Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Wspominamy zwierzaki które odeszły.

Metka&Tali

Nieprzeczytany postprzez joasik » 19 lut 2011, o 13:08

Boli nadal kiedy patrze na ICH zdjęcia,rycze za każdym razem kiedy próbuje sobie przypomnieć zapach ich sierści-a nie potrafię. Minął ponad rok-i to aż rok lub dopiero rok kiedy nie ma ich przy mnie.

METKA(?)-21.05.2009
04.12.2004 roku pojawiła się w moim życiu ONA-mówi się że ideałów nie ma,ale Metka nim była,przez te 5 lat które było nam danepokazała mi co to na prawde znaczy mieć psa...Było to połączenie Lassie,Szarika i Rin Tin Tin'a w jednym.
http://www.youtube.com/watch?v=9wAIi6GnX44
Filmik o Meci,który ukazuje tylko ułamek tego jakim fantastycznym psem była,o tym jak razem borykałyśmy się z różnymi przeciwnościami i jak bardzo ją kochałam i kocham nadal...Metuni pękła wątroba na skutek przyjmowania sterydów,były one konieczne aby sunia mogła chodzić. Niestety z lekami jest tak że na jedno pomagają ale na inne szkodzą.Nie zdążyła cierpieć,odeszła przytulona do mnie zapadając w swój najdłuższy sen.
Obrazek
Obrazek

To dzięki niej poznałam rottweilery,takimi jakimi są na prawdę,dzięki niej nawiązałam fantastyczne znajomości i przyjaźnie...Każdy kto poznał Metusię zakochiwał się w niej z miejsca,bo jej nie dało się nie kochać
TALKA
Kiedy żyła jeszcze Meteczka,do naszego domu,oczywiście tylko na DT trafiła ok. 9 miesieczna Talka.Mały psi oszołomek,który pomógł mi pozbierać się chociaż na trochę po odejściu Metuni.Historia Tali niestety nie skończyła się happy end'em ale mam nadzieje że chociaż przez ten miesiac który u mnie była(nomen omen odeszła 21.06.2009)czuła się szczęśliwym i kochanym piechem-bo zasługiwała na to. Talunie czymś otruto,bądź sama zjadła coś co spowodowało u niej hipertermie złośliwą.Mam duży żal do pani wet która zbagatelizowała to co z sunią się działo i z na wpół żywym psem odesłała nas do domu...Kiedy kilka godzin później trafiliśmy do kliniki z prawdziwego zdarzenia,było już za późno..
Obrazek
joasik
Losowy avatar

Re: Metka&Tali

Nieprzeczytany postprzez Jangcy » 19 lut 2011, o 13:36

[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
Biegają teraz razem po zielonych łąkach robiąc to co najbardziej lubiały[*]
Obrazek
Zawsze Wierni
Jangcy
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Parys
Imię: Janek
Wiek: 58
Lokalizacja: Ruda Sląska
Pochwały: 11
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 11:58

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje