Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Novaaa » 3 kwi 2014, o 11:23

Witam,
Mam jeden problem w Obedience, a mianowicie kontakt wzrokowy. Pies patrzy mi w oczy, ale głowa jest lekko uniesiona, a nie mogę znaleźć sposobu, by utrzymać mu dłużej głowę w górze gdy nie mam piłki w ręce. Poza tym nasz kontakt jest lekko "naciągany", nie mam piłki, smaków pies nie patrzy, mam piłkę czy smaki to ten patrzy się albo mi w ozy albo na piłkę czy ręce. Jakieś pomysły? Jak nauczyć go patrzeć tylko w oczy i trzymać głowę w górze?

Z góry dziękuję :)
Novaaa
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares
Imię: Oliwia
Lokalizacja: Kołobrzeg, zachodniopomorskie
Dołączył(a): 3 kwi 2014, o 11:06

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 3 kwi 2014, o 11:42

Kontakt wzrokowy to podstawa obedience... ;) Jest to również trudna podstawa i warto poświęcić jej więcej czasu, zanim ruszy się dalej.
Trzeba też sobie uzmysłowić, że dla psa jest to nienaturalne, jak również często męczące z punktu widzenia zesztywniałego karku, napiętych mięśni szyi. Dlatego tak jak u sportowców - te mięśnie trzeba stopniowo wzmacniać zanim się będzie od psa oczekiwało, że wytrzymuje w kontakcie długie miniuty.
Pies musi też precyzyjnie wiedzieć, że jest nagradzany za kontakt wzrokowy. Dodatkowo - trzeba pamiętać, że różne rasy mają różne pole wiedzenia w zależności od ustawienia oczu. To że nam się wydaje, że pies na nas patrzy, wcale nie znaczy że nas wyraźnie widzi. Tylko tyle że został nauczony, iż za to jest nagradzany.

Sporo zależy też od Twojego refleksu - a to często może ocenic tylko osoba widząca Was z zewnątrz. Czy wychwytujesz odpowiedni moment do wzmocnienia? Czy pies poprawnie został nauczony, że jest nagradzany? Tutaj dobrze sprawdza się kliker.
Dodatkowo można wychwytywać kontakt spontaniczny i nagradzać go.
Przed każdym treningiem miej w głowie co chcielibyście dzisiaj osiągnąć - kroczek po kroczku.

Najprościej - skupiamy psa na sobie, nic nie mamy w rękach, smaczki schowane. Na początek w statyce. Czekamy aż pies sam na nas spojrzy - jeśli ma trudności, można mu pomóc np. wołając miękko imię psa. Spojrzenie - klik - smakołyk. I tak wiele razy, zmieniajac miejsce. Potem wymaga się od psa, by spojrzał na cała sekunde. Jak już to idzie mu bez problemu, to stopniowo wydłużamy czas. A pies uczy się, że to jest fajne i nagradzane. Dopiero później jak już pies spokojnie wytrzymuje w statyce możemy spróbować w ruchu - łapiesz kontakt, cofasz się krok w tył, nawołując psa - jeśli idzie na kontakcie - klik, smakołyk. I tak samo jak wyżej. Powodzenia.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 3 kwi 2014, o 12:51

A ja tak czekam z utęsknieniem, kiedy układający regulaminy psich zawodów będą brali pod uwagę przede wszystkim naturalne możliwości fizyczne i psychiczne psa. Te możliwosci są ogromne - możliwości porozumienia z przewodnikiem także. A teraz to jeszcze chwila, a regulamin będzie wymagał, aby pieseczek na widok sędziego trzy razy salutował - i to tylko prawą łapką. No to wtedy uczyłabym swoje zwierzątko, aby przemiennie lewą łapką pukało się w czółko.

Zofia Mrzewińska

Autor postu otrzymał pochwałę
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Novaaa » 3 kwi 2014, o 13:03

Nanami napisał(a):Kontakt wzrokowy to podstawa obedience... ;) Jest to również trudna podstawa i warto poświęcić jej więcej czasu, zanim ruszy się dalej.
Trzeba też sobie uzmysłowić, że dla psa jest to nienaturalne, jak również często męczące z punktu widzenia zesztywniałego karku, napiętych mięśni szyi. Dlatego tak jak u sportowców - te mięśnie trzeba stopniowo wzmacniać zanim się będzie od psa oczekiwało, że wytrzymuje w kontakcie długie miniuty.
Pies musi też precyzyjnie wiedzieć, że jest nagradzany za kontakt wzrokowy. Dodatkowo - trzeba pamiętać, że różne rasy mają różne pole wiedzenia w zależności od ustawienia oczu. To że nam się wydaje, że pies na nas patrzy, wcale nie znaczy że nas wyraźnie widzi. Tylko tyle że został nauczony, iż za to jest nagradzany.

Sporo zależy też od Twojego refleksu - a to często może ocenic tylko osoba widząca Was z zewnątrz. Czy wychwytujesz odpowiedni moment do wzmocnienia? Czy pies poprawnie został nauczony, że jest nagradzany? Tutaj dobrze sprawdza się kliker.
Dodatkowo można wychwytywać kontakt spontaniczny i nagradzać go.
Przed każdym treningiem miej w głowie co chcielibyście dzisiaj osiągnąć - kroczek po kroczku.


Najprościej - skupiamy psa na sobie, nic nie mamy w rękach, smaczki schowane. Na początek w statyce. Czekamy aż pies sam na nas spojrzy - jeśli ma trudności, można mu pomóc np. wołając miękko imię psa. Spojrzenie - klik - smakołyk. I tak wiele razy, zmieniajac miejsce. Potem wymaga się od psa, by spojrzał na cała sekunde. Jak już to idzie mu bez problemu, to stopniowo wydłużamy czas. A pies uczy się, że to jest fajne i nagradzane. Dopiero później jak już pies spokojnie wytrzymuje w statyce możemy spróbować w ruchu - łapiesz kontakt, cofasz się krok w tył, nawołując psa - jeśli idzie na kontakcie - klik, smakołyk. I tak samo jak wyżej. Powodzenia.


Mamy opanowany kontakt, tylko chcemy go dopracować.
Novaaa
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares
Imię: Oliwia
Lokalizacja: Kołobrzeg, zachodniopomorskie
Dołączył(a): 3 kwi 2014, o 11:06

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 3 kwi 2014, o 13:12

No niestety, dowolność wybrania zachowania w takim sporcie jak obi jest mocno ograniczona.
Pod siebie można co najwyżej dopasować co wymagamy od psa w przejściach pomiędzy ćwiczeniami.
Albo czy naszemu psu wygodniej jest zmieniać pozycje "na przód" czy "na tył" nieruchomy.
Niektórzy przewodnicy też wybrali, by pies leżał całkiem przypłaszczony - wraz z głową - na odłożeniu, a nie jak posążek sfinksa.
Pewna swobodność też jest w sposobie skręcenia głowy - do góry, czy w bok...
W niewielkich granicach dowolności jest też jak nam się podoba, by pies dreptał tj. na kangurka (ah te owczarki niemieckie...), bardziej swobodnie, wyrzucając łapki... ma być po prostu równomiernie i energicznie, ale tu specyficzne cechy rasowe są silne.

Ale poza takimi szczegółami to faktycznie, wyboru nie ma specjalnie, pies ma się w szablon wpasować, a to już sporo pracy przewodnika, by znalazł metodę, by takich konkretów nauczył.

Novaaa jeśli pies "spada" z kontaktu, a Ty nie wiesz dlaczego, to nie macie wypracowanego. Wtedy się cofa do tyłu, do miejsca w którym nie ma problemu, oczywiście próbując przeanalizować dlaczego pies tak ma w tej konkretnej sytuacji i jak mu pomóc wytłumaczyć co jest źle i czego od niego oczekujesz. Jeśli zrobiliście kontakt "tylko gdy masz piłkę albo smakołyki" - to najwidoczniej tu leży błąd, który sięga daleko wstecz. Trzeba psa uniezależnić od widocznej nagrody... ćwiczycie to jakoś?
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez puma » 4 kwi 2014, o 15:56

Zaraz, zaraz ... nie rozpędzajmy się tak. Regulamin Obedience nie wymaga od psa kontaktu wzrokowego. W trakcie oceniania np. chodzenia przy nodze sędzia nie obcina punktów za pozycje głowy psa, a za pozycje przy nodze, ciasne zwroty, etc. Nie ma co demonizować dyscypliny. To, że przewodnik wybiera taki sposób prowadzenia psa to jedno, a to, że regulamin tego nie narzuca to drugie ...
Magda&PUMA
Dorplant Team
puma
Avatar użytkownika
Forumowy ekspert ds. piłek na sznurku
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: PUMA
Imię: Magda
Wiek: 24
Lokalizacja: Łódź
Pochwały: 2
Dołączył(a): 24 kwi 2011, o 19:41

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 4 kwi 2014, o 16:33

Regulamin nie narzuca - ale zaczęła się moda. I ponoć już wymyślane są mechaniczne urządzenia, zmuszające psa do takiego chodzenia...
Człowiek potrafi.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 4 kwi 2014, o 18:21

Nawet nie ponoć. Ponoć pozwoliłoby mi to zakwalifikować jako straszną LEGENDĘ.

Ale to się dzieje naprawdę

https://www.facebook.com/photo.php?v=10 ... =2&theater
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 4 kwi 2014, o 19:42

No i jak nam radośnie podskakuje pieseczek ciągnięty za łeb do góry!!! Sama radość o poranku takie pozytywne szkolenie, bo pewnie i to uważa się za pozytywne, skoro mógł być "pozytywny" halter, "pozytywna" smycz behawioralna (czyli dławik), skoro można okraczając zwierzę i dla odmiany ciagnąc za łeb do dołu - uczyć zjadania każdego smakolyka zostawionego w odciskach butów.
To jest moim zdaniem trenowanie odruchów, praca jak z nieszczęsnym misiem stawianym na gorącej blasze, aby podnoszenie łap skojarzył z dźwiękiem muzyki.

Trenerce i właścicielce psa "szkolonego" na zalinkowanym filmiku z ogromną przyjemnością założylabym obroże elektryczne i lonże - niech biegają w kółko, a gdyby co drugi krok nie podskoczyły na 6 centymetrów w górę - ani mniej, ani więcej - dostawałyby maksymalnego kopa prądem.

Zofia Mrzewińska

Autor postu otrzymał pochwałę
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Kontakt wzrokowy.

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 4 kwi 2014, o 20:47

Szyja mnie boli od samego patrzenia :(
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post