Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Nakasha » 7 maja 2012, o 10:33

Raspberrydream, a co to znaczy, że suczka jest nie do opanowania nawet na kolcach?...

Suczka moich teściów miała kiedyś kolczatkę - niestety kolec wbił się jej głęboko w skórę i rana długo się babrała... Sama bałabym się używać kolczatki, jeśli pies nie jest agresywny i nie szarpie się za mocno... na zwykłe szarpanie wystarcza łańcuszek. :) Psa trzeba uczyć prawidłowego zachowania, a nie bólem zmuszać do posłuszeństwa.... Wydaje mi się, że chodzi o to, aby pies nigdy nie ciągnął jeśli tego nie chcemy, aby umiał i CHCIAŁ chodzić łagodnie i równo z nami, a nie żeby bał się ciągnąć z powodu bólu... być może nie wiem jak używać kolczatki, ale nawet nasz szkoleniowiec Krzysztof mówił, że kolczatka nie nadaje się dla normalnych, nieagresywnych psów i nie powinno się na niej ćwiczyć.

A próbowałaś pozytywnego treningu ze smaczkami i nauki chodzenia na luźnej smyczy w ten sposób?... to czasami długa i żmudna praca, ale warto się wysilić. ;)
Nakasha
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nemo, Nala i Shira
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Kuriany - Białystok
Pochwały: 7
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:18

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 7 maja 2012, o 13:45

Ale mój pies jest nienormalny i ma większe ADHD niż ja. Oczywiście że próbowałam ze smaczkami i wszystkim. Ona potrafi ładnie chodzic, a potem wyskakuje zza roga sąsiad ze szczeniakiem i jest cyrk - wtedy chcąc niechcąc zwykły łańcuszek NIE daje rady. Czasem mi tak dziczeje ze wg nie mam ochoty z nią wychodzić, ale trzeba ją przecież tego oduczyc. Albo jak idzie koleżanka z yorkiem. K chce sie witać z każdym psem a wiadomo, ze to nie jest możliwe. I jakby ją bolało to że ma kolczatke, to zachowywała by się inaczej. Ale tak nie jest.
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Nakasha » 7 maja 2012, o 14:04

Nasz Nemo też skacze i chce się witać, ale jemu łańcuszek wystarcza, na szczęście. ;) Może warto przejść się do jakiegoś szkoleniowca po poradę?... W sumie szkoda trochę, żeby pies był cały czas w kolczatce...

Co do bólu, to przecież kolczatka ma sprawiać ból... chyba po to ma te kolce, aby wbijały się w skórę i dusiły mocniej niż łańcuszek...?
Nakasha
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nemo, Nala i Shira
Imię: Agnieszka
Wiek: 32
Lokalizacja: Kuriany - Białystok
Pochwały: 7
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:18

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 7 maja 2012, o 14:09

No tak. Ale może po prostu ja mam za mało czegośw sobie, żeby ją tego oduczyć... Od niedawna mam po koleżeńsku szkoleniowca, mam nadzieje że randka z Kają czegoś nas nauczy ;)
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez saacrum » 7 maja 2012, o 14:31

Stosowanie kolczatek jest zakazane przez prawo Finlandii, Szwajcarii, Norwegii, Szwecji, Austrii, w niektórych regionach Włoch oraz w Nowej Zelandii.


ludzie tez mają tam psy i sobie radzą więc kolczatka jest niepotrzebna, a są lepsze i przyjemniejsze sposoby nauki psa chodzenia na smyczy :)
"Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: 'O Boże, masz absolutną rację! Nigdy bym na to nie wpadł." Dave Barry

Obrazek

Obrazek
saacrum
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Xandor
Imię: Monia
Wiek: 23
Lokalizacja: Mysłowice
Pochwały: 11
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:20

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 7 maja 2012, o 14:45

ale my jestesmy w POLSCE .
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez saacrum » 7 maja 2012, o 14:48

Raspberrydream napisał(a):ale my jestesmy w POLSCE .


ale skoro tam się da to w pl też się da :) kolczatek nie popieram, nie popierałam i popierać nie będę do codziennych spacerów.
"Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: 'O Boże, masz absolutną rację! Nigdy bym na to nie wpadł." Dave Barry

Obrazek

Obrazek
saacrum
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Xandor
Imię: Monia
Wiek: 23
Lokalizacja: Mysłowice
Pochwały: 11
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:20

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 7 maja 2012, o 14:52

da sie, mój sąsiad chodzi z Lakim czasem wg bez smyczy ....
Raspberrydream
Losowy avatar

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Volt » 8 maja 2012, o 00:19

saacrum napisał(a):
Raspberrydream napisał(a):ale my jestesmy w POLSCE .


ale skoro tam się da to w pl też się da :) kolczatek nie popieram, nie popierałam i popierać nie będę do codziennych spacerów.

a ja w dołączeniu do obroży popierać bede zawsze, ba - z moim psem, moich rodzicieli wysylam tylko i wylacznie w kolczatce :-)
Volt
Losowy avatar

Re: Kolczatka, czy łańcuszek uściskowy?

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 8 maja 2012, o 22:42

Volt napisał(a):
saacrum napisał(a):
Raspberrydream napisał(a):ale my jestesmy w POLSCE .


ale skoro tam się da to w pl też się da :) kolczatek nie popieram, nie popierałam i popierać nie będę do codziennych spacerów.

a ja w dołączeniu do obroży popierać bede zawsze, ba - z moim psem, moich rodzicieli wysylam tylko i wylacznie w kolczatce :-)

eeej ale Dżoka to nie Kaja, ona Ci chodzi spokojnie. czekaj no ino mojego dzikusa zobaczysz... xd
Raspberrydream
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post