Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zabawki, akcesoria do pielęgnacji i szkolenia owczarka alzackiego oraz trenowania psich sportów.

Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez Dragonowa » 16 lis 2014, o 22:18

Mój pies ma własną strone na facebooku ^^
Kiedy tylko dodałam zdjęcie na którym widać iż ma kolczatkę zaraz zdjęcie zostało "zahejtowane" że nie dbam o niego i że robię mu krzywdę .
Czy kolczatka u psa jest tak straszna?
:-(

Autor postu otrzymał pochwałę
"Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki. - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą - cztery łapy - para uszu - oczy - nos i ogon." /Ludwik Jerzy Kern/
Dragonowa
Losowy avatar
Świeżak
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dragon
Imię: Dominika
Wiek: 17
Lokalizacja: Lubuskie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 10 sie 2014, o 15:37

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 16 lis 2014, o 22:46

Zależy jak jest założona kolczatka i czy potrafisz się nią obsługiwać. Także jaki pies ma problem, że odwołujesz się do takich metod i czy skonsultowałaś to z jakimś szkoleniowcem.

Zważając, że w profilu masz podane, że jesteś trzynastolatką, więc wybacz, ale podejrzewam, ze wiedzę masz niewystarczającą.
Tak, twierdzę, że jeśli kolczatka jest stosowania nieodpowiednio to wyrządza się psu krzywdę. Bardzo często jest ona używana, żeby pies nie ciągnął, a na prawdę są całkiem inne sposoby oduczania tego.

Może wstawisz tutaj to zdjęcie i wtedy się wypowiemy?
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez Jeanette » 16 lis 2014, o 23:20

Bardzo, bardzo razi mnie widok psa w domu ubranego w kolczatkę. Poza tym większośc ludzi nie ma pojęcia, gdzie kolczatke kupić, jak dobrac, jak używać i kiedy przestać.
Jeanette
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: Aneta
Wiek: 39
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 1
Dołączył(a): 2 paź 2013, o 21:20

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 lis 2014, o 14:26

Nie jestem wrogiem kolczatki,ale tylko wtedy, kiedy jest zakładana szkoleniowo i to w dodatku prawidłowo.
W każdym innym przypadku- obroża: wybór ogromny, do wyboru do koloru.
Nie mogę zdzierżyć, jak ludzie zakładają kolczatkę, jak korale, a ta ma pełnić funkcję obroży-bez sensu zupełnie.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez Maansa » 17 lis 2014, o 14:27

Mój pies ma założoną kolczatkę na każdy spacer (próbowałam wszystkie metody, nie działa żadna na dłuższą metę). Obecnie kolczatka działa jako element, który działa nawet bez jej używania. Aczkolwiek pies wie, co sie stanie gdy zacznie się ciągnąć.
Kolczatka dobrze założona, to taka która znajduje się zaraz za uszami psa lub nieco niżej ( nie zawsze trafi się z wymiarem), ale nie może być założona jak łańcuszek. Poza tym jak pies ma założona kolczatkę to żeby dać korektę - szarpie się raz a porządnie, a nie ciągnie psa do tyłu, albo inne cuda ( nie takie rzeczy już widziałam z użyciem kolców).
Źle używana kolczatka może nawet "nauczyć" psa agresji, no bo przecież jak się ciągnie ( a nie ma dobrej korekty), to go boli, a jak go boli, to jest zły i jakoś musi dać ujście swojej frustracji.
Maansa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Santa
Imię: Marta
Wiek: 22
Lokalizacja: Zgierz
Dołączył(a): 9 gru 2012, o 15:11

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 17 lis 2014, o 14:47

Kiedyś również uważałam, że jak już używać kolczatki, to raz a porządnie. I generalnie zgadzam się z tym nadal, ale poznałam też inne sposoby używania kolczatki - o wiele subtelniej. Po prostu wszystko trzeba dopasować do sytuacji... nadal dużym problemem jest, że gdy silny bodziec jest potrzebny, to ludzie reagują "ojejkuś założe mu ta wstretna kolczatke, bo musze, ale przecież go nie szarpnę, bo to boli".

Ja uważam, że kolczatki nie powinny być dostępne w każdym zoologiku. Powinny być sprzętem szkoleniowym dostępnym tylko pod okiem i nadzorem szkoleniowca. Założenie samo kolczatki też nie rozwiązuje problemu. Kolczatkę trzeba umieć dopasować. Na kolczatkę trzeba psa uwarunkować - co wielu ludzi nigdy nie robi, nawet szkolących. Na kolczatkę trzeba dać psu kontrę - jak robisz coś źle to jest kuku, ale tu jest alternatywa i jak ją wybierzesz, to zostaniesz sowicie nagrodzony.

I wieczny hit sezonu - kolczatka odwrócona kolcami do góry nogami. Albo wisząca jak łańcuch luźno. Albo z flexi.

Z kolczatki się wychodzi tzn. pies nie powinien nosić jej całe życie na każdy spacerek. A jeśli się wpadło w takie błędne koło to znaczy, że coś się zawaliło samemu po drodze i pies reaguje tylko na środek przymusu, a postępów jako takich nie ma. Dlatego też m.in. używa się w okresie wyprowadzającym dwie obroże - kolczatkę i miękką i smycz z dwoma karabińczykami. I stara coraz mniej korekt kolczatką, aż docelowo tylko miękka będzie używana.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez Paulina K. » 17 lis 2014, o 15:36

Ja też zakładam kolczatkę to zależy od sytuacji :) ale mam i obroże zaciskowe i łańcuszek i zwykłe obroże ale skubaniec jest oporny :) gdy jesteśmy z mężem pojedyńczo na spacerze to Dante to anioł a jak idziemy razem to pokazuje różki i chce postawić na swoim :) ale już tak się nie ciągnie :) nie zakładam kolczatki na każdy spacer tylko raz na jakiś czas.Bysior mnie kiedyś tak pociągnął do swojego kumpla że zanim go zatrzymałam to metr do przodu poszłam,siła jest.
Paulina K.
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dante
Imię: Paulina
Wiek: 30
Lokalizacja: Szczecin
Pochwały: 12
Dołączył(a): 1 lis 2014, o 18:15

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez tora02 » 17 lis 2014, o 15:45

Jeżeli wiesz, widzisz że Dante będzie ciągnął trzeba odwrócić jego uwagę ma się skupić na Tobie nie na kumplu to Ty jesteś najważniejsza nie kumpel.
tora02
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Wako
Imię: Teresa
Lokalizacja: Kraków
Dołączył(a): 12 sie 2013, o 15:50

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez Paulina K. » 17 lis 2014, o 15:58

Wtedy mu nie pozwoliłam się bawić ,skarciłam go za brzydkie zachowanie.To mały diabeł w skórze psa hehe :) teraz już coraz rzadziej się tak zachowuję więc kolczatkę też rzadziej nosi.charakter to on ma ciekawe czy po mamie czy tacie ?
Paulina K.
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dante
Imię: Paulina
Wiek: 30
Lokalizacja: Szczecin
Pochwały: 12
Dołączył(a): 1 lis 2014, o 18:15

Re: Kolczatka

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 lis 2014, o 18:06

Mój pies miał kolczatkę założoną kilka razy.
Postanowiłam,że najpierw wezmę się za naukę moją i psa,a potem będę myśleć.,co dalej,jeśli to zawiedzie.
Na szczęście nauka ma zbawienną moc.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post