Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez Andzik » 14 wrz 2013, o 15:54

Weterynarz o dziwo nie skrytykował nowej diety. Zalecił witaminki, a ja na to, że już podaję. Dasko zadowolony. I my także, z 6 qpek dziennie zrobiły się 2-3, czyli zmiana mu służy. Sierść też ok. No i co najważniejsze Daskowi smakuje :-)
ObrazekObrazek


ObrazekObrazek
Andzik
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dasko
Imię: Anna
Wiek: 32
Lokalizacja: Swarzędz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 24 mar 2013, o 12:40

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 15 wrz 2013, o 07:49

Moja Tora też jest na gotowanym i sobie chwali. Dwa razy w tygodniu dostaje dodatkowo do gryzienia surową szyję indyczą lub indycze chrząstki.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 19
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez Andzik » 15 wrz 2013, o 14:58

Naszemu Daskusiowi kości niestety nie służą. Ale za to uwielbia twaróg, jogurt naturalny i surowe żółtko :-)
ObrazekObrazek


ObrazekObrazek
Andzik
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dasko
Imię: Anna
Wiek: 32
Lokalizacja: Swarzędz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 24 mar 2013, o 12:40

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez Bodzia » 17 wrz 2013, o 10:18

Zauważyłam, że gdy moje psiaki były na suchej karmie- puszczały dość śmierdzące bączki ;-) co nie było komfortową sytuacją, zwłaszcza w obecności gości. Odkąd jedzą naturalnie (czy to gotowane czy surowe) - problem zniknął.
Za wyjątkiem gdy Nina naje się jabłek, ale to już inna inszość ;-)
Bodzia
Avatar użytkownika
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hubal
Imię: Bogumiła
Wiek: 40
Lokalizacja: Opole
Dołączył(a): 9 wrz 2013, o 09:48

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 wrz 2013, o 10:42

Jesteśmy po weterynaryjnym przeglądzie technicznym :D
Weterynarz zapytał o to, czym pies jest karmiony,że tak doskonale wygląda i ma stawy w takiej kondycji.
Kiedy usłyszał,że znaczna część posiłków to gotowane,to pogratulował nam. Kazał tylko podawać witaminki.
Rude oczywiście je dostaje. Nie szaleję jednak i podaję canivital dla psów sportowych i pracujących(preparat na bazie drożdży).
Przez lato przeważało suche,ale dlatego,że było nam tak wygodnie, teraz, kiedy robi się chłodniej wracamy do gotowania.
Tak prowadziliśmy poprzedniego psa i dożył 14 lat w znakomitym zdrowiu.
Insza inszość,to cena wyżywienia :) Wersja gotowana dla mnie równa się mega oszczędna :) ...i ile radości psiej, kiedy micha ląduje przed nosem :D
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez Bodzia » 17 wrz 2013, o 14:43

Mój Hubal początkowo był na suchej, ale kategorycznie odmówił jej zjadania zmuszając mnie niejako do naturalnego żarła. Mówią że pies który nie chce jeść, jest chory - oczywiście to prawda, ale gdy zjada z chęcią mięsko i ryż z surowymi warzywkami - to na pewno nie jest to objaw choroby :-)
A czy to oszczędna wersja? To zależy co się podaje. Wołowina jest ciężka do dostania bo droga, nawet żeby podroby dostać trzeba się nieźle nagimnastykować i wstać rano żeby do sklepu pojechać, bo o 10.00 półki już puste. Wiele sklepów zrezygnowało z zamawiania innego mięsa niż wieprzowina i drób. Ciężkie czasy nastały, pamiętam że za komuny pomimo kartek łatwiej było, tylko o kartki ciężko ;-)
Bodzia
Avatar użytkownika
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hubal
Imię: Bogumiła
Wiek: 40
Lokalizacja: Opole
Dołączył(a): 9 wrz 2013, o 09:48

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 wrz 2013, o 15:22

Mam rynek pod nosem i kilka zaprzyjaźnionych sklepów. Kupujemy: śledziony, serca, płuca, tchawice i przełyki wołowe, cielęce, owcze, do tego byle jaka wołowina i wieprzowina.
Wszystko zostaje cudnie zmielone na bardzo grubych oczkach,a co do zmielenia się nie nadaje (bo zamordowała bym maszynkę) kroję lub rąbię na mniejsze porcje i zamrażam jako surową przekąskę do żucia.
Drobiu też się nie boimy :): kupry kacze,gęsie, kurze, szyje drobiowe wszelakie, łapki...
Długo by wymieniać. Dla rudzielca to są rarytasy,a wszystko kosztuje naprawdę niewiele.
Jak kupuję przełyki wraz z tchawicami i płucami, to płacę 3 zł/kg.
Podliczyłam i wraz z wypełniaczem i dodatkami owocowo-warzywnymi wyszło mi jakieś 70 zł. Żyć, nie umierać.
Do tego suplement za 10 zł, który starcza na dwa miesiące.
Pewnie znajdą się tacy,co mnie skrytykują,ale mój pies jest w pełni sił i zdrowia,a wyniki badań- rewelacja.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez Bodzia » 17 wrz 2013, o 16:02

U nas na wsi szczytem marzeń są serca drobiowe (czy to indycze czy kurzęcze) a tchawicy to na oczy nie widziałam. I pomyśleć że niby wieś to i jakaś krowa się znajdzie - no znajdzie tyle że mleczna - dzięki temu mam swojski biały serek za to :-)
Bodzia
Avatar użytkownika
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hubal
Imię: Bogumiła
Wiek: 40
Lokalizacja: Opole
Dołączył(a): 9 wrz 2013, o 09:48

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez minia » 18 wrz 2013, o 08:00

A nam sam weterynarz zaproponował żeby szczeniakowi podawać raz dziennie jedzenie mokre i właśnie samemu gotować. Dał wskazówki co najlepsze, a co podawać ale zdecydowanie rzadziej i tak sobie funkcjonujemy. Dwa razy dziennie sucha karma, raz mokre i wszystko jest w jak najlepszym porządku. :)
minia
Losowy avatar

Re: Gotowane dla szczeniaka?

Nieprzeczytany postprzez Andzik » 18 wrz 2013, o 09:13

A jaki suplement podajecie? Ja Canvit zielony, 3 łyżeczki dziennie- Dasko waży 28kg.

-- 18 wrz 2013, o 10:15 --

A jeśli chodzi o podroby wołowe to ciężko, ale mam jeszcze dwa miejsca do sprawdzenia. Najczęściej podaję indyka, potem kurczak, podroby rzadko i od czasu do czasu wołowinka wpadnie :-) Tuńczyk też się zdarzy- Dasko uwielbia :-)
ObrazekObrazek


ObrazekObrazek
Andzik
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dasko
Imię: Anna
Wiek: 32
Lokalizacja: Swarzędz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 24 mar 2013, o 12:40

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post