Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 23 cze 2013, o 08:55

W czasach w których nie prowadzi się walk religijnych wręcz, prowadzi się je po ciuchu, rozsadzając systemy od środka.
Kiedyś Polska była przedmurzem chrześcijaństwa, czyżby historia miała się powtórzyć, czy zachodnie wzorce wypaczonej toleracji zdominują i nasz kraj?
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 23
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 23 cze 2013, o 12:21

A słyszeliście, że ktoś chce walczyć z ateizmem? :D

I kurczę... gdzieś nawet słyszałam, że można oficjalnie wystąpić z tego wszystkiego, do czego mnie zmuszano. Tylko jakoś cholera nie chce mi się iść do ich twierdzy i tracić na nich czas... można to zrobić przez internet? :D
Jedyny akt mojego protestu jaki udało mi się w podstawówce "przemycić" to bieżmośmieszmo w sportowej bluzce adidasa i bojówkach :roftl: :roftl: :roftl: . W sumie to jest śmieszne, ale już mniej jeśli chodzi o nie po kolei w głowie u mojego ojca przez którego zmuszono mnie żeby zrobić coś wbrew swojej woli - ale jak to się mówi - z rodziną to tylko na zdjęciu.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez beatrx » 24 cze 2013, o 21:27

beatrx
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Presto
Imię: Agnieszka
Wiek: 29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 11
Dołączył(a): 26 paź 2011, o 10:14

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 25 cze 2013, o 09:01

Wiecie co? To wszystko jest tak absurdalne, że nawet byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że jest prawdziwe, a tym samym przerażające. :mur:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 46
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez ion » 25 cze 2013, o 12:10

Prawda jest taka, że u nas na razie nie ma tego rodzaju ruchów, bo za mały zasiłek socjalny dla takich panów i pań z krajów arabskich, i musieliby tu pracować.
A jak w Szwecji, Niemczech czy Danii dostają 2000 euro za siedzenie na d**pie i niec nie robienie, to i mają czas na chodzenie na wiece, któe zresztą odbywają się w czasie godzin pracy, kiedy obywatele "rdzenni" pracują na to, by na socjal starczyło.

Na szczęście u nas zasiłek dla bezrobotnych to tylko 700 zł przez 6 miesięcy, więc masowa imigracja nas nie dotyczy.

A co do tolerancji: Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych.
Pies to nie: człowiek, zabawka, dziecko, milusiński, maskotka.
Pies to żywe stworzenie.
Pies to po prostu, tylko i wyłącznie, bez wyjątku PIES !
ion
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Wirus
Imię: Michał
Wiek: 31
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 3
Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 17:59

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 26 cze 2013, o 14:29

Aga i N napisał(a):A słyszeliście, że ktoś chce walczyć z ateizmem? :D

I kurczę... gdzieś nawet słyszałam, że można oficjalnie wystąpić z tego wszystkiego, do czego mnie zmuszano. Tylko jakoś cholera nie chce mi się iść do ich twierdzy i tracić na nich czas... można to zrobić przez internet? :D
Jedyny akt mojego protestu jaki udało mi się w podstawówce "przemycić" to bieżmośmieszmo w sportowej bluzce adidasa i bojówkach :roftl: :roftl: :roftl: . W sumie to jest śmieszne, ale już mniej jeśli chodzi o nie po kolei w głowie u mojego ojca przez którego zmuszono mnie żeby zrobić coś wbrew swojej woli - ale jak to się mówi - z rodziną to tylko na zdjęciu.

Szczerze mówiąc nie rozumiem,co autor(ka) chciała powiedzieć.
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 67
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 26 cze 2013, o 15:44

Cóż, po prostu sama mam cichą wojnę w domu jeśli chodzi o przekonania religijne. Za dużo czytam for i słucham telewizji aby nie wierzyć, że KAŻDA religia to nie biznes ;-). Jak widzę tego Pana na klatce schodowej ubranego w taki czarny ubiór, to robi mi się szczerze niedobrze.
Co chciałam powiedzieć? To, że zostałam zmuszona (!) do "wbicia się" do wyznania, które preferuje mój ojciec i jego cała rodzinka i jest wyznaniem najbardziej popularnym w PL. W końcu to temat "na ile można pozwolić w imię wolności wyznania". I uważam, iż stałam się ofiarą czyjegoś wyznania i nie mogłam obronić swojego wyznania - czyli racjonalizmu... I uspokoję Twoje myśli - po śmierci chcę być sproszkowana i rozrzucona w górach lub na morzu. Pasuje do tematu wątku, prawda? A myślę, że są takie domy w PL i jest ich bardzo dużo, gdzie walczy się z babciami czy to swoimi czy obcymi o to, że ktoś nie przynależy do "tej" religii. Wiele jest historii. Na piekielnych na przykład byłą taka jedna. O tym, jak jak po osiedlu poszła wieść, że ktoś nie ochrzcił dziecka i jakaś "babcia" wzięła na bok owo dziecko i wmawiała że jej rodzice żyją w grzechu, opętał ich szatan itp itd. Takich sytuacji można wyliczać bez końca! W "mieście kobiet" też ostatnio oglądałam ciekawy program o tym co się dzieje "tam" od środka :-). Nie będę rozwijać wątku tamtego odcinka, bo tematyka forum to głównie nasze kochane owczarki niemieckie a nie zew natury u ludzi ;-).

Nawet ostatnio w "Martynie na krańcu świata" było o kobietach co je wywalili w Afryce z miasteczka czy wioski, bo ktoś je posądził że są czarownicami. Dobrze im się żyło, ponad przeciętną, ktoś z zemsty je pogrążył i musiały spierniczać w te pędy, bez pakowania majątku. Inaczej by ja zamordowali jak inne. To jest chore!!!
Dlatego moim zdaniem, każda religia ma coś za uszami. Ja też święta nie jestem pewnie, ale przynajmniej wierze w siebie a nie w coś, czego nigdy nie widziałam. :)

Także Krzysztofie, jeśli chcesz włożyć mi kij w mrowisko, to zapewwniam Cię że mam ważniejsze sprawy na głowie niż zaprzątanie sobie głowy czymś co nie istnieje :). Życie jest takie krótkie!
Swoją drogą jestem zaskoczona Twoją postawą wobec mnie. Zamiast mi współczuć że ktoś mnie do czegoś zmusił, to nie rozumiesz mojego postu..... :scratch Wyrządzona została mi ogromna psychiczna krzywda. Nadrobiłam ją w ósmej klasie podstawówki czerwoną oceną z wiadomego przedmiotu. :roftl: Zemsta jest słodka, lecz jakimś cudem ;-) moje świadectwo nie trafiło w ręce pewnej osoby - było najpilniej strzeżonym dokumentem w tamtym czasie przed rękoma ojca - chyba matka nie chciała wojny w domu. :roftl: :roftl: :roftl: - to dowodzi jacy ludzie, nawet i katolicy [i właśni rodzice] - potrafią być............ :przerwa:.

Dlatego, moim zdaniem - wyznanie jakim człowiek się kieruje, nie powinien narzucać innym i powinniśmy w miarę możliwości szanować siebie na wzajem. Tzn. żeby każdy wyznawał swoje "po cichu". Jeden lubi łowić ryby, inny hoduje gołębie - dlaczego nie może tak być z wyznaniami, tylko niektórzy tak bardzie się spinają i się z tym afiszują?! Ja przemilczam na forum wszelkie życzenia świąteczne, czasami wrzucę coś "śmiesznego", ale nie o tematyce wyznaniowej. Ot "pada śnieżek i wesołego bałwana" ;-). Staram się nie wchodzić nikomu w drogę, dopóki nie nadepnie mi na odcisk. Wiadomo, każdy ma też gorsze dni, ale grunt to dostrzec ten błąd, kiedy nasze wyznanie powoduje w nas jakieś nieludzkie emocje i ich okazywanie.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 26 cze 2013, o 18:21

Chyba jednak to co opisujesz trudno porównywać z obcinaniem głów i pobiciem za jedzenie w autobusie kanapki z szynką. I to w kraju, do którego przyjechali w gości i żyją na koszt tego społeczeństwa.
Jak to było chyba u Fredry : " Znaj proporcję Mocium Panie".
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 67
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 26 cze 2013, o 18:47

Czytałam tylko kilka pierwszych postów. Niestety z racji innych zainteresowań nie potrafiłam włączyć się do dyskusji, napisałam coś od siebie. Bo przejawów nietolerancji wic innego wyznania nie trzeba szukać daleko.
Za wszelkie niedogodności z powodu napisania moich postów - przepraszam. I jeśli to konieczne, to proszę je wyrzucić do kosza, lub OT jeśli tym są.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Na ile można pozwolić w imię wolności wyznania?

Nieprzeczytany postprzez ion » 28 cze 2013, o 11:12

Tak nawiązując do mojego poprzedniego postu i tego tematu polecam ten artykulik http://www.joemonster.org/art/23867/Wielka_Brytania_okiem_Rosjanina
Pies to nie: człowiek, zabawka, dziecko, milusiński, maskotka.
Pies to żywe stworzenie.
Pies to po prostu, tylko i wyłącznie, bez wyjątku PIES !
ion
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Wirus
Imię: Michał
Wiek: 31
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 3
Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 17:59

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post