Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez Joan » 24 mar 2013, o 17:30

Zofia napisał(a):Jane Goodall przez 30 lat prowadziła obserwacje szympansów - nasze obserwacje wlasnych psów mogą być zafałszowane przez emocjonalne uczucia wobec bliskich nam zwierząt, brak profesjonalnych notatek z każdego dnia. Poza tym nikt z nas nie obserwuje psa nieustannie, poza czasem, gdy zwierzę śpi. Dlatego raczej nie będą brane przez naukowców pod uwagę. A jak jest z badaniem zachowań dzieci ludzkich? Reakcje w grupie, w stwarzanych sytuacjach czy obserwacja grup dzieci, też przecież nie "jednorodnych"?

Zofia Mrzewińska

Obserwacje uczestniczące są moim zdaniem najbardziej miarodajne, choć, oprócz tego że trudne do interpretacji, to grożą subiektywizmem i zależą od spostrzegawczości badacza.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 24 mar 2013, o 19:18

Dokończenie tłumaczenia

Eksperyment drugi pokazał, że nie można wyjaśnić zachowania psów skojarzeniem światła z zakazem jedzenia, ponieważ podczas tego eksperymentu psy brały oświetlone jedzenie szybciej niż nieoświetlone.
Pozostało pytanie, w jakim stopniu psy kierują się intensywnością oświetlenia jedzenia lub intensywnością oświetlenia konkretnych miejsc przy decyzji podjęcia jedzenia. Zaplanowano więc eksperyment trzeci (ostatni).

W eksperymencie trzecim wzięło udział 22 psy i 22 suki. Tak jak poprzednio, psy te brały udział w eksperymencie po raz pierwszy. Przed eksperymentem przeszły test sprawdzający rozumienie komendy „zostaw”. Przebieg eksperymentu był podobny do przebiegu pierwszego eksperymentu, z tym że światło lamp było przekierowywane przez badacza. Lampy nigdy nie były wyłączane.

Psy podzielono na dwie grupy i zaaranżowano dwie różne sytuacje eksperymentalne:
1. Oświetlony badacz kierował strumieniem światła tak, aby jedzenie było raz oświetlone, a raz pozostawało w ciemności.
2. Badacz nieoświetlony kierował strumieniem światła tak, jak w sytuacji pierwszej.

Jedna grupa psów przechodziła tylko przez jedną sytuację. Podobnie jak w poprzednich eksperymentach każdy pies przeszedł osiem prób w dwóch seriach z różnymi warunkami oświetlenia pojawiąjącymi się losowo itd. Po pierwszej serii następowało przypomnienie znaczenia komendy.

Wyniki
Fakt oświetlenia jedzenia ani badacza nie miał wpływu na zachowanie psa. Oświetlenie jedzenia miało za to wpływ na czas podjęcia decyzji o porwaniu jedzenia, psy wachały się dłużej. Oświetlenie człowieka nie miało wpływu na czas podejmowania tej decyzji przez psa.

Dyskusja wyników
Wyniki tego eksperymentu potwierdziły wyniki pierwszego eksperymentu. Psy zwlekały dłużej z podjęciem jedzenia, kiedy było ono oświetlone niż kiedy pozostawało w ciemności, niezależnie od tego, czy człowiek był oświetlony, czy nie. Nowa obserwacja jest następująca, że psy podejmują decyzję na podstawie oświetlenia konkretnego miejsca (miejsca z jedzeniem). Wskazuje to jednocześnie, że człowiek nie jest traktowany jako bodziec awersyjny, który, kiedy widoczny, zapobiega wyłamaniu komendy (buhaha, a wyniki drugiego eksperymentu, gdzie bez człowieka w pokoju wszystkie psy wzięły jedzenie bez „ociągania się”?). Druga nowa obserwacja to, że wyniki eksperymentu w obu sytuacjach i w różnych warunkach były praktycznie takie same (czyli w każdych warunkach tyle samo psów podjęło jedzenie).
Jako że w pierwszym eksperymencie intensywność oświetlenia w pokoju zmieniała się (bo lampy były gaszone i zapalane naprzemiennie), a w drugim intensywność oświetlenia była stała (lampy nie były gaszone, a jedynie obracane, tak żeby na przykład światło nie padało na jedzenie) nasuwa się hipoteza, że psy przy podejmowaniu decyzji kierują się bardziej intensywnością światła w pomieszczeniu niż faktem oświetlenia konkretnego miejsca (tego z jedzeniem).

Generalne wnioski (przedstawione w części General Discussion na stronie 10 i porównane z innymi badaniami):
1. Ludzkie oczy i ich widoczność są ważne dla psa. Psy kradną częściej gdy nie widzą ludzkich oczu lub gdy oczy są zamknięte (to z innego badania). Badanie tutaj dyskutowane podważa jednak tę obserwację.
2. Poziom oświetlenia jedzenia wpływa na zachowanie psa. Nasuwa się hipoteza, że pies może brać pod uwagę wzrokowy dostęp człowieka do jedzenia, skoro oświetlone jedzenie w obecności człowieka nie znika tak szybko jak nieoświetlone. Potwierdzają to również badania na innych zwierzętach. (ale to już nam Pani Zofia napisała, haha, bez żmudnych badań laboratoryjnych)
3. Badanie potwierdza hipotezę, że psy, podobnie jak inne ssaki, zdają sobie sprawę kiedy czyjś dostęp wzrokowy jest zablokowany. Jest to jednak trochę ograniczone u psów (na przykład w porównaniu z szympansami, z którymi autorka również pracuje) ponieważ psy nie zdają sobie sprawy z tego, co człowiek widział w nieodległej przeszłości. Jednak sama pani Kaminsky przeprowadziła ekperyment, który przeczy tej tezie o ograniczeniu rozumienia niedalekiej przeszłości przez psa.

Mój wniosek:
Przy tego typu badaniach jeszcze trochę podreptają w miejscu ci naukowcy, chyba, że skonsultują się z osobami, które na co dzień pracują z psami i mają mnóstwo obserwacji i wiele poprawnych interpretacji.

KONIEC
Ufff....

Każdy kto czyta jakiekolwiek nowinki naukowe czy to o psach, czy to o szkodliwości tłuszczu, a nie cukru, niech zdaje sobie sprawę, że czyta nie dość że tłumaczenie, to jeszcze czyjąś interpretację badania albo jedynie streszczenia artykułu.
Przykładowo, w artykule na ulubiency.wp.pl pojawiło się takie zdanie: „W trakcie badań w pomieszczeniu stawiano coś do jedzenia, a jednocześnie właściciele zakazywali psom go tknąć.”
Z lektury publikacji jasno wynika, że właściciele nie tylko nie brali udziału w eksperymencie, ale również nie znali jego przebiegu. Niby szczegół, ale wpływa mocno na interpretację wyników i dużą dozą prawdopodobieństwa na wyniki.

Wracając do Raszki i znikającej kiełbaski, co ona sobie mogła pomyśleć? Że skoro Pani wyszła i do tego jest ciemno, to warto sprawdzić, czy zauważy Pani brak kiełbaski? Może spróbuje Pani usadowić się wieczorkiem w pobliżu wyłącznika swiatła z kiełbaską, na przykład w taki sposób, żeby światło włączać i wyłączać plecami... . Ja zrobię to samo z moją małą terrorystką, bo akurat nietykanie jedzonka w domku bardzo ładnie respektuje.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 24 mar 2013, o 20:44

Piękne dzięki za tłumaczenia.

Nie sądzę, aby Raszka reagowała na światło. Moim zdaniem to taka sama reakcja jak u człowieka - jest coś innego, nieznanego, ratujmy to co ważne. Dla psa jak i u nas - żeby przetrwać - ważne jest jedzenie.
Podjęcie z bankomatu gotówki na wieść o wydarzeniach na Cyprze. Po to, aby było coś, co można wymienić na jedzenie, przetrwać.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 24 mar 2013, o 21:42

Proszę uprzejmie!
Tę ostatnią część już skróciłam (przybiły mnie niektóre wnioski i się zniechęciłam :nea: ), ale starałam się nie pomijać żadnych znaczących szczegółów. Zainteresowały mnie jednak niektóre z referencji podane przez autorów i jak uda mi się znaleźć te najbardziej interesujące, to też tu wrzucę.
A z tym Cyprem, to przykra sprawa... .
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 31 sty 2014, o 12:27

Moja suka dwa razy dopuściła się "kradzieży" i w sumie trudno było mieć do niej pretensje, bo ukradła jedzenie przeznaczone dla siebie. :lool:
W sumie dziwi mnie, że przy jej przeszłości i łakomstwie nie ściąga z blatu chleba czy masła (mięska bez opieki na wszelki wypadek nikt nie zostawia), zwłaszcza, że piętki dla naszych świnek morskich często suszą się w zasięgu jej pyska. Może uznaje nasze prawo własności? Nie mam pojęcia.
Wspomniane dwie kradzieże zdarzyły się gdy nie mogła się doczekać jedzenia, a ja się strasznie - w jej mniemaniu zapewne - grzebałam z postawieniem jej michy pod nos. Więc postanowiła załatwić sprawę sama - wspięła się na blat, chwyciła co było najsmaczniejsze i najbliżej i zwiała ze "zdobyczą". Widać jakieś małe "wyrzuty sumienia" ją dręczyły, bo wolała się oddalić :lool: A ja miałam dylemat - uznać to za "przestępstwo" czy nie? W końcu i tak jedzonka należało się jej ;)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 31 sty 2014, o 12:38

My mamy w domu oszusta straszliwego :D
Przykład: piski, taniec po domu, przysiadanie na doopce, prowadzenie do smyczy na haczyku-ewidentnie chce wyjść na fizjologię.
W te pędy ubieramy buciki, kurtałki i czapuchy i biegiem na dół.
I co?
Figa z makiem-fizjologii nie będzie.
Rude z radością na pysku rozpoczyna swoje tango po podwórku, bo przecież śnieg spadł!
Ot, taki spryciul z niego :D
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez dariex » 9 lut 2014, o 18:50

U nas zwierzątko chcąc w nocy wyjść ochłodzić się w ogródku,udaje,ze mu się chce wymiotować :diabeł:
Dziś za to okazało się,ze nauczył się otwierać szufladę z pieczywem,po czym szufladę plądruje i kradnie kromki chleba. :ooops:
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 38
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 9 lut 2014, o 19:30

Dobry jest :roftl:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 lut 2014, o 10:02

Hihi Daria, to musisz teraz srebra rodowe gdzieś ukryć,bo za chwilę okaże się,że też zniknęły :D
Spryciarz Chiv :)
Falko otwiera sobie szafki kuchenne i robi "rewidencję",czy aby nie znajduje się tam coś jadalnego,a jak nie reaguję na zaczepkę pt jestem głodny,to otwiera sobie szafkę,gdzie stoi wór z karmą i sam się częstuje. :D
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 30 paź 2014, o 19:59

Kafka nigdy nie kradnie NASZEGO mięsa, choć jakoś specjalnie przed nią go nie chowam (choć oczywiście nie zostawiam na podłodze ;) ), za to dziś zwędziła...jabłko :roftl:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje