Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 3 kwi 2012, o 10:53

To sprawa trochę dyskusyjna, bo czy potrzeba zaraz armaty na muchę?
Może tak, nie mam doświadczenia więc się nie wypowiadam. Stosuję tylko porady osób, które stanowią dla mnie autorytet, zbudowany na pokazaniu własnego psa i jego zachowania.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 3 kwi 2012, o 11:17

Oczywiście, wszystko zależy od psa, od etapu wyszkolenia itp. Inna jest korekta jak młody pies dopiero uczy się prawidłowych zachowań a inna jak dobrze wyszkolony pies coś kombinuje. Kiedy wiesz, że on świetnie rozumie komendę ale próbuje "olać" przewodnika. Ale zawsze jest lepiej raz a dobrze. Pochodzę z lat, kiedy jeszcze zęby się raczej wyrywało a nie leczyło. I wszyscy chodzili do takiego dentysty "rzeżnika,", który opierał się kolanem na klatę i jednym szarpnięciem , w sekundę, wyrywał ząbka. A nikt nie chciał iść do pani, która przez kilka minut delikatnie kiwała zębem na boki i na każde jęknięcie delikwenta przerywała i pytała czy bardzo boli. :lool:

Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 67
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 3 kwi 2012, o 11:45

donald1209 napisał(a):
Ale w korekcie chyba chodzi o to, żeby była jak najbardziej niekomfortowa, maksymalnie niekomfortowa dla danego psa. Ma być wg. zasady "raz a dobrze" a nie wiele razy po troszku. Jak usłyszałem w storacie, oczywiście z lekką nutką żartu, korekta ma być taka, żeby pies odpowiedział: "dobra, dobra, już będę grzeczny, tylko mnie nie zabijaj"

Krzysztof

Krzysztof, u mnie działa korekta nawet na miękkiej smyczy jeśli towarzyszy jej komenda wypowiedziana rozwścieczonym głosem.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 3 kwi 2012, o 11:50

Pewnie, że na każdego psa inna technika wystarczy do tego by zapamiętał to co ma zapamietać, a inna do wyegzekwowania tego co dobrze umie, tylko mu sie nie chce.
Mam też tak z Torą. Nie grzebie w domowym koszu na śmieci w kuchni, chciaz ma do niego łatwy dostęp, bo za pierwszym razem jak to zrobiła dostała zwiniętą ścierka kuchenną w tyłek z takiego zaskoczenia, że nie trzeba było ponawiać tej nauki. Niedawno dowiedziałam się, że lepszy efekt daje zwinięta w rulon gazeta (dochodzi efekt dźwiękowy)
Podobnie sama się nauczyła przechodzić metalową wycieraczkę przy wejściu na klatke schodową.
Jak była mała raz nadepnęła na nią dość niefortunnie i przyskrzyniła paluszki. Od tego czasu nie zdarzyło się by po niej przeszła, przechodzi obok albo z jednej albo z drugiej strony.
Dlatego wierzę, że solidna korekta, jest skuteczniejsza, bo zostawia niemiłe skojarzenie, a lekkie byle jakie korekcje mogą tylko rozzuchwalić, a tam...takie coś to oleję...Przyjemność zaznana w wyniku nieposłuszeństwa może byc wtedy większa niż kara.
My najpierw korygujemy delikatnie, by Torcia miała szansę się zreflektować (ma 8 miesięcy). Ale jak to nie następuje to korekta jest mocna, nie pozostawiająca już żadnych wątpliwości.

Korekta - to głos i ściągnięcie smyczy. Podobnie jak pisze Tomek, głos też zostaje wzmocniony jak trzeba.
Ostatnio edytowano 3 kwi 2012, o 11:54 przez mój pies, łącznie edytowano 1 raz
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez dariex » 3 kwi 2012, o 11:52

Tomek napisał(a):Krzysztof, u mnie działa korekta nawet na miękkiej smyczy jeśli towarzyszy jej komenda wypowiedziana rozwścieczonym głosem.


To własnie bardzo niefajnie Tomku,bo pies nie ma wiedzieć skąd "spada na niego piorun" za niechciane przez nas zachowanie.
Użycie kolczatki pies niekoniecznie kojarzy ze swoim właścicielem.Zrobiłem coś źle- ała,"coś" mnie pacnęło.Za to jak zrobiłem dobrze to pan pochwalił- super,nagroda.
Dlatego tak własnie ważne i aż do obrzydzenia powtarzane jest hasło - ważne jest prawidłowe użycie kolczatki jako szybkiej korekty( chwila ta trwa dokładnie tyle ile wypowiedzenie słowa "ciach!") .

Rozwścieczony głos pies zawsze skojarzy ze złym humorem właściciela,a w tresurze psów nie ma miejsca na takie emocje.Łatwiej powiedzieć oczywiście a ciężej się opanowac ( nie żebym ja taka bez winy byla- absolutnie nie!) ale tak to jest.
Ostatnio edytowano 3 kwi 2012, o 11:57 przez dariex, łącznie edytowano 1 raz
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 3 kwi 2012, o 11:57

Jednak jeśli "coś" mnie pacnęło jak się tak zachowywałem i też mój pan okazał niezadowloneie to chyba tylko wzmacnia skojarzenie, czy się mylę?

Chociaz jak przypomne sobie tę naszą wycieraczkę która sama zadziałała i jaki jest do dzisiaj efekt, to może nie mam racji?
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez dariex » 3 kwi 2012, o 11:59

Tak tyle,ze natychmiast po korekcie,po której pies wykona komendę prawidłowo ,musi nastąpic natychmiastowa nagroda/pochwała.
Człowiek nie jest w stanie przejść w ciągu sekundy z jednych skrajnych emocji (złość) na drugie( radość).

Co mi da to,ze ryknę na psa w złości,jesli nawet powiem mu za sekundkę słodko "dobrze",jak unosząca się w powietrzu adrenalina mówi psu zupełnie coś innego?


Pies bardziej skojarzy zatem nie to,ze ty się na niego gniewasz ,bo gniew trwa dłużej,to emocja,jej zapach unosi się długo- my tego nie czujemy,a pies tak.
Jak go coś zaskoczy negatywnie ( dobry przykłąd z tą wycieraczką - sama widzisz) w chwili w której robi coś nieporządanego to na pewno zapamięta to na długo.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 3 kwi 2012, o 12:26

Daria ja tego rozwścieczonego tonu używam z premedytacją nawet gdy jestem całkowicie spokojny. Na każdego psa działa co innego, nad moim swego czasu dało się (za radą szkoleniowca) zapanować jedynie rozwiązaniem siłowym, wiem że Viggo się mnie boi, niestety. :-(( Nie w taki sposób planowałem prowadzić psa, ale na niego naprawdę nie było innego sposobu. Dlatego są sytuacje w których gdy chce mieć 100% pewność że usłucha i zaprzestanie niedozwolonego działania (np. rzucania się w kierunku jazgoczącego psa), używam tego tonu bo on zapowiada psu "kłopoty" i jest skuteczny. Po poprawnej reakcji, natychmiast pieszczę go i chwalę, jak nie ma kagańca dajemy sobie po buziaku - to taki nasz znak, że między nami jest wszystko OK. Gdy sobie po prostu ćwiczymy nie ma potrzeby używania tego tonu.
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez dariex » 3 kwi 2012, o 12:29

oki :)
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 3 kwi 2012, o 12:53

No, ja tak jak Tomek, mój mocny głos nie oznacza, że jestem zła. Tylko : uważaj, przeginasz, masz natychmiast przestać.

Jak czuję, że mam gorszy dzień i łatwo wpadam w irytację wcale nie przerabiam ćwiczeń, bo wiem, że moja złość będzie wtedy na serio.
Mam przy okazji pytanie, co robić jak pies ma wykonać komendę np. waruj (którą umie doskonale) i postanowił mieć cię w d...pie. Siedzi, patrzy na boki i nic, ani drgnie.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post