Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Napisz kilka słów o sobie.

No i ... Mania :D

Nieprzeczytany postprzez trussardi » 18 kwi 2018, o 10:28

No siemasz Kochani :)

Kolejna bieda, jechałam po nią 4h w jedną stronę aż za Warszawę po informacji od koleżanki z jednej z grup owczarkowych na FB, że jest w "przechowalni gminnej" szczeniak 8 m-cy ala belg, sparaliżowany strachem nie chodzący w ogóle, sikający pod siebie, uderzający ze stresu głową w kraty.
Krótka rozmowa z moim mężem, bierzemy ją na tymczas i trzeba ratować to co zostało ze szczeniaka ... i 48h później jechałam już po nią ... po przyjeździe na miejsce powitał mnie cwaniaczek-szef, który zrobił sobie zarobek z procederu, jakim jest przechowywanie psów zamkniętych w jakiś pierdolonych, ciemnych zamkniętych boksach bez żadnych spacerów bo nie ma komu ... na samą myśl już mi ciśnienie skacze, zgłosiłam to komu trzeba ... szybka rozmowa, przy mnie jeszcze robili jej szczepienie na wściekłe i chip, wymacałam ze 3 ogromne kleszcze które kazałam wyciągnąć i jechałyśmy już do domu. Dostałam papiery jakieś, fiolki po szczepieniu które ponoć miała wykonane, kartkę z datami szczepienia i odrobaczenia,bo książeczki nie wiedzieć czemu nie założyli jej przez miesiąc ... mimo że to była klinika weterynaryjna! Małą trzeba było nosić, nie chciała zrobić kroku,była tak przestraszona.

Zapoznanie ze stadem super, praca nad moimi psami daje tu efekty, Młoda po powitaniu z Gościem wstała na łapy wkońcu i zrobiła parę kroków ... Lila na dystans standardowo :) jedno spięcie ustawcze na podwórku i potem był spokój. Jedak kłopoty dopiero zaczęły się na następny dzień. Mała rano już nie chciała jeść, była coraz słabsza, wymiotowała i sraczka, schowała się w budzie i leżała ... pomyślałam sobie na początku że odreagowuje ten syf, ale coś mnie tknęło ... wlazłam do budy i zmierzyłam temp ... no i 40st. Wogóle nie czekałam, auto i do weta ... suka była bardzo odwodniona, słaba i odrazu podejrzewaliśmy babeszjozę ... pobrali krew z żyły + włośniczkową na babeszję no i musiałam ją zostawić na kroplówki. Po 21 odebrałam biedną, dostała kroplówkę na rano i antybiotyki żeby do końca zwalczyć babeszję no i czekamy czy się załatwi bo jak nie znaczy ze odkleszczowe, jak tak znaczy że parwo bo już nie powinna mieć czym srać nie jadła nic ponad 12h ... niestety jak dojechaliśmy do domu sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała. Młoda zesrała się na dywan, krew z robalami ... i ten zapach, odrazu parwo w powietrzu a ja zaczęłam ryczeć i dzwonić do mojej wet. Mąż prosto po pracy o 22 pojechał po glukozę a ja na biegu po Cyclonaminę do roboty, żeby zrobić kroplówkę, odrazu bo była coraz słabsza ... dostała następną dawkę na następny dzień ... do 3 spałam z nią na podłodze. Następnego dnia było już lepiej, na szczęście udało się w porę zareagować ... ale było bliko żebyśmy ją stracili. Okazało się że byłą odwodniona, zarobaczona po sufit a to, w połączeniu z kleszczami i prawdopodobnie babeszją, spowodowało krwotoczne zapalenie jelit. Po 2 dniach zaczęła jeść ...

Mija niecały tydzień odkąd Mania jest z nami ... i tak już zostanie, za wiele razem przeszliśmy aby teraz miała od nas odejść ... tymczas zmienił się w stały dom :)

Losy naszego trójki można śledzić na moim wątku z Gościem ... muszę poprosić Kalynę o zmianę nazwy i poszerzenie o Lilę i Manię :P

Buziaki !!!!!! :*

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem." - Edward Hoagland
trussardi
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Bonus[*],Lila,Gościu
Imię: Agnieszka
Wiek: 31
Lokalizacja: Obory/Toruń
Pochwały: 2
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 14:23

Re: No i ... Mania :D

Nieprzeczytany postprzez Paulina K. » 18 kwi 2018, o 11:16

:brawo: :brawo: :brawo:
Paulina K.
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dante
Imię: Paulina
Wiek: 30
Lokalizacja: Szczecin
Pochwały: 12
Dołączył(a): 1 lis 2014, o 18:15

Re: No i ... Mania :D

Nieprzeczytany postprzez JolkaB » 18 kwi 2018, o 18:23

Brawo Wy :)
JolkaB
Losowy avatar
Świeżak
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Jola
Wiek: 34
Lokalizacja: Norwegia
Pochwały: 1
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 04:55

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post