Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 16 mar 2013, o 20:18

Ano przez pryzmat człowieka opiekuna.
Bardzo ciekawe badanie http://www.patriciamcconnell.com/theotherendoftheleash/its-who-you-know-breed-stereotypes-handler-appearance. Niby oczywista oczywistość... .
Kolejny dowód na to, że dużo w kwestii postrzegania psów zależy od nas, psiarzy. Myślę, że akurat ten artykuł przyda się szczególnie osobom zajmującym się adopcjami i szukaniem domów dla psów.
W wolnej chwili napiszę tłumaczenie wniosków. A może ktoś pomoże?
Tekst pochodzi z bloga pani dr Mcconnell.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 18 mar 2013, o 08:52

No cóż - stereotypy rządzą życiem :-( .
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 21 mar 2013, o 21:36

Ach te stereotypy... . Na szczęście można je wykorzystać do niecnych celów, na przykład adopcji Pitbulla, hahaha.

Krótkie tłumaczenie-streszczenie artykułu: 228 osób zostało poproszonych o wydanie opinii o psie na podstawie zdjęcia. Jak się domyślacie Border Collie i Retrievery zostały ocenione jako bardziej przyjazne i bardziej nadające się do adopcji niż psy w typie Pitbull. Okazało się jednak, że pies typu Pitbull zależnie od osoby, przy której siedział na zdjęciu otrzymywał różne oceny. Przy dziecku pies oceniany był jako inteligentny, przyjazny, nadający się do adopcji, nie przewidywano problemów ze szkoleniem ani z agresją. Przy „rough male” jak to określili, czyli takim mało przyjaźnie wyglądającym mężczyźnie pies oceniany był jako mniej przyjazny, nie tracąc przy tym na inteligencji. Przy starszej kobiecie pies miał najwięcej szans na bycie zaadoptowanym.

Zdjęcia można obejrzeć w podanym linku.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 22 mar 2013, o 04:06

Nie da się jednak ukryć, że do adopcji w ręce przeciętnego pana Kowalskiego lepiej wydać goldena niż AST.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 22 mar 2013, o 11:28

Oj tak, chociaż pani Mcconnell w tym samym artykule pisze, że widziała w swoim życiu więcej gryzących Goldenów niż psów innych ras.
Mimo wszystko bardziej ufam ststystykom ze Stanów z 30 lat, które pokazują, że to właśnie Pity i ich mieszańce oraz Rottki mają na swoim końcie najwięcej (to jest eufemizm, po prostu wyróżniają się w statystyce) pogryzień, pogryzień z trwałym uszkodzeniem ciała oraz zagryzień.
Patrzę po swojej ulicy i jest tu kilka Pitów i każdy z nich niemiłosiernie ciągnie za sobą opiekuna. Uciekam, gdzie pieprz rośnie jak ich widzę, ale kieruję sie tutaj innym stereotypem, mianowicie, że jak opiekun nie nauczył psa od szczeniaka nie ciągnąć, to prawdopodobnie nic psa nie nauczył i raczej nie ma nad nim kontroli. Stereotyp Pitta się tu tylko nakłada i motywuje mnie do zmiany trasy spacerowej. Opiekunowie należą raczej do grupy "rough male". ;-)

edycja: literówka
Ostatnio edytowano 22 mar 2013, o 15:34 przez AnnaJagna, łącznie edytowano 1 raz
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 22 mar 2013, o 14:35

Nikogo nie dziwi, że przeciętny greyhound jest szybszy od basseta, a przeciętny kaukaz pilnuje lepiej niż beagle - to czemu tak trudno wielu miłośnikom TTB przyjąć do wiadomości, że przeciętny przedstawiciel rasy hodowanej na eliminację zachowań socjalnych jest bardziej niebezpieczny dla psów i dla człowieka niż cavalier???

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Jak postrzegane są psy

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 22 mar 2013, o 15:32

Podobną opinię wyraziłam (dokładnie takich samych przykładów użyłam) na jednym z portugalskich blogów, należących do obrońcy praw zwierząt i wielbiciela pozytywnych metod szkolenia. A było to po jakimś pogryzieniu przez TTB w Portugalii. Chłopak naprodukował kilka stron tekstu "w obronie" TTB, udawadniając jednocześnie, że nie przeczytał statystyki pogryzień ze zrozumieniem.

Ja mojej małej (przypominającej z resztą TTB) bardzo pilnuję, bo nie wiadomo, co w środku siedzi, a matki z dziećmi w okolicy schodzą mi z drogi. Często słyszę okrzyki typu "o pitbull!". Może dlatego do tej pory jeszcze nikt mnie nie obrabował ... :lool: Jak wychodzimy w kagańcu, robi się wokół nas jeszcze puściej, bo skoro kaganiec na pysku, to pewnie pies ma coś, lub kogoś, na sumieniu - kolejny stereotyp.
Częściej jednak słyszę "ale słodka" i faktycznie jest słodka, i nie daje mi powodów do zmartwień, przynajmniej w zakresie agresji do ludzi. Pięknie akceptuje przyjazne psy, zwłaszcza jak już zamienię kilka słów z opiekunem. Jeszcze pracujemy nad skokami ciśnienia, jak ją jakiś mały pudelek obszczekuje (jednego histerycznego pudelka sąsiada mamy już w poważaniu :yahoo: , a z drugim, przyjaznym, jeździmy razem windą). 100 % zaufania do niej jednak w tej materii nie będę miała prawdopodobnie nigdy.

Wracając do stereotypów, nawet jeśli są prawdziwe, to staram się je mimo wszystko przełamywać, po to, żebyśmy, moja psina i ja, były traktowane przyjaźnie i bez strachu . Mamy tu na osiedlu z Bryzą dziecięcych wielbicieli. Kto nas zna, może zawsze podejść i pogłaskać sunię, byleby najpierw pogadał ze mną. Zawsze tłumaczę, że trzeba za każdym razem pytać, bo piesek może być w złym humorze, i że inny podobny pies może wcale nie być taki miły.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje