Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 18 mar 2016, o 08:56

Niektórych postów nie czytam, ale obiło mi się o oczy:
gumiskrosno napisał(a):(...) popatrzcie tylko na Rosję ani jednego nalotu a Putin prawie na kolanach (...)

To są niebezpieczne banialuki (żeby nie powiedzieć "bełkot").
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez gumiskrosno » 18 mar 2016, o 14:55

Joanno wiem że mnie nie lubisz, ale od razu bełkot :-P a tak na poważnie czego nie rozumiesz w mojej wypowiedzi ? Postaraj się zrozumieć co chciał osiągnąć Putin przyłączając Kreml do Rosji, na jakie korzyści liczył. Minęło 2 lata przeanalizuj co zyskał a co stracił. Nie powiódł się jego plan militarny, zachód załatwił to po swojemu nie dając wciągnąć się w jego gierki. Popatrz na sytuację Rosji teraz i sprzed 2 lat może zrozumiesz co napisałem.
Życie jest piękne nie dlatego że pozwala popełniać błędy, ale dlatego że daje czas by je naprawić
gumiskrosno
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barca
Imię: Tomek
Wiek: 39
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 5
Dołączył(a): 11 sty 2016, o 20:11

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 18 mar 2016, o 17:51

gumiskrosno napisał(a):(...) Putin przyłączając Kreml do Rosji (...)

Który? Bo jest ich wiele. Ten moskiewski? :roftl:

O matkoo...

Ja tylko się nie mogę nadziwić tej polskiej, bałwochwalczej wręcz miłości do jankesów, z drugiej strony poświęcaniu interesów państwowych w imię resentymentów.
Titanic idzie na dno a my sprowadźmy sobie jeszcze wojska NATO, żeby poligon bitewny był jak najdalej Hameryki. Wydawało mi się, że to nie taki problem spojrzeć z perspektywy Putina, ale bazując na wiadomościach TVN - to rzeczywiście może być trudne.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez gumiskrosno » 18 mar 2016, o 19:21

oczywiście Krym (literówka ale o dużym znaczeniu) :-P ale z kontekstu można było wywnioskować. Joanno czy Ty kogokolwiek lubisz? Pierwsze uchodźcy potem nowy rząd później Putin teraz amerykanie i Nato za chwile zapewne sąsiad. Napisz tak wprost do czego dążysz tymi wypowiedziami? Chcesz pokazać coś co jest oczywiste? Po ziemi nie stąpało nigdy nic gorszego od człowieka i my to wiemy. Tylko dlaczego uważasz że Ty jesteś lepsza od innych. Człowiek jest tak wredny że umie wszystko lub prawie wszystko podporządkować swojej zachłanności, również religie i przez to wszystkie powinny być zakazane.
Życie jest piękne nie dlatego że pozwala popełniać błędy, ale dlatego że daje czas by je naprawić
gumiskrosno
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barca
Imię: Tomek
Wiek: 39
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 5
Dołączył(a): 11 sty 2016, o 20:11

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 18 mar 2016, o 19:36

Człowiek jest tak kreatywną istotą, moim skromnym zdaniem, że potrafi sobie jedną zakazaną ideologię zastąpić inną. Innymi słowy, zawsze znajdziemy sobie powód do kłótni: pochodzenie, kolor skóry, poglądy polityczne, dieta, styl życia, ulubiony klub piłkarski, chęć lub brak chęci posiadania dzieci etc. Każdy pretekst dobry żeby spuścić komuś choćby werbalne lanie.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 19 mar 2016, o 11:59

gumiskrosno napisał(a):(...) religie i przez to wszystkie powinny być zakazane.


AnnaJagna napisał(a):(...) jedną zakazaną ideologię zastąpić inną.


Co z Wami? Za dużo macie wolności i nie wiecie co z nią zrobić?
I nie dziwmy się potem, jak wszyscy będą ochoczo i grzeczniutko stali w kolejce po chipa... (Dla siebie, oczywiście, nie dla psa.)
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 19 mar 2016, o 12:23

W mojej wypowiedzi nie chodziło o zakazywanie czegokolwiek.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 19 mar 2016, o 12:44

A co to jest "zakazana ideologia"?

-- 19 mar 2016, o 13:01 --

Czekam na odpowiedź, bo nie wiem co rozumiesz pod postacią "zakazanej ideologii". Nakazana to jest "multi-kulti" (przynajmniej w Europie).

Jak pisał Orwell, zasadą dawnego despotyzmu było "nie wolno", dzisiaj to jest "musisz". Musisz płacić przelewem, musisz się zaszczepić, musisz się zachipować... musisz myśleć tak, jak nakazują rozbudowane techniki masowej propagandy: ślimak jest rybą, marchewka owocem, a najważniejszym problemem płomień świecy trzymający dozwolonych wymiarów i banan o odpowiednim zakrzywieniu... , i koniecznie należy to zapisać w ustawie.

Tak, nie ma to jak kontrola arbitralnej władzy, która powie co wolno robić. To zaś, co nie jest jasno dozwolone, staje się zakazane.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 19 mar 2016, o 14:20

Joan, moja wypowiedź odnosiła się do wypowiedzi gumisia. Mam wrażenie, że wyraziłam w niej delikatny, ale jednak sprzeciw wobec zakazywania religii.
Pozwól, że nie będę już wypowiadać się w tym wątku. Za bardzo cenię sobie naszą internetową znajomość opartą na miłości do psów i nie chciałabym jej stracić z powodu różnic światopoglądowych.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 19 mar 2016, o 16:17

Anna, nie wiem na jakiej podstawie doszłaś do wniosku, że różnimy się światopoglądowo, bo o moim światopoglądzie raczej nic nie pisałam. Kto jak kto, ale Ty, kobieta dociekliwa, chcesz mnie karać za zamieszczenie wypowiedzi p. Michalkiewicza? ;) Zamieszczałam masę różnych linków i pisałam tylko o tym, co sprawdziłam osobiście - nic więcej. Czy napisałam coś niezgodnego z prawdą?
Widać faktycznie nie zrozumiałam Twojej wypowiedzi.

Czy jeżeli napiszę Ci, że w Afryce na autostradzie możesz być zatrzymana przez Policjantkę kręcącą na jezdni piruety, a w sklepie słuchasz bluesa śpiewanego przez sprzedawcę, to Ty w tym widzisz ocenę? Mogę dopisać, że uważam, że Czarni powinni tańczyć i śpiewać, bo to robią najlepiej. Ale mogę też dodać, że u nich "jutro" może oznaczać "za tydzień", "za miesiąc" lub "za rok". (Szczęśliwi czasu nie liczą. :) ). Albo to, że jak w pokoju zacznie im sufit przeciekać, to wyprowadzą się do drugiego, a jak w drugim będą dziury w suficie - to wyprowadzą się przed dom. Czy to znaczy, że ich nie lubię? Wręcz przeciwnie - podziwiam ich beztroskę i radość życia.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post