Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez brytan11 » 8 lut 2014, o 21:51

chciałbym przestać palić, bo moja mama, która pali 30 lat właśnie miała zawał, lekarz powiedział, że przyczyną są właśnie szlugi.
brytan11
Losowy avatar
Nowy forumowicz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Imię: piotr
Wiek: 40
Lokalizacja: gdynia
Dołączył(a): 18 sty 2014, o 13:18

Re: nie potrafię rzucić papierosy

Nieprzeczytany postprzez danuta waniek » 8 lut 2014, o 21:57

Witaj Piotrze,przede wszystkim dużo zdrowia dla Mamy,a Tobie powiem krótko,rzuc to swiństwo w diabły.Pracuje w szpitalu,i wiele widziałam tragedii ludzkich,łącznie z taką,gdzie przez fajki właśnie zmarła młoda Matka lat chyba 26 czy 27 na nowotwór płuc,zostawiając 3-letnią córke.Komentarz chyba niepotrzebny.Pozdrawiam Ciebie serdecznie i fajki do kosza.
danuta waniek
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kora
Imię: Danuta
Wiek: 62
Lokalizacja: slaskie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 20 mar 2013, o 21:06

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Joan » 8 lut 2014, o 22:08

Póki co, można się przerzucić na "elektrykę". Polecam.
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: nie potrafię rzucić papierosy

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 8 lut 2014, o 22:09

Ja rzuciłam 1 stycznia po 15 latach palenia :yahoo: Ale do tego trzeba dojrzeć-mnie już wkurzało palenie.I choć nie było łatwo obyło się bez wspomagaczy.
Korzyści?Wiadomo-kasa,kondycja,zdrowie-warto :ok:
Jeśli nie dasz rady z pomocą silnej woli kup sobie tabletki do ssania z nikotyną (można kupić na listki-12 tabletek)-wkłada się je między dziąsło a wewnętrzną stronę policzka i ona się powoli rozpuszcza.Działa-wiem,bo mój narzeczony tak rzucał i rzucił.Powodzenia! :ok:


Joan-żeby rzucić fajki na dobre trzeba się też wyzbyć odruchu-a elektroniczny fajek tego nie robi. ;-)
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 36
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Joan » 8 lut 2014, o 23:32

Ale to jest zupełnie inny odruch. Właśnie to jest w tym korzystne, że najpierw wyzbywamy się przypalania papierosa, trzymania go w dłoni i wypalania do końca. Nikotyna w postaci wziewnej na razie jest. Elektryczne papierosy są dużo cięższe, nawet te małe jednorazówki i nie ma "obowiązku" wypalania papierosa do końca, bo można sobie "pociągnąć" raz i odłożyć. Tym sposobem, okazuje się, coraz rzadziej się "zaciągamy". Dawkę nikotyny można zmniejszać, w końcu korzystać z płynów beznikotynowych. Normalne papierosy zaczynają człowiekowi śmierdzieć. Po kilku miesiącach korzystania z "elektryki", można po prostu ją nosić, ale zapomnieć z niej korzystać. Mnie się czasem zdarza. :roftl:
Naprawdę polecam. :)
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Viva » 9 lut 2014, o 10:02

Przykro mi z powodu choroby twojej mamy.
A Tobie Piotrze, powiem jedno- Chcesz rzucić - to już połowa sukcesu :ok: a teraz jeżeli masz paczkę papierosów oblej ją wodą i wyrzucić nie pal przez co najmniej 3 tygodnie (możesz poprosić kogoś by cię "pilnował" tzn. zamieszka na chwilę u ciebie) po 3 tygodniach przelicz ile pieniędzy zaoszczędziłeś i zacznij kolejne 3 tygodnie aż zapomnisz o papierosach. W czasie tej "kuracji" możesz iść na jedną imprezę może dwie gdzie znajomi (o ile twoi znajomi palą) palą papierosy a ty powiesz "nie" to tż dużo Ci pomoże.
PAMIĘTAJ!
NIE MOŻE BYĆ ŻADNYCH WYJĄTKÓW!
Szczerzę życzę Ci by się udało ;) powodzenia!
Tylko pies kocha Cię bardziej niż siebie samego
Miłego dnia! :)
Viva
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: York: Abia
Imię: Jagoda
Wiek: 16
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 24 sie 2013, o 13:51

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 9 lut 2014, o 10:32

Dodatkową motywacją ( pierwsza to zdrowie ) jest z całą pewnością kasa. Ja swojej Mamie (jak rzuciła palenie) podpowiedziałam metodę, którą Tobie też polecam. Do jakiegoś naczynia (wazonu czy szklanej misy) albo pudełka codziennie wrzucaj kwotę, którą przeznaczasz na papierosy. Określ sobie datę (imieniny, urodziny, rocznica podjęcia tej decyzji), do której będziesz zbierał - najlepiej jak to będzie kilka miesięcy, wtedy widać wymierny "zysk". Po tej dacie przeznacz zgromadzoną kasę na swoje "widzimisię", wycieczkę, wymarzoną rzecz na którą wcześniej brakowało Ci kasy lub żal było ją wydać. I tak te pieniądze poszłyby z dymem więc bez skrupułów i wyrzutów sumienia można zaszaleć. A wtedy dopiero namacalnie widać ile pieniędzy kosztuje nałóg papierosowy. Moja Mama zdziwiła się bardzo jak przeliczyła swoje oszczędności, uwierz nie mało tego było. :-)
Życzę zdrowia Twojej Mamie a Tobie wytrwałości w postanowieniu i powodzenia w walce z nałogiem :ok:
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez sylwia1231 » 10 lut 2014, o 16:13

MÓJ mąż jak rzucał palenie to zawsze przy sobie woził paczkie papierosów tak przez pół roku teraz nie pali 2 lata
PSY JAK LUDZIE MAJĄ DUSZE
sylwia1231
Losowy avatar
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zizi
Imię: sylwia
Wiek: 42
Lokalizacja: k-pomorskie
Pochwały: 3
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 20:20

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 10 lut 2014, o 17:29

U mnie rzucili palenie na plastrach niquitin. Podobno sam zapach papierosów odrzuca i myśl o nich mdli :/ Po kilku dniach już się ma obrzydzenie totalne. Najważniejsza jest silna wola i już później lepiej nie brać nawet małego dymnka - bo się do palenia wróci.


Zdrowia dla Mamy!
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Nie potrafię rzucić papierosów

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 10 lut 2014, o 19:11

Rzucanie palenia... toż to strasznie trudna sprawa. Ale prawdą jest to co napisała Joanna, do tego trzeba dojrzeć, niestety. Ja sama chętnie bym przestała palić, ale niestety, na rozmowach i planach się kończy. Ale mam znajomą która kopciła 2 paczki dziennie, nawet w nocy budził ją nałóg, wstawała, szła na dymka i dalej spać. Rzuciła palenie, nie pali już dobre 3 albo 4 lata. Pomógł jej Tabex. To lek na receptę którego przyjmowanie musisz skonsultować z lekarzem, z tego co mi powiedziała. Natomiast inny mój znajomy jest w trakcie rzucania palenia z Desmoxanem, no, nie pali już 10 dzień :D Całkiem nieźle ale z tego co słyszałam, to podczas kuracji desmoxanem wszystko idzie ładnie, ale jak kuracja się skończy to dopiero wtedy rozpoczyna się walka z nałogiem.
Sama chciałabym rzucić palenie ale chyba jeszcze nie czas... Wiem, że to dziwnie zabrzmi, dla niepalących oczywiście, ale lubię puścić dymka z poranną kawą albo podczas przerwy w pracy ;)
Myślę, ze dla mnie czas rzucania palenia jeszcze nie przyszedł, ale mam nadzieję, że lada chwila to nastąpi :)

BTW. Dorotka! Twój patent jest całkiem niezły :D Może się zdecyduję jednak spróbować... po raz kolejny ;)
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje