Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 14 paź 2016, o 10:17

Jeśli chodzi o aporty to narazie musimy odpuścić taka formę ruchu bo za bardzo się ekscytuje, nie można go opanować później, dlatego pomysł z rowerem. Aport był jego jedyna rozrywka i czasem kiedy był poza klatka jak wychodziłam my z nim na spacer i zapewne jest to forma jakiejś tam fiksacja dlatego muszę to odłożyć na trochę aż się wyciszy
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 14 paź 2016, o 21:22

To masz dobrą okazję,by szlifować posłuszeństwo i uczyć,że nagroda jest ciut później,że Ty jesteś fajna,że Ty masz zabawki i żarełko.
Samo wybieganie psa,to nie wszystko, męczyć też trzeba mózg.
Wymyślaj psu zabawy z szukaniem pysznych kąsków pochowanych w pudełka po jajkach, w opakowaniach jedno w drugim, w doniczkach z tworzywa z dziurką, ułożonych dnem do góry...wymyślać zabawy można w nieskończoność.
Te akurat są niezłe,bo wymagają pokombinowania,a nie szaleństw. Kwadrans czegoś takiego i pies pada jak przysłowiowa metka. ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 15 paź 2016, o 18:32

Super dziękuję bardzo za podpowiedź ... a może zamiast roweru, plecak psi i marsze? Co o tym myślicie? Szczerze mówiąc trochę się tego roweru obawiam żeby go nie przeforsowac

-- 15 paź 2016, o 19:34 --

On biec by mógł cały czas, tak jak mówiłam, jest tak naładowany że nie odczuje zmęczenia a zanik mięśni i osłabione stawy swoje zrobią
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 15 paź 2016, o 20:46

Myślę,że jeszcze macie czas i na rower i na marsze z plecakiem. Ja najpierw zajęłabym się odbudowywaniem mięśni, tak naturalnie. Poprzez długie spacery, hasanie po polach, uczenie przydatnych komend, wspólnych zabaw. Wbrew pozorom, szkolenie też jest dla psa wymagające i psychicznie i fizycznie. A jak już pies dojdzie do siebie, będzie już w fajnej kondycji to dopiero podwyższać mu poprzeczkę. Bieg przy rowerze czy marsze z plecakiem są wyzwaniem, nawet dla zdrowego i sprawnego psa. Takie aktywności obciążają psa i jego stawy.

Dlatego właśnie to człowiek musi myśleć za psa. Musi go stopować, ale jak już się wyrobi to będziecie robić wspólne podboje.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 16 paź 2016, o 09:13

Ok tak też poczynie ;) zaczniemy od poniedziałku ... jak narazie jest 4kg do przodu ale żebra ma odczuwalne strasznie, sama skóra i kości
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 paź 2016, o 08:22

...ale jest tendencja zwyżkowa w wadze i bardzo dobrze.
Podtrzymuję post Aliny i swoje :D
Włączyć posłuszeństwo i spacery, niech pies się cieszy życiem i byciem z Tobą.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 18 paź 2016, o 15:52

słuchajcie, pies na smakołyki nie reagował wogole przy próbie nauczenia go komendy czy posłuszeństwa jednak po Waszych podpowiedziach pomyślałam że nie mogę wyłączyć z codzienności psa tego co kocha najbardziej czyli aportów,nawet jak jest bardzo pobudzony przez to, muszę to wykorzystać w umiejętny sposób .... i UDAŁO SIĘ :)

zaczeliśmy od pracy nad opanowaniem emocji przed rzutem Kongiem ... za każdym razem jak podchodziłam do niego i zaczynał szczekać lub wyć z podniecenie mówiłam NIe i odwracałam się, potem znowu podchodziłam i rzucałam mu dopiero w momencie gdzie podeszłam wziełam Kong do ręki a on nie wydał z siebie żadnego niekontrolowanego dzwięku. Nie byłi to trudne, max 2 próby i mogłam rzucić ... teraz podniosłam poprzeczkę i nie rzucę dopuki nie podejde, nie weme i Bonus nie usiądzie spokojnie bez szczekania ... i znowu sukces :) widzę że po takim aportowaniu wraca do domu spokojny i taki wyluzowany, to niesamowite. Jestem Wam bardzo wdzięczna. Będę teraz myśleć nad innymi formami treningu i zabawy z wykorzystaniem tzw. "rzucanek" :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 25 paź 2016, o 09:26

niestety musiałam znowu odstawić aporty ... na chwilę się wyciszył ale teraz z kolei jak wie że idziemy do lasu na spacer ciągnie tak że ciężko go opanować ... może nie szczeka ale dalej jest bardzo pobudzony. Zastanawiam się nad tym czy nie zostawić aportów tylko na jednym spacerze, tym w środku dnia a rano i wieczorem tylko wędrówki piesze, myślicie że to pomoże? Może być to trudna sztuka bo jak tylko wchodzę do lasu i spuszczam go ze smyczy idzie i cały czas ogląda się na mnie czy nie rzucę mu czegoś, nie wącha wogóle narazie
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez gochadrozdek » 25 paź 2016, o 09:32

trussardi napisał(a):Macie pomysł co mogłabym mu dać aby kondycja sierści była lepsza?


Biotiderm 2 x dziennie 5-6g ;-)
gochadrozdek
Avatar użytkownika
Hodowca
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: ARIA,ZUL,ELISE,CZAKA
Imię: Małgorzata
Lokalizacja: ŁÓDŹ :)
Pochwały: 9
Dołączył(a): 29 kwi 2011, o 18:25

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 25 paź 2016, o 09:37

No proszę, nie wiedziałam o tym specyfiku dziękuję bardzo ... super że forma prochu, łatwiej będzie podawać bo Bonus z tabletkami na bakier :) zakupię niebawem, dziękuję bardzo za radę bo ta sierść jest w stanie strasznym ... jest jej bardzo mało, jest matowa a włos jest w dużej mierze martwy ... na początku wogóle nie rosły nowe, teraz widzę że powoli coś tam się ruszyło
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post