Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 16 mar 2011, o 08:11

Czy zdarzyło się Wam, że wasz pies zachowywał się w stosunku do jakiegoś psa jak do owcy?
Od pewnego czasu obserwuję inne podejście Nazgula do żywiołowego i "lajtowego" labradora... jest to jego najlepszy kumpel od małego ale ostatnio zaczął na jego widok się przyczajać, a wczoraj pobił samego siebie bo zawarował i wlepiał w niego gały jak podlatywał :lol: czyżby chciał mu przekazać że to Nazgul jest teraz szefem osiedla? ;)
co o tym sądzicie :)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez egonek5 » 16 mar 2011, o 08:20

mój owczarkopodobny Bruno pasie,oj pasie i ludzi i zwierzęta.Przyjechała kiedys do nas rodzinka [6 osób]po obiedzie na spacer my poszli,dla psa ludzie obcy.Pies musowo musiał isc przodem[zawsze tak idzie gdy mamy towarzystwo]ale że nie był w stanie widziesz wszystkich idac przodem co jakis wracał na koniec towarzystwa zataczał kółeczko i naprzód,robił tak co chwile,po spacerze do nas na kawe my wszystkich zaprosili,pies przodem ale zanim my weszli na to drugie pietro dwa razy zlatywał na dół i w góre.To samo robi gdy idą z nami jakies psy .A pana raz w doopke uszczypnął bo za wolno lazł :lol:
egonek5
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Pochwały: 3
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:57

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez eagle » 16 mar 2011, o 08:22

Aga i N napisał(a):Czy zdarzyło się Wam, że wasz pies zachowywał się w stosunku do jakiegoś psa jak do owcy?
Od pewnego czasu obserwuję inne podejście Nazgula do żywiołowego i "lajtowego" labradora... jest to jego najlepszy kumpel od małego ale ostatnio zaczął na jego widok się przyczajać, a wczoraj pobił samego siebie bo zawarował i wlepiał w niego gały jak podlatywał :lol: czyżby chciał mu przekazać że to Nazgul jest teraz szefem osiedla? ;)
co o tym sądzicie :)

Suka mojej siostry - 4 letnia onka ma taki zwyczaj.
Gdy np. mój Borys oddali się gdzieś bardzo daleko na łące a potem sobie wraca jest
oszczekany, zaganiany przez takie kołowe obieganie go.
Nie wiem czy to jest pasienie czy jakaś jej głupotka.
Natomiast to co opisałaś u Nazgula w przypadku mojego psa pojawiło się gdy skończył rok i zaczął podnosić nogę.
Robi to wobec przedstawicieli tej samej płci i u mojego oznacza to zwyczajnie początek wątków do psa
który za bardzo chce się zbliżyć.
Ja u swojego staram się odwracać jego uwagę od drugiego psa ewentualnie wymowniej mu wytłumaczyć że nie
chcę jego pilnowania i ma się zająć zabawą ze mną a nie tym.
W przypadku całkowicie znajomych i akceptowanych psów lub suczek ta przyczajka kończy się berkiem.
eagle
Losowy avatar

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez egonek5 » 16 mar 2011, o 08:51

przypomniało mi się ze znamy psa który zachowuje się jak Nazgul,również widząc innego psa automatycznie waruje,ale on akurat tym zachowaniem zachęca do zabawy,gdy inny pies jest już dosc blisko ten nagle staruje i głupkowac zaczyna ;)
egonek5
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Pochwały: 3
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 21:57

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 16 mar 2011, o 09:05

też mi się wydawało że chce go ustawić, labrador kilku samców już na sumieniu ma których do tego sprowokował :lol: od początku temu zachowaniu się przyglądam i reaguję kiedy któryś jakiś dźwięk z siebie wyda, ostatnio to siedzieli jak trusie obok siebie ;) oni niewinni, nikt żadnego dźwięku z siebie nie wydał :oops:


no nic spadam do pracy ;)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 16 mar 2011, o 12:37

Chciałam założyć podobny wątek, ale nie wiedziałam, czy dobrze odebrałam zachowanie Sonii. I teraz sprawdziły się moje przypuszczenia :)
w sobotę byli goście. I jak wypuściłam Sonię aby dać jej jeść, wuja z 4 letnim wnukiem wyszli na podwórko. Mówię, aby pilnował dziecka, bo Sonia nie zna małych dzieci i nie wiem jak się zachowa. Wypuściłam ją i od razu podbiegła do dziecka i obchodziła go w koło, nisko na łapach, ale zębów nie pokazała. Dziecko się wystraszyło i chciało uciec, a Sonia mu nie pozwoliła. Dziecko w ryk, a ja podbiegłam i Sonia nie wiedziała co się stało to się położyła.
Później poszłam z nimi na spacer i wzięłam Sonię. i nie wiedziałam, co wyprawiała na tym spacerze. Normalnie to idzie na luźnej smyczy koło mnie, a wtedy to kręciła się koło dziecka, podchodziła do niego, a jak biegło do przodu to ona koło niego na niskich łapach. I była gotowa nawet przebiec mu drogę, jakby za daleko się oddalił. A jak wuja czekał z dzieckiem a ja chciałam przebiec się z nią, to wzroku nie spuszczała z niego...
I teraz się śmieje, że mojemu psy pomyliło się dziecko z owcą :)
i faktycznie toż to pies pasterski :)
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez Kay'owa » 26 kwi 2011, o 16:16

U mnie dokładnie to samo Kay robi - jak pisał eagle, jak obcy pies idzie i jest czajniczenie to będzie atak, a jak np. Hikari (który jeszcze bardziej przyczaja się niż Kay) to jest zabawa w ganianego. Natomiast jak idę z jeszcze jedną osobą to Kay co jakiś czas dotyka tą drugą osobę nosem czy w nogę czy w rękę sprawdzając czy aby to ta sama osoba i czy grzecznie z nami idzie..
Asia & KaY
ObrazekObrazek
Kay'owa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: KAY
Imię: Asia
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 3
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 19:45

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez Agnieszka » 27 kwi 2011, o 14:06

Aga i N napisał(a):Czy zdarzyło się Wam, że wasz pies zachowywał się w stosunku do jakiegoś psa jak do owcy?
Od pewnego czasu obserwuję inne podejście Nazgula do żywiołowego i "lajtowego" labradora... jest to jego najlepszy kumpel od małego ale ostatnio zaczął na jego widok się przyczajać, a wczoraj pobił samego siebie bo zawarował i wlepiał w niego gały jak podlatywał :lol: czyżby chciał mu przekazać że to Nazgul jest teraz szefem osiedla? ;)
co o tym sądzicie :)


Wiem o czym piszesz Aga i tak samo jak Ty nie wiem do końca co, to zachowanie ma oznaczać :scratch
V. waruje za każdym razem, jak widzi psa -gdzieś czytaliśmy, że to sygnał dla drugiego psa "nic ci nie zrobię"- ale czy tak jest w naszym przypadku?? tego nie jestem pewna. A psy pasie Młody, jak się patrzy :whistle ludźmi, aż tak się nie przejmuje ;-)
Agnieszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggo
Imię: Agnieszka
Wiek: 40
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dołączył(a): 2 mar 2011, o 14:28

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 27 kwi 2011, o 14:46

A moze sygnal "mam cie na oku/jestem Toba zainteresowany" tylko diabli wiedza w jakim sensie pozytywnym czy negatywnym. O, w IPO jest element kiedy pies jest odlozony na "waruj" i jak pozorant zaczyna biec to sam musi go dorwac... moze jest to zachowanie psow "lupowych"? Kto nasza zagwozdke rozwiaze? ;-)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Instynkt pasienia :)

Nieprzeczytany postprzez madlen26 » 27 kwi 2011, o 14:49

hehehe dzięki za ten temacik. On rozświetla mój problem :lool: Tylko gorzej tego oduczyć. Już wiem dlaczego mój Baks tak ciągnie za synem i musi iść przed nim, oglądać się czy jest, trącać go gdy idzie obok. I nie tylko jego, ponieważ ostatnio przyjechała do nas moja szwagierka z synem i z nimi było to samo. Ciągnięcie do nich - a najlepiej jak wszyscy szli z tyłu, to wtedy był spokój totalny, ładnie przy nodze :lool:
Na luzie bez smyczy jest to samo, jak syn biega lub ktoś kto jest z nami na spacerze, to Baks leci do przodu, staje ogląda się, czasem trąci pyskiem osobę będącą najbliżej jego i robi kółko. moje trzy koty tez tak czasem traktuje. Pasterz całą gębą, lecz nerwy moje na smyczy popsute :ireful
madlen26
Losowy avatar

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje