Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 6 paź 2011, o 21:46

Tora od jakiegoś czasu puszcza się w pogoń za jadącym rowerem, jeżeli rower ją mija na spacerze. Boję się, bo może zostać przejechana, lub rowerzysta może się wywrócić. podobnie z osobami biegnącymi, chce zaraz je gonić.
Staram się, jak tylko zauważę rower, odwracać jej uwagę, czymkolwiek. Ale czy to wystarczy?
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 19
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 7 paź 2011, o 05:42

Gdy widzisz rowerzystę czy biegacza trzymaj ją krótko, przy nodze. Gdy akurat będzie grzeczna, chwal pod niebiosa i sowicie nagradzaj smakołykami. Możesz próbować przekierowywać jej uwagę np. na piłeczkę ale ona jest jeszcze malutka, będzie gonić wszystko. Mój Viggo gonił nawet motylki. :lol: Na mocną korektę jest jeszcze za mała.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez nebrot » 7 paź 2011, o 10:51

Zdecydowanie nie dopuszczaj do sytuacji, kiedy mala bedzie sie samonagradzac polujac na rowerzyste, czy goniac cokolwiek innego. Tomek dobrze pisze, zebys miala Tore przy nodze na smyczy na czas, kiedy cos przejezdza lub przebiega. Wtedy smaczek do pyszczka, mozesz przy okazji uczyc ja 'siad' czy 'waruj'. Odwracaj uwage malej, bo jesli zauczy sie, ze jej wolno gonic ruchome obiekty to po pierwszy (o czym juz wspomnialas) moze sie to skonczyc wypadkiem, po drugie dziewczynka uczy sie, ze najwieksza frajde ma wtedy, kiedy sama zafunduje sobi rozrywke - a stad krotka droga do klusownictwa lesnego :D
nebrot
Losowy avatar

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 7 paź 2011, o 11:24

Tak właśnie robię jak piszecie.
Problem polega na tym, że po pierwsze Tora ma lepszy wzrok ode mnie, po drugie rower potrafi pojawić się nagle i nie wiadomo skąd :evil:
Tora już umie "siad" i coraz lepiej wychodzi jej "leżeć" (wiem, wiem powinno być "waruj"). Siad np. robi zawsze przed i za drzwiami, jak wychodzimy z domu. Jednak co innego w domu, czy podczas ćwiczeń, a inaczej rzecz się ma w obliczu pojawiającej się atrakcji :oops: Tu jest problem niestety :nea
29.10 Tora idzie do przedszkola, mam nadzieję na zdobycie fachowej wiedzy, narazie kieruję się tylko własną intuicją oraz poradami bardziej doświadczonych, za co dziekuję.
Tora jest inna niż moje poprzednie psiaki, w tym jedna owczarusia, która jakby urodziła się już dobrze wychowana (była dzieckiem psów służących w policji, upss wtedy to była milicja).
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 19
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 7 paź 2011, o 12:15

mój pies napisał(a):Problem polega na tym, że po pierwsze Tora ma lepszy wzrok ode mnie, po drugie rower potrafi pojawić się nagle i nie wiadomo skąd :evil:

:-P :-P :-P nie mogę się powstrzymać :D
u takiego małego szczylusia to śmiało mogę powidzieć że DASZ RADĘ ;)

a co ja mam powiedzieć, kiedy Twoje cytowane słowa dotyczą 2 letniego starego chłopa tylko sprawa ma się nie do roweru ale do kotów? :-P

swoją drogą, wyciągnij rower z piwnicy, niech go obwącha, zje smakołyk z ręki podawany między szprychami, pod ramą, na ramie, na bidonie, na oponie, pokaż jej rower od góry, z dołu, z boku, niech ten rower się rusza a ona niech wykonuje polecenie "siad" jeśli już wie bardzo dobrze o co chodzi z tą komendą (?).
z rowerem to akurat najłatwiej Ci pójdzie, bo rower możesz po prostu pożyczyć tudzież właśnie wziąć z piwnicy, nie trzeba dużo kombinować :)

albo jedź na masę krytyczną autem - w każdy piątek ostatniego miesiąca ok. 18 godziny rusza masa krytyczna w każdym większym mieście w PL, tam będą setki rowerzystów i zrób jej wycieczkę i ucz posłuszeństwa - równaj, siad, leżeć...

waruj wydaje mi się, że jest bardziej dźwięczne niż "leżeć", ale jeśli psiak nie jest do sportu to każdy może nazwać daną czynność dowolnym słowem - byle tylko co najważniejsze - pies wiedział jakie zachowanie dane słowo oznacza :-)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez Jangcy » 7 paź 2011, o 16:38

Kategorycznie zabronić, NIGDY nie pozwalać i konsekwentnie wymagać; teraz rower później samochód a jak doczeka to cieżarówka też się będzie nadawała do gonienia
Obrazek
Zawsze Wierni
Jangcy
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Parys
Imię: Janek
Wiek: 58
Lokalizacja: Ruda Sląska
Pochwały: 11
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 11:58

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez Tajgowa » 7 paź 2011, o 18:34

Może aby nie być zaskoczonym jakimś nagle pojawiającym się rowerem warto poprosić kogoś żeby potowarzyszył Wam na spacerze, w sensie, on na rowerze Twoja Tora na smyczy, przy nodze i tak jak Aga opisuje ćwiczcie posłuszeństwo, niezależnie jakie dziwne rzeczy będzie robiła osoba na rowerze, może nie będzie wychodziło od razu, ale trochę pracy i będzie cacy :lol: . Trzymamy kciuki, żeby załapała ;)
Dog training is a journey and it's a journey that doesn't have an end. Just about the time we think we have everything figures out, something jumps up and slaps us in the face to remind us we still have a lot to learn. Ed Frawey
Tajgowa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tajga
Imię: Nina
Wiek: 21
Pochwały: 7
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 14:29

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 7 paź 2011, o 19:20

Tora rower już zna . Koleżanka prowadziła rower, ona szła obok. Było to trudne bo pchała z ciekawości nos w szprychy. Ten sam rower leżący na łące nie wzbudził najmniejszej ciekawości, w drodze powrotnej znowu te szprychy.
Jej widać chodzi o ruch, jedzie, biegnie...trzeba gonić. Robię tak jak piszecie, nie pobłażam. Jak zdążę to odwracam jej uwagę, daję nagrodę, jak nie zdążę i skoczy za rowerem na smyczy lub przytrzymana za obrożę-karcę ostrym słowem.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 19
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez nebrot » 7 paź 2011, o 23:22

Aga i N napisał(a):
mój pies napisał(a):Problem polega na tym, że po pierwsze Tora ma lepszy wzrok ode mnie, po drugie rower potrafi pojawić się nagle i nie wiadomo skąd :evil:

:-P :-P :-P nie mogę się powstrzymać :D
u takiego małego szczylusia to śmiało mogę powidzieć że DASZ RADĘ ;)



Przypomnialo mi sie, jak kolezanka-sasiadka wyszla na spacer do parku z zolwiem i ten zolw jej uciekl :lol: Nie znalazla go juz nigdy zreszta :roll: Jak widac, jesli zolw niespodziewanie moze zwiac, to co dopiero rower znienacka nadjechac :lol: :lol: :lol:
nebrot
Losowy avatar

Re: Gonienie jadącego roweru

Nieprzeczytany postprzez Jangcy » 8 paź 2011, o 04:26

To ja dałęm koledze trzy zółwie do popilnowania i i odszedłem na chwilę jak wróciłem żadnego nie było

pytam go gdzie żółwie?
a on Janek jeden w prawo :whistle
drugi w lewo :whistle
trzeci nawet nie zauważyłem
....
:shock:
Obrazek
Zawsze Wierni
Jangcy
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Parys
Imię: Janek
Wiek: 58
Lokalizacja: Ruda Sląska
Pochwały: 11
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 11:58

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post