Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Karoll » 21 wrz 2012, o 11:50

Jak przygotować się na przyjęcie szczeniaka:

1. Wylej na dywan zimny sok jabłkowy, przechadzaj się po nim boso i w ciemnościach.

2. Wybierz się do pracy w skarpetkach, w których palce zostały wcześniej poszarpane przez mikser.


3. Zaraz po obudzeniu wyjdź na zewnątrz i w deszczu powtarzaj: "bądź dobrym pieseczkiem, załatw się szybciutko, chodź już!".


4. Obłóż swoje najlepsze ciuchy psimi kłakami. Ciemne kolory muszą być pokryte jasną sierścią, a jasne ciemną. Wrzuć też trochę włosów do swojej kawy.


5. Wypróbuj łapanie mokrej piłki tenisowej.


6. Wybiegaj boso prosto w śnieg, aby zamknąć bramę.


7. Zostaw swoją bieliznę na podłodze w salonie- tak czy siak, Twój pies ją tam przyciągnie (zwłaszcza gdy przyjdą goście).


8. Wyskocz z fotela pod koniec swojego ulubionego programu telewizyjnego krzycząc: "Nie, nie, zrób to na zewnątrz!" i przegap cały koniec.


9. Rozłóż rano na dywanie kupki czekoladowego budyniu i nie próbuj ich sprzątać, nim nie wrócisz po południu z pracy.


10. Podziuraw przy pomocy śrubokrętu nogę od stołu- i tak zostanie pogryziona.


11. Wyjmij ciepły, mięciutki kocyk z suszarki i obwiń się nim. Tak się poczujesz, kiedy Twój szczeniak zaśnie, przytulony do ciebie.

To tak apropo nabytku naszej forumowej Brawurki :-)
Karoll
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zygmunt&Franka
Imię: Karolina
Wiek: 36
Lokalizacja: Lublin
Pochwały: 5
Dołączył(a): 26 lut 2011, o 21:01

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 21 wrz 2012, o 11:57

Hahaha, Karoll nie mogłaś tego wkleić tydzień wcześniej??!! :mur:
;-)
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Karoll » 21 wrz 2012, o 12:06

Dopiero wczoraj dostałam od koleżanki na maila :mur: :-((
Karoll
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zygmunt&Franka
Imię: Karolina
Wiek: 36
Lokalizacja: Lublin
Pochwały: 5
Dołączył(a): 26 lut 2011, o 21:01

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez malkin » 3 lut 2013, o 20:42

Pewien facet jechał sobie samochodem przez cichą wiejską okolicę. Nagle na drogę wyskoczył kogut. Prosto pod koła.
Kierowca zdenerwowany zatrzymał się, wziął ciało koguta i podszedł do pobliskiego domu. Zadzwonił do drzwi, po chwili otworzył farmer. Kierowca skruszonym tonem:
- Przykro mi, ale właśnie zabiłem pańskiego koguta... Może mógłbym coś zrobić, żeby go panu jakoś zastąpić?
- Jak pan bardzo chce... - odparł farmer. - Kury są za domem...



Postanowiłem wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać. Samo życie... Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę, patrząc na mnie.
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówkę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No, do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował!
malkin
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Pochwały: 2
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 20:30

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 3 lut 2013, o 22:17

Suuuupeeeeeer!!!!1
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 26 lut 2013, o 14:58

Dzwoni facet do firmy reklamującej odchudzanie i po krótkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, około 20 lat i oprócz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawiła się jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imię Kasia. Jak mnie złapiesz będę Twoja!".
Facet rzuca się bez namysłu w pościg za blondynką. Po paru kilometrach i pewnych początkowych trudnościach, w końcu łapie swoją nagrodę.

Sytuacja powtarza się przez kolejne 4 dni. Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, że rzeczywiście schudł 5 kilo! W takim razie znów dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Następnego dnia: w drzwiach staje zapierająca dech w piersiach kobieta, najpiękniejsza, najbardziej seksowna, jaką widział w życiu. Na sobie nie ma nic oprócz butów sportowych i tabliczki na szyi:
"Mów mi Ewa. Jak mnie złapiesz, będę Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taką super kondycję, że faciowi niełatwo jest ją złapać od razu i gonitwa trwa znacznie dłużej. W końcu jednak okazuje się że nagroda warta jest nadludzkiego wysiłku.
Historia powtarza się przez następne 4 dni i w końcu facet staje na wadze i jest całkowicie zadowolony: schudł obiecane 10 kilo!

W takim razie postanawia pójść na całość i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak głęboko przekonany, że tego właśnie chce.
- Całe lata nie czułem się tak wspaniale!
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potężny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko różowe buty sportowe i tabliczkę:
"Jestem Franek. Jak Cię złapię, będziesz mój!

------------------------

Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez Ewa-Hunter » 26 lut 2013, o 17:41

:roftl: :roftl: :roftl: :roftl: :roftl: :roftl: :roftl: :roftl:
Ewa-Hunter
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hunter
Imię: Ewa
Wiek: 61
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 7
Dołączył(a): 31 maja 2012, o 20:59

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 26 lut 2013, o 17:46

Ten drugi dowcip powalający, oplułam monitor :D
Może dowcip dla młodzieży powyżej 18 lat, ale mnie się podoba:
Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez gochadrozdek » 10 mar 2013, o 18:58

Ot tak naszła mnie taka refleksja
Obrazek
gochadrozdek
Avatar użytkownika
Hodowca
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: ARIA,ZUL,ELISE,CZAKA
Imię: Małgorzata
Lokalizacja: ŁÓDŹ :)
Pochwały: 9
Dołączył(a): 29 kwi 2011, o 18:25

Re: Kawały, dowcipy - temat na luzie.

Nieprzeczytany postprzez awi » 27 mar 2013, o 16:25

Jaki jest szczyt chamstwa?
- Zrzucić teściową ze schodów i zapytać:
Gdzie się mamusia tak spieszy ???
awi
Losowy avatar

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post