Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Przepisy dotyczące psów oraz informacje o psach ukazujące się w szeroko rozumianych mediach.

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 31 paź 2014, o 16:25

Moje suczysko doskonale zdaje sobie sprawę kiedy "baba jaga patrzy". Bura jest koneserem "trufli" - czyli kociej koooopy prosto z kuwety. Żeby zapobiec aktom zjadania "trufli" kuwetę mam postawioną pod takim stolikiem, do blatu na zawiasach przykryte są płyty pilśniowe, które zabudowują stolik. Zostawiłam tylko otwór 15x15 cm dla kota, aby mógł wchodzić. Taki wariant obudowania powoduje, że kocur nie rozsypuje żwirku, no i zapach tez nie zabija ;) Od jakiegoś czasu, gdy wracałam z pracy zastawałam bardzo rozsypany żwirek, i w środku kuwetę poprzestawianą. Pomyślałam, że mam kocura który musi intensywnie grzebać....

Do czasu....

Kilka dni temu, w nocy obudziło mnie szuranie. Otworzyłam oko (mam pokój z aneksem, w tym aneksie stoi stoliko-kuweta), i patrzę, a moja suka prawie leżąc z łapą wsuniętą w otwór (przypominam 15x15 cm) próbuje przesunąć kuwetę bliżej, by wygrzebać - wraz ze żwirkiem "trufle"... Oczywiście Bura nie zdawała sobie sprawy z moich obserwacji. Mój wniosek jest jeden - nigdy nie robi tego gdy wie, że ja wiem i widzę ;) więc skorzystała z okazji wiedząc, że śpię. I wyjaśniła się przynajmniej sprawa bajzlu w "kociej łazience"....
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 31 paź 2014, o 18:21

Zabiłaś mnie tymi truflami :hahaha:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 31 paź 2014, o 18:43

Hahaha, terrierystka też lubi trufle, ale udało nam się jakoś opanować pokusę. Kot ma własną łazienkę do dyspozycji...
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez CanisFamiliaris » 1 lis 2014, o 18:51

No własnie u mnie łazienka jest tak mała, iż zabrakło miejsca dla kuwety. Dlatego obudowałam stolik :)
CanisFamiliaris
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Bura Won Do Domu :)
Imię: Marzena
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 34
Dołączył(a): 8 kwi 2013, o 07:33

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez ewachw » 2 lis 2014, o 20:45

:lool: gdzieś przeczytałam określenie "pralinki"

u nas sprawdziła się taka kuweta

http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... tra/145613
ewachw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Ewa
Wiek: 43
Lokalizacja: Włoszakowice k/ Leszna
Pochwały: 5
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:12

Re: Kradzieje i łoszuści

Nieprzeczytany postprzez ulvhedinn » 6 lis 2014, o 02:48

Moja Kra kradnie. Kradnie z dziką uciechą, takie chyba ma hobby (poza oczywistym faktem, że jest strasznym łasuchem).

Przy czym - kradnie w momencie kiedy ja nie widzę, a szczególnie kiedy wybywam z domu. Co ciekawe obecność innych ludzi jest znacznie mniejszą przeszkodą..... i tu wydaje mi się że się małpa nauczyła, że ja z reguły zauważę zamiar i przeszkodzę a inni ludzi nie.

Co jeszcze ciekawsze, nie dotyczy to wcale tylko naszego domu. Np jestem u kogoś znajomego. Póki jestem - Kra jest anielsko grzeczna. Wychodzę po coś do auta... i w tym momencie Kra np otwiera lodówkę i okrada. Tak samo w plenerze. Czasem wręcz widać że czeka niecierpliwie aż sobie znikniemy na chwilę ;)

Kra również rozróżnia kiedy wychodzę na chwilę, a kiedy na dłużej - nie bierze się za skomplikowane kradzieże, jeśli spodziewa się że wrócę zaraz.

Co do pomysłowości- umie otwierać szafki, szuflady, piekarnik, lodówkę, zamrażarkę, kubeł na karmę, podnosi klapę od sedesu (pije z niego małpa), radzi sobie z zasuwkami, haczykami, zamkiem błyskawicznym w torbie, odkręca słoiki i nawet usiłowała przekręcić klucz w zamku, co skończyło się złamaniem go i potężną awanturą. Otwiera puszki, naumiała się że najlepszy efekt daje obgryzanie puszki od strony dynksa do podnoszenia wieczka. I jak słowo daję, ja jej tego nie uczyłam, wykombinowała sama.

P.S. tak są momenty, że po cichutku cieszę się z jej niepełnosprawności, bo jakby miał 4 łapy do dyspozycji.....

Reszta stada na szczęście nie jest aż tak kreatywna, Szyszka jedyni okrada torby i plecaki ;)
ulvhedinn
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 16
Dołączył(a): 27 lip 2014, o 18:07

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje