Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 7 lis 2013, o 13:32

Jeanette napisał(a):Nie wiem do czego szkolony jest ten pies, ale np. w obedience takie napieranie na nogę przewodnika w trakcie chodzenia jest błędem, podobnie jak zderzanie się z nim w trakcie przywołania.


W IPO też jest to błąd :-) .

Mnie się taki "paradny" krok psa nie podoba. Powoduje on, że całe chodzenie przy nodze wygląda na najmniej naturalne ze wszystkich ćwiczeń.

Padło porównanie do sportu ludzkiego. Nie zapominajmy, że i tam, poza precyzją i techniką, wymagana jest lekkość, naturalność i jest ona wysoce punktowana.

Ja mam to szczęście, że Fabia oferuje mi naturalny kontakt wzrokowy (nie tylko przy chodzeniu przy nodze) bez moich starań. I nie mam ochoty tego zmieniać.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez Jeanette » 7 lis 2013, o 13:43

Piesek to NIKOLAJ NIKOLAJEWICZ Magnus Borzoj, z polskiej hodowli, urodził się w 2009 roku, więc na filmie miał dokładnie trzy lata. Niestety, to był chyba jego jedyny występ w obedience :(
PS. Przypomniało mi się, że moja koleżanka ćwiczy obi ze swoim kaukazem. Jako że koleżanka waży 40 kg, to stosunek wzrostu psa do pańci jest taki, jak w przypadku borzoja :) Chodzenie przy nodze wychodzi im po prostu cudnie i mam nadzieje, że kiedyś wystartują w zawodach :) Będzie na co popatrzeć :ok:
Jeanette
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Aneta
Wiek: 39
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 1
Dołączył(a): 2 paź 2013, o 21:20

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 7 lis 2013, o 14:15

Ciekawe, czy i kiedy będą osobne starty dla amatorów i zawodowców.
Tak, ja wiem, że regulamin jest jeden. Ale niechby amatorzy mieli szanse na wygrywanie pomiędzy sobą na tych pierwszych szczeblach sportowej kariery. PT I, IPO I czy jedynka obi - osobne rozgrywki dla amatorow, startujacych po raz pierwszy, osobne dla starych wyg, dla ktorych ta jedynka jest tylko jak zjeść cukierek przed prawdziwą pracą.
Może smak zwycięstwa zachęciłby niejednego amatora do dalszej pracy, i wejścia na wyższe szczeble, gdzie zmierzyłby się już z zawodowcami? Nie chodzi o to, aby amatora oceniac inaczej niż zawodowca, ale niech bodaj raz w życiu, startując w gronie samych amatorów, stanie na podium? Co o tym myślicie?

Zofia Mrzewińska

Autor postu otrzymał pochwałę
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez Jeanette » 7 lis 2013, o 15:16

Ano właśnie...
Nie sądzę, by kiedykolwiek poziom np. w klasie 0 obedience (o PT i IPO nie mam pojęcia) "cofnął się". Dla ludzi, którzy chcą ćwiczyć na niższym poziomie wymyślono rally obedience, w którym dopuszczalne jest stosowanie podwójnych komend (głosem i gestem), motywowanie psa itp. Bodajże Pani napisała kiedyś, że przygotowanie psa do poziomu podstawowego w PT zajmuje średnio cztery miesiące. Przyjęłam z pokorą, że w związku z brakiem umiejętności, mnie mogłoby to zająć więcej czasu. Ale widzę, że nie tylko mnie! Przygotowanie młodego psa do zerówki obi zajmuje ludziom rok i więcej. I mało kto decyduje się robić to po raz pierwszy samodzielnie, z reguły wszyscy szukają szkoleniowców, jeżdżą na seminaria, zjazdy itp. Co najśmieszniejsze, wielu elementów poszczególnych ćwiczeń, które piłuje się na treningach nie ma w ogóle w regulaminie! Tak jest np. z owym kontaktem wzrokowym, czy zmianą pozycji z "zakotwiczeniem" przednich, albo tylnych łap psa w podłożu, podnoszeniem się z leżenia do siadu jednym ruchem, bez dreptania.
Czy to dobrze, czy źle? Nie wiem. Ale chyba już nie ma powrotu ;)
Jeanette
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Aneta
Wiek: 39
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 1
Dołączył(a): 2 paź 2013, o 21:20

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez BarbaraS » 7 lis 2013, o 18:17

Jeanette napisał(a): wielu elementów poszczególnych ćwiczeń, które piłuje się na treningach nie ma w ogóle w regulaminie

W obedience chodzi między innymi o to, by zadbać o radosny wyraz pracy psa. Żeby nie zaprzepaścić radości ze współpracy z człowiekiem trzeba umiejętnie planować treningi i pamiętać o tym, że czasem można niechcący przekroczyć granicę gdzie pies zaczyna się nudzić lub męczyć zamiast cieszyć. Nie może być mowy o piłowaniu, sesje powinny być krótkie, urozmaicone zabawą, nie zaszkodziłoby przeplatać treningi obi jakąś inną, lubianą przez psa dziedziną psiej aktywności by zapobiec monotonii. Gdy wziąć choćby te aspekty o których wspomniałam (a znajdzie się jeszcze wiele innych) to wyjdzie nam, że rok przygotowań do obediencowej zerówki (czy cztery lata do klasy międzynarodowej) to wcale nie tak dużo.
Co do zakotwiczenia przednich lub tylnich łap przy zmianach pozycji - to ma być zmiana pozycji bez zmiany miejsca, dlatego psy są uczone wykonywania tego ćwiczenia tak, by się nie przesuwały. I nie jest to dla nich nadzwyczajny wyczyn gdy mają dobrze wyjaśnione o co chodzi w ćwiczeniu.
BarbaraS
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barbi/Figa
Imię: Barbara
Lokalizacja: Krakow
Pochwały: 6
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 20:36

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez puma » 7 lis 2013, o 20:04

Aga i N napisał(a):Ooo Magda (Puma) odnośnie snucia się przy nodze, myślę że tak może iść nienakręcony na przewodnika pies.Pewnie zabrakło "wlacznika" dla psa tym psom? pewnie takie zawody OBI to los szczęścia - albo się uda "włączyć psa" w tryb pracy albo nie? Tym doświadczonym na pewno przychodzi łatwiej "włączyć" psiura ;).

Czy dobrze rozumuje? :)


Kiedy to nie o doświadczenie chodzi ! Albo pies z nami współpracuje albo nie, a wtedy pora zacząć się zastanawiać czy nasze metody szkoleniowe zostały odpowiednio dobrane :-)

Organizowanie oddzielnych zawodów mija się z celem, bo obecnie większość zawodników pędzi na łeb na szyję do klasy '3' i naprawdę ciężko doliczyć się par startujących kilkukrotnie w tej samej klasie (nie licząc międzynarodowej oczywiście). Taką egzotykę nie krepująca się startować do skutku w tej samej klasie reprezentuję ja ze swoją suka bowiem nie widzę sensu przechodzenia do klasy wyższej dopóki poziom naszego występu nie będzie mnie satysfakcjonował.
Magda&PUMA
Dorplant Team
puma
Avatar użytkownika
Forumowy ekspert ds. piłek na sznurku
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: PUMA
Imię: Magda
Wiek: 25
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 2
Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 19:41

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 7 lis 2013, o 20:54

Chetnie widzialabym podział na początkujących i zaawansowanych tylko w pierwszym stopniu zawodów - własnie po to, by ci calkiem zieloniutcy mogli mieć radochę z pierwszego miejsca przy ocenie bodaj dostatecznej..

Rok przygotowań do zerówki?
Pozwolę sobie tu porownać czas szkolenia psa-ratownika, ktoremu powierza się życie ludzkie i który jest w stanie pracowac i sześć godzin w terenie. Po dwóch latach, o ile przewodnik pracuje ok. 20 godzin tygodniowo, i dobrze dogaduje się z psem, można myśleć o egzaminie dopuszczającym do udziału w akcji. No ale praca nosem jest naturalna dla psa. Psy oczywiście są też egzaminowane z posłuszeństwa i sprawności (coś w rodzaju toru przeszkód) - ale bez potrzeby chodzenia na kontakcie.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: FAJNY TRENING Z 10 MIESIĘCZNYM ONKIEM :)

Nieprzeczytany postprzez Jeanette » 7 lis 2013, o 21:18

BarbaraS napisał(a):
Jeanette napisał(a): wielu elementów poszczególnych ćwiczeń, które piłuje się na treningach nie ma w ogóle w regulaminie

W obedience chodzi między innymi o to, by zadbać o radosny wyraz pracy psa. Żeby nie zaprzepaścić radości ze współpracy z człowiekiem trzeba umiejętnie planować treningi i pamiętać o tym, że czasem można niechcący przekroczyć granicę gdzie pies zaczyna się nudzić lub męczyć zamiast cieszyć. Nie może być mowy o piłowaniu, sesje powinny być krótkie, urozmaicone zabawą, nie zaszkodziłoby przeplatać treningi obi jakąś inną, lubianą przez psa dziedziną psiej aktywności by zapobiec monotonii. Gdy wziąć choćby te aspekty o których wspomniałam (a znajdzie się jeszcze wiele innych) to wyjdzie nam, że rok przygotowań do obediencowej zerówki (czy cztery lata do klasy międzynarodowej) to wcale nie tak dużo.
Co do zakotwiczenia przednich lub tylnich łap przy zmianach pozycji - to ma być zmiana pozycji bez zmiany miejsca, dlatego psy są uczone wykonywania tego ćwiczenia tak, by się nie przesuwały. I nie jest to dla nich nadzwyczajny wyczyn gdy mają dobrze wyjaśnione o co chodzi w ćwiczeniu.

Poprzez sformułowanie "piłowanie" miałam na myśli powtarzanie tego samego elementu w krótkich, w miarę ciekawych dla psa sesjach, ale wiele, wiele razy dla uzyskania wymaganej precyzji. Nie chodziło mi o zmuszanie psa do tego, by przez godzinę ćwiczył zmiany pozycji :)
Jeanette
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Aneta
Wiek: 39
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 1
Dołączył(a): 2 paź 2013, o 21:20

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez BarbaraS » 7 lis 2013, o 22:12

Jeanette, ja się nie czepiam o to piłowanie, po prostu przydało mi się to określenie, dlatego zacytowałam. Są tacy, co piłują, sama kiedyś piłowałam, trzeba czasu i doświadczenia by zrozumieć jeśli nie wszystko to przynajmniej to co najważniejsze.
Wymaganie kontaktu wzrokowego zawsze mnie dziwiło, faktycznie w regulaminie nawet nie znajdzie się takiego określenia, mowa jest o tym, że podczas chodzenia przy nodze przewodnik ma patrzeć przed siebie. Gdzie ma patrzeć pies regulamin nie stanowi. Najprawdopodobniej chodzi o to by pies był skoncentrowany ale to nie musi się manifestować wzajemnymi sygnałami grożącymi... Tak mi się wydaje :)
BarbaraS
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barbi/Figa
Imię: Barbara
Lokalizacja: Krakow
Pochwały: 6
Dołączył(a): 4 gru 2011, o 20:36

Re: Fajny trening z 10 miesięcznym ONkiem

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 7 lis 2013, o 22:35

U nas były organizowane zawody obi "0" podczas jesiennych wystaw krajowych.I było fajnie,bo startowali ludzie z naprawdę dobrze przygotowanymi psami,ale i właśnie amatorzy.Czasem pies obiegł przeszkodę,albo się położył przed nią,uciekł z aportem,ale wszystko to dla publiczności zupełnie nie znającej się na obi było obojętne.Każdego nagradzali gromkimi brawami.
Startujący czuł się na pewno bardziej komfortowo niż na zawodach,gdzie są tylko "zawodowcy" i grupa obserwujących ludzi znających się na rzeczy.
Tu przychodzili mieszkańcy z dziećmi i dla nich nawet siad czy zostań już było super efektowne :-)
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 36
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post