Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 28 sie 2012, o 22:39

Witam.
Zastanawiam się nad kupnem którejś z tych rzeczy dla 5-miesięcznego ON.
Od razu mówię ,że to nie tak ,żę nie chce mi się nauczyc psa chodzenia przy nodze. On to umie ,ale dopóki nie zobaczy jakiegoś psa , a w mojej okolicy nie da się tego uniknąć. Na sam widok futrzaka pędzącego do ogrodzenia moja Nora wpada w szał , szczeka i nijak nie da się jej utrzymać. Nawet jak dam jej 5 minut na uspokojenie się, to gdy tylko ruszę znowu ciągnie tak ,że nie ma siły, żeby ją utrzymać. Takie zachowanie uniemożliwia mi częste spacery dlatego szukam czegoś, co dałoby mi jakąś kontrolę, bo boję się ,że w końcu obydwie wpadniemy pod samochód :nea:

Z góry dzięki :-)
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 29 sie 2012, o 10:33

Halti oraz easy walk niczego nie uczą. Wymuszają powolne chodzenie w sposob bardziej przykry dla psa niż kolczatka.
Może jednak kilka lekcji przy innych psach, pod okiem trenera, będzie skuteczniejsze?

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 29 sie 2012, o 11:36

Zofia napisał(a):Halti oraz easy walk niczego nie uczą. Wymuszają powolne chodzenie w sposob bardziej przykry dla psa niż kolczatka.
Może jednak kilka lekcji przy innych psach, pod okiem trenera, będzie skuteczniejsze?

Zofia


Tu nie o to chodzi. Przy psach w normalnych warunkach jest ok, chodzimy do szkółki, ale już psy pilnujące swojego terenu moja suczka odbiera inaczej i wtedy traci głowę, a ja kontrolę. Nie zamierzam zakładać jej szelek, lub obrozy cały cas, tylko we fragmentach drogi , gdzie wiem ,że mogę napotkać 'przeszkody'. No i nie przez całe życie, tylko dopóki się nie oduczy- albo z pomocą szkółki, albo w inny sposób. Wiem ,że trochę jest w tym mojej winy ,bo nie wysłałam jej do przedszkola i nie miała należytej socjalizacji, jedynie chodziłyśmy do szkółki na obserwacje i obwąchanie. Wtedy nie miałam warunków, a teraz na przedszkole już chyba za późno??
Myślałam ,że kolczatka jest jeszcze gorsza :-)
Dzięki za odpowiedz.
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 29 sie 2012, o 12:08

A gdyby zaprosić trenera na wspolny spacer?
Pies może idealnie chodzić w grupie szkoleniowej, ale w każdym innym miejscu trzeba uczyć wszystkiego od nowa; zwierzaki nie tak szybko uczą się, że zachowanie wymagane na placu szkoleniowym obowiązuje wszędzie.
To tak jak z komendą "siad" - jesli hasło będziemy wypowiadać tylko siedząc przed psem, nie zareaguje na komende siad w dystansie od nas, nie usiądzie w biegu, ani wtedy, gdy wypowiemy to hasło z drugiego pokoju.
Trzeba uczyc siadu w różnych sytuacjach, by wreszcie siad wszędzie znaczylo "pupa na ziemi, przednie łapy wyprostowane":-))
Suczka jest bardzo młoda, szkolenie trwa zapewne od niedawna - można próbować przed dojściem do trudnego terenu wprowadzić zwierzątko w rytm pracy, czyli zaraz po wyjsciu z domu maszerujemy jak na lekcji w psiej szkole - tak długo, aż miniemy trudne miejsca. I wtedy zabawa i super nagrody.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Nakasha » 29 sie 2012, o 14:33

Kolczatka również jest przykra dla psa.

Szkolenie jest ważne, ale często trwa długo i nigdy nie da się przewidzieć, kiedy pies jednak nas zignoruje i będzie się rzucać, ciągnąc nas za sobą... Dlatego moim zdaniem warto mieć na spacerach coś, co w chwili nieposłuszeństwa da nam kontrolę nad psem. Mam nadzieję, że w miarę ćwiczeń, będzie trzeba z tego korzystać rzadziej i rzadziej. :)

Na innym forum czytałam pozytywne opinie o szelkach easy walk - pomagały na ciągnące psy. Halterki ogólnie też zapobiegają ciągnięciu, ale silne i uparte psy mimo tego mogą ciągnąć (będą naprężać mięśnie, nadwyrężając sobie szyję...). Przydają się, gdy pies rzuca się do przodu (na kota, zająca, innego psa, itp.), wtedy łatwo "przechwycić" skok i poprowadzić głowę psa w inną stronę, aby szarpnięcie było jak najłagodniejsze. ;)

Kolczatkę lub łańcuszek trzeba założyć tuż pod szczęką, na górze szyi, to również zniechęca do ciągnięcia, z tym, że trzeba użyć szarpnięcia ("korekty"), aby odwrócić uwagę psa. ;)
Nakasha
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nemo, Nala i Shira
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Kuriany - Białystok
Pochwały: 7
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:18

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez dariex » 29 sie 2012, o 14:57

Nakasha napisał(a):Kolczatka również jest przykra dla psa.

)


Tak,tylko nie non stop jak haltery czy wrzynające się w pachy "pozytywne" szeleczki.
Przy pomocy kolczatki wykonujesz korektę,która trwa ułamek sekundy i pozniej możesz przepiąc psa na zwykłą obrożę,tymczasem halter oraz easy-dog'i cały czas sprawiaja psu dyskomfort i nie uczą niczego.

Autor postu otrzymał pochwałę
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 29 sie 2012, o 15:12

Zofia napisał(a):A gdyby zaprosić trenera na wspolny spacer?
Pies może idealnie chodzić w grupie szkoleniowej, ale w każdym innym miejscu trzeba uczyć wszystkiego od nowa; zwierzaki nie tak szybko uczą się, że zachowanie wymagane na placu szkoleniowym obowiązuje wszędzie.
To tak jak z komendą "siad" - jesli hasło będziemy wypowiadać tylko siedząc przed psem, nie zareaguje na komende siad w dystansie od nas, nie usiądzie w biegu, ani wtedy, gdy wypowiemy to hasło z drugiego pokoju.
Trzeba uczyc siadu w różnych sytuacjach, by wreszcie siad wszędzie znaczylo "pupa na ziemi, przednie łapy wyprostowane":-))
Suczka jest bardzo młoda, szkolenie trwa zapewne od niedawna - można próbować przed dojściem do trudnego terenu wprowadzić zwierzątko w rytm pracy, czyli zaraz po wyjsciu z domu maszerujemy jak na lekcji w psiej szkole - tak długo, aż miniemy trudne miejsca. I wtedy zabawa i super nagrody.

Zofia

Faktycznie z tym spacerem to niezły pomysł. Dokładnie, na szkoleniu jest spokojna wobec psów, wszystko ok, ale już gdzie indziej nie jest tak kolorowa. Za to z siadem na odwrót - wszędzie tak, na szkoleniu nie. Obawiam się ,że właśnie wchodzi w wiek 'zapominania' wszystkiego, czego się nauczyła. Utrudnia mi też sprawę, bo smakołyki to nie jej bajka- czasami ewentualnie zgodzi się na ser żółty i tyle :-P

-- 29 sie 2012, o 16:14 --

Nakasha napisał(a):Kolczatka również jest przykra dla psa.

Szkolenie jest ważne, ale często trwa długo i nigdy nie da się przewidzieć, kiedy pies jednak nas zignoruje i będzie się rzucać, ciągnąc nas za sobą... Dlatego moim zdaniem warto mieć na spacerach coś, co w chwili nieposłuszeństwa da nam kontrolę nad psem. Mam nadzieję, że w miarę ćwiczeń, będzie trzeba z tego korzystać rzadziej i rzadziej. :)

Na innym forum czytałam pozytywne opinie o szelkach easy walk - pomagały na ciągnące psy. Halterki ogólnie też zapobiegają ciągnięciu, ale silne i uparte psy mimo tego mogą ciągnąć (będą naprężać mięśnie, nadwyrężając sobie szyję...). Przydają się, gdy pies rzuca się do przodu (na kota, zająca, innego psa, itp.), wtedy łatwo "przechwycić" skok i poprowadzić głowę psa w inną stronę, aby szarpnięcie było jak najłagodniejsze. ;)

Kolczatkę lub łańcuszek trzeba założyć tuż pod szczęką, na górze szyi, to również zniechęca do ciągnięcia, z tym, że trzeba użyć szarpnięcia ("korekty"), aby odwrócić uwagę psa. ;)


Czyli podsumowując nie ma róży bez kolców ,ale najmniejsze zło to??
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 21
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 29 sie 2012, o 19:10

Działaniem kolczatki sterujemy my, halter dziala bez przerwy tzw "chwytem kagańcowym", także uciskiem na wąsy czuciowe, co jest deprymujące dla psa. Easy walker uniemożliwia psu przyspieszenie - znowu działa niezależnie od sytuacji, niezależnie od nas. Ja wolę sama decydować o sile i czasie korekty - najlepiej, gdyby psa nauczyć chodzić idealnie na miękkiej obroży lub zwyklych szelkach. Trochę roboty z tym jest, ale da się:-)))

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez Nakasha » 29 sie 2012, o 19:41

Hmm, ale przecież halter nie dotyka wąsów... Jeśli pies nie ciągnie, halter wisi luźno i nic nie "robi". Ale jeśli pies ciągnie mimo haltera, to na pewno jest dla niego nieprzyjemne.

Tanorja, wszystko zależy od psa. Od tego, kiedy i jak ciągnie... i jak reaguje na korekty. Jeden z moich psów na normalnym spacerze nie ciągnie nigdy - suczka może być na obroży, a ja smycz trzymam opartą na najmniejszym palcu dłoni. ;) Zaczyna ciągnąć gdy widzi zająca - chce go upolować. Dlatego ma łańcuszek, wiszący sobie luźno na dole szyi. Delikatne szarpnięcie wystarczy, aby odwrócić jej uwagę. Przy niej nie ma znaczenia, co jej się nałoży na szyję.

Za to drugi pies lubi kontrolować sytuację i zdarza mu się ciągnąć, gdy zobaczy coś, co go podnieci. Łańcuszek wisi luźno na dole szyi i szarpnięcie + poluzowanie wystarcza. ALE - ów pies poluje na koty. Zawzięcie. Gdy idziemy koło naszego bloku, podnoszę mu łańcuszek na górę szyi, bo dopiero ucisk w tym wrażliwym miejscu wywołuje efekt, gdy drogę przebiega nam kot. ;)

Jeśli Twój pies normalnie nie ciągnie, a tylko w konkretnej sytuacji, gdy coś ją bardzo podekscytuje i nie może nad sobą zapanować, to możesz pomyśleć o łańcuszku zaciskowym lub kolczatce. Z drugiej strony jeśli ciągnie większą część spaceru, to szarpanie jej co 5 sekund może nie być rozwiązaniem i może przydać się halter lub szelki.

Byłoby najlepiej, gdybyś spotkała się ze szkoleniowcem i omówiła te różne metody, może wypróbowała na swojej suczce, która najlepiej działa. :)
Nakasha
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nemo, Nala i Shira
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Kuriany - Białystok
Pochwały: 7
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:18

Re: Halti, szelki easy walk

Nieprzeczytany postprzez dariex » 29 sie 2012, o 20:36

Nie wiem jakiej długości wąsy mają Twoje psiaki no ale mój ma (zmierzyłam celowo) najdłuższe ok 7cm,krótsze - ok3cm.Nie wiem jak musiałby być umiejscowiony halter,żeby ich nie dotykać wcale,chyba lewitować nad pychem ;)
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post