Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 14 gru 2012, o 12:47

Dlatego podałam link do artykułu. Nie rozumiem tego straszenia "podawaj karmę, bo psu czegoś tam nie zapewnisz". Ważne by jedzenie było urozmaicone, ale nie przesadzajmy. Ja mając małe dziecko nie ważyłam ile czego zje, dbałam by dostało i warzywa i coś na mleku itp a tutaj ludzie straszą świeżo upieczonych właścicieli psów jakby zjedzenie jednej marchewki mniej czy więcej miało psa zabić. Kiedyś psy jadły to co było, mięcho było na kartki i były zdrowe, nie było tylu alergii.
Pies zawsze będzie wolał mięso od suchej karmy (a Ty wolałbyś schabowego czy suche kulki?), co nie znaczy, że nie może jej dostawać od czasu do czasu. Czy ją zje to inna sprawa. :) Dbaj o to by jedzenie urozmaicać, obserwuj psa, choć regularnie to weterynarza i tyle. Nie dajmy się zwariować...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 14 gru 2012, o 12:53

Wadera napisał(a):(...) Ja mając małe dziecko nie ważyłam ile czego zje, dbałam by dostało i warzywa i coś na mleku itp a tutaj ludzie straszą świeżo upieczonych właścicieli psów jakby zjedzenie jednej marchewki mniej czy więcej miało psa zabić. (...)

Właśnie miałam wspomnieć o dzieciach, ale nie czuję się kompetentna. Nigdy nie widziałam żadnej mamy odważającej marchewek i jabłuszkek, natomiast widziałam mamy wierzące w zawartość witamin i mierałów w słoiczkach Gerber itp :-P . Taka sobie gotowa karma dla dzieci.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 14 gru 2012, o 13:07

I wyobraź sobie, że np dziecko MUSI zjeść jeden słoiczek, a zje pół i co wtedy? Tragedia, bo będzie miało za mało witamin! Matki też są straszone, że same na pewno nie dadzą rady zbilansować maluchowi diety... No cóż - ktoś na tym zarabia, prawda?
Co samo z psem - jak zostawi pół porcji zaraz się rozchoruje?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 14 gru 2012, o 13:14

Ech... . Same problemy... .
To ja jeszcze napiszę coś, co mi kiedyś ktoś podczas zupełnie innej dyskusji wypomniał. Spierałam się, że psy nie są weganinami, i że w ich diecie powinno znajdować się mięso. Ktoś mądrze zauważył, że większość karm na rynku zawiera "śladowe" ilości mięsa i praktycznie większość psów żyje na diecie wegetariańskiej. O dziwo (za przeproszeniem), nieźle się trzymają!
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 14 gru 2012, o 13:25

Racja, ludzie kupują Chappi i Pediree, z przekonaniem, że to dobra karma. Ale ile psów żyje na biedronkowych, czy innych marketówkach? A tam jak jest 4% mięsa to dobrze...
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 14 gru 2012, o 13:37

Ja kupowałam najlepszą dostępną u mnie karmę zawierającą aż UWAGA 32% białka. I co z tego, skoro zawartość białka to nie to samo co zawartość mięsa, a reszta to węglowodany i jakiś premix witaminowy?
Oczywiście, są też karmy wyśmienite, z wysoką zawartością mięsa, ale nie są to karmy najczęściej kupowane, bo są po prostu drogie.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 14 gru 2012, o 13:45

Moje są na BARFie, ale nie trzymam się sztywno zasad.. najważniejsze to obserwować psa.
U mnie np. papka nie była codziennie, więc witamin miałby za mało.. Dlatego G. dostawał codziennie witaminy ;)

A Najważniejszy to właśnie zdrowy rozsądek. nie dajmy się zwariować ;)

Poza tym ciężko zdobyć informacje na temat diety BARF dla szczeniaka... na szczęście jest to okres przejściowy, z którego wyrastają...
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 14 gru 2012, o 14:07

AnnaJagna :

Nie robię tego :) ja karmię swoje stadko suchym.

Pisałam odnośnie postu Andrzeja, który jest zagubiony w kwestii żywienia psów a ma szczeniaka, więc eksperymentowanie, jeśli się tego "nie czuje" nie jest dobrym rozwiązaniem.

Jeden we krwi ma wyczucie co do zapewnienia wszystkiego, co psu potrzebne, inny nie...

Wiele razy spotkałam się z właścicielami, którzy żyją przekonaniem, że jak dadzą psu kawał mięsa, ew. ryż do tego, marchewkę, to wystarczy.

Nie zapominajmy, że maluszek rośnie, rozwija się i ma troszkę inne potrzeby niż dorosły, zdrowy pies.

Poza tym, mój wpis dotyczył głównie kwestii podawania suchego z surowym na zmianę. Układ trawienny szczeniaka Onka/ Donka jest b. wrażliwy, więc nie rozumiem, po co fundować mu takie "huśtawki".
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 39
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 14 gru 2012, o 14:20

Dagi, zgoda, nie wszyscy mają oko i wyczucie. Coś tam trzeba wiedzieć... .
Też nie jestem za mieszaniem, choć wiem, że wiele osób tak właśnie robi, rano suche, wieczorem surowe. Ich wybór.
Dodam jeszcze, że popularne argumenty przeciwko mieszaniu takie jak, "zepsujesz zbilansowanie", " przedawkujesz witaminy", "suche trawi się inaczej niż surowe" wydają mi się wymyślone przez producentów suchego, tylko i wyłącznie po to, żeby go więcej kupować. Z pewnością kości trawią się inaczej(dłużej?) niż mięcho, ale chyba nikt nie widział psa odczekującego po zjedzeniu mięsa na odpowiednią porę rozpoczęcia obgryzania kości.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Karma

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 14 gru 2012, o 14:25

Czytałam, że to pies który jest tylko na suchym ma inne ph w żołądku i dlatego gdy dostanie surowe to może mieć problemy żołądkowe (zwłaszcza jak jest tylko na suchej karmie od lat), ale w drugą stronę to nie działa - pies, który dostaje surowe/gotowane może dostawać i suche. Znajomi karmią psa rano karmą wieczorem gotowanym i nie ma rozstroju żołądka.

Niezły artykuł, tylko z tym rozkładaniem mięsa w ogrodzie to oczywiście brednie - nie można psa uczyć by zjadał co sobie znajdzie:
http://wesolalapka.pl/porady-i-filmy/porady/artykuly-o-psach/kanony-zywienia/1302-ywienie-psa-barf-wg-j-b-larsena.html
Ostatnio edytowano 14 gru 2012, o 14:32 przez Wadera, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post