prawdopodobnie tak zostałoby zinterpretowane opisane przez Panią zachowanie.
Lącznie w calym teście - pies może wykazać 31 z opisanych 154 zachowań.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Joan » 4 lip 2012, o 01:11

Tłumaczony na język polski tekst jest z roku 2007. Tabelę mam w języku szwedzkim, ale można ją wrzucić w google i coś tam wyczytać. Mam też film z testów "przydatności" przeprowadzanych przez szwedzką Policję, któremu poddawane są psy służbowe.
W ogóle w tych testach niczego nie robi się na siłę, a psy niepewne, przewodnik zachęca do odpowiednich reakcji, postępując kilka kroków w stronę źródła hałasu, czy innych efektów (bodajże w odstępie 15 sekund od zdarzenia). Spacer obcego z psem ma wynosić ok. 10 metrów, czyli odległość szkoleniowej linki, więc w tych testach, jest to rzeczywiście kilka kroków.
Ja się spierałam z polskim szkoleniowcem, który twierdził, że pies który nie pójdzie z każdym i to dużo dalej niż 10 metrów, jest asocjalny. Spierałam się na temat takiej właśnie interpretacji tego jedynego zachowania, które ma świadczyć o psiej "pewności siebie". Według mnie, konkretne zachowanie w tej sytuacji, nie jest absolutnie miernikiem tej cechy psiego charakteru i taka interpretacja jest bardzo powierzchowna a może być wręcz myląca. Dwuletni pies (chyba taki był limit wieku, choć mogę się mylić) nie jest może jeszcze dorosły, ale też nie można nazwać go szczeniątkiem. Raczej trudno o psa w tym wieku "nieskażonego" wychowaniem.
W Szwecji testy przeprowadza się od 18 miesiąca do 48 miesiąca życia psa.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 4 lip 2012, o 05:32

No to pozostaje mieć nadzieję, że ten szkoleniowiec nie testuje psów.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 12 paź 2012, o 08:04

Ku przestrodze:


Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 12 paź 2012, o 09:17

Macie wszyscy absolutną rację. To, co człowiek zrobił z tak doskonałą rasą woła o pomstę do nieba.
Jakoś na początku tego roku miałam okazję być na wystawie w Lesznie. Znajoma wystawiałam tam swoją suczkę bauceronkę.
W klasie czempionów wystawiany był owczarek niemiecki, z jakiej hodowli- nie wiem. Jedno, co przeraziło mnie, to fakt,że pies nie dość,że miał iksowate tylne łapy, ciągnął stopy po bieżni, to jeszcze siedział na zadzie. Koszmar! Gdybym była sędzią, to w życiu nie oceniłabym takiego psa dobrze.
A ten pies pretendował do zwycięzcy wystawy!!
I tak jak powiedzieli przedmówcy. Liczy się eksterier.
Suczka znajomej dostała same doskonałe i co?
Odpadła, bo jak powiedział sędzia: mało reprezentacyjna.
To o co, u licha w tym chodzi?
Owczarki,że powiem brzydko, zeszły na psy.
Szukając swojego malucha zwracaliśmy uwagę na to, jak wyglądają co najmniej rodzice. Sądząc po ich ruchu i wyglądzie, patrząc na naszego szczeniaka ma szanse wyrosnąć na psa zbliżonego do ideału użytka.
Chylę czoła wszystkim "normalnym" hodowcom i owczarkarzom.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 12 paź 2012, o 09:49

vega_bw napisał(a):Suczka znajomej dostała same doskonałe i co?
Odpadła, bo jak powiedział sędzia: mało reprezentacyjna.
To o co, u licha w tym chodzi?
Owczarki,że powiem brzydko, zeszły na psy.


Nie znam się totalnie na zasadach panujących na wystawach, ale sądząc po wypowiedziach i widząc takie championy można by rzec, że największa krzywdę rasie wyrządzają super znawcy jakimi są sędziowie na takich zawodach
Zbychu
Losowy avatar

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 12 paź 2012, o 10:13

Coś w tym jest.
Tak jak powiedzieli przedmówcy- doskonałe oceny dostają psy, które ich dostać nie powinny za np. karpiowaty grzbiet.
Byłam na wielu wystawach i jako widz, i jako "wsparcie techniczne" wystawiających. Zauważyłam pewną prawidłowość: użytków prawie jak na lekarstwo, a psy do oceny- jak na filmikach zamieszczonych w poprzednich postach.
Może ktoś się wreszcie obudzi i zacznie pracować nad przywróceniem rasie cech pierwotnych.
Przerażeniem napawają mnie relacje z wystaw amerykańskich.
Ich linie owczarkowe to już psy-kaleki.
I tak jak napisała bodaj pani Zofia- nie dziwi fakt,że do pracy w służbach wybiera się belgi.
Choć i tu zauważyłam pewną prawidłowość na wystawach: albo pies jest nadmiernie pobudzony, albo tchórz z podkulonym ogonem.
Dokąd zmierza ten psio-ludzki świat?
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Dokąd idziesz, owczarku niemiecki

Nieprzeczytany postprzez Carmella » 12 paź 2012, o 10:41

MarzenaG napisał(a):Ku przestrodze:


[filmik]

Oglądałam wczoraj ten filmik na Tensorze. I tak się zastanawiam ... pojawia się na forum gdzie są hodowcy garbatych psów, chodzących na ugiętych łapach i się zastanawiają dokąd to zmierza. A od kogo to zależy? Ode mnie?

Okazało się, że moja koleżanka ma DONkę, która ma niski zad i chodzi na ugiętych nogach. Oburzyła się nad moje ubolewanie nad takimi psami. Okazało się, że mój pies nie jest rasowy, bo ma prosty zad :głupol: No, a ja myślałam, że nie jest rasowa, bo nie ma rodowodu :mur:
Obrazek Obrazek
Carmella
Avatar użytkownika
Kociara, która zeszła na psy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Shila
Imię: Justyna
Lokalizacja: Podbeskidzie
Pochwały: 11
Dołączył(a): 16 cze 2011, o 13:12

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post