Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Dorosły owczarek z boksu- agresja

Nieprzeczytany postprzez Agula28 » 14 sie 2018, o 06:57

Cześć. Mam problem. W zeszłym miesiącu zmarł mój wujek, zostawiając psa. Nie mogłam dopuścić żeby Axel trafił do schroniska, więc mimo iż nam już trzy, przygarnęłam sierotę. Pies ma 5 lat Ale to kompletny dzikus, który życie spędzał w boksie. Panicznie boi się samochodu, reaguje agresją na moje kundelki, nie zna żadnych komend, a gdy każę mu np. zejść z tarasu reaguje warczeniem. Na początek chciałabym w jakiś sposób opanować agresję wobec moich pozostałych psów, ponieważ gdy są na dworze on musi być zamknięty A gdy on biega i bawi się że mną reszta siedzi w domu :( na spacery też możemy chodzić tylko po okolicznych polach, gdyż na drodze zjadłby wszystkich. Na początek chcę go wykastrować, ale wiem że to tylko ułatwi, nie rozwiąże problemów. Czy macie dla mnie jakieś rady?
Agula28
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Owczarek niemiecki: Axel I Faza
Imię: Agnieszka
Wiek: 45
Lokalizacja: Cempkowo
Dołączył(a): 14 sie 2018, o 06:32

Re: Dorosły owczarek z boksu- agresja

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 sie 2018, o 13:20

Trudno wyrokować przez internet nie znając psa.
Pierwsza rzecz, którą bym zrobiła to "spalić miskę"-jedzenie podawać wyłącznie z ręki. Ma się psisko nauczyć,że ma współpracować,albo będzie chodził głodny.
Druga sprawa- zacząć pracować z psem od podstaw, nauka nagradzania, komendy, ogólne posłuszeństwo. Musicie zbudować więź opartą na zaufaniu. Skąd on ma wiedzieć,że świat nie jest zły, skoro nikt go tego nie nauczył.
Kastracja nie rozwiąże problemu,a w fazie adaptacji i budowania zachowania nie jest dobrym rozwiązaniem(będzie wahanie hormonów i to nie jest dobre na tym etapie), na to przyjdzie czas.
Jeszcze jedno: nie próbować integrować stada na siłę. Na to też przyjdzie czas. Wszystko robić stopniowo. Być może okaże się,że to największy przytulas na świecie.
Na spacery na razie chodźcie bez innych psów, a igraszki reszty stada niech sobie ogląda z oddali-psy uczą się bardzo dużo przez naśladownictwo.
Kiedy zbudujesz już troszkę waszą relację możesz poprosić, by ktoś z którymś z Twoich psów poszedł z wami na spacer. Nie puszczacie ze smyczy, idziecie w odległości od siebie,żeby kontrolować sytuację, by się zwierzaki nie pogryzły. I tak sobie idziecie, bez nakazywania owczarkowi czegokolwiek. Tak samo z nauką auta- stopniowo, jak podejdzie-nagroda, jak będzie próbował wleźć do środka-nagroda...itp To ma się kojarzyć mu z czymś fajnym.
Jeżeli się obawiasz jego zachowania,to dobrze,żeby po dworze chodził w dobrze dobranym kagańcu, uchroni to ciebie przed potencjalnym ugryzieniem i zapewni możliwość zareagowania w sytuacji, a on sam będzie miał ograniczone pole manewru.
I na koniec: konsekwencja, żelazna, jak nie może włazić np na kanapę,to konsekwentnie na to nie pozwalać.
Można by dużo pisać takich wytycznych, osobiście radziła bym skontaktowanie się z dobrym szkoleniowcem, który dokładnie wytłumaczy, jak z Alexem pracować i jak zachowywać się wobec siebie nawzajem.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post