Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez gumiskrosno » 19 mar 2016, o 19:23

Joan napisał(a):
gumiskrosno napisał(a):(...) religie i przez to wszystkie powinny być zakazane.


AnnaJagna napisał(a):(...) jedną zakazaną ideologię zastąpić inną.


Co z Wami? Za dużo macie wolności i nie wiecie co z nią zrobić?
I nie dziwmy się potem, jak wszyscy będą ochoczo i grzeczniutko stali w kolejce po chipa... (Dla siebie, oczywiście, nie dla psa.)


Joanno nie ładnie jest coś wyrywać z kontekstu :-P ale niech Ci będzie. Jeśli ktoś poczuje w tym korzyść to tak nakażą wszczepianie czipów i jeszcze wmówią że to dla naszego dobra, ale i tak będzie to lepsze niż stać w kolejce po Hostię.
Życie jest piękne nie dlatego że pozwala popełniać błędy, ale dlatego że daje czas by je naprawić
gumiskrosno
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Barca
Imię: Tomek
Wiek: 39
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 5
Dołączył(a): 11 sty 2016, o 20:11

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 21 mar 2016, o 00:57

AnnaJagna napisał(a):(...) Myślę, że w Krakowie nie ma co się martwić o chemtrails, jeśli one w ogóle istnieją (Joan, czy to nie kolejna teoria spiskowa?), prędzej zabije Krakowian smog.


AnnaJagna - film specjalnie dla Ciebie. Całość filmu jest po angielsku, poza wstępem.

https://www.youtube.com/watch?v=DOC4cOedJsA
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez BGrel » 21 mar 2016, o 10:33

BGrel
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Barbara
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 21
Dołączył(a): 2 sty 2015, o 18:33

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 21 mar 2016, o 12:20

Joan napisał(a):Ponieważ w poprzednich postach wyraziłam się nieprecyzyjnie:
Joan napisał(a):(...) Na FB pokazuje mi się strona "Warszawa bez smogu" czy jakoś tak, i ci ludzie monitorują poziom dwutlenku węgla, który nb. jest nieodzowny do fotosyntezy, prowadzą akcje, żeby nie opalać węglem, a nie zdają sobie sprawy z nanocząsteczek, które nad głowami rozpyla nam NATO.
(...)

Smugi chemtrails rozpylane z samolotów nie są zwykłymi smugami kondensacyjnymi powstającymi w efekcie pracy silnika. Rozpylany jest lotny popiół węglowy, w tym rtęć, ołów, arsen, kadm, stront, pierwiastki promieniotwórcze i tlenek glinu (w skrócie aluminium).


Zastosowałam niefachowy skrót, na co zwróciła mi uwagę AnnaJagna. Aluminium nie występuje w czystej postaci w przyrodzie, tylko jako tlenek, natomiast nanocząsteczki metali, różnią się właściwościami fizycznymi i chemicznymi od pierwiastków i obecnie w wodach jezior, w glebie, nawet w korze drzew, badacze (biolodzy, chemicy) znajdują niezwiązane aluminium. Chemik opisałby to z pewnością lepiej niż ja, natomiast założenie, że wszyscy, którzy to badają są "pomyleni", jest nieuprawnioną insynuacją.

"Bo jest zwykły świat i świat równoległy. W tym drugim poruszają się ludzie znający największe tajemnice i mający do nich klucze. Wystarczy, że w odpowiednim momencie skopiują to, co trzeba. I bardzo dobrze, że od czasu do czasu ktoś taki pokazuje politykom, że pensje płacą im podatnicy. W ten sposób daje im znać, że opinia publiczna może w każdej chwili poznać ich niecne sprawki. Przecieki do Wikileaks – dopóki nie wiążą się z zagrożeniem czyjegoś życia i zdrowia – przyniosą całemu światu wiele pożytku. Polityka będzie dzięki nim bardziej transparentna, a politycy będą się mieli na baczności."

Sławomir Petelicki w wywiadzie dla miesięcznika „Playboy” nr 1/2011.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez BGrel » 21 mar 2016, o 12:43

Trzeba uważać, bo wielość swiatów może nie być dowodem na wtajemniczenie ale objawem schizofrenii lub innego zaburzenia osobowości.
BGrel
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Barbara
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 21
Dołączył(a): 2 sty 2015, o 18:33

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 21 mar 2016, o 15:36

Joan napisał(a):
AnnaJagna napisał(a):(...) Myślę, że w Krakowie nie ma co się martwić o chemtrails, jeśli one w ogóle istnieją (Joan, czy to nie kolejna teoria spiskowa?), prędzej zabije Krakowian smog.


AnnaJagna - film specjalnie dla Ciebie. Całość filmu jest po angielsku, poza wstępem.

https://www.youtube.com/watch?v=DOC4cOedJsA


Dbasz o mnie, Joan. Dzięki, zaglądnę w wolnej chwili.

Jeśli chodzi natomiast o ten glin (aluminium) w stanie wolnym w naturze, to zaintrygowałaś mnie. Jako prawie chemikowi, trudno mi to sobie wyobrazić, bo jest to pierwiastek stosunkowo aktywny chemicznie, no ale poszperam i dopytam mojego prywatnego 100% chemika domowego :-P .

Pierwiastki w rozmiarach nano faktycznie mogą mieć totalnie inne właściwości niż w rozmiarach mikro. Jednym z fajniejszych przykładów jest złoto, które w stanie nano jest przepięknie czerwone.
Nano są również bardziej aktywne chemiczne (czyli trudniej im nie reagować z innymi) i dlatego mogą być wykorzystywane m.in. do katalizy albo do bardzo wczesnego wykrywania raka. Jest dosyć dużo badań w tych kierunkach.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 21 mar 2016, o 16:02

AnnaJagna napisał(a):(...)
Jeśli chodzi natomiast o ten glin (aluminium) w stanie wolnym w naturze, to zaintrygowałaś mnie. Jako prawie chemikowi, trudno mi to sobie wyobrazić, bo jest to pierwiastek stosunkowo aktywny chemicznie, no ale poszperam i dopytam mojego prywatnego 100% chemika domowego :-P .
(...)



Anno, będę wdzięczna jak dopytasz, bo już mi jeden chemik zwrócił uwagę, że nie "nanocząsteczki" tylko "nanocząstki". Pozdrawiam :)

P.S. Zerknij na przykład tu:
http://bazekon.icm.edu.pl/bazekon/eleme ... 0171228027

Mowa jest o nanocząstkach związków aluminium, potem o nanocząstkach aluminium, w końcu: "Powierzchnia szkła ulega modyfikacji, tworzy się cienka warstwa aluminium, dzięki której szkło uzyskuje znacznie lepsze właściwości mechaniczne, chemiczne i termiczne."

A generalnie jest dużo opracowań o srebrze, o aluminium trudno znaleźć.

P.S. A tak na wesoło. Mam stary garnek aluminiowy - po babci, w kształcie takim trochę secesyjnym. Ile razy mam go wyrzucić, to się zadumam i garnek znów ląduje w szafce. Kiedyś był z pewnością używany, teraz stoi sobie w spokoju i jest myty mniej więcej raz na rok. Do tej pory nie zareagował z niczym z hukiem, ani z zupą, ani z wodą, ani z płynem do zmywania, ani nawet z nabłyszczaczem. Pewnie w jakieś reakcje wchodzi (nawet na pewno), ale takie niewidoczne gołym okiem. Czy, gdybym go wrzuciła do jeziora, i ktoś znalazłby go, to byłoby to występowanie aluminium w naturze w stanie wolnym, czy jak?
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 21 mar 2016, o 20:32

aaaa, otakie występowanie w naturze chodzi :roftl:

Aluminium zawsze pokrywa się tlenkiem, czyli Al2O3, i przez to właśnie się deaktywuje - stąd nie należy obawiać się garnków aluminiowych (ale nie wolno ich używać do kwaśnych rzeczy np. pomidorów, ani szorować gąbką metalową). Ta warstewka tlenku jest niezwykle szczelna. Używa się jej nawet w podwyższonych temperaturach do ochrony przeróżnych stopów, superstopów (lotnictwo) etc.

Zaraz zaglądnę do artykułu.
Niezły OFF... :-)

PS
W oryginalnycm streszczeniu, tym po angielsku, jest mowa o nanocząsteczkach związków aluminium, a w tłumaczeniu na polski te związki już zjadło.
Nawet jeśli ktoś próbuje wyprodukować nanocząstki aluminium, to w efekcie ma i tak nanocząstki tlenku aluminium. No chyba, że pracuje w próżni i taki proszek tam pozostaje. Aluminium nie potrafi wytrzymać bez tlenu, musi się związać. Takie życie...
PS 2
Wróć...
Sprawdzam, czy artykuł był publikowany po polsku czy po angielsku. Mimo wszystko, jest nieścisłość w tłumaczeniu.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Joan » 21 mar 2016, o 21:22

Tak, nie zwróciłam na to uwagi. Tam zresztą na końcu mowa jest o jonach glinu.

Ale o co mi chodzi - przede wszystkim, czy potocznie mówiąc o nanocząstkach aluminium to faktycznie jest to wyłącznie nieprecyzyjne określenie, czy rzeczywiście się nie utleniają. (Miałam problem, żeby coś na ten temat znaleźć.)

Po drugie, trochę się naczytałam, na przykład tu: http://laboratoria.net/artykul/15958.html
i zainteresowało mnie to: "Nanotechnologia stwarza ogromne możliwości, ale także nowe wyzwania i zagrożenia, co niesie za sobą potrzebę zmian przepisów i metod kontrolujących coraz drobniejszych substancji zanieczyszczających, które pojawiają się w miejscach pracy, jak i środowisku naturalnym. Właściwości, dla których nowe materiały są zaprojektowane w nanoskali mogą generować nowe ryzyko do pracowników, konsumentów, a nawet całego społeczeństwa i środowiska naturalnego. Niektóre z tych negatywnych właściwości zostały zaobserwowane podczas doświadczeń z innymi syntetycznymi chemikaliami, ale wiele z nich pozostało jeszcze nieodkrytych. Niedostateczna informacji dotycząca ryzyka związanego z nowymi nanomateriałami stwarza nowe możliwości nauce. "

http://biotechnologia.pl/biotechnologia ... ania,12344
"Wyniki najnowszych badań wskazują, że nanocząstki zbudowane z substancji takich jak srebro, miedź, krzemionka czy aluminium mogą bardzo łatwo przenikać przez barierę krew-mózg, a nawet powodować zaburzenia jej integralności."

W tym momencie jest sprawą drugorzędną czy są to związki tych metali i że są to często wytwarzane w procesach technologicznych poprodukcyjne odpady.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 22 mar 2016, o 14:16

Joan napisał(a):Tak, nie zwróciłam na to uwagi. Tam zresztą na końcu mowa jest o jonach glinu.

Ale o co mi chodzi - przede wszystkim, czy potocznie mówiąc o nanocząstkach aluminium to faktycznie jest to wyłącznie nieprecyzyjne określenie, czy rzeczywiście się nie utleniają. (Miałam problem, żeby coś na ten temat znaleźć.)

Zawsze się utlenią w normalnych warunkach (w bardzo wysokiej próżni, wiadomo, że nie). W postaci nano aluminium i inne pierwiastki są jeszcze bardziej aktywne niż normalnie.
Joan napisał(a):Po drugie, trochę się naczytałam, na przykład tu: http://laboratoria.net/artykul/15958.html
i zainteresowało mnie to: "Nanotechnologia stwarza ogromne możliwości, ale także nowe wyzwania i zagrożenia, co niesie za sobą potrzebę zmian przepisów i metod kontrolujących coraz drobniejszych substancji zanieczyszczających, które pojawiają się w miejscach pracy, jak i środowisku naturalnym. Właściwości, dla których nowe materiały są zaprojektowane w nanoskali mogą generować nowe ryzyko do pracowników, konsumentów, a nawet całego społeczeństwa i środowiska naturalnego. Niektóre z tych negatywnych właściwości zostały zaobserwowane podczas doświadczeń z innymi syntetycznymi chemikaliami, ale wiele z nich pozostało jeszcze nieodkrytych. Niedostateczna informacji dotycząca ryzyka związanego z nowymi nanomateriałami stwarza nowe możliwości nauce. "

http://biotechnologia.pl/biotechnologia ... ania,12344
"Wyniki najnowszych badań wskazują, że nanocząstki zbudowane z substancji takich jak srebro, miedź, krzemionka czy aluminium mogą bardzo łatwo przenikać przez barierę krew-mózg, a nawet powodować zaburzenia jej integralności."

W tym momencie jest sprawą drugorzędną czy są to związki tych metali i że są to często wytwarzane w procesach technologicznych poprodukcyjne odpady.

Z maleństwami trzeba uważać, nie wszystko jeszcze wiadomo, ale prace naukowe wrą. Trzeba uważać na wszelkie doniesienia poularno-naukowe, bo często są one nieścisłe i wzbudzają niepotrzebną panikę. Są jakieś doniesienia o dezodorantach antyperspirantach...Z tego co czytałam i pamiętam, są jakieś pojedyńcze, niepotwierdzone jeszcze wyniki. Z tą barierą krew-mózg to ciekawam źródła. Na takie twierdzenie muszą być poważne wyniki, opublikowane w poważnym piśmie naukowym.
Wracając do mikro i nano, wszyscy słyszeli o szkodliwości azbestu, prawda? Azbest (grupa minerałów) sam w sobie nie jest jakoś szczególnie niebezpieczny, natomiast jako materiał bardzo łatwo się rozdrabnia i kruszy. Maciupeńkie włókna, igiełki wraz z wdychanym powietrzem są transportowane do oskrzeli i płuc, gdzie wbijają się w pęcherzyki płucne, raniąc je i prowokując nowotwór. To samo może się przydażyć z innymi włóknami o podobnych rozmiarach i właściwościach fizycznych.

PS Chyba poprosimy admina o wydzielenie tych nano dyskusji z wątku o wolności wyznania.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post