Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 17 kwi 2013, o 07:01



Jak widać - klikaniem i jedzonkiem można nauczyć myszki pokonywania toru przeszkód i aportowania. Ale... ale to nie jest szkolenie, to jest cyrkowa tresura. Taka tresura, jak uczenie kurczaków tanecznego podskakiwania. Obawiam się, że nasze regulaminy sportowe pójdą w kierunku tresury -w kierunku oceny milimetrowej precyzji w przyjmowaniu nienaturalnych dla zwierzęcia pozycji, ćwiczeń, w których dla sukcesu trzeba wprowadzić psa w błąd (na przykład posylanie psa w określone miejsce, w którym zawsze na treningu - oprócz egzaminu czy zawodów - coś jest). A może by wymyślić jakiś nowy psi sport? Pełen niespodzianek dla przewodnika, dający psu szansę na trochę samodzielności, na więcej pracy nosem, na to, aby pies sygnalizował coś człowiekowi? Okazał, że rozumie cel pracy?
Pracuje ze świadomością celu? Nie lubiłabym tresować myszek. Chociaż te myszki naprawdę są bardzo sympatyczne.

Zofia Mrzewińska

Pochwały przyznane za posta: 2
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 17 kwi 2013, o 07:24

Pani Zofio, ależ oczywiście jest taki sport ;-) ;-)n ;-) ;-). BikeJoring - zaprzęg z psem... Gdzie w tym sporcie nos? A no psiska lecą po trasie gdzie wcześniej biegły inne psy, więc wiedzą gdzie skręcić, słowa maszera chyba są zbędne ;-). Samodzielność - bycie przed rowerem - jest. ;-) Sygnalizacja hmmm... psy na starcie sygnalizują ogromną radością jak bardzo podoba im się to co za chwile będą robić ;-)
Żarty żartami - ale zgadzam się z Panią, mam podobny pogląd... dlatego mnie się najbardziej podobają sporty "ruchowe". Jakieś agility, dogtrekking, wszelkie sporty zaprzęgowe w różnych kombinacjach a nawet i flyball... tam nie trzeba psa uczyć różnych "nienaturalnych" rzeczy na blachę, a sędzia pod uwagę bierze czas, a nie milimetry. Tylko nie ma w nich zbyt wiele pożytku psiego nosa... o ile w ogóle jakiś jest.

Czasami w tv na animal planet leciały psie konkursy. I tak np. 5 psów musiało w swoich stertach ubrań znaleźć skarpetkę właściciela :roftl: :ok: .
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez AM-ON » 17 kwi 2013, o 08:41

Zofia napisał(a): Obawiam się, że nasze regulaminy sportowe pójdą w kierunku tresury -w kierunku oceny milimetrowej precyzji w przyjmowaniu nienaturalnych dla zwierzęcia pozycji, ćwiczeń, w których dla sukcesu trzeba wprowadzić psa w błąd (na przykład posylanie psa w określone miejsce, w którym zawsze na treningu - oprócz egzaminu czy zawodów - coś jest)


Każdy sport jest nienaturalny - biegacz nie biega do sklepu na pełnych obrotach, bokser nie bije ludzi na ulicach, koń nie wyskakuje z boksu mimo, że na parkurze radzi sobie świetnie. W sporcie czy to ludzkim, końskim czy psim są pewne wytyczne, wg których się ocenia bo jak inaczej oceniać?
Komuś się to może podobać lub nie ale ta "cyrkowa tresura" wymaga talentu od strony przewodnika, od strony psa oraz wielu godzin spędzonych na treningach i wydania dużej ilości pieniędzy (zresztą to nie tylko w psim sporcie ale w każdym innym) - jeśli chce się osiągnąć dobry poziom.

Nieprzewidywalny psi sport wg mnie Mondioring, tam są opisane ćwiczenia ale nigdy nie zna się scenerii, sytuacje są wymyślane ani nie wiadomo co się będzie aportować itd.
Pozdrawiamy
Aneta oraz Hot, Mini-Me, Kenny [*] & Gwen [*]


Obrazek
AM-ON
Avatar użytkownika
Szkoleniowiec
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ares EMiTom [*]
Imię: Aneta
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 17
Dołączył(a): 18 lut 2011, o 10:05

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 17 kwi 2013, o 09:47

Treser myszy też poświęcił im wiele czasu, miał ogromną cierpliwość i umiejętność obserwacji zwierząt. Nikt tego nie kwestionuje. Pies może oferować nam więcej jednak niż mysz. Cieszyłby mnie bardziej psi sport, w którym nie dyktowalibyśmy psu jak ma co do milimetra trzymać głowę. Już bodaj nieprzewidywalność aportu jest pełna uroku, podobnie jak egzaminy z poszukiwania przedmiotów, stosowane przez kanadyjskich policjantów. Łuska pocisku schowana była pod resztkami jedzenia na tacce - no i pytanko, cxy przewodnik zaufa psu? Pozwoli zainteresować się ogryzionymi kośćmi kurczaka? Bo łuska była pod nimi... Albo teren do przeszukania - mogą być trzy, cztery lub pięć przedmiotów, może nie być żadnego. Czy przewodnik ufa psu, że przeszukal dokładnie? Czy umie czytać sygnały przekazywane przez psa? Albo polecenia wydawane nie na baczność ale przewodnik zalega na trawce, opala się na kocyku... Łyżwiarze moga zaprezentować własne koncepcje w programie dowolnym - wiadomo, że mają wykonać ileś skoków czy piruetów. Czemu nie pokusić się o program dowolny dla przewodników psów? Nech będzie w tym programie aportowanie, skoki, wykorzystanie psiego nosa, ale nie według jednego takiego samego schematu. Ja już na pewno takiej rewolucji nie doczekam, ale młodzi kynolodzy mają wszystko przed sobą.
BTW, opowiadano mi kiedyś o "pułapce' na przewodnika w szkoleniu lawinowym. Kryjówki w lawinisku były dwie - jedna tuż pod drugą, no i dwoje ukrytych pozorantów. Pies znalazł pierwszego, ciągnie do kryjówki dalej - jeśli przewodnik nie uwierzył psu, i nie sprawdził, czemu pies kopie nadal - oblewał egzamin.
Więcej współpracy wobec nowych sytuacji, mniej schematów - można pomarzyć?

Zofia Mrzewińska

PS Albo takie wybieranie przedmiotu z własnym zapachem - czemu zawsze patyczki? Może byc niespodzianką, co dostaniemy do potrzymania w ręce. Może być rękawiczka wybierana potem spośród pięciu takich samych, listek, skórzany pasek - jesli pies rozumie, że ma szukać zapachu przewodnika, to wszystko jedno, na jakim nośniku.

Pochwały przyznane za posta: 2
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Joan » 17 kwi 2013, o 12:28

Sport to przemysł. Ustawiane mecze, ustawiane gonitwy... "Pieski" sport też jest przemysłem. Też wchodzą w grę pieniądze, zyski, profity...

Autor postu otrzymał pochwałę
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 17 kwi 2013, o 14:48

O przepraszam. Nie zgadzam się że w każdym sporcie jest coś "ustawianego". Zatem poziomu amatorskiego będę bronić rękoma i nogami przed takimi zbyt ogólnymi osądami :-)
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 17 kwi 2013, o 16:54

Chyba dobrze byłoby organizowac takie zupelnie amatorskie otwarte pokazy czy zawody "w stylu wolnym", zawody o przysłowiową czapkę gruszek - po prostu zeby zachęcać do robienia ze zwierzakiem czegokolwiek lub bawic sie razem..

O, proponuję zawody na zlocie owczarków - osobno amatorzy, osobno zawodowcy po szkoleniu, klasy wiekowe, psy i suki osobno.
Konkurencje - szybkość powrotu do przewodnika na dystansie powiedzmy 50 metrów. Psa ktos przytrzymuje na linii startu, przewodnik odbiega na te 50 metrow i zza linii mety przywołuje psa w dowolny sposób, jak chce. Trzy najszybsze w klasie dostaną dyplomy Złotej, Srebrnej i Brązowej Strzały, a reszta - dyplomy Dobrych Tuptusiów.
Druga konkurencja - zawody w noszeniu zabawki, aportu, wszystko jedno czego. Przewodnik stoi z psem na linii startu, zostawia psa lub ktoś zwierzaka przytrzymuje, o 15 m uklada trzy przedmioty = tak by pies widział. Wraca do psa i dowolnie - albo posyła samego psa po te przedmioty kolejno, albo biegnie razem z psem, na smyczy lub bez, pies musi przedmiot podnieść i donieść na linię startu i przewodnik tam dopiero może odebrać przedmiot z psiego pyska i biegna po kolejny. Liczy się czas. I znowu - jedyna nagroda to zabawne dyplomy, moze byc osobny dyplom za najtrudniejszy, czy najzabawniejszy aport - czemu nie?

Zofia Mrzewińska
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 17 kwi 2013, o 19:20

Moja siostra miała kiedyś myszkę i są to całkiem bystre zwierzątka. My mamy świnki morskie, kiedyś próbowałam nawet czegoś je nauczyć, ale brak mi cierpliwości. Jedna jest strachliwa i często zamiera bez ruchu i nawet okiem nie mrugnie druga to adhd, której trudno się skupić na czymkolwiek. Nauczenie czegoś psa to przy tym naprawdę proste zadanie. Dlatego podziwiam właścicielkę tych prośków:

Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 17 kwi 2013, o 20:24

Mój prosiak za nać pietruszki dałby się pokroić... całkiem kumate było z niego zwierze, na imię i parę różnych gestów reagował, zdecydowanie musisz popracować nad motywacją ;)))).
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Myszki też potrafią

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 17 kwi 2013, o 22:26

No właśnie - pokroić się dadzą zdecydowanie. Wpadają w taką euforię, że jakiekolwiek perswazje do nich nie docierają ;)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje