Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 11 maja 2012, o 19:56

Coś ku przestrodze na obecne upały :-)
Badania nad alkoholem wykazały, że: wódka z lodem atakuje nerki, rum z lodem atakuje wątrobę, gin z lodem atakuje mózg, whisky z lodem atakuje serce.
Wygląda na to, że ten p......y lód szkodzi na wszystko !!!
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 6 cze 2012, o 01:27

Nad jeziorem spaceruje kobieta z persem na ręku. Patrzy a tu na piasku złota rybka.
- Wpuść mnie do wody, a spełnię twoje 3 życzenia! - prosi rybka
- Ok- puściła ją do wody i myśli- Wiem, chcę mieć pełne konta w banku szwajcarskim i na Kajmanach.
Błysnęło, patrzy a w ręce ma 2 złote karty płatnicze.
- Chcę być piękna i młoda!!
Błysnęło, kilogramy spadły, cellulit zniknął, całość jak marzenie.
- Hm.....myśli, patrzy na kocura - OK, niech mój kotecek zamieni się w takiego przystojnego, milutkiego, czułego faceta.
Błysnęło, stoi obok super facet, patrzy na nią tak jakoś z politowaniem i mówi:
- I po co mnie wykastrowałaś, idiotko?


Jezus postanowił sprawdzić jak się rzeczy mają na dole. Pojawił się na Manhattanie. Chodzi, rozgląda się i widzi grupę młodych, długowłosych. Siedzą w kółku pod drzewem, a twarze mają jakby natchnione.
- Można się dosiąść?
- Spoko, bracie.
Usiadł, patrzy, a tu jeden z nich podaje mu skręta. Pociągnął.
- I co? - pytają.
- I nic - mówi Jezus, pociągnął drugi.
- I co?
- I nic - pociągnął trzeci raz.
- I co?
- I nic.
- Ty, kto ty jesteś?
- Jezus.
- A widzisz? Jednak działa!

W wysokim niedostępnym zamku, na niedostępnej górze uwięziona królewna czeka na wybawcę.
Znalazł się śmiałek. Wdrapał się na szczyt, pokonał trole, wdarł się do zamku, walczył ze smokiem,ledwo przeżył, odnalazł wejście do wieży, pokonał 1000 schodów i bandę goblinów, rozwalił dębowe drzwi do komnaty. Stoi w progu, krwią broczy i oczom ani uszom nie wierzy. W komnacie przy klawikordzie siedzi królewna cudownej urody , a jak gra!
- O, Pani, jakże Ty pięknie grasz!
- A tak sobie pop......alam!

W lesie rozeszła się wstrząsająca wieść: zając pisze pracę magisterską pod tytułem : Wilki są głupie. Zwierzęta oniemiały ze zgrozy. Kilka dni później - słoneczny poranek, ścieżka między krzakami, ptaszki świergolą, jak to ptaszki, motylki fruwają, sielanka. Po ścieżce idzie zając, łapki w kieszeniach, pogwizduje. Przed zającem staje wkurzony wilk. Las zamarł.
- Co, zając, wilki są głupie?
- Masz coś do mnie, to chodź w krzaki.
Weszli. Nagle z krzaków słychać łomot i wycie. Na ścieżkę wypada wilk i z podkulonym ogonem wieje co sił w łapach.Z krzaków spokojnie wychodzi zajączek, łapki w kieszeniach, pogwizduje, a za nim niedźwiedź otrzepując futro.
Morał z tej bajki? Nie ważne na jaki temat piszesz pracę magisterską. Ważne kto jest promotorem!

A to dziś z pracy:
Studenci piszą test zaliczeniowy (oceny wg. zdobytych punktów). Ciężko im idzie. Nagle leci tekst:
- Ile zalicza?
- 7 osób. :lool:

Hrabina Kent, lat 85, postanowiła zrobić bal i zaszaleć jak za młodych lat. Zjechała się masa starych znajomych z wyższych sfer. High life całą gębą.Tak w połowie wieczoru nieco nawalona hrabina założyła się z równie nawalonymi przyjaciółkami, że przejdzie nago przez salon. No i przeszła.
- Lordzie Leicester, czy to była może Hrabina Kent? - zapytał Lord Dandee wyjmując fajkę z ust.
- Sądzę, że tak. Jednak zastanawiam się co ona miała na sobie.
- Hm..Cokolwiek to było, było okropnie wygniecione.
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 62
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 7 cze 2012, o 07:32

W aptece stoi nieśmiały młody chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pewnie pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak. - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz. - Masz tu kondoma. Chłopak ucieszył się i mówi:
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupcia.
Po wizycie dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę, nigdy nie zaprosiłabym cię.
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do was nie przyszedł!

Czarnoskóry chlopiec pyta matkę:
Mamo, czemu Ty jesteś biała, tata jest biały i wszyscy w rodzinie są biali, a ja jestem czarny?
Matka : Ciesz się, żę nie szczekasz, taka była impreza

Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
- Nerwosol poproszę...
- Co proszę?
- NERWOSOL KUR*A!!!
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 7 cze 2012, o 09:22

Siedzą trzy psy w poczekalni do weterynarza: rottweiler, amstaff, dog.
Pytają rottweilera: - co się stało na co czekasz?
- Biegałem po podwórku, przechodził pijak za płotem i rzucił we mnie butelką, wyskoczyłem i zagryzłem drania.
- I co? i co? - pytają dalej
- do uśpienia!
- A ty, pyta rottweiler amstaffa?
- Biegałem po parku, przechodził dresiarz i kopnął mnie, więc rzuciłem się na niego i zagryzłem.
- I co? i co? - pyta dalej rottweiler
- do uśpienia!
- A ty? - rottweiler i amstaff pytają jednocześnie doga.
- Leżałem na tarasie, słońce przygrzewało, moja Pani pracowała w ogrodzie, jak się nachyliła i zaczęła pielić, podbiegłem, skoczyłem na nią i bzyknąłem.
- I co do uśpienia?
- Nieeeeeeeeeee, pazurki do obcięcia !!!

Przychodzi facet do apteki i wyjmuje z kieszeni opakowanie prezerwatyw.
- Chciałbym zareklamować te prezerwatywy !
- Co się stało? - pyta aptekarz - za małe ?
- Nie ! - odpowiada facet
- Za duże ?
- Nie !
- Pękają? - dalej pyta aptekarz
- Nie !
- To co ?
- Gną się !!!
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 7 cze 2012, o 18:29

Wchodzi facet do sklepu Zoologicznego:
- Dzień dobry. Chciałabym kupić papugę, które umie mówić.
Sprzedawca prowadzi do stojaka, na którym siedzi papuga i ma przywiązane do łapek wstążeczki: do jednej czerwoną a do drugiej niebieską.
- Proszę, jak Pan pociągnie za czerwoną wstążeczkę, to mówi po angielsku, a jak za niebieską to po niemiecku.
- A jak za obydwie?
- To spadnę, idioto - mówi papuga.

Facet kupił kupił sobie wypaśny apartament i pomyślał, że papuga prezentowałaby się super. Kupił więc piękną, kolorową, do tego gadającą.Okazało się, że papuga bluzga jak szewc a na dokładkę popisuje się przed gośćmi i bluzga jeszcze gorzej. Ostrzeżenia, nakrywanie klatki, groźby - nic nie działało. Ptaszysko bluzgało coraz bardziej.
Właśnie miała przyjść do niego kobieta jego marzeń, wszystko naszykowane, wino, świece itd. Spojrzał na papugę, a ta łeb tylko przechyliła i patrzy na drzwi. Nie wytrzymał i ciepnął ją do lodówki. Po upojnym wieczorze zagląda do lodówki po piwo. Patrzy, papuga. Osz k..de, zupełnie zapomniał, a papuga mówi:
- Ja bardzo Pana przepraszam. Moje dotychczasowe zachowanie było karygodne. To się już więcej nie powtórzy. Czy jednak mógłby Pan powiedzieć mi co takiego zrobił ten kurczak?

Mówi żona do męża:
-Słuchaj. Jeździmy po świecie, nasz syn ma już 15 lat, czas, żebyś z nim porozmawiał,uświadomił go.
- Zgłupiałaś? Co mam mu powiedzieć?
- No nie wiem, może wyjaśnij mu to na przykładzie motylków?
Mąż westchnął. Idzie do pokoju syna:
- Mały, pamiętasz jak byliśmy w zeszłym roku w burdelu w Paryżu?
- Nooo?
- Motyki robią to tak samo.
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 62
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 9 cze 2012, o 06:20

Było sobie małżeństwo. On pracował ona prowadziła dom.
Jako że trochę już po ślubie tak więc miłość zastąpiło przyzwyczajenie Któregoś dnia żona zagadała do męża siedzącego przed telewizorem po pracy:
- Stefan, ty mnie już chyba nie kochasz!
- Kocham, jasne że kocham...
- Akurat!
Na następny dzień to samo, i na następny znów.
Aż któregoś dnia nie wytrzymała i wybuchła:
- Stefan, ty mnie już nie kochasz!
- Dlaczego tak sądzisz żabciu?
- Ten Stachu spod piątki to musi kochać tą swoją Gienkę, wiesz on wczoraj ją zabrał do najdroższej restauracji w mieście!
- Ja Cię kocham bardziej żabciu...
- To udowodnij to wreszcie!!
- Dobrze, to w takim razie zabiorę Cię kochanie w jeszcze droższe miejsce, dobrze?
- Oj, Stefciu jesteś kochany, już idę się zrobić na bóstwo...
- Żabciu, nie trzeba, jedziemy tylko zatankować...

Na historii pani zawołała Karola do odpowiedzi:
- W którym roku rozpoczęła się II wojna światowa?
- W 1939 - odpowiedział Karol.
- Kto ją wywołał?
- Adolf Hitler.
- Ilu ludzi zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Na drugi dzień Bartek pyta Karola:
- O co pani Cię wczoraj pytała?
- Zapamiętaj odpowiedzi:
- Na pierwsze pytanie odpowiedz - 1939, na drugie - Adolf Hitler, a na trzecie - naukowcy tego nie stwierdzili.
Na następnej historii pani wyrwała Bartka do odpowiedzi:
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939 - odpowiada pewny siebie Bartek.
- Kto jest Twoim ojcem?
- Adolf Hitler.
- Bartek, czy Ty masz mózg?! - pyta zdenerwowana pani.
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 10 cze 2012, o 00:39

Las, słoneczko, lato - jak to w bajkach bywa.
Idzie Czerwony Kapturek ścieżką, a tu z krzaków wychodzi wilk:
- Cześć głupia pipo!
- Jak ty mówisz?! Dzieci słuchają!!!
- Oj, no już dobrze. Dzień dobry Czerwony Kapturku. Dokąd idziesz?
- Do kochanej Babuni. Mam dla niej w koszyczku świeże ciasto i jabłuszka.
- Taaaak? A gdzie masz koszyczek?
- O ja pipa głupia!!! Znowu zapomniałam koszyczka!!
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 62
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 13 cze 2012, o 09:10

Egzamin ustny. Biedna studentka plącze się w odpowiedziach, nie może wybrnąć - wreszcie płaczliwym glosem stwierdza, że ona to wszystko się uczyła, umiała, a teraz z powodu wielkich nerwów zapomniała. Na to Profesor spokojnym głosem każe jej na głos liczyć do 10. Ta przekonana, że to jakaś terapia na uspokojenie, posłusznie wykonuje polecenie. Kiedy skończyła - profesor prosi o indeks i wpisując 2 mówi: "kiedy coś się umie, to i nerwy nie przeszkadzają...

Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha ani razu nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
- Jak miał na imię Smith?
Zmieszane milczenie...
- Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? - naprowadza profesor biedulkę.
- Marian - wyszeptała dziewczyna pokraśniawszy.

Pokój w akademiku. Student:
- Chłopaki, szybko, gadajcie czy homoseksualizm jest w porządku?
- No pewnie, że w porządku!
Student zdejmuje rękę z mikrofonu słuchawki:
- Halo, halo, mama? U mnie wszystko w porządku!
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Karoll » 6 sie 2012, o 19:17

Na osiedlu pod blok podjeżdża BMW. W środku siedzi Bolek typu ABS (absolutny brak szyi)
Otwiera okno i drze się na cały głos:
- Zajebała……! Zajebała…………! Zajebała……!.
Na trzecim piętrze otwiera się okno, z którego filigranowa blondyneczka woła:
- Kochanie, mówiłam ci tyle razy, że nie zajebała tylko Izabela!
Karoll
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zygmunt&Franka
Imię: Karolina
Wiek: 37
Lokalizacja: Lublin
Pochwały: 5
Dołączył(a): 26 lut 2011, o 21:01

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 31 sie 2012, o 12:47

Rozprawa w sądzie. Na ławie oskarżonych myśliwy opowiada swoją wersje wydarzeń:
Idę sobie przez las z moją strzelbą i patrzę na drzewie kukułka, a że jako nic nie upolowałem to strzeliłem.
Na to oskarżyciel jąkała:
Wysoki sssssądzie iiiiide przzzzez llllas i wiiddzzze pppijanego mmmmyśliwego więc wbiegłem nnna drzewo i kkkkrzycze "kukukukukuku**a nie strzelaj!" :roftl:
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post