Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Pokaż nam swojego psa innej rasy, kota, papugę, chomika lub jeszcze innego zwierzaka.

Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Thrima » 25 lip 2013, o 15:18

Dawno już powinnam przedstawić Lukasa szanownym forumowiczom. Ponieważ jednak jest to całkiem długa opowieść, coś nie mogłam się zebrać by ją spisać z należytą starannością. Wiem, że niedługo będę mieć jeszcze mniej czasu więc siadam wreszcie i piszę. A było to tak:

Lukas został porzucony gdy zaczął wyrastać ze słodkiego szczeniaka na sporego psa. Znaleziono Go błąkającego się w jednej z podwarszawskich wsi i został zabrany do okolicznej "fundacji" która miała podpisaną umowę z gminą o zajmowanie się bezdomnymi psami. Po około dwóch latach okazało się jednak, że "fundacja" dziwnym trafem nie przeprowadziła ani jednej adopcji przez cały czas działalności, a prowadząca upychała psy w blaszanych kontenerach na swojej posesji. Umowę rozwiązano a psy miały trafić do okolicznego schroniska mającego sławę "umieralni" dla psów.
Wtedy też sprawą zainteresowała się Ori, wspaniała kobieta prowadząca zaprzyjaźnioną Fundację Dom Tymianka ( http://pelnialatawdomutymianka.blogspot.com/ )
Dom Tymianka poszukiwał dla psiaków nowych domów na natychmiast, a z Małżonkiem mieliśmy ustalone, że po powrocie do Polski zaadoptujemy Tymiankowego psa. Tak też trafiliśmy na zdjęcia Lukasa:
Obrazek
Obrazek
Moje kryteria odnośnie psa to "duży i zrównoważony" a Mąż chciał psa z którym będzie mógł biegać a potem siedzieć razem na kanapie i pies będzie wzdychał i kładł Mu głowę na kolanach (tu Mąż demonstrował "będzie siał na kanapie i robił Mpfhhhhhh!")
Po konsultacji telefonicznej wybraliśmy się po psa. Lukasa odebraliśmy z hoteliku w Wigilię, więc można powiedzieć, że dostał Pańciostwo w prezencie świątecznym. Spodziewaliśmy się psiaka wielkości boksera, Lukas okazał się większy od owczarka, choć zdecydowanie lżejszy.
Miałam przygotowany arsenał smaków by zwabić Lukasa do samochodu, okazało się jednak, że jak tylko zobaczył otwarte drzwi natychmiast sam wparował do środka, okopał się na kanapie i nie miał zamiaru wychodzić. Potem tylko 500 km trasy i jesteśmy w domu, na szczęście okazało się, że Lukas uwielbia podróżować autem i taka odległość to dla Niego nic.

Potem klasyczny epizod z życia psa adoptowanego z "kiepskich warunków" czyli niekończące wizyty u weterynarza celem wybicia wszystkich robali panoszących się w organizmie psa. Po miesiącu udało się, pojawiły się normalne kupy i Lukas zaczął przybierać na wadze. Obecnie przytył ponad 10 kilo od przybycia do nas i wciąż jest psem szczupłym, z lekko widocznymi żebrami.

Przez pierwszy tydzień Lukas nie wykazywał szczególnych cech charakteru, raczej biernie reagował na otoczenie. Kiedy jednak odbudowane zostały u Niego postawy bezpieczeństwa okazał się wielkim, radosnym szczeniakiem.
Ze wszystkiego Lukas najbardziej uwielbia biegać. Wyciąga niesamowite prędkości odsadzając w tyle wszystkie inne psy. Na drugim miejscu jest jedzenie. Na początku Lukas rzucał się na wszystko połykając karmę jak pelikan, bez gryzienia. Kiedyś pożarł w ten sposób całą szyję indyczą będąc w gościach. Teraz dalej uwielbia jeść ale podchodzi do tego z przyjemnością, a bez początkowego stresu. Czasem nawet, choć niezwykle rzadko zdarzy mu się wypluć jakąś niespecjalnie pociągającą rzecz - ostatnio kawałek kalarepki.
Dużo pracowaliśmy nad tym Jego jedzeniem, bo na początku spinał się wyraźnie gdy tylko ktoś patrzył na Niego podczas jedzenia. Dziś grzecznie czeka na pozwolenie rozpoczęcia jedzenie czy waruje z parówką między łapami, choć ślina kapie mu na podłogę. Mogę też bez problemu gmerać Mu w paszczy czy misce podczas jedzenia.
Lukasa trzeba też było nauczyć od podstaw jak się bawić. Na początku zupełnie nie był zainteresowany braniem do pyska czegokolwiek niejadalnego. Więc bawiłam się przed Nim sama demonstrując pościg za zabawką a potem radosne jej upolowanie. Po jakimś czasie załapał, pomogło też wykluczenie wszelkich zabawek twardszych niż pluszaki czy szarpaki polarowe - Lukas nie chciał brać ich do pyska, nawet jeśli była to raczej miękka guma.
Obecnie najwięcej pracy mamy z relacjami z innymi psami, ponieważ Lukas nie za bardzo umie odnaleźć się w towarzystwie. Nie czuje się pewnie w towarzystwie nieznanych psów i próbuje wyprzedzać spodziewaną agresję swoją własną. Nie bardzo umie się bawić, chyba, że jest to zabawa w pościg, z zaprzyjaźnionymi psami, które jednak szybko rezygnują w konfrontacji z Lukasowymi prędkościami.
Jak to zwykle bywa zmorą są małe pieseczki zajadle ujadające na widok Lukasa, cały czas męczymy ignorowanie takich sytuacji.

Pomijając problemy w relacjach psio-psich Lukas jest uosobieniem łagodności. Uwielbia dzieci, cierpliwie daje się obmacywać i chętnie rozdaje mokre całusy. Gości wita radośnie domagając się głaskania. Nawet do listonosza się łasi, choć listonosz nie dał się przekonać do pogłaskania.
Problemem byli ludzie z kijami czy laskami, takich czasem się wystraszył i obszczekiwał ale udało mi się namówić kilku takich obszczekanych do postania w bezruchu gdy piec będzie mógł spokojnie się z nimi zapoznać. Ostatecznie głaski od miłej pani trenującej z kijami upewniły Lukasa, że takich ludzi więcej bać się nie musi, choć dalej staramy się ćwiczyć przy takich osobach, coby problem nie powrócił.

Lukas jest psem zupełnie pozbawionym subtelności. Gdy pije wodę słychać to chyba na całej ulicy, gdy pędzi się przywitać nie zwraca uwagę na takie detale jak cudze kończyny stojące Mu na drodze, by okazać miłość potrafi wleźć na człowieka bezlitośnie zadeptując Go swoimi wielkimi łapami, deptanie nam po stopach uważamy już za codzienność.
Jest to na swój sposób urocze, choć nieraz bolesne.

Złotą cechą Lukasa jest natomiast transformacja pomiędzy leniwym kanapowcem a psem sportowym. Gdy jesteśmy w domu Lukas najchętniej je lub przytula się na kanapie, z braku takich rozrywek ewentualnie drzemie w swoim domku lub memła pluszowego łosia.
Na dworze natomiast jest gotowy biegać cały dzień, zdobywać szczyty i przemierzać pola.
Szykujemy Go do startów w zawodach dogtrekkingowych uprawiając go na razie prywatnie, potrafi ciągnąć niezmordowanie przez całą trasę merdając przy tym ogonem i z uhahanym wyrazem pyska.

Na zakończenie trochę pyska Lukasowego. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca, ja jakoś już tak mam, że nie potrafię czegoś opisywać pobieżnie. A i tak się starałam streszczać :)
Dla wytrwałych zdjęcia:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pochwały przyznane za posta: 2
Blog o życiu i pracy z owczarkiem:
http://yaronwpracy.blogspot.com/
Thrima
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zorion, Yaron
Imię: Ada
Wiek: 28
Lokalizacja: Rębiszów
Pochwały: 4
Dołączył(a): 9 kwi 2013, o 16:11

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Wilania » 25 lip 2013, o 16:10

Świetna opowieść :) Masz pisarski dar i niezwykłego psiaka ! Możesz napisać ile Lukas ma cm w kłębie ? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić jego wielkości.
Wilania
Losowy avatar

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Thrima » 25 lip 2013, o 16:30

Mierzony przed momentem miał 71cm, waży ok 43kg.
Blog o życiu i pracy z owczarkiem:
http://yaronwpracy.blogspot.com/
Thrima
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zorion, Yaron
Imię: Ada
Wiek: 28
Lokalizacja: Rębiszów
Pochwały: 4
Dołączył(a): 9 kwi 2013, o 16:11

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 25 lip 2013, o 17:09

Lukas to szczęściarz, trafił w odpowiednie ręce. :)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 25 lip 2013, o 17:09

Piękny pies i fantastyczna opowieść. :brawo:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 46
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez danuta waniek » 25 lip 2013, o 20:56

Nie ukrywam ze wzruszyla mnie Twoja opowiesc piesio mial.naprawde szczescie zycze Mu duuuuzo zdrowia a Wam wytrwalosci.Pozdrawiam.
danuta waniek
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kora
Imię: Danuta
Wiek: 63
Lokalizacja: slaskie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 20 mar 2013, o 21:06

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 26 lip 2013, o 02:27

Przy takiej budowie szybkość psa nie dziwi - klata chartopodobna, dog też był pewnie w rodzince. Wszystkie dogi, ktore znałam, przestawiały się błyskawicznie z roli przytulanki w domu w rolę psa sportowego - a do biegania, to proponuję poszukać do towarzystwa suki malinois. Będzie szybsza i tak i zwrotna, że Lukas nie dogoni i nie rozdepcze jej w biegu:-))
Żeby tak jeszcze pozwalał się przewracać zaprzyjaźnionej suczeńce, wlec za szyję po ziemi i skakać po sobie z triumfalnym rykiem, to byłby wymarzonym partnerem zabawowym dla Raszki.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Thrima » 26 lip 2013, o 03:37

Pani Zofio, pracujemy intensywnie nad Jego kontaktami z psami. Myślę, że gdyby przełamali z Raszką pierwsze lody dalej poszło by już gładko. Przy zabawie na pewno nie dorównał by suni zwrotnością. Kto wie, może pewnego dnia odwiedzimy ponownie Kraków ze świetnie zsocjalizowanym partnerem do zabawy?
Lukasowi zdaża się też potraktować mnie bardzo podobnie do Raszki - z włażeniem na kolana i wylizywaniem oczu, choć w porównaniu do Niej, robi to w zwolnionym tempie.

Co do tych ras w rodzinie - słyszałam już mnóstwo propozycji, wliczając malinę. Lukas jest po prostu bardzo starannie wymieszany, choć ja też dopatruję się i doga, i charta po kawałku.
Blog o życiu i pracy z owczarkiem:
http://yaronwpracy.blogspot.com/
Thrima
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zorion, Yaron
Imię: Ada
Wiek: 28
Lokalizacja: Rębiszów
Pochwały: 4
Dołączył(a): 9 kwi 2013, o 16:11

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 26 lip 2013, o 06:05

Fajny opis jak i pies. 71cm w kłębie powiadasz? Wygląda na wyższego. :)
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: Lukas - mistrz subtelności

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 26 lip 2013, o 06:21

Nie wiem, czy Lukas by zaakceptował "delikatne" formy zabawy Raszki. Raszka ze swoim mocno przerośniętym półbratem Wigo (40 kg, wzrost ponad 65 cm, więc podobny do Lukasa, tylko mu uszy stoją no i głowa trochę lżejsza) bawi się po prostu chamsko. Dopiero potem są wyścigi, a na koniec czułe wylizywanie Wigowego pyska. Gdyby Wigo oddał Raszce w jej monecie, gdyby zaczął ją tłamsić, to by zrobił z niej placuszek albo połamał kości; ona ma już dziesiąty rok. Tylko Wigo może na Raszkę warknąć ostrzegawczo i ona nie obawia się tego.

Raszka nie zapomniała pogryzienia przez psa samca; jeśli poczułaby się choć trochę zagrożona, na pewno użyłaby zębów. Nie ma żadnych szans, aby zapomniała. Co innego szkolenie - pracowac to ona może bok w bok z każdym nowo poznanym psem, przy pracy czuje się bezpiecznie, wtedy inny pies dla niej nie istnieje.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 75
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje