Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 27 sty 2012, o 20:15

Aga jak ja byłam mała i tata zrobił mi zdjęcie z Barrym, czyli jego chodząca dumą itp to przez 2 lata cały dom do góry nogami przewróciłam żeby znaleźć to zdjęcie. Już straciłam nadzieję na to, że gdzieś leży, ale pewnego dnia się znalazło i to najpiękniejsza pamiątka z dzieciństwa :)

Taa ile razy przewracałam się, bo jako małe dziecko chciałam na smyczy ONa prowadzić, a ile razy ON popychał mnie nosem i na doooopsku lądowałam :D do dzisiaj rodzice się ze mnie śmieją :-x :-x
albo biegałam z psami po podwórku i szczekałam jak one :) i co mi do dzisiaj zostało? miłość do psów, więc źle na tym nie wyszłam :friends
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Wilania » 6 cze 2012, o 15:35

Coś jest w tym, o czym piszecie. Ja pamiętam zabawy, w których brało udział całe podwórko - berek w 50 dzieciaków, zabawa w chowanego (najlepszą kryjówką zawsze był kontener na śmieci ;-D), skakanie w gumę (czasem na swoją kolej trzeba było czekać 20 min, bo tyle się dzieciaków bawiło), podwórkowe rozgrywki w zbijaka czy siatkówkę, zabawa w sklep przy pomocy tego, co okolica dawała (kamyki, liście itp.) i wiele, wiele innych. Teraz nie widzę dzieciaków prawie w ogóle. Piaskownice puste, huśtawki bujają się tylko za sprawą wiatru, betony czyste, bez choćby najmniejszego kredowego napisu, słupki służą już tylko do ograniczenia samochodom wjazdu na dany teren, a trzepaki , no cóż trzepaki są już tylko trzepakami. Nie słyszy się już przeciągłego : AAAAAAAAAAniaaaaaaaaaaaaaaa !!!!! Do dooooooomu!!!!!!!! Już się ścieeeeeemnia!!!!!!! Smutne to jest.
Wilania
Losowy avatar

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez ewachw » 6 cze 2012, o 16:14

albo zrzucania przez mamę z balkonu (u nas 4 piętro ) skibek z masłem i cukrem... :lool:
ewachw
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Ewa
Wiek: 43
Lokalizacja: Włoszakowice k/ Leszna
Pochwały: 5
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:12

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Wilania » 6 cze 2012, o 16:37

ewachw napisał(a):albo zrzucania przez mamę z balkonu (u nas 4 piętro ) skibek z masłem i cukrem... :lool:


W wakacje, jak rodzice chcieli się nas pozbyć (mam młodszą siostrę), to podrzucali nas do Babci. U Babci to był raj, bo nie trzeba było się na ostatnie piętro wdrapywać po coś do picia czy do jedzenia. Wystarczyło domofonem zadzwonić i poczekać kilka minut, aż Babcia wałówkę spuści w koszczyczku na sznurku na dół :D To były czasy!
Wilania
Losowy avatar

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 14 sie 2012, o 13:50

czytam i czytam i nie mogę przestać się śmiać :) u mnie w domu tez pas królował, wisiał dumnie na szafie i przypominał o tym o czym często z bratem zapominaliśmy, wyrosłam ( mam nadzieję ) na ludzi, bez urazów na psychice, bez syndromu dziecka bitego i z szacunkiem do ludzi starszych. Po szaleństwach w tym okresie zostało kilka blizn które teraz przypominają jak wspaniale było dzieciństwo bez komputerów, telefonów komórkowych i ps3, kiedy po śniadaniu od razu wybiegało się z domu do koleżanki lub kolegi, czasem trzeba było czekać aż ten zje śniadanie, przebierało się nogami i mówiło " no jedz szybciej", robiło się bazy na drzewach, w polach robiło tunele czołgając się w nieskończoność. Chodziło się kraść truskawki z pola, a gdy tylko właściciel zobaczył gonił nas z biczem i jak ktoś nie zdarzył brał po plecach, w domu nikt nie płakał i się nie skarżył bo zawsze była jedna odpowiedz: widocznie zasłużyłaś/eś, masz nauczkę. Bawiliśmy się w dom, sklep, i restaurację w której gotowało się frytki na wodzie w garnuszku na ognisku a później się takie surowe jadło i nikt jakoś nie chorował, ciasto robiło się z błota i kamieni, spaliśmy w namiocie rozbitym przed domem co dawało nam wolna rękę w nocnych wojażach :) nikt nie chciał chodzić w obciachowych sandałach które usilnie kupowały nam mamy.... I kary.... zakaz wychodzenia z domu przez tydzień bądź dłużej jak pas nie pomógł wyperswadować głupich pomysłów. Oh... chciałabym się przenieść choć na chwilę do tamtych czasów.
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Jangcy » 14 sie 2012, o 15:20

To nie tylko owczarki nas wszystkich łączą :roftl: :roftl: :roftl:
Obrazek
Zawsze Wierni
Jangcy
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Parys
Imię: Janek
Wiek: 58
Lokalizacja: Ruda Sląska
Pochwały: 11
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 11:58

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 14 sie 2012, o 16:45

silna ojcowska ręka uzbrojona po zęby nas łączy :D

ps. pamiętam jedne wakacje spędzone u babci w Nowym Dworze Mazowieckim, w te pamiętne wakacje razem z moim kuzynem wpadliśmy na niezaprzeczalnie najlepszy pomysł na jaki mogliśmy wpaść... wtedy to był właśnie najlepszy pomysł... podwędziliśmy babci zapałki z pieca i postanowiliśmy podpalić stóg siana który stal samotnie na środku pola... za karę nie dostaliśmy pasem po dupskach ale przed dwie godziny klęczeliśmy na grochu... wierzcie mi... pas vs groch? zdecydowanie pas wygrywa ten pojedynek... ból szybciej mija i kolana nie bolą :roftl: :roftl: :roftl: :roftl:
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 14 sie 2012, o 17:30

Stare dobre czasy. Bylo biedniej, nie otaczalo nas tyle luksusu, techniki, chemii co dziś. A jednak żylo się weselej. Czlowiek dla czlowieka nie byl wilkiem, jeden drugiemu pomógl nie patrząc na korzyści. No i przede wszystkim stare wychowanie, tak niezrozumiale dla obecnej mlodzieży, której bez poszanowania tak wszystko latwo przychodzi. Jak patrze na te mlodsze pokolenia to odnoszę wrażenie, że jest coraz slapsze psychicznie i fizycznie. W moim domu panowalo stare tradycyjne wychowanie, no i oczywiście ciężka ręka sprawiedliwości mojego Ojca, za co mu dziś jestem wdzięczny.
Zbychu
Losowy avatar

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Nesa » 20 sie 2012, o 15:49

kalyna napisał(a):Aga jak ja byłam mała i tata zrobił mi zdjęcie z Barrym, czyli jego chodząca dumą itp to przez 2 lata cały dom do góry nogami przewróciłam żeby znaleźć to zdjęcie. Już straciłam nadzieję na to, że gdzieś leży, ale pewnego dnia się znalazło i to najpiękniejsza pamiątka z dzieciństwa :)

Taa ile razy przewracałam się, bo jako małe dziecko chciałam na smyczy ONa prowadzić, a ile razy ON popychał mnie nosem i na doooopsku lądowałam :D do dzisiaj rodzice się ze mnie śmieją :-x :-x
albo biegałam z psami po podwórku i szczekałam jak one :) i co mi do dzisiaj zostało? miłość do psów, więc źle na tym nie wyszłam :friends

ja sobie swobodnie przechodziłam pod brzuchem konia u siąsiada i wiązałam mu warkoczyki w wieku zerówkowym, co bym dziś tego nie powtórzyła:roftl: ,pies mnie ugryzł jak miałam z 6 lat,ale jakoś do tej pory psy mi w głowie :roftl: a reszta podobnie,pamiętam zawsze jak czekałam na tą jedną bajkę-WIECZORYNKĘ! :lool:
„Jesteś architektem rzeczywistości, którą postrzegasz''
L- 17.02.12r.& V-22.01.12r.
Nesa
Losowy avatar
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: L&V
Imię: Aga
Wiek: 27
Lokalizacja: prawie rzeszów
Pochwały: 3
Dołączył(a): 9 lip 2012, o 13:06

Re: Moje dzieciństwo wypisz wymaluj :D

Nieprzeczytany postprzez Wilania » 11 wrz 2012, o 17:31

Co do pilnującego porządku pasa wiszącego w szafie, to kiedyś coś tam zbroiłam (już nawet nie pamiętam co to było) i doskonale wiedziałam, że zasłużyłam na karę. Tak bardzo bałam się powrotu mojego Taty do domu i wymierzenia tymże pasem kary, że..... sama się ukarałam tym pasem.... Mój Tata jak wrócił i dowiedział się o mojej zbrodni, a potem o tym, że już sobie wymierzyłam karę sama, tak był najpierw zdumiony, a potem ubawiony całą sytuacją, że zaaprobował moją samo-dyscyplinę. Najśmieszniejsze w tej historii było to, że Tata nigdy nie zbiłby mnie pasem tak mocno, jak ja sama się tym nieszczęsnym pasem zbiłam... :lool:
Wilania
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post