Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Joan » 11 lut 2014, o 20:56

"CanisFamiliaris"- gitara odbiera trochę wrażliwość palcom. Do fortepianu to raczej skrzypce, flet, lub inne smyczkowe i dęte. :)
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 12 lut 2014, o 11:26

Niektórym e-fajki pomogły rzucić, innym ograniczyć, a jeszcze innym zaoszczędzić sporo pieniędzy. Ja akurat nigdy nie paliłam, ale mój chłop palił kiedyś, obecnie popala do piwa właśnie e-papierosa. Sporadycznie zapali tradycyjne papierosy, bo szkoda mu na nie pieniędzy i to jest dla mnie argument by jednak były dostępne ;)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 12 lut 2014, o 15:26

Dla mnie nie ma różnicy, czy e-papierosy będą, czy nie będą bo ich nie używam. Natomiast czy pomagają? Z moich obserwacji wynika, że pomagają ograniczyć palenie. Obserwuję mojego przyjaciela który postanowił wypróbować e-papieroska. Na pewno pali mniej niż zwykle, zauważyłam, że w ciągu dnia używa elektronicznego ale wieczorem do piwka czy winka już zwykłego, co mimo wszystko w jakimś stopniu ograniczyło jego nałóg. Mogę śmiało powiedzieć, że z jednej paczki dziennie ograniczył się do, może, 5 papierosów. Czyli pomaga ;)

Ja mam jeszcze takie pytanie, dlaczego chcą wycofać e-papierosy? To, że koncerny tytoniowe zaczęły wykazywać mniejsze dochody ze sprzedaży to wiem, ale jest jeszcze jakiś inny powód?
Czy e-papieros jest szkodliwy w jakimś stopniu? Pamiętam, że ktoś mi mówił, że tak, ale dlaczego, to już nie pamiętam, czy ktoś wie coś na ten temat?
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez edyciak » 12 lut 2014, o 15:45

Pierwszy raz rzuciłam palenie z dnia na dzień ..... paliłam baaardzo dużo i byłam zła sama na siebie , ale twierdziłam , że nie mogę przestać . Kiedyś moja koleżanka z pracy mnie zapytała , jak taka osoba jak ja ,nie może rzucić papierosów i pozwala ,żeby takie gówno mną rządziło :-P Więc przyszedł dzień kiedy dojrzałam do tej decyzji i postanowiłam zakończyć palenie . Nie paliłam około półtora roku , licho mnie podkusiło i spróbowałam sobie na imprezce , znowu wróciłam na kilka miesięcy do nałogu . Ale w tej chwili jestem znowu wolna od nikotyny :-) kolejny raz bez wspomagaczy . Najważniejsze to uwierzyć , że się da ... A kasiorkę za fajeczki przeznaczam na szkolenie Emira i kolejne zwierzątko :-P
edyciak
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Edoras Zwinger
Imię: Edyta
Wiek: 45
Lokalizacja: Podbeskidzie
Dołączył(a): 23 kwi 2013, o 22:43

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 13 lut 2014, o 19:14

Joan napisał(a):Nie, nie wiem najlepiej, ale znam z własnego doświadczenia i tylko to opisałam.
Co do uzależnień - to właśnie przez kilka semestrów tym się zajmowałam, tyle, że akurat nie nikotynizmem i nie pracowałam w Centrum Profilaktyki Uzależnień. Ponieważ wiem na czym polega ten odruch sięgania po papierosa, opisałam, myślę - dokładnie, że sięganie po e-papierosa jest czymś zupełnie innym niż sięganie po normalnego papierosa, więc tu odruch absolutnie nie gra roli, bo e-papieros tego odruchu nie zaspokaja. Mechanizm uruchamiania e-papierosa jest zupełnie inny i sposób "palenia" też. Niektórzy muszą się najpierw tego nauczyć. Również nie da się trzymać e-papierosa tak jak zwykłego papierosa, bo jest zbyt ciężki. Porównywanie bezwiednych odruchów palenia i wapowania, to jak porównywanie techniki gry na fortepianie z grą na gitarze.



Wybacz Joan, ale jak to czytam, to przypominają mi się baby, które są zakochane w jakiejś "diecie cud" ;) albo zachwalają te wspaniałe, cudotwórcze syplementy odchudzające ;) Naczytały się ulotek, mądrości w internecie, może i schudły parę kg - ale co najważniejsze : są mądrzejsze i bardziej doświadczone od DIETETYKA...( czyt. profesjonalisty w tej dziedzinie).

Joan napisał(a):"CanisFamiliaris"- gitara odbiera trochę wrażliwość palcom. Do fortepianu to raczej skrzypce, flet, lub inne smyczkowe i dęte. :)
- w tym temacie też wiesz pewnie lepiej od zawodowych MUZYKÓW, którzy często świadomie dobierają te właśnie instrumenty razem - i słusznie, bo znają się na tym ;)

Taka właśnie z Tobą dyskusja. Wiele osób tu napisało, że e- papieros pomaga ograniczyć palenie...a temat dotyczy RZUCENIA palenia. To, że ktoś pali 20 dziennie, a inny 3 dziennie albo musi zapalić do kawki tylko - w kwestii NAŁOGU / UZALEŻNIENIA nie ma znaczenia...bo MUSI to robić ( kwestie finansowe i zdrowotne to inna bajka).

W swojej praktyce nie spotkałam się, by walka z nałogiem polegała na stopniowym OGRANICZANIU albo na stosowaniu zamiennika " Panie Jasiu - pił Pan 2 flaszki wódki dziennie, to weź Pan sobie teraz sok w kartonie i wlej do niego tylko 1 kieliszek wódki - karton inaczej się otwiera i inaczej się go trzyma w rękach - więc luz alkoholizmem to nie jest i rzucisz Pan picie raz dwa! " - trochę przejaskrawiłam ( wybaczcie) i w żadnym wypadku nie żartuję sobie z alkoholizmu.

Wiesz...nie zawsze warto się mądrzyć w tematach, w których się fachowcem nie jest :/ Kwestie medycyny zostawmy lekarzom, kwestie prawne prawnikom...kwestie zdrowego odżywiania dietetykom.

A tak na koniec - o rzuceniu palenia niech wypowiedzą się Ci, którzy palenie skutecznie RZUCILI ( o nikotynie z e-fajek też mowa), a nie tylko ograniczyli...lub odroczyli w czasie.

Ps. Zajmowałaś się uzależnieniami kilka semestrów ??? Cokolwiek to znaczy - szok.
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Joan » 13 lut 2014, o 23:32

Chyba zbyt wcześnie odstawiłaś nałóg nikotynowy, bo bardzo nerwowo reagujesz.

Już kiedyś pisałam, że nie mam we zwyczaju wypowiadać się na tematy o których nic nie wiem - a Ty w ogóle moich postów czytać nie musisz. Na dodatek "nie doceniając przeciwnika" sama się demaskujesz. Zanim zarzucisz mi brak kompetencji - zrewiduj swoje.

Skłonności do nałogów są, jak zapewne wiesz, dziedziczne, ale nie każdy, kto pali jest genetycznie obciążony. Mój błąd, że wzięłam również tych nieobciążonych pod uwagę.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Juliuszka » 14 lut 2014, o 09:09

Joan napisał(a):(...)

Skłonności do nałogów są, jak zapewne wiesz, dziedziczne, ale nie każdy, kto pali jest genetycznie obciążony. Mój błąd, że wzięłam również tych nieobciążonych pod uwagę.


Papierosy paliłam przez 10 lat. Sporo; w ostatnim okresie 2 paczki i więcej dziennie. Bardzo lubiłam swój nałóg. Rzuciłam z dnia na dzień. Bez żadnych wspomagaczy. Każdy nałóg zaczyna się i kończy "w głowie" uzależnionego. Od tego, jak silny psychicznie jest człowiek, jak mocny ma charakter, zależeć będzie w jaki sposób i czy raz na zawsze zerwie z nałogiem. Pod warunkiem, rzecz jasna, że sam naprawdę tego chce ;)

Papierosy palił mój ojciec (rzucił również z dnia na dzień), palą moja matka i moja siostra. Czy jestem obciążona? Cóż, ja tak swoich słabości nie tłumaczę :nea:

Dla tych, którym argument finansowy może pomóc w podjęciu decyzji: w ciągu 4 lat NIE puściłam z dymem ponad 30 tys. złotych ;-)

Powodzenia!
.the greater the pressure, the greater the power that builds beneath it.
Juliuszka
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 09:58

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 14 lut 2014, o 13:04

Joan napisał(a):Chyba zbyt wcześnie odstawiłaś nałóg nikotynowy, bo bardzo nerwowo reagujesz.
- O ! Czyżby próba nieudolnej diagnozy ? ;)

Joan ja się nie denerwuję. Bo czym niby ? Tym, że uparcie tkwisz przy swoim, nawet gdy odpisują Ci ludzie, ktorzy w danej dziedzinie mogą wiedzieć lepiej ? ;)
Jak można zauważyć - nie tylko w tym wątku z resztą...

To Twoja sprawa, a świadczy to o silnym przekonaniu do własnej nieomylności ;)

Ja nie mądrzę się i nie wdaję się upracie w dyskusję ze stomatologiem lub mechanikiem samochodowym, bo to ich "działka" i z pewnością wiedzą lepiej ;)

Ps. A genetyka nie ma nic do e-papierosów, od których się zaczeło ;)
Osoby "genetycznie obiciążone" mogą, ale nie muszą wpaść w ten sam nałóg - powinny uważać, to fakt.
A rzucenie nałogu ( bo o tym mowa w tym wątku) u obciążonych i tych drugich - to ten sam schemat, więc nie ma to znaczenia.

Ja już nie mam więcej nic do powiedzenia w tym temacie :papa:
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Joan » 14 lut 2014, o 15:05

"Dagi" robisz tu wielki "ot" i czepiasz się mnie personalnie. Może paliłaś i rzuciłaś, ale widać nie wapowałaś bo nie wiesz, że trzeba do tego przestawić nawyki. Ja się nie mądrzę, tylko napisałam jak to po kolei wygląda i zaznaczyłam , że z mojej strony. Ugryzło Cię coś, czy jak?

Owszem, wiele rzeczy robię amatorsko (maluję, piszę) i wiele spraw mnie interesuje (genetyka, medycyna) i zawiadamiam Cię również, że w życiu można skończyć nie jedne studia. A żebyś nie ciągnęła tego czepiania się mnie, bo ja dyskusję skończyłam drobną uwagą o technice gry na fortepianie i gitarze - tak, jestem również muzykiem zawodowym.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje