Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Porady i problemy zdrowotne owczarka niemieckiego.

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 31 sty 2017, o 11:02

Dostałam wczoraj ze schroniska telefon, że w poprzednim tygodniu (we czwartek) zjawił się właściciel z informacją że został uniewinniony i żąda wydania mu psa :( ... dziewczyny pogoniły go bo nie miał żadnego papieru na to, dzwonili do gminy która jest stroną w sprawie ale oni tam nic nie wiedzą o żadnym wyroku a ja z kolei miałam info że nie został jeszcze przesłuchany policjant który psa odbierał i dalej nie ma wyroku, właśnie w poprzednim tygodniu

Nie wiem czy właściciel ma jakieś informację że tak powiedział ... czy poprostru chciał ukraść psa. Nie chce mi się wierzyć żeby tak poprostu wpadł na taki pomysł. Zaczynam się naprawdę martwić :(
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 31 sty 2017, o 12:58

Nie martw się na zapas. Skoro nikt nic nie wie, to tym bardziej poprzedni właściciel. Przypuszczam,że zagrał ot tak sobie,a nóż się uda.
Skoro sprawa nie została jeszcze zakończona,to nie ma na razie żadnych praw do psa. Będzie miał, o ile dostanie wyrok korzystny dla siebie.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez Zgój » 31 sty 2017, o 15:47

vega_bw napisał(a):... Będzie miał, o ile dostanie wyrok korzystny dla siebie.


a strony nie wniosą odwołania od wyroku.
Zbój, Bonnie i Minnie
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies." /Konrad Lorenz/
Zgój
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zbój & Bonnie
Imię: Paweł
Wiek: 42
Lokalizacja: Zasów
Pochwały: 10
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 13:48

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 31 sty 2017, o 16:06

Tak, tylko to znowu potrwa, zanim na nowo sprawa zostanie rozpatrzona i wydany ostateczny wyrok.
Mam nadzieję,że temu człowiekowi zwyczajnie się nie będzie chciało i podejrzewam,że to również wiąże się z kosztami sądowymi.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 31 sty 2017, o 16:26

Jeśli wyrok byłby dla nas korzystny to dam sobie uciąć obydwie ręce że właściciel złoży odwołanie,tak jak napisał Paweł ... mam tylko nadzieję że może właśnie koszty mogą go zniechęcić ale to są bardzo dziwnie ludzie więc nie wiem w sumie czego się spodziewać ... mam nadzieję że wkoncu wydadzą wyrok zaocznie i nie będą czekać aż policjant łaskawie stawi się na przesłuchanie. Od czego do CHOLERY są notatki służbowe przez nich pisane !
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 31 sty 2017, o 18:33

Martwi mnie jedna rzecz: w Polsce, wyroki za znęcanie się nad zwierzętami, w tym zaniedbania są rażąco niskie.
...i tak na logikę: po jaką cholerę facetowi pies, którym się nie zajmował? Chyba tylko po to,by ponownie doprowadzić go do stanu, w jakim znajdował się przedtem. Szczerze wątpię,by coś w sobie zmienił, tacy ludzie pozostają bez serca i rozumu.
Pozostaje mieć tylko nadzieję,że sędzia okaże się osobą, której nie jest obojętny los zwierząt i wyda wyrok pomyślny dla Was.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 31 sty 2017, o 21:41

A wiesz co mnie Beata najgorzej wkurza ... że w Polsce w dalszym ciągu, mimo licznych reportaży i akcji w mediach, pies to tylko pies ... jak coś się stanie to właściciel zostaje uniewinnili bo "może drugi raz tak nie zrobi", "to był pierwszy raz", "bo właściciel postanowił poprawe" ... do CHOLERY to jest tak samo żyjące stworzenie jak i dziecko a w tym drugim przypadku już ryzykować nikt nie będzie no bo to człowiek . Kurde ! Psy są 10000 razy mądrzejsze,wierniejsze i wspaniałe niż niejeden człowiek !
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 1 lut 2017, o 09:16

To prawda,co piszesz. Z jednej strony nawołuje się,że pies rzeczą nie jest,a z drugiej strony tak właśnie się go traktuje.
Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy mają domy, rodziny, pracują, opiekują się tym ogniskiem domowym,a zwierzęta pozostają zaniedbane. Pomijam fakt zwyczajnej niewiedzy,bo to też się zdarza, chodzi tu o posiadanie zwierzęcia i nie karmienie go- to przecież absolutne minimum.
Miałam do czynienia z bardzo miłymi ludźmi, jednak ich pies pozostawiał wiele do życzenia. Byliśmy tam na wakacjach z naszym poprzednim-kaukazem. Owszem, jedzenie było,ale były to zlewki z obiadu. Karmiłam swojego, dorzucałam do miski i tamtemu. W końcu właściciel zwrócił mi uwagę,że nie mogę tak robić, bo przecież tamten jest karmiony. Wytłumaczyłam mu w czym rzecz, zrobił duże oczy,ale wziął do serca i poprawił psie jedzenie.
Drugi przypadek, zupełnie inny- poprzedni właściciel Falkucha. W życiu nie widziałam czystszego gospodarstwa i bardziej zadbanych zwierząt, ponad to ludzie Ci podchodzili do nich z sercem i szacunkiem,a szczeniaki z miotu Falkucha były wręcz za tłuste. Pan wytłumaczył mi,że takie podejście jest niezbędne,by psy pilnowały,a zwierzęta rzeźne i mleczne były szczęśliwe,bo wtedy to,co od nich pozyskujemy jest smaczne i wartościowe, a skoro są pod jego opieką,to muszą być faktycznie zaopiekowane. Falkucha wzięłam od niego bez wahania.
Można, można, tylko trzeba być człowiekiem,a nie zwyrodnialcem wręcz.
Mam nadzieję,że coś w końcu drgnie w sprawie zwierząt, choć patrząc na to z drugiej strony, nie tylko w Polsce są zwyrodnialcy, są na całym świecie i to jest bardzo smutne.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez Zgój » 1 lut 2017, o 10:30

Niestety, zły stosunek Polaków do zwierząt (nie tylko psów) jest głęboko zakorzeniony w mentalności (zwłaszcza na wsi). Do tego dochodzi brak podstawowej wiedzy jak postępować ze zwierzętami. Niektórzy psychologowie dopatrują się związku ze stwierdzeniem "... i czyńcie sobie ziemię poddaną..." - co ludzie interpretują dosłownie uważając że każde zwierze jest ich własnością i oni mają prawo decydować o jego losie. Jedynym sposobem na poprawę sytuacji jest edukacja, brak obojętności na krzywdę zwierząt, wysokie kary a przede wszystkim jej nieuchronność.
Mieszkam na wsi więc na co dzień widzę jak niektórzy traktują psy, koty i po prostu krew mnie zalewa. Dla przykładu: pies został spuszczony (po tygodniu) z łańcucha i oczywiście dla rozładowania energii popędził do lasu mając w d... nawoływanie właściciela. Po powrocie po ciężkiej walce został zapięty na łańcuch i za karę przez tydzień dostawał chleb z wodą do jedzenia - jak to stwierdził właściciel "aby psa nauczyć posłuszeństwa" - wytłumaczyłem mu że nie tędy droga. Jeżeli pies będzie kojarzył łańcuch z brakiem jedzenia to w życiu nie da się zapiąć (abstrahując od tego na jak długo). Zadałem mu proste pytanie: czy jak ciebie by zamykali w kotłowni bez jedzenia to czy ochoczo by tam wchodził? Dzisiaj trochę zmienił "metody wychowawcze" - daleko do ideału ale przynajmniej psów nie głodzi i zaczyna dostrzegać w nich zwierze a nie przedmiot. Kolejny przykład: gość kupił sobie sukę ON-ka - bo piękne psy. Wyjeżdżał za granicę i pojawiał się raz na pół roku w domu. Żona się bała więc podczas nieobecności właściciela pies cały czas siedział w klatce - wrzucała jedzenie przez dziurę. Pies zdziczał i któregoś pięknego dnia ugryzł właściciela. Właściciel zawołał myśliwego i odstrzelili psa ze względu na agresję. Jak mi to opowiedziano to nie patrzyłem na to że właścicielem psa był brat mojego sąsiada powiedziałem wprost - ja zastrzeliłbym właściciela - za jego głupotę. Takich przykładów mógłbym podać dziesiątki. Najgorsze jest to że ludzie nie widzą w tym nic złego. Powoli edukuję tych "oszołomów" ;-) . Czasami to jest bicie piany, walenie głową w mur ale z biegiem czasu coś zaczyna docierać.
Po części mamy odpowiedź na pytanie dlaczego w Polsce ludzie nie mają szacunku do drugiego człowieka - to jest proste - skoro ludzie nie potrafią szanować zwierząt to jak będą szanować innych ludzi. W krajach wysoko rozwiniętych (Niemcy, Francja itp) stosunek do zwierząt jest całkiem inny tam też szanują człowieka jako jednostkę. Niestety pod tym względem jesteśmy sto lat za murzynami.
Zbój, Bonnie i Minnie
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies." /Konrad Lorenz/
Zgój
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zbój & Bonnie
Imię: Paweł
Wiek: 42
Lokalizacja: Zasów
Pochwały: 10
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 13:48

Re: DON ze schroniska - trzustka czy wyniszczenie? POMOCY

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 1 lut 2017, o 11:54

Paweł, święta racja, w tym,co piszesz, niestety.
Zabija mnie właśnie taki rodzaj myślenia, jak opisałeś powyżej.
Niestety nasze społeczeństwo nie potrafi lub nie chce zrozumieć,że zwierzęta myślą zupełnie inaczej, niż my i inaczej postrzegają świat.
Z tą edukacją,to różnie bywa.
W miastach jest lepiej, choć wiele dramatów toczy się za zamkniętymi drzwiami i nigdy się o nich nie dowiadujemy.
Jeszcze jakiś czas temu ludzie na moim osiedlu strasznie mnie łajali,że mój pies biega luzem, nie mówiąc o straży miejskiej.
Teraz mamy łatkę super duetu,a Rudzielec super posłusznego psa.
Przez te kilka lat dużo się zmieniło, ludziska sami podchodzą, pytają, proszą o poradę, to jest super i bardzo mnie cieszy.
Gdyby mentalność "wieśniaków" się jeszcze zmieniła,to było by super.
Ze świecą szukać takich gospodarzy, jak ten, od którego mamy Falko.
Słusznie wszedłeś na temat pozornej agresji, to też temat rzeka. Gdybym miała wymieniać te wszystkie przykłady,to wyszła by niezła praca doktorska ;)
Gdy mnie pytają, jaki pies jest odpowiedni dla danej osoby, to zadaję szereg bardzo głupich z pozoru pytań i okazuje się,że jednak lepiej będzie tego psa nie brać w ogóle.
...i nie potrafię zrozumieć podejścia większości gospodarzy, jak opisałeś-butem i łopatą, nie tyczy się to tylko psów,czy kotów, w podobny sposób traktuje się zwierzęta gospodarskie, przecież, jakby nie spojrzeć, oddają życie i zdrowie,by nam było wygodnie, byśmy mieli pod dostatkiem mięsa-tym bardziej powinny być traktowane ze stosownym szacunkiem.
Jeszcze odnośnie głodzonych psów- byliśmy na wyjeździe z moją Grupą i tam, w polu, na krótkich łańcuchach przywiązane były psy, bez bud, bez wody, bez pożywienia. Nie zostawiliśmy tego bez echa, wezwaliśmy policję, psy miały mieć poprawione warunki, odebrano je w końcu właścicielowi, kiedy pojechaliśmy tam kolejny raz, kolejnego roku, były już inne psy, równie źle wyglądające, jak poprzednie. Różnica była jedna: jak właściciel nas zobaczył, to zabrał psy i zamknął, żeby znów nie przyszło nam do głowy nasyłać policji. Ręce opadły.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post