Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 29 mar 2017, o 09:38

O matko, wpadłam na wątek, aby poczytać jakieś dobre wieści, a tu znowu macie pod górkę :( Biedny pies i Wy w sumie też, bo razem walczycie o jego godne życie.
Bardzo mocno Wam kibicuję i trzymam kciuki i życzę długiego życia.

I jedyną radę jaką mam to korzystać i cieszyć się tym wspólnym życiem. Rozpieszczać psiaka i bardzo go kochać. On Was bardzo potrzebuje, zwłaszcza jak sam nie wie co się dzieje. Musicie być silni, dla niego.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 29
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 4 kwi 2017, o 23:17

Po pierwszych 3 dobach od rozpoczęcia leczenia, stan Bonusa zaczął się poprawiać ... teraz jestem nawet w stanie stwierdzić że jest lepiej niż odkąd do nas przyszedł.

Pierwsze dwie doby to był czas kiedy serce musiało poradzić sobie z "nową sytuacją". W 3 dobie zaczęło pracować normalniej, oddech zaczął się wyrównywać a organizm powoli dotleniać. Na dzień dzisiejszy, jesteśmy po pierwszej kontroli, EKG jest o wiele lepsze i Bonus zaczął reagować na leczenie. Uspokoił się, śpi głębiej i spokojniej nawet w ciągu dnia. Okazuje się że jego niepokój i nadpobudliwość, może nie w całości ale w dużej mierze, były powodem duszności i złego samopoczucia. Na spacerach jest dużo mniej pobudzony, jest pogodniejszy i taki inny,ma więcej siły ... no i zaczął jeść. Niestety rokowania itak są kiepskie, nie ma dużych szans że dożyje następnego lata ale kto to wie ...
Leki pozostawiamy bez zmiany, nie dodajemy nic co już jest sukcesem.Po pełnych 3 tygodniach, jak organizm wysyci się całkowicie lekami będzie pewnie jeszcze jedno Echo, ale dowiem się jutro co i jak dokładniej.
Teraz pozostaje mi tylko zawiezienie opinii do sądu i czekanie w dalszym ciągu na wyrok. Leczenie jest bardzo kosztowne, schronisko miało mi oddawać za leki przynajmniej do czasu aż pies nie będzie mój w świetle prawa, ale bronią się przed tym rękoma i nogami. Trudno, najwyżej wezmę gdzieś dodatkowy etat jak zacznie mi brakować kasy, ale musimy sobie dać radę, nie po to tyle walki żeby teraz się poddać ...

Będę informować na bieżąco, jeśli ktoś będzie miał chęć śledzić nasze dalsze losy
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 33
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 5 kwi 2017, o 10:20

I mamy światełko w tunelu :) Wprawdzie na razie małe,ale jest.
Trzymajcie się i nie dajcie się.
Skoro schron się zobowiązał,to niech płacą, przecież wciąż pies jest ich.
Podejrzewam najgorsze,że gdyby został u nich,to by go uśpili,bo koszty leczenia wysokie i bardzo chory pies.
Tak przynajmniej Bonus ma zapewnioną cudowną jesień życia, oby jak najdłuższą.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 5 kwi 2017, o 11:45

... i znowu zaczął się bawić, zostawia piłkę i sam mnie zaczepia. Aż się głupia popłakałam na spacerze rannym :) będzie dobrze, musi ... nie ma innej opcji.

WALCZYMY ! do końca
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 33
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez hersylka » 6 kwi 2017, o 16:33

Trzymamy kciuki ...i łapki...
hersylka
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Forest
Imię: Dorota
Wiek: 56
Lokalizacja: łódzkie
Pochwały: 1
Dołączył(a): 24 mar 2014, o 16:08

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 11 sie 2017, o 11:30

Długo mnie nie było ... musieliśmy oswoić się z chorobą.

Niestety jak już wydawało nam się że wychodzimy wszyscy na prostą przyszła straszna wiadomość ... wyrok jest taki, że właścicielka która doprowadziła go do takiego stanu jest winna ale pies ma do nich wrócić ... czy Wy to sobie wyobrażacie???!!! W jakim chorym świecie my żyjemy !! Na to wszystko okazało sie jeszcze że schronisko olało sprawę i nawet nie dostarczyło papierów do sądu że pies jest chory, może jakby wiedzieli o tym wyrok byłby inny? Ale czy sam fakt tak drastycznego zaniedbania nie wystarcza??

Prokurator złożył odwołanie, sama osobiście zajęłam się zebraniem całej dokumentacji odnośnie choroby Bonusa, dostałam od kardiologa zaświadczenie o jego stanie zdrowia ... wszystko zostało wysłane do sądu, a jeszcze dziś pojechałam do biura podawczego ze specyfikacją jakiej opieki wymaga pies oraz jak duży jest to nakład finansowy.

Jeszcze skur.... dostał pozwolenie z sądu na widzenia psa z dziećmi, bo "jak wróci do domu to może ich nie poznać i pogryźć" ... na razie jest to temat zawieszony ze względu na jego stan zdrowia.

Szczerze mówiąc załamałam się i nie mam już chyba siły dłużej walczyć ... nie wiem co mam robić :(
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 33
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 11 sie 2017, o 13:49

Aga, nie poddawaj się! Bonus nie może do nich wrócić.
Dobrze,że poszło odwołanie i bardzo dobrze,że zbierałaś dokumentację. Miałam przeczucie,że schron tak właśnie zrobi, jak by to powiedzieć-rzadko się zdarza,że zrobią wszystko, jak należy.
Trzymam za Was kciuki. Będzie dobrze, póki co, cieszcie się sobą nawzajem i nie poddawajcie się!
Może odwołanie pomoże i sąd okaże się takim z prawdziwego zdarzenia, mam nadzieję również,że prokurator okaże się zwierzolubem i zrozumie całą sytuację.
A nie można na drodze sądowej powołać schronu jako świadka i sądownie zmusić do złożenia dokumentacji? Przecież czasy, gdzie nic się nie archiwizowało dawno minęły.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 21 sie 2017, o 08:52

Wszystkie papiery są już w sądzie, ze względu na stan zdrowia widzenia z właścicielem na razie zawieszone. Facet z gminy,mimo że stroną nie jest, zadzwonił do sądu powiedział że są papiery które mają duże znaczenia dla sprawy i czy może je wysłać ... czekamy aż sąd się jakoś do tego odniesie.

Schronisko było już powołane jako świadek, szefowa i weterynarz schroniskowy zeznawali .... ja już nic od nich nie chcę, mam ich po prostu dosyć ! Jeszcze im narobię koło pióra jak psa mi zabiorą ! Mnie się to w głowie nie mieści jak ludzie którzy pracują w takiej placówce nie mają za grosz empatii i tak mało ważny jest dla nich los zwierząt !

Nie pozostaje mi nic jak czekać, i żyć dalej, tak jak to było dotychczas ...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 33
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post