Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Napisz kilka słów o sobie.

Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez fastryga » 5 mar 2014, o 13:08

Witajcie serdecznie,

półtora miesiąca temu pożegnałam moją cudowną Melę, z którą przeżyłam 12 lat. Na początku jej szczenięcego życia chłonęłam informacje, wisiałam na forach ON, uczyłam się żyć z psem i gromadką dzieci. Miałam wielkie szczęście poznać Zofię. Później życie biegło tak szybko i bardzo pracowicie, że zniknęłam z grona internetowych psiarzy. Wróciłam w okresie żałoby, z której (tak myślę) pomału wychodzę. Zakładam wątek, bo pewno wkrótce pojawi się jakiś kudłaty KTOŚ - bez psa ten dom... no wiecie. Najtrudniejsze są powroty, gdy na mnie nie czeka, no i koniec dnia, kiedy kończyłam pracę, odchodziłam od kompa czasem w środku nocy mówiąc: "Mela idziemy spać".... Nie opuszczała mnie na krok zawsze patrząc uważnie w oczy i czekając na każde skinienie. Brakuje mi tego, brakuje węszenia pod drzwiami łazienki, kiedy sprawdzała gdzie jestem, stukania pazurów, towarzyszenia w pracy, zaglądania do gabinetu po wizytach różnych ludzi z pytaniem w oczach: "Skończyłaś? Mogę wreszcie wejść?". :-((

No dobrze, starczy jak na pierwszy raz. Poznajcie i pożegnajcie moją piękną pannę Obrazek
fastryga
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Była Mela, jest Isar
Imię: Malgorzata
Wiek: 56
Lokalizacja: Śląsk
Dołączył(a): 4 mar 2014, o 19:39

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez beata1965 » 5 mar 2014, o 13:37

Łezka w oku się zakręciła na myśl o tym, że każdy z nas będzie musiał zmierzyć się z tym uff..... Małgosiu bardzo współczuję :-(
beata1965
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Boni
Imię: Beata
Wiek: 52
Lokalizacja: Szczecin
Pochwały: 3
Dołączył(a): 6 gru 2011, o 19:40

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez danuta waniek » 5 mar 2014, o 14:04

Witam, Małgosiu,Mela była naprawdę śliczna,a raczej jest,bo na pewno zostanie w Twoim sercu na zawsze.Wiem jak to jest,bo sama przez to przechodziłam,dlatego serdecznie Tobie współczuję.Ja bez psiny byłam tylko tydzień,potam kupiłam Korę dziś 16 m-cy,imię dostała na pamiątkę po poprzedniej.Gosiu trzymaj się,i myślę że pokochasz nastepną psine także.
danuta waniek
Avatar użytkownika
Klubowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kora
Imię: Danuta
Wiek: 62
Lokalizacja: slaskie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 20 mar 2013, o 21:06

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 5 mar 2014, o 18:37

Cieszę się, że trochę pomogłam do dobrego bycia razem Pani Małgorzaty i Meli - wspomnienia zbłękitnieją, złagodnieją, gdy znowu pojawi się w domu szczeniak.

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez Carlos1982 » 5 mar 2014, o 19:43

Witam i współczuję utraty - wiem jak to jest rok temu przechodziłem dokładnie to samo a dziś ze mną jest Sheila i tak jak pisała poprzedniczka przy szczeniaku ból złagodnieje - stanie się trochę inny - dla mnie prostszy a z czasem już tylko wspomnienia - chodź nie ukrywam, że łza w oku się kręci czasami i nic już na to człowiek nie poradzi jak kocha swoje pociechy! Trzymaj się.
Carlos1982
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sheila
Imię: Łukasz
Wiek: 35
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Pochwały: 1
Dołączył(a): 5 maja 2013, o 09:54

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez Molka » 5 mar 2014, o 21:05

Witaj. We wrześniu po 14 latach rozstałam się ze swoją ukochaną i oczywiście wyjątkową Korą :-) Jesień, zima... Gwarantowana depresja.
Już w listopadzie zamieszkała z nami Kama. Tym razem nie od szczeniaczka. Miała 8 miesięcy. To była trafiona decyzja. Jesteśmy szczęśliwi
i tylko czasem a nawet często zawołamy Kora zamiast Kama:) Za krótko żyją :-((
Nasi idealni towarzysze zawsze mają cztery łapy.
Molka
Avatar użytkownika
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Mariola
Wiek: 59
Lokalizacja: Legionowo
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:02

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 6 mar 2014, o 05:56

:welcome:

U nas podobna historia…
Nadir odszedł 15 stycznia 2012 roku, długo się zastanawiałam czy inny pies będzie w stanie go zastąpić. Od października ubiegłego roku jest z nami Uzo i nie żałuję tej decyzji :)
Życzę więc, abyś dokonała dobrego wyboru i mogła się cieszyć towarzystwem innego ogonka, a Kora zawsze będzie dla Ciebie ważna i pewnie będziesz ją wspominała z rozrzewnieniem :)
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 49
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez fastryga » 6 mar 2014, o 09:50

Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe przyjęcie. :dzięki:
Na dniach odwiedzę pierwszą hodowlę - wyjeżdżam na kilka dni i nieopodal miejsca, w którym będę konferencjować znajduje się owczarkownia. Zajrzę, a co tam. ;-) Odświeżyłam sobie testy dla szczeniaków itp. ale zamierzam serca słuchać (nie wyłączając całkiem rozumu, jeśli się da :-P)
Melka pochodziła z pseudohodowli - był grudzień, była brudna, trzesła się z zimna, przylgnęła do mnie i chciałam po prostu ją zabrać i jak najszybciej uciec z tego miejsca. Jednak ten brak doopiekowania na początku widoczny był przez całe jej życie - miała tendencje do reakcji lękowych, które czasem przeradzały się w zachowania agresywne. Zdarzało to się wyjątkowo - kilka sytuacji w jej psim życiu (jedyny raz w stosunku do mnie). To mi uświadomiło, jak bardzo ważny jest ten początek.
Ostatnio edytowano 6 mar 2014, o 11:19 przez fastryga, łącznie edytowano 1 raz
fastryga
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Była Mela, jest Isar
Imię: Malgorzata
Wiek: 56
Lokalizacja: Śląsk
Dołączył(a): 4 mar 2014, o 19:39

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez Janneke » 6 mar 2014, o 10:54

Małgosiu, na błędach człowiek się uczy. Ja jestem żywym tego przykładem. Mój pierwszy owczarek był z hodowli zarejestrowanej w związku kynologicznym, ale pies urodził i wychował się w kojcu i jego zachowanie było podobne do Meli, to znaczy, agresja ze strachu. Nie miałam wtedy pojęcia jak ważna jest socjalizacja i jaki wpływ ma na życie psa i przecież również nasze z nim obcowanie. Nasz Uzo jest z hodowli domowej i widzę jak różni się jego zachowanie od zachowania Nadira.
Dobrych wyborów życzę :)
"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy."
(Marek Majewski)


Obrazek
Janneke
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Uzo
Imię: Joanna
Wiek: 49
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 6
Dołączył(a): 16 paź 2013, o 15:47

Re: Małgorzata, Mela i....

Nieprzeczytany postprzez sindi » 6 mar 2014, o 11:01

Znam niestety to uczucie, przechodziłam to również razem ze swoją sunią. Dlatego wyrazy współczucia dla Ciebie, chociaż w tym momencie tak naprawdę nie ma zapewne słów, które mogłyby sprawić byś poczuł się lepiej. Ja wierzę, że nasze psiaki biegają teraz gdzieś po zielonych łąkach w miejscu, gdzie nie brakuje im niczego :)a w naszych sercach pozostaną na zawsze
sindi
Losowy avatar
Świeżak
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: sindi
Imię: Monika
Wiek: 4
Lokalizacja: tychy
Dołączył(a): 5 mar 2014, o 07:58

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post