Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 13 wrz 2012, o 22:31

polecam taki sposob:
http://www.youtube.com/watch?v=aKmiZYIA ... re=related

tym bardziej jak jestescie sami, nikogo w poblizu a obcy pies atakuje.
Sama kiedys (instynktownie) tak wlasnie zrobilam; odpielam smycz, psa trzymalam za obroze a smycza wlasnie tak jak tu pokazuja wywijala...agresor uciekl.
Bazooka
Losowy avatar

Re: jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 13 wrz 2012, o 22:43

Mnie sie jeszcze nie zdarzyło... trafiłam na natręta, ale tylko chciał sie przystawić do mojej suni.
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 13 wrz 2012, o 23:19

Ja w takiej sytuacji nauczyłam się, że im psa mocniej "spinasz" na smyczy, tym bardziej reaguje agresją (chyba że taki egzemplarz mi się trafił). Niestety najczęściej agresja rodzi agresję. Patrząc na moją sforę, obawiam się, że żaden agresor by nie przeżył :scratch .
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 14 wrz 2012, o 16:44

Szpak napisał(a):. Patrząc na moją sforę, obawiam się, że żaden agresor by nie przeżył :scratch .

Ty to masz własną obstawe, nie ma co sie obawiać.
Też tak słyszałam, im bardziej sie psa ciągnie to on robi sie bardziej agresywny.
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 14 wrz 2012, o 17:08

Szpak napisał(a):Ja w takiej sytuacji nauczyłam się, że im psa mocniej "spinasz" na smyczy, tym bardziej reaguje agresją (chyba że taki egzemplarz mi się trafił). Niestety najczęściej agresja rodzi agresję. Patrząc na moją sforę, obawiam się, że żaden agresor by nie przeżył :scratch .



zaraz, zaraz... chodzilo mi o sytuacje kiedy jestes ze swoim psem w jakims ustronnym miejscu (las, laka) gdzie nie ma ludzi i w wasza strone zbliza sie pies - gdzie nie macie ochoty na jakikolwiek kontakt z obcym psem.
Jasne ze (niby) calkiem proste...spuscic psa ze smyczy i niech sami rozwiazuja problemy. Ale ja nie mam ochoty patrzec na jakies walki psow, nigdy nie wiadomo CO TO ZA PIES, jakie ma choroby itd. Nie "spinam" psa na smyczy; jak napisalam; biore go za obroze a smycza wywijam tak jak to pokazane na filmiku.
A takie zachowanie cyt.Patrząc na moją sforę, obawiam się, że żaden agresor by nie przeżył nie wiem czy bym chciala zeby moj pies , czy psy walczyly z jakims obcym.
Mamy owczarki- wiadomo ze to duze, silne psy- nie obawiala bym sie "kto wygra"- tylko po co mi...i psu takie cos? Moge konfrontowac moje psy z psami ktore znam np jesli jade do znajomych i oni tez maja psa- wiec zeby psy jakos ze soba funkcjonowaly musza sie "skonfrontowac"- ale to jest kontrolowane i zawsze mozna interweniowac. Jesli psa nie znasz- to juz calkiem inna sprawa. :on:
Bazooka
Losowy avatar

Re: Jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez nebrot » 14 wrz 2012, o 19:04

Moj mezczyzna ostatnio kilkakrotnie mial 'przyjemnosc' spotkac psy typu pibull, ktore byly bez zadnej opieki (opieka gdzis byla, ale to byl srodek lasu)i mialy chec na blizsze poznanie z Maxem. Za kazdym razem psy byly w parach i bylo to dosc ustronne miejsce. W tym samym miejscu taki pitbull tez zreszta przyatakowal Maxa (ktory zawsze jest na smyczy), ale wgryzl sie w kolczatke (odwrocona zebami do zewnatrz), do tego dostal porzadnego kopa w bok i odpuscil. No,ale najedlismy sie strachu. No i w zwiazku z tym moj luby zrobil sobie gruby kij do chodzenia, ktory w razie czego bedzie sluzyc obronie i kupil gaz pieprzowy. Podobno gaz nie dziala na 50% psow, ale jesli istnieje szansa, ze zadziala, to czemu nie. Mamy jednak nadzieje, ze nigdy nie bedziemy musieli sie o tym przekonac.
Sa jeszcze kewlarowe kolnierze dla psow za okolo 15€, ale na razie odpuscilismy :-)
nebrot
Losowy avatar

Re: Jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 14 wrz 2012, o 19:22

nebrot napisał(a):Moj mezczyzna ostatnio kilkakrotnie mial 'przyjemnosc' spotkac psy typu pibull, ktore byly bez zadnej opieki (opieka gdzis byla, ale to byl srodek lasu)i mialy chec na blizsze poznanie z Maxem. Za kazdym razem psy byly w parach i bylo to dosc ustronne miejsce. W tym samym miejscu taki pitbull tez zreszta przyatakowal Maxa (ktory zawsze jest na smyczy), ale wgryzl sie w kolczatke (odwrocona zebami do zewnatrz), do tego dostal porzadnego kopa w bok i odpuscil. No,ale najedlismy sie strachu. No i w zwiazku z tym moj luby zrobil sobie gruby kij do chodzenia, ktory w razie czego bedzie sluzyc obronie i kupil gaz pieprzowy. Podobno gaz nie dziala na 50% psow, ale jesli istnieje szansa, ze zadziala, to czemu nie. Mamy jednak nadzieje, ze nigdy nie bedziemy musieli sie o tym przekonac.
Sa jeszcze kewlarowe kolnierze dla psow za okolo 15€, ale na razie odpuscilismy :-)


Co za czasy kewlarowe kolnierze dla psów, a może niebawem ekwipunek na wojne :roftl: Z tym kijem, to Twój mężczyzna ma dobry pomysl, z tym że w razie "w" trzeba szybko go użyć, bo jak pies wpadnie w trans to na niewiele się zda. Z gazem to nie wiem, czy to dobry pomysl, jeżeli ktoś nie umie się nim poslugiwać sam sobie może wyrządzić krzywdę. Na terenie otwartym, jak i każdym nieznanym trzeba bacznie obserwować otoczenie, by mudz w porę ominąć niepotrzebne konfrontacje. Niestety nie ma zlotego środka, lub szablonu jak się zachować w takich sytuacjach, ponieważ każda jest inna, a po drugie nawet wiedząc w jaki sposób mogli byśmy zareagować, aby zapobiec danej sytuacji nie szkoląc się w tym kierunku nie wiemy tak naprawdę jak dana osoba zareaguje pod wplywem stresu z tym związanym.
Zbychu
Losowy avatar

Re: Jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez dariex » 14 wrz 2012, o 22:11

nebrot napisał(a): wgryzl sie w kolczatke (odwrocona zebami do zewnatrz)


następnym razem jak się pies zahaczy w zabawie jeden z drugim i zacznie się jatka,to zrozumiesz jak duzy błąd stosujesz zakładając kolczatke psu na odwrót.Podobnie jak kiedyś rozerwiesz sobie na niej ręke.
Kolczatka to nie jest rodzaj zbroi dla psa ale narzedzie szkoleniowe :nea:
Właścicieli i ich pieski tak ubrane omijam szerokim łukiem.
Nie rozumiem dlaczego ludziom się wydaje,ze jak założa kolce na zewnątrz,to to w jakiś sposób pomoże naszemu psu.Najlepiej takich akcji unikać,a jak się nie da,to gaz pieprzowy w kieszeni rozwiązuje problem.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 14 wrz 2012, o 22:35

Bazooka broń Boże nie mam zamiaru spuszczać psów ze smyczy, żeby same rozwiązywały "problemy", nie na tym rzecz polega. Doświadczyłam takich rzeczy w przypadku poprzedniego psa. Nauczyło mnie to, że wszelkie obce bestie należy omijać szerokim łukiem. Z pewnością, jeżeli doszłoby do "konfrontacji" nigdy nie trzymałabym psów za smycz lub obrożę (trzy to nie jeden). Po paru miesiącach wspólnie spędzonych z psami powoli uczę (a raczej to one uczą mnie) jaki pies może być potencjalnym zagrożeniem i to bez względu na jego wielkość.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Jak bronic siebie i swojego psa przed atakiem innego

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 14 wrz 2012, o 23:10

..ja pisze z wlasnego doswiadczenia: bylam z psem na spacerze na lakach ( w Polsce zreszta) i juz z daleka widze ze zbliza sie do nas bialy bullterier. Biegnie w naszym kierunku z nosem przy ziemi. Calkiem mi sie to nie spodobalo- tym bardziej ze w poblizu ani zywej duszy. Po chwili Akkbar rowniez zweszyl obcego psa...stanal, zwietrzyl psa, postawil irokeza, ogon w gore, uszy do przodu: juz widzialam BEDZIE MALO CIEKAWIE! Wlasnie wtedy chwycilam psa krotko za obroze a smycza (czerwona i dosc duzym karabinczykiem) zaczelam wywijac mlynka...pies byl jakies 10 metrow przed nami...stanal, zaweszyl i...odwrocil sie i odbiegl w inna strone. POMOGLO!
Podejrzewam ze tamten sie nie przestraszyl mojego psa (chyba) ale tego czegos dziwnego (smyczy) co wydawalo taki swiszczacy odglos i wirowalo... Dlatego smiem twierdzic ze to dobry "odstraszacz"- oby nikomu nie musial sie przydawac.
Bazooka
Losowy avatar

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post