Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 14 sie 2015, o 12:06

14ruda napisał(a):Dobrze by było zobaczyć to na filmiku,bo jest różnica pomiędzy psem znudzonym,a niezmotywowanym ;-)

Właśnie zastanawiam się, czy to też nie dlatego że jeszcze nie mam oddzielnych komend na plac. Jak pracujecie nad tym by pies wykonywał komendy energicznie? Oprócz tego, że zapewniam odpowiednie pobudzenie - zabawa, to jeszcze nagradzać tylko najlepsze wykonania?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez norineko » 14 sie 2015, o 14:46

Naprawdę trudno powiedzieć co robisz dobrze, a co można poprawić bez zobaczenia tego. Z mojego doświadczenia - ale tylko mojego wynika, że trening OBI ogromnie, ale to ogromnie (!!!!!!) mi pobudził psy, nawet do tego doszło, że niema dotąd ONka zaczęła wydawać dźwięki, nawet szczeknąć z podniecenia. Mój problem np. polegał na tym, że psa nagradzałam zbyt rzadko. Ważna też jest jakość nagrody, ale każdy pies jest inny i co innego go podnieca. Trzeba samemu (rola przewodnika na tym polega) dotrzeć do psa i poznać go na tyle, by wiedzieć, co mu będzie sprawiać szałową radość, a co tylko lekkie pobudzenie. Wszystko wykorzystuje się w treningu, bo ważny jest balans między pobudzeniem a wyciszeniem psa wtedy, gdy potrzeba. Dobrze się wyraziłam?

Co do komend - ja nie mam komend oddzielnych na plac. Mam oddzielne komendy na różne zachowania. Ogólnie ćwiczę dosłownie wszędzie, na Placu Zamkowym w Warszawie i na Starym Rynku w Poznaniu, u kogoś na posesji w gościach, w czyjejś obcej kuchni (prawda Joan?), w moim domu, na placu treningowym, wszędzie. Na dniach Lena trenowała (z ogromnym powodzeniem, zresztą dumna jestem z niej :) ) dynamiczne zmiany pozycji w dość nietypowych warunkach, tj. za siatką wybiegu, na którym szalały trzy dobermany usiłujące zabić we trójkę Lenę i Czarka. Dobermany opluły Lenie ogon, nawet musiałam ją odsunąć trochę, bo się obawiałam, żeby jakiś fragment Leny nie przeszedł przez siatkę. Ale ćwiczenie było wykonane bez zarzutu, tylko pan chyba był zły, bo dobermany robiły najazdy z różnych stron na moje psy, niestety były ignorowane. Zresztą ćwiczenie za siatką jazgoczących psów jest moim ulubionym ostatnio zajęciem. Obserwuję, że z wyjątkiem dobermanów bardzo kojąco działa na jazgotki płotowe. Uspokajają się zdziwione, a ja przy okazji opanowuję z moimi pracę w warunkach pobudzenia i skupienie.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 14 sie 2015, o 15:52

Dziękuje, a to my też próbujemy w różnych warunkach:) Norineko, jeśli pies nie reaguje na komendę to czekasz czy naprowadzasz? I nagradzasz po takim wykonaniu?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez norineko » 14 sie 2015, o 16:10

Oj, to bardzo zależy! Jeśli nie reaguje, bo zauważył coś tam i chwilowo nie slyszy, to powtarzam jednocześnie...nie, wcześniej odwracam uwagę różnie, czasem wystarczy lekka nagana w głosie i takie nasze słowo oznaczające dezaprobatę (moją) i to wystarcza, by pies mi się skupił, a czasem musi być ostrzejsza korekta, gdy wyłamanie jest z powodu poważnego - np. namierzanie kogoś...
Ale zupelnie inaczej się postępuje, gdy pies nie zna jeszcze dobrze znaczenia komendy, albo nie jest skoncentrowany na niej i nie do końca ją rozumie.
Nie wiem, o którym przypadku mówimy?
Czasem sie czeka aż pies wpadnie na to, co ma zrobić, czasem się powtarza, bo pies się zdekoncentrował, ale ogólnie doskonale zna komendę, Nagradzam doskonale wykonaną komendę, jeśli pies ją zna i się uczy a i tak wykona coś świetnie i na danym poziomie nauki. Wszystko zależy też od etapu nauki. Generalnie zawsze sowicie nagradzam za super wykonane ćwiczenie, ale różnie nagradzam. W treningach OBI nagradzam zawsze i często, zwlaszcza na początkowym etapie nauki, później okazjonalnie i bardziej zróżnicowanie. Np. po sekwencji kilku ćwiczeń. Ale ja nie nagradzam zupełnie dobrze, powinnam jeszcze częściej.
Jeśli na jakimś ćwiczeniu bardzo mi zależy - np. przywołaniu to długo, naprawdę długo nagradzam sowicie każdą prawidłową reakcję na komendę i zawsze. Im bardziej entuzjastycznie pies przybiegnie tym lepsza nagroda.I dość często ćwiczę takie rzeczy.
Oczywiście są warianty posrednie.

Są psy, które kochają być pogłaskane lub takie, które czują się pewniej gdy się je tylko pochwali głosem. Lena np. w życiu była uczona kilku rzeczy, m.in. wzmacniałam podprowadzanie i bieg przy rowerze tylko pochwałami słownymi i informacją, że coś robi bardzo dobrze, ale nie dekoncentrowałam jej dawaniem np. smaka czy piłki, bo nie o pobudzenie mi chodziło tylko o to, by umiała się zachować w sytuacji zawsze. I to działa.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 14 sie 2015, o 17:07

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Mi się czasem wydaje, że mój pies patrzy na mnie z myślą: a czego ty znowu babo chcesz:P Jednak wole za dużo pracy ze mną niż za mało:) Nie wiem czy to nie błąd...A jak pracujecie w miejscach, gdzie jest dużo ludzi, pies cały czas na kontakcie?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez norineko » 14 sie 2015, o 18:25

Crazywithdog napisał(a):...Mi się czasem wydaje, że mój pies patrzy na mnie z myślą: a czego ty znowu babo chcesz:P Jednak wole za dużo pracy ze mną niż za mało:) Nie wiem czy to nie błąd...


Nie no, praca sama w sobie raczej psu nie szkodzi, tylko pytanie, czy przewodnik gdzieś na którymś etapie nie popełnia nieświadomie błędu, co może skutkować tym wymownym spojrzeniem, które mówi - ja Cię nie rozumiem, o co chodzi?
Możesz po prostu za dużo wymagać od psa, choć Tobie może się zdawać, że jest ok. Na przykład ja tak miałam. Psy nie do końca miały jasność o co chodzi, rozumiały, ale nie wiedziały, że można to zrobić lepiej, nie miały motywacji lub po prostu nie wymagałam czegoś, bo myślałąm, że już, że jest ok i wystarczy.
Jeszcze jedno - czy Tobie chodzi o pracę pod kątem sportu czy takie na codzień posłuszeństwo? Bo to dwie różne sprawy.
OBI i inne są fajne, ale często nieżyciowe, do tego moim zdaniem przesada w prowadzeniu psa tylko pod sport i tylko tak, jak to robią sportowcy pierze psom mózgi. Moim to na szczęście już nie grozi, ale gdybym tylko miała psa pod komendę i tylko na hasło, dodatkowo z wykorzystaniem naprawdę łagodnego sposoby szkolenia na tzw. "samokontrolę" to by mi to naprawdę bardzo nie odpowiadało. Ale przyznaję, że OBI może działać i poprawić posłuszeństwo u niektórych psów. Mozna je wykorzystać np. podczas wizyt wet. lub właśnie w miastach, na festynach itp, szczególnie, gdy pies ma jakiś problem.
OBI psy dobrze prowadzone raczej uwielbiają, przynajmniej widziałam, że na naszych treningach psy wariowaly ze szczęścia.

Crazywithdog napisał(a):..A jak pracujecie w miejscach, gdzie jest dużo ludzi, pies cały czas na kontakcie?


Nie, no tak się nie da. To sztuczne, zresztą nie miałabym sumienia zmuszać psy do bezustannego spijania z moich ust i gapienia się w oczy, kręgosłup im pęknie od tego. Na kontakcie są gdy ja tego wymagam. I podczas wykonywania ćwiczeń. Po dobrze wykonanym ćwiczeniu nagroda i potem zwolnienie. Pies też musi odpoczywać. Jeśli pies jest przyzwyczajony do tłumów (moje są, bo mieszkam w samym centrum, więc imprezy, festyny, zatłoczone ulice, dworce itp. to codzienność, to nie trzeba bezustannie mieć go na baczność. Co innego, gdy jest problem, albo zjawia się jakieś zjawisko w stylu "wroga".
Ostatnio edytowano 15 sie 2015, o 09:27 przez norineko, łącznie edytowano 1 raz
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 14 sie 2015, o 20:10

Właśnie ja mojego psa do ruchu dopiero przyzwyczajam - pies większość czasu mieszka na wsi z rodzicami, więc zawsze jak ktoś przechodzi wymagam kontaktu wzrokowego, bo pies lubi powąchać przechodnia;P
Dzięki, ja właśnie na smyczy daje więcej swobody, za to jak pies jest luzem to więcej biegania, uciekania, chowania się, podążania za mną, zmian kierunków itp. ale raczej dynamicznie, przynajmniej w miejscach gdzie są ciekawe zapachy i pies jest rozproszony:) Inaczej zaczyna się szukanie potencjalnego pokarmu:(
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Joan » 14 sie 2015, o 22:51

Tak, Magda, byłam świadkiem jak ćwiczysz zawsze i wszędzie, i potwierdzam, że nawet u mnie w kuchni :).

Z tym oduczeniem swoich zbieractwa, myślę, że będziesz miała problem, chyba że Pani Zofia ma jakiś skuteczny, dobry sposób, bez używania ostrych przypraw i mało awersyjny.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 15 sie 2015, o 00:49

Oduczenie zbieractwa - trudna rzecz, czy w ogóle możliwa a psa z utrwalonym nawykiem?:(
Ostatnio edytowano 15 sie 2015, o 10:55 przez Crazywithdog, łącznie edytowano 1 raz
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Łańcuch zachowań łowieckich

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 15 sie 2015, o 05:24

Oduczać zbieractwa bezawersyjnie nie da się moim zdaniem. Ale lepsze od ostrych przypraw są szorki/szelki, na ktorych można wręcz nadnieść zwierzątko w razie potrzeby, nie wyrządzając mu większej krzywdy. Mocne szarpnięcie obrożą jest zawsze ryzykowane, nadniesienie na szorkach nie. To ma być ostrzeżenie - nie kara po fakcie.
To już wybór właściciela, czy akceptuje fizyczne powstrzymanie psa od zainteresowania żarciem leżacym na ziemi czy nie.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post