Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez marta123456 » 21 paź 2012, o 10:42

Są sytuację w których timba rwie niesamowicie , a przepięcie smyczy do haltera hamuję ją i przestaje . Jak już przejdziemy to do normalnej obroży ją zapinam.
Przecież to jasne , że ciągnięcie wpływa źle na stawy.
marta123456
Losowy avatar

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez dariex » 21 paź 2012, o 10:47

No dla mnie nie jest jasne,więc skoro wiesz coś więcej nt to opisz proszę i wyjaśnij to w odniesieniu np do psów zaprzęgowych,tych ktore uprawiają dogtrekking,etc.
Btw skoro Timba ciągnie to może czas na naukę prawidłowego chodzenia na smyczy bez cudów na kiju?
Nauke a nie wymuszenie - vide Twoja wypowiedź :
marta123456 napisał(a):a przepięcie smyczy do haltera hamuję ją i przestaje . Jak już przejdziemy to do normalnej obroży ją zapinam.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 31 lip 2013, o 10:06

Trafiłam tutaj gdyż przez kilka dni byłam zmuszona używać "narzędzia szatana" jakim jest halter i kurczę, zaskakujecie mnie. Wszędzie piszą, że taki sposób działania psa uspokaja, a teraz czytam, że jednak nie? Czyli pies, który rzuca się na inne psy będzie to robił częściej?
Powiem szczerze, że trochę mnie niepokoi to trzepanie głową podczas "pyskówek" i zastanawiałam się czy pies na pewno sobie nic nie zrobi - z drugiej strony nie ciągnie tak mocno jak na kolczatce. Co proponujecie doraźnie, by szybko zapanować nad ciągnącym psem i nie zostać przewróconym?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 31 lip 2013, o 12:57

Kurczę,jak założyłam ten temat byłam tak zdesperowana pod każdym względem. Minęło 11 miesięcy i już dawno beź użycia narzędźí typu kolczatkb,czy haltery. (jeden kupiłam ,ale nawet go nie wyjełam z pudełka) itp. udało mi sie oduczyc Nore wszystkich tych zachowan. Moze czasami napnie smycz(ciagłe dażymy do perfekcji) ale jest to niebo a ziemia. Natomiast to chorobliwe qrzucanie sif na psy jest calkowita przeszloscia. Teraz mozemy isc na każda psia imprezę,czy gdziekolwiek indziej i psy nie stanowią żadnego problemu,od jakiegoś czasu również te rzucające się. spokojnie przechodzimy chodnikiem obok ujadaczy . Ja widzę jaka to ogromną zmiana i satysfakcję daje mi to ogromną,że jedynymi. narzędziami były obroza i smycz.
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 31 lip 2013, o 15:01

Wadera - kolczatka to narzędzie szkoleniowe - dzięki cierpliwości i żmudnym ćwiczeniom psa opanujesz.
N kiedyś jaral się jak widział że idziemy na parking - bo to oznacza "przejazdzke".
Poswiecilam się i nie zwracalam uwagi na jego niebótyczne, głośne na pół osiedla darcie japy - egzekwowalam posłuszeństwo. Tj. "rownaj" - zatrzymanie się "siad" bez słowa (co ważne - pies był uczony siadanią bez komendy kiedy się zatrzymuje). Jeśli pies wylamuje się, to byłam upierdliwa - "rownaj" + JEDEN krok w przód - zatrzymanie - pies ma usiąść. Jak nie zauważył że się zatrzymalam - korekta za pomocą kolcow + "siad". I tak aż do dojścia do auta.

Nie ma że boli :). To samo ćwicze w dojściu do jeziora - baaardzo rzadko jeździmy (z 2-3x rocznie może sobie popływać a on to kocha tylko że mnie się nie chcę 16km jeździć) :( i pies się ekscytuje co roku. I co roku mu nie popuszczam.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 31 lip 2013, o 15:13

Aga - ja to wiem, chodziło mi o użycie doraźne przy psie, z którym nikt raczej mozolnie ćwiczyć nie będzie (nie jest mój).
Mam wrażenie, że kantar jednak skuteczniej takiego psa stopuje... Z drugiej strony, po przeczytaniu postów Pani Zofii, mam wątpliwości czy w kontaktach (mijankach) z innymi psami na pewno nie podsyca złych nawyków.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 31 lip 2013, o 17:57

A Ty tego psa wyprowadzasz?
To pokaż mu na dzień dobry kto tu jest szefem. Wiesz, możesz jeszcze spróbować metodę "na cesara", ale z bardzo silnym owczarkiem może być Ci ciężko. Tzn. zapiąć zwykłą obrożę ciasno za uszami i pilnować równania...
Tak to jest, że psy, a w szczególności samole, lubią sobie "pobrykać" ;). Suczki jako że bardziej wrażliwe, mam takie wrażenie że sprawiają mniej problemów...

Co ja próbowałam w wyprowadzaniu psa z produktów dostępnych w zwykłych zoologach:
łańcuszek zaciskowy - u mnie się nie sprawdził, N ma długą sierść i strasznie mu się od tego niszczyła, więc poszedł "wek",
obrożę skórzaną ciasno za uszami - OK, ale znowu problem długiej sierści - obroża schodziła niżej :(
kolce ciasno za uszami - OK, problem j/w
kantarek - ubrany kilkukrotnie - pies czuł się w nim niekomfortowo, wyrywał się, nie pomogło nic a nic, wyrzuciłam to cholerstwo,
szelki - bardzo pomogły przy "nienakręcaniu" się psa na coś, co go "jarało", łatwiej było mi na nich psa utrzymać kiedy się na coś rzucał. N potrafił na kolcach się rzucać i na nich "uwieszać" - tak napinał smycz, że nie miałam szansy go skorygować. I niestety ten "schemat" powodował że pies dostawał nieprawidłowy dodatkowy bodziec pobudzający. :negatyw:

Niestety owczarki to jest ogromna masa - ciężko nad takim rzucającym się psem zapanować, dlatego trzeba ćwiczyć dużo przy rzeczach które psy pobudzają do "walki". My z kotami mieliśmy kiepsko - nikt nie miał nam pożyczyć kota do "odczulania" :-( :-( :-(. Na placu szkoleniowym wśród psów - Nazgul - anioł, służył jako rozpraszacz dla nowicjuszy :lool: . Na osiedlu gdzie grasowały koty - była spinka... BYŁA :yahoo:
Kurczę, muszę się kiedyś pojawić na placyku szkoleniowym żeby pokazać jak wiele zawdzięczam ostatniemu Szkoleniowcowi Torunia praktyczej wiedzy z prowadzenia psa :-) .
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 1 sie 2013, o 11:50

Czasem przez kilka dni jest pod moją opieką i wtedy muszę go ogarnąć ;) Halter nawet zdaje egzamin, bo pies nie ciągnie jak lokomotywa, nawet gdy się rzuca nie robi tego z całej siły. Jednak gdy tak trzepie głową przy "pyskówkach" (właściciele innych psów potrafią podejść ze swoim psem do charczącego i szalejącego na smyczy, mierzącego około 70cm w kłębie ONka z głupim pytanie "Taki groźny?", już nie mówiąc o tych, które puszczają luzem psy, które ruszają do ataku na dwa razy większego od siebie psa) zastanawia mnie czy to aby na pewno bezpieczne?
Tyle się czyta o tym jak to kantary działają uspokajająco na psa, jak go wyciszają, a się okazuje, że to wszystko pic na wodę, kurczę :/
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 1 sie 2013, o 13:01

wiesz co - raz spotkałam takiego faceta który zachowywał się tak jak piszesz - spuścił ze smyczy suczke która na N naleciała a kulturalne rzeczowe słowa po nim splywaly jak po kaczce i miał świetną zabawę. Facet po 50tce!!! Żałuję że nie pojechalam po nim w niekulturalny sposób wyzywając jego i jego rodzinę na 5 pokoleń wstecz. może to by sprawiło że ganiałby łapiąc psa zamiast iść i się cieszyć jak mysz do sera.

Jak kolejny raz kogos takiego spotkam to się nie zawaham puścić wiązanki. Ale na naszych terenach mogę na to czekać z 3 lata ;).
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 7 sie 2013, o 17:08

Wątpię by i kilka wiązanek pomogło :/
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post